Dodaj do ulubionych

Cuda, panie, cuda

21.07.26, 12:17
W piątek wróciłam, w sobotę odebrałam wynik badania ze strasznym słowem „meta”, co prawda okraszonym znakiem zapytania, ale się wystraszyłam. W niedzielę robiliśmy plany, gdzie się zarejestrować i co badać. Ale ja mam też znajomego (na gruncie zawodowym), profesora, który tym konkretnie narządem się zajmuje. Więc zaczęłam rozważać, zadzwonić nie zadzwonić, zapytać, coś doradzi, wytłumaczy, pokieruje. Ale jakoś mi głupio, waham się, jak to ja. A wczoraj rano telefon - profesor! W zawodowej sprawie, o coś tam mnie wypytał, no i się odważyłam pogadać o własnym zdrowiu. Uspokoił, wytłumaczy, przyślę spis badań i zbada, żeby dmuchać na zimne, no może letnie. Dzwoni do mnie raz na parę miesięcy, zawodowo-kurtuazyjnie, i akurat wczoraj, jak najbardziej jego wsparcia potrzebowałam. .Cud.
I ten pijany pan, co zjechał na przeciwległą jezdnię i wparował prościutko pod policyjny radiowóz. Jeszcze większy cud. (Nic się nikomu nie stało).
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Cuda, panie, cuda 21.07.26, 12:41
      No, zdarzają się.
      A o co chodzi ze słowem "meta"?
      • alpepe Re: Cuda, panie, cuda 21.07.26, 12:49
        przerzuty?
      • iwles Re: Cuda, panie, cuda 21.07.26, 13:04
        meta ze znakiem zapytania to podejrzenie przerzutu.

        Pewnie to wynik obrazowy. Spotkałam się z tym kilkakrotnie (TK)
        • primula.alpicola Re: Cuda, panie, cuda 21.07.26, 13:07
          O kurdesad
        • zerlinda Re: Cuda, panie, cuda 21.07.26, 13:47
          Zależy, kto opisuje takie badanie. Doświadczenie i dobry ośrodek jest kluczowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka