Dodaj do ulubionych

Apgrejdowana znajoma

04.09.25, 17:56
Znajomą mam, która z szarej myszki (bardzo szarej myszki) przerobiła się na gwiazdę rodem z pudelka. Usta, rzęsy, doczepy, zęby, siłka, opalenizna, obcisłe krótkie ciuchy i zawsze perfekcyjny makijaż.
I teraz wygląda jak klon tych wszystkich podobnych pań.
Ona w przemianę włożyła mnóstwo energii, czasu i pieniędzy. Podziwiam wytrwałość i samozaparcie.
Jak ją teraz spotykam, to przychodzi mi na myśl ten tekst Korwin-Piotrowskiej o ataku klonów, choć sama się ganię za takie porównania.

Czy gdybyście miały czas, pieniądze i wytrwałość, to podjęłybyście się zafundowania samej sobie takiej przemiany?
Obserwuj wątek
    • homohominilupus Re: Apgrejdowana znajoma 04.09.25, 18:00
      Nie.
      Usta glonojada, doczepy i inna tandeta nie są w moim stylu.

      Siłka czemu nie, ale na to kasy tak bardzo nie trzeba. Czas trzeba znaleźć.
    • alpepe Re: Apgrejdowana znajoma 04.09.25, 18:00
      Gdybym miała taką wewnętrzną potrzebę, to tak.
    • kropkaa Re: Apgrejdowana znajoma 04.09.25, 18:03
      Nie.
      Nie mam takich potrzeb.
    • marta.graca Re: Apgrejdowana znajoma 04.09.25, 18:10
      Czas mam, pieniądze też, wytrwałość gorzej, ale chęci nie mam na takie metamorfozy.
    • majenkirr Re: Apgrejdowana znajoma 04.09.25, 18:11
      wakacje_50 napisała:
      > Czy gdybyście miały czas, pieniądze i wytrwałość, to podjęłybyście się zafundow
      > ania samej sobie takiej przemiany?



      Czas i pieniądze już mam, ale wytrwałości zero😒, więc zostanie tak jak jest.
    • pffpffpff Re: Apgrejdowana znajoma 04.09.25, 18:12
      Już nie.
      I mówię z ręką na sercu.
      Zawsze taki look klona robi na mnie wrażenie lekkiej desperacji.
      Bardzo kusi mnie rozjaśnienie włosów, ale odpuszczam, bo wiem jak będą przesuszone i ile będzie z tym pie..olenia co 1,5 miesiąca.

      Dlugich paznokci nie lubię i nie mogę. Rzęsy to dla mnie strata kasy i koniecznosc uważania przy myciu, makijażu itd. Przerabiałam przez kilka lat.

      Coś tam pokombinuje jeszcze z twarzą w ramach zatrzymania upływu czasu, ale tak, żeby wyglądać jak ja.

      Z klonów podoba mi się AWS i Martyna Wojciechowska. Ta druga jest przykładem, że kilka kg mniej odmładza.

      Gdybym miała teraz nieograniczone środki, chciałabym lift dolnej części twarzy. I to wszystko.
    • szmytka1 Re: Apgrejdowana znajoma 04.09.25, 18:24
      Duże pieniądze to bym zainwestowała w kompleksowe leczenie zębów w fancy klinice pod znieczuleniem anestezjologicznym i wszystkie na raz, może implant zamiast reanimacji do upadłego niektórych sztuk. Depilacja laserowa, na którą teraz mi zwyczajnie szkoda. Opadające powieki, ale to że względów zdrowotnych. Może biust też bym podniosła, ale czy to warte tego bólu, obwisłe i tak w biustonoszu, a mąż chyba przyzwyczajony 😁 Mam problem z obrzękiem limfatycznym po zapaleniu żył, to bym sobie poprobowala różnych terapii na to. Rehabilitacja na łokieć lepsza niż to co daje nfz, zamykanie naczynek pękniętych, mam jedno na twarzy i na nogach dużo. Może usunięcie jakiegoś znamienia. O i prostowanie nosa, bo mam krzywy, ale znowu, ten bol. Ja sie boję bolu, nie jestem na niego odporna raczej. Gdyby mozna bylo cala rekonwalescencje byc faszerowabym mocno przeciwbolowo...Część z tych rzeczy mogłabym na nfz, ale z nfz wojuje tylko z tym co muszę, nie mam siły na walki z nfz z tym co niekonieczne dla zdrowotnosci

      NIE zrobiłabym doczepow, wystarczająco wnerwia mnie czesanie własnych, gąsienic na oczach, bo wyglądają śmiesznie i nie są do niczego potrzebne, silikonowych cyckow i ust glonojada.
    • alexis1121 Re: Apgrejdowana znajoma 04.09.25, 18:44
      Korwin Piotrowska jako autorytet? 😅 Już w liceum miałam wyrobione zdanie o tej kobiecie i naprawdę jestem w szoku, że utrzymała się na celebryckiej powierzchni. Chyba tylko zakompleksione osoby uważają ją za mądrą.
      O „ataku klonów” przeczytałam na Pudelku i naprawdę widząc komentowane zdjęcie, nie miałam problemu żeby rozpoznać Małgorzatę R- mimo filtrów.

      Jednak podsumowując- jak ktoś jest ładny to jest ładny, jak brzydki to brzydki. Natomiast nie ma to kompletnie w życiu znaczenia.
      I nie, nie przerobiłabym swojej twarzy, bo mam szlachetne rysy, po co psuć ideał? Natomiast nie mogę wypowiadać się za osoby, które miały mniej szczęścia i inwestują w medycynę estetyczną.
      Najważniejsze, że twoja koleżanka jest szczęśliwa.
      • kariwitch00 Re: Apgrejdowana znajoma 05.09.25, 13:25
        Medycyna i operacje o ile nie są spartaczone dają najlepszy efekt u ładnych ludzi bo robią z nich pięknych czasami nawet przy niewielkiej korekcie
        • alexis1121 Re: Apgrejdowana znajoma 05.09.25, 13:48
          No nie wiem. Dla mnie ładną kobietą była Gosia Rozenek, a dzisiaj widziałam najnowsze zdjęcia na Pudlu i się przeraziłam. Może to kwestia filtrów. Na pewno warto znać umiar.
          • blasckbird13 Re: Apgrejdowana znajoma 05.09.25, 18:18
            U mnie też budzi lęk.
            Ma teraz bardzo zdeformowaną twarz.
    • nick_z_desperacji2 Re: Apgrejdowana znajoma 04.09.25, 18:49
      Ja zdecydowanie nie. Natomiast, jeśli szarej myszce to pomogło czuć się lepiej, a botoks wypełnił zmarszczki na twarzy, nie na mózgu, to super.
    • milva24 Re: Apgrejdowana znajoma 04.09.25, 18:56
      Gdybym miała czas i pieniądze zainwestowałabym je w nabycie i utrzymanie działki rekreacyjnej.
    • szara.myszka.555 Re: Apgrejdowana znajoma 04.09.25, 18:57
      "Czy gdybyście miały czas, pieniądze i wytrwałość, to podjęłybyście się zafundowania samej sobie takiej przemiany?"

      To zależy, ja widzę to tak:

      Na "nie": sztuczne rzęsy, doczepy, sztuczne paznokcie, usta glonojada i inne wypełniacze, licówki, opalanie, obcisła odzież

      Na "tak": microblading brwi, zabiegi medycyny estetycznej (lasery, fibryna, mezoterapia mikroigłowa itp), botoks lwiej zmarszczki, zdrowe zęby (+ w przyszłości implanty jeśli będzie trzeba)

      Co do siłki... jestem coraz starsza i masa mięśniowa mi powoli niknie, a chcę zachować sprawność na stare lata. Gdyby mi nie szkoda było na to kasy, trenowałabym zawsze z trenerem personalnym.
    • crea.tura Re: Apgrejdowana znajoma 04.09.25, 19:08
      Gdybym miała czas i pieniądze to codziennie miałabym trening na siłowni z trenerką na zmianę z masażem tajskim smile nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba. Koszt ok 13 tys miesięcznie jak tak sobie przeliczam.
    • mama-ola Re: Apgrejdowana znajoma 04.09.25, 19:26
      Klona - nie.
      Podobnie jak Szmytka poświęciłabym pieniądze na zęby i obwisłe powieki. A wytrwałość - na ćwiczenia mięśni brzucha 🤪
    • marooska Re: Apgrejdowana znajoma 04.09.25, 19:45
      Nie.
      Niestety, taką przemianę przeszła moja była ginekolog. Z dobrej specjalistki o przeciętnym, ale przyjaznym wyglądzie zmieniła się w osobę o ulagarnym wygladzie, który dopełnia wulgarny sposób ubierania. Nie mogę pojąć, co tej kobiecie się stało. Zmieniłam lekarza, bo przeszkadzały mi porady, o które nie prosilam: co powinnam doczepić, powiększyć oddessać, żeby zblizyć się do idealnego wygłady, jaki ona w swoim mniemaniu prezentuje. Szczytem chamstwa było skomentowanie mojego wyglądu po mastektomii. Skargi nie zlożylam, na znanym lekarzu nie dołożÿlam do pieca, ale specjalistę zmienilam.
    • madame_edith Re: Apgrejdowana znajoma 04.09.25, 20:09
      Chętnie zafundowałabym sobie przemianę, niekoniecznie w tym kierunku, ale jak najbardziej
    • awf-33 Re: Apgrejdowana znajoma 04.09.25, 21:38
      Nie. Tak to nie.
      Siłka, pilates, masaże, kobido itp. owszem. Ale takie przeróbki totalnie nie moja bajka.
    • daniela34 Re: Apgrejdowana znajoma 04.09.25, 21:53
      Nie zafundowałabym sobie. To jak w tych ogłoszeniach, ktore dawniej emitowało Polskie Radio - że szukają właścicieli psa, ktory pogryzł dziecko, bo "dziecko czeka seria bolesnych zastrzyków" - żebym sie apgrejdowała to musiałabym przejść serię bolesnych zabiegów. A ja nie lubię bólu i nienawidzę szpitali.
    • migafka357 Re: Apgrejdowana znajoma 05.09.25, 07:54
      Takiej przemiany nie, ale gdybym miała nadmiar kasy i po innych wydatkach typu dom nad jeziorem dalej byłoby jej full, to chętnie wydałabym trochę na urodę - zęby, włosy, biust, powieki, owal twarzy, cera, masaże... Doczepy i rzęsy nie, nie lubię.
    • piwoniawpiwnicy Re: Apgrejdowana znajoma 05.09.25, 10:50
      Być może znajoma musi tak robić ze względu na środowisko pracy lub jej poszukiwania, teraz wyjątkowo krytycznie oceniają ludzi po wyglądzie.
      A najbardziej kobiety kobietę.
    • piwoniawpiwnicy Re: Apgrejdowana znajoma 05.09.25, 10:55
      Stwierdziłam, że wiele mi nie trzeba, bo rysów nie zmienię.
      Na razie wystarcza kredka i pociągnięcie rzęs, do tego lekko zaróżowiony błyszczyk.I mnóstwo ruchu gdzie tylko się da.
      Im mniej, tym więcej. I świeżej na dłużej.
    • azalee Re: Apgrejdowana znajoma 05.09.25, 11:06
      Ja najpierw sprobuje ten super laser ktory polecala Boogie, bo podobno nie bardzo boli.
      A jak mi sie spodoba to kto wie, moze poplyne i zostane klonem.
    • zerlinda Re: Apgrejdowana znajoma 05.09.25, 11:34
      www.pudelek.pl/odziana-w-bielizne-malgorzata-rozenek-prezentuje-serie-uwodzicielskich-min-fani-dopytuja-jak-mozna-byc-tak-pieknym-7196904547412896a?utm_source=combreak

      To ta znajoma?
    • mikams75 Re: Apgrejdowana znajoma 05.09.25, 11:56
      Ja tam bym sie chetnie apgrejdowala ale nie w tym stylu. Tylko dochodza kolejne klody - brak samozaparcia do takich rzeczy, niechec do zabiegow i dotykania przez innych oraz kasa. Raczej nie to, ze nie mam kasy a po prostu mi szkoda kasy na pewne rzeczy. Wole wydac na cos innego albo potrzymac w skarpecie niz wydac na inwazyjne zabiegi.
    • terazkasia Re: Apgrejdowana znajoma 05.09.25, 12:27
      Nie, bo gdybym chciała, to już bym to dawno zrobiła
      • kariwitch00 Re: Apgrejdowana znajoma 05.09.25, 12:50
        To co ktoś ze sobą robi to jedno i generalnie powinien mieć w tym swobodę natomiast ciągle mnie dziwi to samozadowolenie wieku pan. Miałam dzis rano do czynienia z taka mocno pokąsana kwasem i botoksem, podoczepiana i przerobiona i zachowywała się przedziwnie, to wyzszosciowe samozadowolenie jest obciachowe aż dziwne że tego nie czują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka