Wejdz sobie na jakieś biuro podróże specjalizujące się we Włoszech i zobacz plany wycieczek np. BP Horyzonty
Biuro podróży Horyzonty Kraków
Dzień miło upłynął szczególnie ten czas w pracy ale i domowo również. Załatwiłam co miałam załatwić, byłam w biurze podróży w sprawie wyjazdu i zapytałam pana i dalsze kierunki, taka Azja mi sie marzy, Sri Lanka na przykład. I zaczęłam oglądać oferty w necie, piękne miejsca......lazurowe morza, oceany, błękit nieba i urocze horyzonty czasami w tle góry i egzotyczna roślinność, a za naszymi oknami czernica.
chococaffe napisała: > Sama nie korzystam, ale koleżanka była bardzo zadowolona z Horyzontów Patrzyłam na nich, jednocześnie odniosłam wrażenie, że pachną "studenckimi" klimatami. Przykład: gotowanie posiłków, niski standard zakwaterowania. Trochę zaprzecza to mojej idei wakacji...
Sama nie korzystam, ale koleżanka była bardzo zadowolona z Horyzontów -- Niewidzialny etat 23.04.23, 15:21> Po godzinach napisał: Ciąża to stan naturalny każdej samicy.
A ja polecam Klub Podróży Horyzonty ale to są raczej wyprawy przyrodnicze , rowerowe .
Czy był to wyjazd z Klubem Podróży Horyzonty? Pytam bo kiedyś właśnie rozważałam Toskanię na rowerach, i ciekawa jestem opinii, ale z tego co piszesz jesteś zadowolona.
bergamotka77 napisała: > To grubo się mylisz bo podróżowaniem są nawet wypady weekendowe. Każda podróż służbowa czy prywatna nim jest. Podróże służbowe w dużej stołecznej firmie informatycznej, w której pracuje mój kolega, wyglądają następująco: - hotel przy lotnisku, bo taniej - siedzenie od 8 do 20 w biurze - jak się uda, to jedna kolacja na mieście, reszta w hotelu a w piątek powrót do domu.
Nie porównuj ceny Horyzontów z kosztami wyprawy na własną rękę, bo to dwie inne bajki, ale z cenami z innych biur. Przeciętnie, gdy przyglądam się wycieczkom egzotycznym, to cena w biurach podróży oscyluje wokół 1 tysiąca za dzień, a Esta, Śliwka czy Logostour mają ceny o wiele wyższe.
Ostatnio dostaję ich reklamy... sprawdziłem i jest to chyba najdroższe biuro jakie dotychczas spotkałem
Z biurami podróży nie jeżdżę, choć nie wykluczam, biura podróży są przecież różne, są również tematyczne, organizujące bardziej niszowe wyjazdy jak chociażby wyprawy fotograficzne na ptaki Horyzontów, no nie wiem czy tak jak pisze Jeziorowa wystarczą 2 godziny, żeby przygotować taki wyjazd, nie sądzę, bo po nas samych widzę, ile czasu poświęcamy by wyszukać faktycznie ciekawe miejsca, nie każdy jedzie do centrum Paryża.
Od początku funkcjonowania masowej turystyki, jeszcze od pionierskich czasów Thomasa Cooka, pierwszego "biura podróży dla wszystkich", obowiązuje zasada 3S. Sun, sand and sea. Klient na wakacjach chce ciepłej wody, białego piasku i słońca. Nie ma w tym zestawieniu kontaktu z lokalnymi mieszkańcami, poznawczej wymiany kulturowej, poszerzania horyzontów w zderzeniu z odmiennością.