Niestety mieszkam za granicą, jestem niemalże sama, czasem spotkamy się ze znajomymi ale głównie jestem sama z córką. Próbuję nie wariować ale jest mi ciężko się odprężyć i zaufać że wszystko jest okay
Oooo... ja kiedyś powiedziałam znajomej, że mój syn zaczyna chemię. A ona mi odpowiedziała, że rozumie jak to jest, bo u niej w rodzinie też ktoś miał chemię, bardzo źle znosił, po chemii wysiadła mu wątroba i posypały mu się inne choroby i po pół roku zmarł. Tak, to jest ten rodzaj pocieszenia
Jezuuu...wspolczuje. Ostatnio znajoma zapytala o mammografie, zostala skierowana bo miala silne bole sutka. Jako,ze mialam bardzo podobnie i okazalo sie nico- staralam sie ja uspokoic i pocieszyc. Rzeczywiscie wszystko jest ok.
Ja chcialabym ale zuplenie nie mam tzw oka do fajnych rzeczy. Moja znajoma potrafi wynalezc perelki, ja zupelnie nie.
jest oszustwem? A kwestie bezpieczeństwa zdrowia? Opłacalność można przecież rozważać w różnych ważnych kwestiach. Znajomy rodziców latami zdradzał żonę, która niedawno zmarła na raka szyjki macicy... Rak ten może być powiązany z wirusem HPV. Sam przebieg choroby może być bezobjawowy. Oczywiście nikt
'90 i '00, kiedy nie było tłumacza google itp.), trochę odpoczywali, wykupywali dodatkowe wycieczki 2. my, także w grupach z rodzeństwem i znajomymi, kiedy nasze dzieci były małe. W maju czy czerwcu greckie wyspy, południowe Włochy czy Hiszpania oferowały pewną pogodę. Dzieciom nawet "otwartym
Nie za darmo tylko w liczone w cenę. Jak to nam uświadomił ostatnio znajomy co tak spędzaliśmy wakacje. I w zasadzie to jest bez sensu. I chyba więcej z tego nie skorzystam, dzień się kończył o 24 bo wcześniej bar zamykali. Normalnie było piwo do obiadu, drugie do kolacji i wino na dwa dni. A tu
I czego niby dowodzic ma film i jak sie to ma do KORUPCJI ? Uklady sa praktycznie w kazdej branzy zawodowej.... Jak bedzie u ciebie w firmie wakat na stanowisko X to bedziesz sie staal pomoc dobremu znajomemu czy czlowiekowi z ulicy jesli znajomyc bedzie rokowal na to, ze sie w robocie sprawdzi
mieszka na stale ale maja "tymczasowe alvo wakacyjne domy. Bo no jedni znajomi mieszkja w SD ale ni enad samym oceanem i gdyby chcile nad samym to by ich kosztowalo co najmnije dodatjowy milion czy 2 a w Meksyku - godzina czy 2 jazdy maj Hacjende nad samy morzem a koszty tam sa niewspolmiernie nizsze
W piątek wróciłam, w sobotę odebrałam wynik badania ze strasznym słowem „meta”, co prawda okraszonym znakiem zapytania, ale się wystraszyłam. W niedzielę robiliśmy plany, gdzie się zarejestrować i co badać. Ale ja mam też znajomego (na gruncie zawodowym), profesora, który tym konkretnie narządem
U mnie nalewki "nie schodzą" - sami nie pijemy, ze znajomych też nikt specjalnie -- malgosiagosia: Toczy sie ostra walka, o to czyja bedzie Polska. Wszystkie chwyty dozwolone.
jestesmy w Londynie, prawie spoznilismy sie na pociag bo najpierw dzieci sie nie mogly spakowac a potem metro zatrzymalo sie stacje przed dworcem i nie bylo wiadomo czy ruszy, czy nie (nie ruszylo, pobieglismy pieszo z walizkami) ale sie ostatecznie udalo. Wczoraj bylismy u znajomych pod Londynem na bbq i
Osobiście nie, bo jest bardzo ryzykowne w powikłaniach, choć one występują dość rzadko. Ale to tylko moje zdanie poparte obserwacjami przypadków znajomych, a tu Twój wybór. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru ;)) Reakcja anafilaktyczna — bardzo rzadka (ok. 1–3 przypadki na milion dawek
No właśnie. U mnie znajomi, albo po znajomościaxh trafili do biur korpo(opisywałam w innym wątku jak to dzialalo- odkopywalo się znajomości z określonych środowisk) albo mieli propozycje przedstawicieli handlowych. Kilka osób, rzeczywiście się wybiło. Ale kilku to tak że dwie trzy. Fakt angielski
weszliśmy, więc mogło to robić różnicę, tyle że ja pracowałam jeszcze w trakcie studiów (dorywczo, owszem, bo studiowałam dziennie), mój mąż (tzn nie wtedy jeszcze, wtedy tylko znajomy) również i nie było z tym specjalnego problemu. Może to jednak bardziej kwestia konkretnie kierunku studiów