34 wyników w czasie 27 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Pies do nas przyszedł...

>Pies też swoje kosztuje nie zapominajmy. Im większy tym więcej. no już nie przesadzajmy...Miałam owczarka niemieckiego i to w czasach prl, jakos dawaliśmy radę finansowo...Mimo słabych zarobków (jak to w prl), I mimo tego, że były kartki na mięso. Jesli wychodzi z 3 psami to i czwarta smycz

Re: Pies do nas przyszedł...

mava12 napisała: > >Pies też swoje kosztuje nie zapominajmy. Im większy tym więcej. > > no już nie przesadzajmy...Miałam owczarka niemieckiego i to w czasach prl, jako > s dawaliśmy radę finansowo...Mimo słabych zarobków (jak to w prl), I mimo tego, > że były

Re: Mój pies wytropił papugę

Przyjechali po 3 godzinach od wezwania, twierdząc, że musieli polować na drapieżnego żółwia w jeziorze, którego nie znaleźli. We trzech przybyli z wielką klatką i zabrali papugę, powiedzieli, że za kilka dni powiadomią, czy dała radę. Przez trzy godziny stałam tam nieruchomo z papugą w torbie i

Re: Adopcja psa po pozegnaniu

starzeją i już nie dadzą rady być hotelem dla psa na czas naszych wyjazdów, a my też potrzebujemy większej swobody, a nie gnania po pracy do psa czy planowania urlopów pod psa. Nie wykluczam psa na emeryturze, ale to dopiero za jakieś 20 lat.

Re: Wystawa psów.

prościutko do bardzo niefajnych zachowań. Gdyby nie to, że w pewnym momencie trafiliśmy na kompetentna osobę, która nam pokazała nasze błędy (wynikające z braku doświadczenia i złych rad) to na pewno byśmy się z naszym psem nie dogadali. I absolutnie wtedy nie mogłabym mieć dorosłego psa, ze swoimi nawykami

Re: Ciagniecie psa za samochodem, ciag dalszy

A później się dziwić, że kogoś psy zagryzły. 73latek ewidentnie nie radzi sobie z opieką nad dwoma dużymi psami, ale służby nie znalazły żadnych zastrzeżeń 🤷 -- https://forum.gazeta.pl/forum/w,276296,178982944,178982944,Wierszyk_o_borsuku.html Wierszyk o borsuku

Re: O psach z drugiej strony

anek-dotka napisała: > Mylisz tutaj przezorność z paniką. Przezorność polega na tym, że nie podchodzi > się do psów, którym się nie ufa, a panika, że zaczynasz krzyczeć na widok psa, > który nawet nie ma możliwości znaleźć się w Twoim zasięgu. Wiekszosc sytuacji, w których

Re: A wątek na piątek to pies?

Obiadowo wjechała pitca -vegetariana. Która mnie upewniła w tym, że mimo że Cro kocham to nie dałabym tu rady żyć. Za mało warzyw i kiepski nabiał :/ , tęsknię za ciemnym chlebem. Masz fotę sprzed chwili "prawiezachód" i z wczoraj "prawiewschód" Zmęczona jestem urlopem :> :P , jeszcze nie

Re: Czy znalezienie pracy po 45 roku zycia to cud

negatywnie wpływa na samoocenę, stan psychiczny i ocenę przydatności zawodow > ej. Chrzanić taka pracę. Nie umiera. Jest rozbita psychicznie i załamana. A psy > chol nie poniósł konsekwencji. Da radę być może poczeka na pracę. Nie ma tego z > łego. Kwestia oceny a to ma dwie strony.

Kot? Pies? Doradźcie proszę:) (początek wątku)

doglądam - też smutniej. Pani razem z kotem zaopiekowana przez rodzinę, bo sama nie dawała rady. U mnie wszystko na "nie", bo nie zorganizuję szybkiej opieki nad psem. Hotelu nie mamy w promieniu 40 km chyba. Ten najbliższy drogi i o średniej reputacji. Mieszkanie mam małe. Bardzo nawet (niespełna 28

Re: Pies rasowy. Współwłasność

wyglądu, i z charakteru. Uważała, że nie da rady zająć się dobrze na stałe drugim psem (to jest rasa olbrzymia), ale chciała z nim jeździć na wystawy. No i znalazła osobę, która poszła na taki układ, że pies zasadniczo mieszka u niej i jest jej psem, ale parę razy w roku jedzie na trochę do hodowczyni

1 2 3