Jesteś mamą, a może dopiero dowiedziałaś się, że nią zostaniesz? Jesteś ojcem, albo za chwilę nim będziesz?
Ze zdumieniem stwierdziłaś/-eś, że wszelkie rozmowy o poczęciu, ciąży, niemowlętach i macierzyństwie przesycone są słitaśnymi zdrobnieniami ociekającymi dziecięcą śliną?
Zarzucono Ci, że skoro nie karmisz piersią/nie śpisz ze swoim dzieckiem w jednym łóżku/pozwalasz, by Twoje dziecko zasypiało samo/urodziłaś cc na życzenie etc. to jesteś złą matką, powinno Ci się odebrać małe, a w ogóle to powinnaś była kupić psa lub lalkę?
Planujesz karmić butelką, chcesz rodzić przez cc, kupiłaś łóżeczko, ale boisz się przyznać do tego komukolwiek, z obawy przed powyższym?
A może nosisz dziecko w chuście, karmisz piersią, bo to wygodne, ale na tekst: czy dziecku nie jest może za zimno, skoro nie ma czapeczki, dostajesz szału?
Tutaj wymieniamy się doświadczeniami i poradami, bez względu na nasze przekonania religijne i filozoficzne. A przynajmniej się staramy wink
Nikomu nie wypominamy duszyczek bezwzględnie uśmierconych podczas zabiegów fertylizacji zewnątrzustrojowej, aborcji czy okrutnej niedbałości kobiety będącej w stanie błogosławionym.
Uznajemy, że to, jak karmisz swoje dziecko, jest Twoją decyzją, zależną wyłącznie od Ciebie i Twojego partnera. Mówiąc "karmisz" mamy na myśli tak karmienie piersią lub butelką, jak i karmienie późniejsze: blw vs papki. Twoje dziecko jest wege albo nie wyobrażasz sobie, żeby miało nie jeść mięsa? Super, Twoja sprawa i nikomu nic do tego.
Zapytana/y podziel się wiedzą. Nie gań, nie wytykaj, ekspertem możesz być wyłącznie w zakresie własnego dziecka. Co do innych, możesz jedynie pokazywać inny punkt widzenia, bez charakteru ocennego.
Nasze forum wzrastało, jako alternatywne grudniówki 2012, jednak z czasem nasze grono poszerzyło się też o innych rodziców. Takich, którzy czują, że odstają od głównego nurtu, ale absolutnie nie są przez to gorszymi rodzicami.
Do dyskusji zapraszamy wszystkich przyszłych i obecnych rodziców, którzy potrafią dyskutować racjonalnie, nie używając "duszyczek", "fasoluń", "niuń" i tym podobnych eufemizmów.
W skrócie i esencjonalnie:
- tu nikt się z nikim nie zgadza ale nam to nie przeszkadza,
- przedstawiasz się i wchodzisz śmiało, a jak nie dostaniesz pałą,
- laski karmią tu butelką, są też takie z dupą wielką,
- w chuście noszą niemowlaka, jest tu jedna co ma ptaka,
- straszny czasem tu bałagan ale wchodzić lubię nadal smile
Ważne: dyskusje, nawet ostre, dozwolone, nie będziemy jednak tolerować notorycznego wywyższania się, autorytarnych wypowiedzi, niskiej kultury dyskusji. Bez względu na poruszany temat.
A na dobre zakończenie:
Jeżeli prowadzisz blog, sklep internetowy, lub w inny sposób starasz się zarobić na chlebek w sieci - nie reklamuj się tutaj. Sankcja: B A N.