tapatik napisał: > Z tego co czytałem to Austriak wystawił fakturę za prace, które wykonał, bo rze > czywiście wykonał. > Nie wiem skąd wziąłeś Giertycha, bo on pojawił się dopiero wtedy, kiedy Austria > k dowiedział się, że nie dostanie kasy za fakturę. > Czyli - najpierw Austriak dogadał się z Kaczyńskim odnośnie wykonania prac, wyk > onał je, poszedł do Kaczyńskiego, wystawił fakturę, dowiedział się, że kasy nie > dostanie, wkurzony zaczął szukać prawnika w Polsce i trafił na Giertycha.
No i tutaj częściowo zgadzam się z tezą, tylko nie chodzi o lanie dzieci i klapsy, tylko o wychowanie w ustalonym zestawie zasad i trzymanie się ich. U mnie podstawą jest nauka - to kluczowy obowiązek moich dzieci. Nie robimy wakacji w roku szkolnym, żeby pokazać, jakie są priorytety. Nie ma miejsca na sytuacje, że dziecko "kłociłoby się, że nie chce iść do szkoły". Myślę, że nie przyszłoby im nawet do głowy, że można mieć taką "zachciankę".
Paulutek to przykład chama, mobbera i toksyka (tutaj to nie jest nadużycie) ""Będąc na stanowiskach dyrektora zwalniałam z pracy złodziejki, leni, oszustów, krętaczy, donosicieli i chamów. Nie jestem z tego dumna i zwalnianie ludzi zawsze mnie bolało, ale każda firma wymaga. Każdy szef ma swojego szefa. Walczyłam często , by mój zespół postrzegano przede wszystkim jako ludzi, a nie narzędzia do robienia wyników w exelu.
W mediach społecznościowych pokazuję swoje prace pod swoim nazwiskiem, a nie życie rodzinne, więc nie mam problemu. Chodziłam do psychologa, zwierzałam się przyjaciółce i rodzinie. Ofiary robią z siebie ci, którzy rozpijają winka i potem się dziwią, że ktoś ich przerósł.
Pracują u nas także dzieciaci, jakoś sobie radzą. > Dzisiaj wychodzisz z pracy w sprawach prywatnych, a jutro (czy innego dnia) cały ten czas odpracowujesz. Ale żeby odpracować ten czas (pracować w nadgodzinach) praca musi być. A u nas akurat, jak widać z mojej aktywności forumowej, nie ma pracy nawet w godzinach 9-17, tym bardziej nie ma jej w nadgodzinach. > wnioskuję, że gdybyś się spóźniła 5 minut to świat by się nie zawalił.
demodee2 napisała: > Ale dlaczego uważasz, że obowiązek umożliwienia obywatelowi załatwienia spraw u > rzędowych spoczywa na jego pracodawcy, a nie na państwie lub samorządzie, na kt > óre ten obywatel płaci podatki? Czyli nigdy nie byłaś u lekarza, nigdy nie robiłaś żadnych badań? Dobrze, że nie masz dzieci, bo też nigdy bys nie dała rady odebrać ich z żadnej placówki. > Pracodawca musi ponosić koszty nieobecności pracownika w pracy, bo urząd nie mo > że być raz w tygodniu czynny od 12 do 20?
> Bo rodzice spanikowali. Jestem teraz na lekcji z 4 dzieci, oczywiście nowego tematu nie wprowadzę, robią wspólnie pracę projektową.
Np. problemem każdego polskiego uczonego jest jak zapełnić slot i nazbierać punkty a nie zmiana paradygmatu. Bo z tego jest oceniany i od tego zależy jego praca. > *) było minęło; gdy ta dziedzina wymagała tylko błysku geniuszu. Dziś obawiam s > ię wymaga raczej gigantycznej pracy na olbrzymich zbiorach danych, więc jest pi > erwsza do przejęcia przez AI.
A wczoraj cały samochód zrobiłem tzw. Clay bar i carnuba. Prawie 4 godziny… bol w d..pe nie wiem jak to ludzie robią w pracy… no ale auto się świeci jak psu …U mnie już pierwszy śnieg zapowiadają na weekend więc i sezon narciarski się zbliża 😀😀😀 Jestem więc przygotowany!
Można zrobić ale tak kupuję sie gotowe, raczej w sezonie grillowym. Zaskoczyła mnie dziś kolezanka z pracy bo kompletnie nie wiedziała o czym mowa -- Sygnaturka się zgubiła....
I to np. ze nie jak dotad 12 miesiacy pra > cy t > > akiego z innego kraju EU i ma prawa do zasilkow a po 5 latach pracy dopie > ro. I > > jak po 5 latach chca dalej to egzamin z niemieckiego. > > Teraz bede AfD wybieral! > > Oooo to widze, ze i Trump dostanie od Ciebie poparcie.
Somalijczycy wykorzystuja socjal, oczywiscie inne nacje rowniez. Obywatele, Ci naturalizowani, beda go pozbawieni, jesli dokonaja przestepstw. Trump robi porzadki w panstwie. Koniec z obijaniem. Praca i tylko praca.
Typowa metodologia PERT - jak symulacja nie pasuje do rzeczywistości, to zmienia się metodę symulacji, a nie dopasowuje do niej rzeczywistość. To samo należy robić z AI.
Odpowiada ci AI , standardowe- z sieci... To, co robi ten internauta, to podręcznikowa manipulacja pojęciowa lub efekt głębokiego niedoinformowania. Próbuje on wmówić, że skoro dany załącznik nie jest fizycznie przypięty do Raportu, to znaczy, że nie jest integralną częścią całego państwowego badania.