7 847 wyników w czasie 315 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Przeszczep ze Stanów, znaczy osamotniony boom

Niestety realia są takie, że bardzo ale to bardzo często takie przekorne babunie nawet pod okiem rodziców robią dziecku zwyczajnie krzywdę. Np. cichaczem wsuną dziecku z celiakią ciasteczko gdy mama nie patrzy, albo doleją mleczka do kaszki alergikowi bo przecież mleczko takie pożywne. Dadzą do buzi oblizany przez siebie smoczek (babcia z próchnicą) lub będą chodzić i gęgać "mamusia głupia i się nie zna".

Re: Przeszczep ze Stanów, znaczy osamotniony boom

Nie zgadzam się, że to jest powód do odnowienia dziecku kontaktu z dziadkiem/babcią: "takie drobne zaczepki, bierne agresywne występy, demonstracyjne olewanie tego o co dziecko (będą rodzicem) prosi, bo babcia wie lepiej. To jest właśnie nieumiejętność wycofania się na należne miejsce." Sama, kiedy byłam młoda matka, spotkałam się z takimi zachowanianiaki ze strony krewnych.

Re: przemoc instytucjonalna

Doświadczenie pokazuje, że bardzo rzadko takie dzieci wracają do domów rodzinnych. Najczęściej po milionowej szansie dla rodziców bio dziecko dostaje kwalifikację do adopcji. Tylko....... ma już wtedy 7-8 czy więcej lat i nie ma chętnych na rodziców adopcyjnych. Skazuje się te dzieci na placówki do 18 roku życia lub dopóki się uczą( chyba warunkowo mogą zostać dłużej jak studiują) a potem parę groszy i tak naprawdę na ulicę.

Re: Prawo a moralność - wątek filozoficzny na wee

Niemniej nie ma sensu rozmawiać dalej, bo, wybacz, w mało które Twoje słowa wierzę. Jesteś na tyle agresywna, że w świętość Twoją ani dzieci nie uwierzę. Jakoś tak to dokładnie bywa, że najbardziej przemocowe są dzieci przemocowych, agresywnych rodziców. Od przepchnięcia w kolejce, które w odczuciu rodzica jest niewinne, to się dokładnie zaczyna.

Re: Hodowanie incela

Mieszasz kompletnie rózne rzeczy. Wątek jest o przemocy i niewydolności rodziców przemocowca, a ty wrzucasz tu swoje fobie na temat osób z niepełnosprawnością intelektualną. Poziom intelektualny, dysfunkcje typu autyzm czy nawet lenistwo nie mają bezpośredniego przełożenia na bycie agresorem/ patologią.

Re: Hodowanie incela

Tylko ten jeden raz się bałam, kiedy drugoroczny dryblas, którego posadzili ze mną, żeby nie rozmawiał na lekcji i tak nie uważał, bo się nie nadawał do szkoły. A dziś do szkół wpychają wszystkich, agresywnych, upośledzonych i nieuków, i to normalne dzieci i rodzice muszą się z nimi użerać.

Re: trudny temat , może być z anonima - rozczarow

Inne przypadki, mniej drastyczne, banalne, dziecko wyrasta na buca, przemocowca, jest agresywne słównie, wulgarne do bliskich, do rodziców, do swoich małżonków i dzieci, albo jest krętaczem, kłamcą, mimo 40 na karku nadal wymaga utrzymywania go, bo inaczej skońzyło by pod mostem. Żaden rodzic chyba nie chce wychowac swoje dziecko na takiego człowieka, a jednak istnieją takie osoby,

Re: trudny temat , może być z anonima - rozczarow

W przypływie rozpaczy obiecałam, że jeśli przestanę dostawać skargi ze szkoły, pojedziemy w wakacje do Legolandu. Tuż przed wakacjami dyrektorka poprosiła mnie i ojca Janka na rozmowę. Wytłumaczyła, że rodzice dzieci z jego klasy stanowczo domagają się usunięcia mojego syna ze szkoły, bo ma destrukcyjny wpływ na rówieśników. Oni mogli z niego zrezygnować. My nie. Przez dwa lata na prywatne wizyty u psychologów, psychiatrów i psychoterapeutów rodzice Janka wydali blisko 30 tysięcy. – Syn jest w siódmej klasie, a od września będzie w trzeciej szkole.

Re: && -** -SIERPIEN - ** - && 2026

Ale od nowa, a było tak: Dzień dobry Kochane :D Tak było :) A potem: po powrocie do miasta zaczął się galop, najpierw objazdówka rodziców. Od teściowej dostałam pelargonie które jej tak wyrosły że potrzebowały więcej miejsca. Wzięłam z zamiarem postawienia na tarasie, bo jak będę leżakować to wsród kolorowych kwiatów :D Darmowemu koniowi w zęby nie zagladam, ziemię miałam jeszcze na balkonie więc w sumie za darmo mam ukwiecone puki co parapety.

Re: Palacze.Wszędobylscy truciciele.

A ja taki jak w Norwegii, zakaz agresywnych perfum poza domem i można zgłosić paniusię w pracy. A także monitorowanie zakupów alkoholu i sprawdzanie na wakacjach, czy obydwoje rodzice piją przy dziecku. Patrol z alkomatem przechadzający się między stolikami w knajpach i na plażach.

Re: Pani 200 kg i konieczność ewakuacji z promu

Wielkim panem obok, który nie był gruby, ale dobrze zbudowany i miał długie nogi - wyginałam się w dziwne kształty, żeby g nie dotykać (w sumie szkoda mi go było) płaczącymi dziecmi, które były olewane przez rodziców panem który była agresywny (alko) , że groziło nam awaryjne lądowanie (ale przed lądowaniem bałam się, że może oberwę bo pan zaczepiał pasażerów wokól i tak dalej. Cóż, transport zbiorowy -- malgosiagosia: Toczy sie ostra walka, o to czyja bedzie Polska.

Re: Koniec uznawania małżeństw jednopłciowych

A przedmiotem właśnie nie są, żeby tacy ja ty popaprańcy mieli nimi dysponować i decydować, czy mogą wychowywać się w tęczowych rodzinach i z biologicznymi albo adopcyjnymi rodzicami. W Polsce też są takie rodziny. I jakoś nie słychać, żeby dzieciom się działa krzywda, w przeciwieństwie do rodzin, gdzie jest mama i tata.

Re: Bycie wizytówką salonu

Ale nie mogę przejść obojętnie obok sformułowanej przez ciebie frazy "...muszę dźwigać swój krzyż z fryzjerką..." Nie ten kaliber, Alexis. Krzyż to dźwigają matki (i ojcowie) agresywnych 90 - kilowych autystów, matki na dwóch etatach, bo tatuś się "nie pisał się na takie dziecko", krzyż to dźwigają nastolatki, które czytają o sobie "gruba świnia" na grupie klasowej, i wstydzą się powiedzieć o tym rodzicom, krzyż to dźwiga dziewczyna, która od tygodni nie wychodzi z domu po szkole, a o swojej depresji nie mówi rodzicom, bo wg nich "do psychiatry to wariaci chodzą".

1 2 3 4 5 6