Dodaj do ulubionych

Janusze i Teresy na wakacjach

19.11.16, 10:23
Taki o to artykul poplenila wyborcza na weekend i zastanawiam sie kto to pisze. Pan Michniewicz dla jasnosci sie pod tym podpisal, natomiast dlaczego to poszlo w internety to pojac nie moge:

Na wycieczce wystarczy jeden - polski - przewodnik, w barze można sprzedawać polskie piwo sprowadzane w ilościach przemysłowych, a w telewizorach w każdym pokoju może lecieć Polo TV i nikt się nie obrazi (pewnie może też lecieć TVP Kultura, ale że pakiety mają kosztować niecałe 700 zł z przelotem, spodziewałbym się raczej amatorów rytmów do tańca niż Tadeusza Kantora).

Taki cytacik. Cos jak Mlynarska narzekajaca latem na hotel pelen turystow. Ze nie sluchaja klasyki zamiast discopolo, ze zamiast pic whisky to popijajaj polskie piwo, no zeby chociaz craft jakies za 15 zlotych za butelke. Nie, janusze popijaja zubry i warki. Jak tak mozna. Jak mozna tym ludziom dac wyjechac na wakacje, chcialoby sie napisac.

Straszna pogarda bije z tego artykulu. Ze janusz i teresa nie interesuja sie wysypiskiem smieci na rajskiej wyspie. A taki pan Michniewicz to zapewne jedzie na wysypisko i pstryka sweet focie na instagrama zdzie sbiera za nie tysionc lajkow.

Strasznie mnie wkurza te deprecjonowanie zwyklych ludzi, ze nie sa hej do przodu, ze nie zasuwaja z plecakiem przez azje tylko jada na grecka wyspe pic piwo na plazy.
Obserwuj wątek
    • olewka100procent Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 10:47
      A nie Grażyny ? 😜
      • fitfood1664 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 27.04.20, 09:10
        W Polsce każdego można zgnoić, imię nie jest ważne, ważna tona pogardy, może być Janusz, może być Tadek, może być Grażyna, może być Karina, może być Mariola, żeby taki neptek mógł poczuć się lepiej.
    • triss_merigold6 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 10:55
      Hm... Amerykanie żądają hamburgerów i frytek, Anglicy we własnym gronie walają się pijani po piasku oraz trotuarach, Niemcy mają na Wyspach Kanaryjskich własne niemieckie osiedla, ale turystyczny pakiet to obciach i oceany żenady.
      Przekomiczny kompleks z autora wypełza.
      Gwoli ścisłości, nie jeżdżę na all inklusif, obecność tv w pokoju jest mi głęboko obojętna i nie szukam na wyjazdach towarzystwa obcych ludzi. Niemniej, mogę uważać, że autorowi tego "reportażu" kij do tego, w jaki sposob ludzie wydają SWOJE pieniądze.
      • lady-z-gaga Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:12
        Poproszę o cytat - w ktorym miejscu autor pisze o tym "obciachu i oceanie żenady" ?
      • lady-z-gaga Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:16
        acznijmy od oczywistości - to nie jest nowy pomysł. Chińczycy od bardzo dawna podróżują wyłącznie we własnych grupach, realizują programy szykowane pod ich preferencje, a zwiedzając Kraków, zamiast pierogów jadają często chińskie potrawki ryżowe. W Afryce są wyjazdy safari tylko dla Chińczyków, w Tajlandii hotele i bufety wyłącznie dla nich.

        Mniej ostentacyjnie, ale "swoje" hotele mają też w wakacyjnych destynacjach Niemcy, Francuzi czy Brytyjczycy, a na Karaibach - Amerykanie. Może bez plakietek na drzwiach zabraniających innym wstępu, ale efekt jest identyczny. Wystarczy oferować wycieczki tylko na określonym rynku i hotel pełny będzie pobratymców. Kontrowersji to raczej nie wzbudza.

        Wydaje się, że to trochę zaprzecza idei podróżowania, ale może wcale nie tak bardzo, niestety.

        Od początku funkcjonowania masowej turystyki, jeszcze od pionierskich czasów Thomasa Cooka, pierwszego "biura podróży dla wszystkich", obowiązuje zasada 3S. Sun, sand and sea. Klient na wakacjach chce ciepłej wody, białego piasku i słońca. Nie ma w tym zestawieniu kontaktu z lokalnymi mieszkańcami, poznawczej wymiany kulturowej, poszerzania horyzontów w zderzeniu z odmiennością. Ma być ciepło, basen, morze, coś do jedzenia i drinki niezbyt mocno chrzczone kranówą. Dla wielu to definicja udanych wakacji.
        Czy w takim modelu "polska strefa" tak naprawdę cokolwiek zmienia? Niewiele.


        Dla jasności - niczego tu nie oceniam. Podróże to nie sport wyczynowy, nie ma lepszych i gorszych. Jedni jadą odpocząć i poczytać książkę, inni z plecakiem poznawać odległe kultury, a jeszcze inni wspinać się na Everest. Każdemu według potrzeb, za własne, zarobione pieniądze i ku osobistej radości. Każdy z nas ma prawo do takich wakacji, jakie mu się marzą.

        TO JEST KILKA CYTATOW Z ARTYKUŁU. Sorry, ale jeśli ktoś tu widzi oceany pogardy i żenady, to sam ma kompleksy, a nie autor.
    • lady-z-gaga Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 10:56
      >Straszna pogarda bije z tego artykulu.

      Gdzie Ty tę straszną pogardę znalazłaś? bp wg mnie histeryzujesz
      • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 15:54
        Też nie dostrzegłam pogrady. Autor wręcz wprost pisze, że nie wartościuje, i że po prostu cała turystyka masowa jest od czasów Cooka robiona w jednym schemacie, który pozwala na odpoczynek, ale wcale nie prowadzi do choćby pobieżnego zrozumienia kraju i zamieszkujących go ludzi.
        • asmarabis Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 15:59
          Przed czasami Cooka tez miliony Polaków jeździły co roku do Grecji, Turcji i kenii i zrozumiały i te kraje i ich mieszkańców?
          • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:52
            Ke? Przed czasami Cooka (a i w czasach Cooka) żadne 'miliony' nigdzie nie jeździły, dopiero zaczynały, nieśmiało, elity. Miliony zaczeły się pchać z lewa na prawo dopiero kiedy staniały podroże, coś ze 60 lat temu. Wczesniej zas jedynym masowym ruchem turystycznym były średniowieczne pielgrzymki, rozciągnięte na miesiące, i z pewnością zapewniające znacznie bliższy kontakt z ludami zamieszkującymi trasy wędrowców.
            • asmarabis Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 17:20
              No wlasnie, to o ci chodzi? Kiedyś Janusz by nigdzie nie pojechał tylko by siedział na działce i ani Grecji ani Greków tez by nie poznał wink
              • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 18:08
                Albo zasuwał by do Ziemi Swiętej czy innej Compostelli. Ponadto, droga moja, gdybyś nieco wnikliwiej czytała posty, zauważyłabyś, że streszczałam argumenty autora.
                Co do mnie nie mam bowiem najmniejszych wątpliwości, że większość ludzi nie jest zainteresowana światem.
      • lena36 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 24.11.16, 01:09
        Nie Wiesz ze tumany sa bardziej przewrazliwione na swoim punkcie?
    • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:01
      Sorry ale przykra prawda dla plebsu - tak jesteś plebsem a nobilituje kultura i praca.
      • dziennik-niecodziennik Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:17
        ale jak sie ma to co napisałeś do artykułu?...
        • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:21
          No właśnie o to chodzi. Dziś problemem nie jest to że Janusze i Teresy zarabiają za mało ale to że mimo złego gustu chcą jego nobilitacji.
          • dziennik-niecodziennik Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:35
            a ktory gust to jest ten zły?...
            • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:41
              Plebejski. TV Polo i kotlet schabowy.
              • dziennik-niecodziennik Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 12:40
                A jak ja lubie schabowego a nie lubie discopolo to mam zly gust czy dobry?...
                • chicarica Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 17:16
                  Jak po prostu lubisz schabowe - to jakiś tam masz.

                  Jak jedziesz do Egiptu i domagasz się schabowego bo nic innego nie zjesz i nasze najlepsze, to trochę mało otwarta jesteś. Proste.
                  • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 19:27
                    Chyba, że ma fosy jak lodu i żąda konkretnej potrawy na końcu świata, to wtedy jest tylko ekscentryczna smile
              • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 19:46
                A co jest nie tak z kotletem schabowym?
                • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 09:56
                  Kojarzy się z polską kuchnią, ta zaś jest obciachowa z samej swej definicji. Co innego kuchnia śródziemnomorska czy wegańska albo 8 przemian smile Tu można kaprysić bez narażania się na bycie Januszem/Grażynką do woli. Jak pamiętać niedawny artykuł można nawet publicznie pojeździć po burgerowni, że nie było tam "nic" do jedzenia dla Jaśnie Pani Weganki i jej świty.
                  • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 10:36
                    kaz_nodzieja napisał(a):
                    > Jak pamiętać niedawn
                    > y artykuł można nawet publicznie pojeździć po burgerowni, że nie było tam "nic"
                    > do jedzenia dla Jaśnie Pani Weganki i jej świty.

                    I po co tak łżeć?
          • rosapulchra-0 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 10:31
            kfugktru23 napisał:

            > No właśnie o to chodzi. Dziś problemem nie jest to że Janusze i Teresy zarabiaj
            > ą za mało ale to że mimo złego gustu chcą jego nobilitacji.

            O gustach się nie dyskutuje. To, co dla ciebie może być szczytem nobilitacji, bo twierdzisz, że masz dobry gust, dla innych może być zwykłym badziewiem, na które nawet nie chce się im spojrzeć z pogardą.
            • sid2016 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:51
              > O gustach się nie dyskutuje.

              Jedno z głupszych powiedzonek. Coś jakby stwierdzić, że o pogodzie się nie dyskutuje.

              > To, co dla ciebie może być szczytem nobilitacji, bo twierdzisz, że masz dobry gust,
              > dla innych może być zwykłym badziewiem, na które nawet nie chce się im spojrzeć z pogardą.

              Tak, od jakiegoś czasu mamy taki trend, że można relatywizować wszystko.
            • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 18:11
              A może trzeba wreszcie powiedzieć chamowi że jest chamem?
              • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 19:27
                Bycie chamem nie ma nic wspólnego z kotletem schabowym.
          • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 19:25
            Ale już z nobilitacją złego gustu ludzi majętnych nie masz żadnego problemu?
    • inguszetia_2006 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:16
      Witam
      Puenta jest najlepsza. Odbieramy (turyści)lokalnym mieszkańcom pracę, zdrowie i degradujemy środowisko naturalne. Cóż... skoro tak im przeszkadzamy to niech zamkną te hotele i przerobią je na fabryki, czy coś innego.
      Pzdr.
      Ing
      • gris_gris Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 12:08
        Tak, bo jak wiadomo, to jest bardzo proste.
        • inguszetia_2006 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 12:49
          Witam
          Nie jest proste, w ogóle rozwiązywanie problemów nie jest proste. Jednakże nie widzę powodu, by zwalać na turystów winę za własne zaniedbania, niewłaściwą politykę etc.
          Poza tym, śmiem jednak wątpić, że turystyka zabiera pracę. W wielu miejscach jest na odwrót. Bez turystyki kraj leży i kwiczy.
          Pzdr.
          Ing
          • yamilca197 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 13:01
            Sa pros and cons. Trudno pomijac fakt ze turystyka to nie tylko praca a takze problemy jak wyzej.
          • paniusiapobuleczki Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:41
            Zależy czy ta praca pozwala im sie utrzymać czy nie. Hotele sa często w obcych rękach, plaże sa grodzone, miejscowi nie mogą z nich korzystać itd, itd. Turystyka masowa to nie tylko cud gospodarczy, miód i orzeszki.
      • fadilla Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 14:58
        To raczej ma miejsce w Azji, więc taki backpacker powinien miec więcej wyrzutów sumienia niz południowoeuropejski turysta. Największy koszt dla niego to przelot samolotem, kiedy juz jest na miejscu, wykupuje najtańsze miejscówki do spania, jada tanio w przydrożnych garkuchniach, targuje się na lokalnych straganach.
    • asmarabis Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:19
      > Na wycieczce wystarczy jeden - polski - przewodnik, w barze można sprzedawać
      > polskie piwo sprowadzane w ilościach przemysłowych, a w telewizorach w każdym
      > pokoju może lecieć Polo TV i nikt się nie obrazi (pewnie może też lecieć TVP Ku
      > ltura, ale że pakiety mają kosztować niecałe 700 zł z przelotem, spodziewałbym
      > się raczej amatorów rytmów do tańca niż Tadeusza Kantora).

      >


      Kurczę nie kumam o co robisz aferę? JAKI niby ma być przewodnik hak nie polski- chiński??????? I co złego ze sa polskie programy ????????
      Możesz wkleić cały artykuł bo nie wiadomo o co ci chodzi ????
      • lady-z-gaga Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:22
        nie wkleja się całych artykułow, tylko linki
        i ten link jest, trzeba tylko kliknąć
        • asmarabis Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:26
          A juz widzę, racja. Szok, zajmować sie takim głupkowatym artykułem. Po tekście ze Polacy nie zawierają na wczasach nowych znajomosci mnie osłabił....Hahaha naprawdę jeździ sie na wakacje po to zrby poznać nowych ludzi ?
          Nie wiedziałam, nie mam juz siły czytać dalej
          • chicarica Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 14:25
            PODRÓŻUJE się żeby zawierać znajomości.
            Na wakacje pewnie jeździ się żeby wypocząć.
            Ale mimo wszystko - na opisane w artykule wakacje bym nie pojechała, ponieważ są one obciachowe i wsiuńskie. Nie pojechałabym też na typowo niemiaszkowe (chociaż byłam np. na Majorce czy Kanarach - tam też da się spędzić urlop nie będąc januszem czy hansem z alinkluziw) czy brytolskie.
            • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 14:35
              Ty bys nie pojechala ale inni jada bo sa zmeczeni i im sie nie chce. Nie mozna tego wartosciowac. Kazdy ma prawo wypoczywac jak mu sie podoba. A z artykulu wyziera poczucie wyzszosci pana Michniewicza. Nie tylko nad januszami i tereami ale i nad hansem z helga, nad johnem i mary.
              • chicarica Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 14:58
                Ale dlaczego nie można wartościować? Oczywiście że można. Coś może być piękne lub brzydkie, w dobrym guście lub w złym, otwarte i gotowe na doświadczenia lub zamknięte i zapyziałe. Ja wolę ludzi oczytanych, bywałych w świecie, ciekawych tego świata i otwartych niż ciemnych, prowincjonalnych i zamkniętych w swoim kręgu.

                Sporym problemem demokracji, pomimo wszystkich jej zalet, jest roszczenie chama do uznania, do cieszenia się podobnym szacunkiem jak nie-cham, a najlepiej - do bycia opcją dominującą. Niestety, zły gust przeważa, bo żeby poszukiwać piękna, dobra, wartości, trzeba poczynić wysiłek. Tym niemniej, zły gust i schamienie nie ma takiej samej wartości jak dobry gust i obycie. No nie ma, po prostu nie ma.
                • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 15:22
                  Czyli co? Wasaty janusz na plazy w Grecji to wiesniactwo a brodaty amator czipsow z jarmuzu na plazy na Malediwach to te piekno i wrosci same w sobie? No wez mnie nie rozmieszaj. Ich rozni tylko budzet.

                  I ja Cie bardzo przepraszam ale skad te komplesy o bywaniu w swiecie? Setki tysiecy ludzie nie korzystaja z tego co maja pod nosem a zwykle maja duzo. Mozna zasuwac z plecakiem po Dzungli Amazonskie a mozna po Puszczy Augustowskiej. Ja np. jezdze po Belgii i zwiedzam rozne browary, w miare mozliwosci. Bo mam pod nosem. Czy to znaczy, ze jestem taka belgijska grazyna? Czy jak belgijska z krwi i kosci zwiedza te brwary to jest grazyna? Czy jakby zwiedzala polskie browary to bede grazyna? Czy liczy sie tylko craft beer?
                  • asmarabis Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 15:53
                    No wlasnie, ten artykuł jest tak głupi ze brak słów. Ja na przykład zwiedziłam cały świat z plecakiem. Czy jeśli teraz jeżdzę na ale inclusive bo juz wszystko widziałam to jestem Grażyna?
                    Jeszcze autor niezbyt przytomny umysłowo pisze o tym polskim piwie. Czy nie pił nigdy lokalnych alkoholi sa w ofercie all- inc ktore koło polskich nawet nie stały?
                    A może Janusze i Terest nie mieszkają na stałe w Polsce i polskie piwo to dla nich egzotyka ?
                    Masakra kto takie brednie dopuszcza do druku?

                    • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:27
                      No jak to kto. Michnik.
                      • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 19:41
                        Tak, tak, zapewne chodzi po redakcji i osobiście pokazuje, co można opublikować big_grin
                    • chicarica Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 17:21
                      Mhm, jasne, janusz na codzień żywi się suszi i popija to ręcznie wyciskanym sokiem z guawy, a do Łeby przyjechał dla egzotyki. Coś jeszcze wymyślimy?
                      • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 19:42
                        A tak racjonalnie - w czym sushi to potrawa lepsza od schabowego czy pirogów?
                        • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 20:51
                          Obiektywnie to w niczym. Za plaster ryby placi sie jak za zboze i tyle. Bo ryz i wodorosty to dosc tanie sa wink Dobry schabowy wychodzi drozej ale sprzedaja go taniej bo nie jest tak latwy do zrobienia. No i oczywiscie nie jest trendy i hipsterski.
                          • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 21:13
                            A do tego podły schabowy (niestety sporo tego) jest tak samo paskudny jak podłe sushi z Biedronki. Nazwa nic nie znaczy, liczy się wykonanie.
                        • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 10:04
                          Sushi zje ze smakiem także i kot.
                  • chicarica Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 17:20
                    Zazwyczaj ci ludzie, którzy ogólnie podróżują, jeżdżą i tu i tu - do dżungli amazońskiej i do puszczy augustowskiej. Jedno i drugie ich ciekawi - bo jedno i drugie ciekawe jest.

                    Prawdę mówiąc, jeżdżenie po Belgii wcale nie wydaje mi się obciachowe. Obciachowe byłoby, gdybyś siedziała w Belgii i skarżyła się, że nie ma tyskacza, bo Ty tylko tyskacza lubisz. Nie próbowałaś nic innego, tak po prostu wiesz że lubisz. Jakbyś zwiedzała polskie browary, to nie byłabyś grażyną, oczywiście, bo miałabyś w sobie taki naturalny pęd żeby coś poznać, coś zobaczyć. Grażyny raczej jadą dwudziesty rok z kolei do Łeby i tam walą ciepłego tyskacza.

                    Z jakiegoś powodu np. po angielsku "obyty" to "well traveled".
                    • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 09:43
                      Byłam jakieś 15 razy we Lwowie i pewnie jeszcze nieraz pojadę. Obciach, czy tylko Łeba jest obciachem? Fajnei jest mieć miejsce, do którego wracasz i tyle.
                • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 19:24
                  Wielce oryginalna koncepcja. Ludzie zasługują na szacunek lub nie w zależności od tego, na jakie wakacje jeżdżą.
                  Można być chamem na all inn, można być chamem backpakerskim i niejednego takiego spotkałam. I co mi z tego, że ktoś zjechał z plecakiem pół świata, jak zostawia po sobie obsrany kibel w hostelu i nie rozumie, że zakaz palenia obowiązuje wszystkich, także Amerykanów.
                  Można też zachowywać się kulturalnie na najtańszych wczasach w podłym hotelu.
                  • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 09:49
                    10/10

                    Ja byłem/łam trzy razy na wakacjach AI. I tylko raz było lekko obciachowo, ale też nie drastycznie (żadnych pijackich burd). Było normalnie, ludzie opalali się nad basenem, nikt się nie awanturował ani nie rzucał na szwedzkie stoły. Emeryci, rodziny z dziećmi, pary. Skandynawowie, Niemcy, Polacy, Rosjanie. Rosjanie dużo walili wódki, ale trzymali się swoich, nie awanturowali. Szczerze mówiąc te "typowo polskie" rzucanie się na jedzenie ze szwedzkiego stołu znam tylko z tego forum.
            • hanusinamama Re: Janusze i Teresy na wakacjach 27.04.20, 13:29
              Kazdy spedza urlop jak chce...kicha to spedząc tak zeby wstyd nie było przed znajomymi.
          • rosapulchra-0 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 10:35
            Mnóstwo ludzi podróżuje po to, aby zawrzeć znajomości, nie tylko zwiedzać lub smażyć się na plaży. Ja dzięki kilku zagranicznym wyjazdom mam znajomych, z którymi utrzymuję bliższy kontakt, niż z dalszą rodziną do dziś, a było to ok. 20 lat temu.
    • slowiczek4321 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:33
      dla lewactwa charakterystyczną jest pogardą wobec rodaków,a przytoczony przez ciebie tekst to kolejny tego dowód.
      • lady-z-gaga Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:35
        dla prawactwa charakterystyczne są kompleksy, co własnie udowadniasz
      • triss_merigold6 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:36
        Wiesz co, przekaż mocodawcom, żeby zapłacili komuś porządnie za rzetelne robienie propagandy. Naprawdę, każdy shit można elegancko i zgrabnie opakować oraz reklamować, tylko trzeba umieć, a trolle rzucone na fora, niestety, nie potrafią dobrze pisać i nie są zbyt bystre.
      • miss_fahrenheit Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:36
        Dzień bez odwołań do polityki dniem straconym...
      • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:43
        No sorry ale taki już jest świat że jest lepszy i gorszy gust. Że V symfonia jest lepsza od disco polo.
        • dziennik-niecodziennik Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 12:41
          Mojej mamie sie V symfonia srednio podoba. Za to bardzo lubi opere i balet. Madobry gust czy zly? big_grin
          • elf1977 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:22
            Mimo rozmywania się granic między kulturą (dawniej nazywaną wysoką ) a kulturą masową (lub jej kompletnym brakiem), wciąż istnieje dość wyraźny podział między tym jest wartościowe, a tym, co nie jest. Udawanie, że każde prostackie zachowanie mieści się w normie - jest śmieszne. Niech sobie Janusz jeździ na wakacje, ale je wykorzysta, żeby się czegoś o świecie nauczyć.
            • dziennik-niecodziennik Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:52
              Pytanie czym dla Ciebie jest prostackie zachowanie. Bo może mowimy o czyms innym.
            • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 12:12
              Ale jak Janusz jedzie nad polskie morze to po to, zeby odpoczywac a nie uczyc sie od wydmach. A jak jedzie do Grecji na all-in to tez zeby wypoczywac. Placi to i wymaga. Jak ja jade na wakacje to wymagam po prostu spokoju, czystego basenu i zeby mi zarcie pod nos ktos podstawil bo jestem zmeczona.

              Zastanawiam sie czego o swiecie uczy trzytygodniowa wycieczka po Azji, nawet samodzielnie zorganizowana. Bo czego o zyciu tubylcow mozna sie dowiedziec z okien pieciogwiazdkowego hotelu, gdzie serwuja czysta, butelkowana wode i dobre jedzenie za grosze. Nic. Nauczyc to sie mozna jak sie pojedzie i sprobuje przezyc jak mieszkancy tych rejnow. Okropnie irytujaca jest ta maniera niektorych, ze jak pojechali na safarii w Kenii to juz sie stali ekspertami od zycia na sawannie.

              Kiedys czlowiek obyty to znaczylo, ze bywal tu i tam ale nie na wycieczce trzytygodniowej a pomieszkiwal w danym miejscu kilka miesiecy a nawet lat. Jak Mickiewicz w Paryzu.
              • sumire Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 12:21
                Podróże kształcą. Każde. A szczególnie te samodzielnie zorganizowane. Każdy, kto się trochę najeździł po świecie, ci to powie.
                No chyba że człowiek istotnie nie rusza tyłka z hotelu, ale jeśli mu to sprawia przyjemność, to niczyj interes.
              • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 13:01
                > Zastanawiam sie czego o swiecie uczy trzytygodniowa wycieczka po Azji, nawet sa
                > modzielnie zorganizowana.
                Och, jak wiele cię może nauczyć. Jak ludzie mieszkają, jakie zwierzęta hodują, jakimi środkami lokomocji jeżdżą, jakie masy dzieci biegną tam do szkoły o poranku i co ze sobą niosą. Gdzie się myją, co robią w razie ataku tygrysa, w co wierzą buddyści i co kryje się pod stupami, jak wyglądają plantacje, dlaczego tak wielu Tybetańczyków mieszka w Katmandu i że można elegancko jeść bez sztućców. To tak na szybko nt. samodzielnie zorganizowanej wyprawy do Nepalu. Albo jak sie uprawia herbatę i ją dalej przetwarza, co to jest ajuwerda, jak wykopuje się kamienie szlachetne, jak sie karmi słonie i dlaczego jest tyle słoniowych sierot, jak sprytnie Chińczycy przejmują kolejne kraje azjatyckie, jak wyglądają narkotyczne rośliny w naturze, krokodyle luzem w rzece, jak się tam robi łodki i co się z nich lowi, jak tak się i farbuje jedwab, (to Sri Lanka) oraz przede wszystkim jak wyglądają ludzie, co noszą i jedzą, jak się zachowują w miejscach publicznych, jak z zewnątrz wygląda ich wiara itp. itd. Oraz oczywiście - zapachy i smaki, dżungla, ocean i Himalaje
                Ekspertem nie jestem, zaznaczam. W pięciogwiazdkowych hotelach zasadniczo się nie zatrzymuję, bo jestem za biedna i za skąpa.
                • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 13:49
                  Wiesz, ze w tych czasach mozesz sie tego wszystkiego dowiedziec z internetu?

                  Nie twierdze, ze z interentu dowiesz sie lepiej ale wyprawy po to, zeby zobaczyc hodowle herbaty to sa dla malego procenta spoleczenstwa. Cala reszta ma to centralnie gdzies, smiem twierdzic, ze jest sporo osob, ktore twierdza, ze herbata rosnie w UK.
                  • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 14:09
                    Oczywiście. Z internetu, z książek, z TV. Ale można też zobaczyć, powąchać, poczuć, rozetrzeć między palcami. Dla mnie najfantastyczniejszym chyba przeżyciem była wyprawa do "lasku gminnego" na granicy Nepau i Indii, o świcie na sloniach. Rozwidniało się, unosiła się mgła, a słonie znikały w tej mgle i wyłaniały sie z oparów, majestatycznie przełaziły brodem w kompletnej ciszy, bo ptaki dopiero miały się obudzić. Chyba zostanie to we mnie do końca życia, wątpię, aby internet dał mi tak silne doznanie.
                    I oczywiście można uważać, że herbata pochodzi z UK, a krowy są fioletowe bo przecież Milka - tylko czemu wybierac sobie takie spojrzenie na świat?
                    Dlatego gdyby moim maksem było 7 stów i tydzień wolnego to dziękuję, zamiast polskiej strefy wolę namiot w Bieszczadach, albo inny kajak na Wkrze. Inni mają zaś pełne prawo do swoich wyborów.

                    • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 16:07
                      olena.s napisała:

                      > Oczywiście. Z internetu, z książek, z TV. Ale można też zobaczyć, powąchać, poc
                      > zuć, rozetrzeć między palcami. Dla mnie najfantastyczniejszym chyba przeżyciem
                      > była wyprawa do "lasku gminnego" na granicy Nepau i Indii, o świcie na sloniach
                      > . Rozwidniało się, unosiła się mgła, a słonie znikały w tej mgle i wyłaniały si
                      > e z oparów, majestatycznie przełaziły brodem w kompletnej ciszy, bo ptaki dopie
                      > ro miały się obudzić. Chyba zostanie to we mnie do końca życia, wątpię, aby int
                      > ernet dał mi tak silne doznanie.

                      Niewatpie ale ja np. mam lek wysokosci i na slonia bym nie wlazla nawet gdyby mi do tej przyjemnosci doplacili. Ale nie upieram sie, ze jazda na sloniach to jakis snobizm, jesli ktos lubi jak najbardziej. Natomiast to nie sa wakacje dla mnie.

                      > I oczywiście można uważać, że herbata pochodzi z UK, a krowy są fioletowe bo pr
                      > zecież Milka - tylko czemu wybierac sobie takie spojrzenie na świat?

                      No ale dlaczego nie mozna? Jak ktos chce poszerzac horyzonty to niech poszerza. Ale to nie jest obowiazek generalnie.

                      > Dlatego gdyby moim maksem było 7 stów i tydzień wolnego to dziękuję, zamiast po
                      > lskiej strefy wolę namiot w Bieszczadach, albo inny kajak na Wkrze. Inni mają z
                      > aś pełne prawo do swoich wyborów.

                      Otoz namiot w Bieszczadach czy tez splyw kajakowy to sa opcje dla ludzi zdrowych i w dobrej kondycji, bez bolu kregoslupa generalnie. A nawet mlodzi i zdrowi generalnie preferuja ciepla pogode, slonce i plaze bo zwyczajnie chca odpoczac. Nie wiem dlaczego slonce, plaza i familiada, nawet z tyskaczem ma byc gorsza od jezdzenia na sloniu.
                      • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 07:31
                        Nic nie trzeba. Nie trzeba tez walić na Rodos. Rozmowa jest o tym czy - jak ty uważasz - materiał opisujący ofertę polskiej strefy jest prześmiewczy (nie jest). Najbardzej prześmiewczą cechą polskiej strefy jest prawdziwa oferta Rainbow Tours, bo z całym szacunkiem dla osob nie znających języków i mających niewielkie dochody - ofertę tę można by naprawdę zmiażdżyć sarkazmem, czego autor bynajmniej nie czyni, nie wchodząc w zasadzie w ogóle w zakres proponowanych rozrywek.
                        Ty mi udowadniasz, całkowicie zbędnie, że różni ludzie nie mają sił na plecak czy kajak, i że mają prawo zamknąć swoje wakacje wywaleniem się na piach na morzem Śródziemnym.
                        Ja o tym świetnie wiem.
                        >>>Nie wiem dlaczego slonce, plaza i familiada, nawet z tyskaczem ma byc gorsza od jezdzenia na sloniu.
                        Ponieważ familiada i tyskacz są dostępne Polakom przez 365 dni w roku i jest bardzo wątpliwe, aby stanowiły jakiekolwiek nowe doznanie. Wybór tej opcji oznacza, że człowiek rezygnuje z kolekcjonowania nowych doznań. Dobrowolna (czyli NIE związana z bezradnością monojęzykowca, starczą lękliwością, słabą formą, malutkimi dziećmi itp.) rezygnacja z otwarcia się na nowe i nieznane świadczy o tym, że wybierający woli pozostać w ograniczeniach zamiast wyjść poza nie, a po wielkiej części pewnie w ogóle nie zdaje sobie sprawy, z tych ograniczeń tego, jak żałośnie zacieśniają one horyzont. (Mam wrażenie, że to cię właśnie w tym tekście dotknęło: wskazanie na istniejące wewnętrzne ograniczenia i spowodowane nimi wybory).
                        Głęboko współczuję ludziom wybierajcym karaoke i zapoznawczego grilla z tyskim, choc jestem przekonana, że nie potrzebują mojego współczucia, bo wolą swoje disco z lat osiemdziesiątych w tłumie ludzi takich samych jak oni. Ja tam zachowam na zawsze swoje słonie we mgle, tarpany wyżerające mi z kajaka zupki w proszku o wschodzie słońca na Śniardwami, wschód księżyca nad jeziorem Pluszne taki, że miałam wrażenie ataku UFO, wielką piaszczystą pustynię, na ktorej słychać tylko tysiącletnie trwanie, albo nocne dźwięki dżungli. Te momenty dały mi zachłyśnięcie się kosmicznym pięknem, olśnienie, nirwanę, zachwyt światem. Niepotrzebne zapewne amatorom konkursu "jaka to melodia z polskiego serialu", ale na tym wlasnie polega ich ograniczenie i to skłania mnie do współczucia.
                        • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 07:54
                          Dlaczego im współczujesz, kiedy zapewne oni dobrze się bawią? Ta opcja kompletnie nie jest dla mnie bo nie znoszę żadnych integracji, ale całkowicie rozumiem, że ktoś ma inaczej i odnajduje się w tych klimatach. I nie współczuję im mimo, że dla mnie integracja wakacyjna (wszystko jedno w jakiej formie, może być polska, może być egzotyczna) osobiście byłaby dla mnie "piekiełkiem". Daj żyć innym i nie wywyższaj się ponad innych, jakby powiedział mój kumpel z lat dzieciństwa, pewien Żyd.
                          • kropkacom Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 08:02
                            > Daj żyć innym i nie wywyższaj się ponad innych, jakby powiedział mój kumpel z lat dzieciństwa,
                            > pewien Żyd.

                            big_grin
                          • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 08:37
                            Właśnie to wyjaśniłam a długim poście. Ale uproszczę: wybór polskiej strefy na Rodos jest samoograniczeniem się do Władysławowa z upałem w pakiecie. Odcięciem niemal wszystkiego innego, co można by zobaczyć, posmakować, poczuć, zrozumieć, doznać. A to bardzo zuboża, bo świat jest większy i ciekawszy i bardziej zdumiewający niż Władysławów.

                            • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 08:57
                              "Nie przeleci się wszystkich dziwek świata."
                        • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 09:01
                          Daruj sobie dziewczyno te grafomanskie opisy.

                          Wewnetrzne ogranicznie to jest niemoznosc pogodzenia sie z faktem, ze kazdy ma prawo spedzac wakacje tak jak chce i zadne elyty nie moga go przekonac, ze ma byc inaczej. Stad wlasnie te pelne wyzszosci posty o jezdzie na sloniach i wielkim supermoon nad Sniardwami. I stad kwik swin oderwanych od koryta w poprzednich wyborach. Jak to? Wasaty janusz poszedl zaglosowac nie na tych co my wskazywalismy? Jak to sie moglo stac? Wasaty janusz nad schabowym zamiast nad sushi zdecydowal sie na wsiowy PiS, jezdzi do polskiej strefy na Rodos zamiast ujezdzac slonie, pije tyskacza zamiast craft beer. To jest pogarda w kazdym calu i brak zrozumienia, ze ludzie maja rozne potrzeby i rozne mozliwosci. Jak twoj budzet na wakacje to 2 tys zlotych na dwie osoby to kupujesz te wakacje za 700 zlotych za osobe bo masz w nich wyzywienie, dojazd i miejsce do spania oraz dostep do plazy oraz wzgledna gwarancje pogody. Mozesz zwyczajnie nie miec juz kasy na wycieczki fakultatywne ani nawet na samodzielne zwiedzanie, ktore moze jest tansze ale jak nie znasz jezyka to moze byc ciezko. Naprawde tyskacz, familiada i karaoke jest tu drugorzedny. Ja na swoim all-in ani razu nie skorzystalam z oferty rozrywkowe i sadze, ze 90% ludzi w hotelu tez nie korzystalo.
                          Zaraz sie dowiem, ze ematka potrafi zorganizowac za te 2 tysiace swietne wakacje dla czterech osob nad morzem w Polsce, plaza pusta, mozna lezec nago a z tych 2 tysiecy to jeszcze zostanie na zakup zapasu ryb, zeby do domu zabrac.

                          • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 09:19
                            black_halo napisała:
                            > Daruj sobie dziewczyno te grafomanskie opisy.
                            >
                            > Wewnetrzne ogranicznie to jest niemoznosc pogodzenia sie z faktem, ze kazdy ma
                            > prawo spedzac wakacje tak jak chce i zadne elyty nie moga go przekonac, ze ma b
                            > yc inaczej. Stad wlasnie te pelne wyzszosci posty o jezdzie na sloniach i wielk
                            > im supermoon nad Sniardwami.

                            No to żeś rzygneła MEGA POGARDĄ big_grin big_grin big_grin

                            Black po raz pierwszy zrezygnowała z odpoczynku w postaci czołgania się po pijaku do śmierdzącego namiotu na festiwalu, szarpnęła się na All bo okazuje się, że taki wypoczynek to nie jest coś ekskluzywnego i teraz rzyga kompleksami, bo kto inny spędza urlop INACZEJ big_grin Jak śmie! Jak śmie jeździć na słoniu kiedy Black pierdzi na plaży! big_grin
                            • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 10:52
                              Rzygaj dalej. Bilet na festiwal kosztuje wiecej niz te wczasy all-in zapoponowane przez pana Michniewicza, co cie zupelnie nie oburza.
                              Roznica miedzy mna a olena i toba jest taka, ze ja nie twierdze, ze wczasy all-in w Grecji ze schaboszczakiem to cos gorszego niz moj festiwal, moje all-in na wloskim wybrzezu, moje wakacyjne wyprawy kajakiem po kanale augustowskim, moja wyprawa w Gore Sowie. Ja nie daje sobie wylacznosci na twierdzenie co to sa dobre wakacje. A tu czytam, ze wasaty janusz jest ograniczony bo se pojechal na ciepla plaze i chce na niej pic tyskacza. Jak chce to niech pije. W zyciu sprobowalam juz tylu piw i gwarantuje, ze ten tyskacz wcale nie jest taki najgorszy. Swego czasu na dworcu centralnym w stolicy serowali naohydniejsze piwo swiata chyba, holenderskie Oranje. Postanowilam sobie poszerzyc horyzonty i kupilam te szczyny za 8 zlotych i szczerze pozalowalam z pierwszym lykiem. A wiem, ze sa ludzie w Holandii, ktorzy sie tym upijaja co tydzien i tez mogliby sobie rozszerzyc horyzonty i wypic polskiego tyskacza, bo mi ich szczerze zal.
                              • przystanek_tramwajowy Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 11:04
                                Ale, ktoś się przejmuje opiniami pani oleny? Przecież to zupełnie odrealniona dziunia. Utrzymanka, która nigdy się pracą nie skalała. Za to uwielbia innych krytykować i doradzać, jak powinni wydawać swoje pieniądze.
                              • sumire Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 11:11
                                Ale sama z upodobaniem nazywasz bohatera tej historii wąsatym Januszem. Piszesz, że żal ci ludzi, którzy upijają się takim a nie innym piwem. Zdecyduj się może, bo wartościujesz sama, jednocześnie krytykując innych, że to robią.
                              • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 11:56
                                black_halo napisała:
                                > Rzygaj dalej. Bilet na festiwal kosztuje wiecej niz te wczasy all-in zapoponowa
                                > ne przez pana Michniewicza, co cie zupelnie nie oburza.

                                I nadal nie dociera do Ciebie, że nie o kasę chodzi...

                                > Roznica miedzy mna a olena i toba jest taka, ze ja nie twierdze, ze wczasy all-
                                > in w Grecji ze schaboszczakiem to cos gorszego niz moj festiwal, moje all-in na
                                > wloskim wybrzezu, moje wakacyjne wyprawy kajakiem po kanale augustowskim, moja
                                > wyprawa w Gore Sowie.

                                Ale za to lubością rzygasz na jeżdżenie na słoniu big_grin


                                Swoją drogą Black - bronisz wakacji 'wąsatego Janusza' jak niepodległości ale jak 'wąsaty Janusz' pójdzie z 'Tereską' pójdzie do banku i wcisną mu kredyt w CHF (bo na PLN ich nie stać było według banku) to zaczynasz taki festiwal pogardy jakiego świat nie widział. 'Wąsaty Janusz' ma nie musi przecież wiedzieć gdzie rośnie herbata ale za to musi być ekspertem od ryzyka walutowego i instrumentów pochodnych.
                                • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 21:35
                                  Czyli chcesz mi powiedziec, ze jestes taka Tereska?

                                  Spoko, nie bede sie juz na tobie wyzywac, wiem jak jest ci ciezko.

                                  (a teraz ide po szmatke bo oplulam monitor).

                                  Aha, na marginesie - wiedza o tym gdzies rosnie herbata jest ludziom doskonale zbedna, wiedza na temat ryzyka walutowego jesli bierze sie kredyt w obcej walucie na 30 lat - jest niezbedna.
                                  • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 23.11.16, 07:54
                                    black_halo napisała:
                                    > Czyli chcesz mi powiedziec, ze jestes taka Tereska?

                                    Ja nie ale tacy ludzie TEŻ zaciągali kredyty. Twój kalizm jak zwykle poraża.
                                    • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 23.11.16, 20:22
                                      araceli napisała:

                                      > black_halo napisała:
                                      > > Czyli chcesz mi powiedziec, ze jestes taka Tereska?
                                      >
                                      > Ja nie ale tacy ludzie TEŻ zaciągali kredyty. Twój kalizm jak zwykle poraża.

                                      No oczywiscie. Wiec napisz czym sie roznisz od tych ludzi?
                                      • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 23.11.16, 20:29
                                        black_halo napisała:
                                        > No oczywiscie. Wiec napisz czym sie roznisz od tych ludzi?

                                        Otwartością na coś poza schabowym?

                                        Btw. Czemu nie wypowiadasz się w wątku o 'TWOIM' prezydencie? big_grin
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,567,162826784,162826784,Doda_i_Duda.html
                          • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 09:45
                            Ja ci wyjasniam, że za 7 stów możesz miec pięć razy ciekawszy tydzień w PL - ty mi o kwiku świń. Superksiężyc nad Plusznem był za friko i go nie zapomnę, tak jak zapomniałam dni plażowe, spokojne, ale nudne. Ja ci mówię, że moje współczucie dotyczy tych, których stać byłoby (czy fizycznie, czy finansowo, czy czasowo) na więcej, ale z tego nie skorzystają, bo nie dostrzegają, że fajnie jest znajdować w życiu coś więcej niż zimne tyskie w lodówce, a tym mi wyjeżdżasz z ematkowym budżetem. Więc powtarzam ci jeszcze raz: polska strefa jest moim zdaniem dobrym produktem dla pewnego segmentu klientów - nie znających języków, niezbyt zdrowych, mających na stanie małe dzieci. Ale nie jest produktem interesujacym - moim zdaniem wręcz przeciwnie, to przeżuty kotlet najgorszego rodzaju. Czy obciachem jest ta forma wakacji? Nie jest. Czy pogardą jest pogląd, że te same pieniądze można o wiele ciekawiej wydać na wyjazd, choćby w Polsce i z namiotem? Nie jest. Czy wywyższaniem się jest nadzieja, że chociaż część 'strefowiczów' nie ograniczy sie do tej formy wyjazdu na resztę życia i będzie umiała znaleźć smak na coś więcej? Nie jest.
                            Czy jest natomiast jakimś rodzajem zaślepki pogląd, że "po cóż jechac doTurcji?" w dobie internetu i w ogóle po cholerę oglądać nosorożce w środowisku naturalnym? Jest. Żeby zakończyć, bo nam jałowieje rozmowa: twoja postawa przypomina mi kogoś, kto pojechal na Podhale, ale ani razu nie spróbował wyjść w góry, więc nie wie, ile traci i o ile więcej stamtąd widać.
                            • kura17 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 10:01
                              Olena, ja jestem gdzies posrodku prezentowanych tu postaw - z jednej strony uwielbiam nowe rzeczy (czy to naturalne/lokalne, czy to muzea najrozniejsze, zabytki itp), a z drugiej strony jestem dosc leniwa i lubie tzw "swiety spokoj" (niekoniecznie na plazy). tak wiec na wakacjach dziele czas miedzy te dwie rzeczy wink z zachwytu swiata za to staram sie korzystac jak najwiecej w czasie podrozy sluzbowych (tez nie mam duzo czasu, bo wiekszosc zajmuje praca...).
                              dlatego mam komentarz do zdania ponizej - bo, jak pewnie wszedzie, moze byc postawa posrednia...

                              > twoja postawa przypomina m i kogoś, kto pojechal na Podhale, ale ani razu nie spróbował
                              > wyjść w góry, więc nie wie, ile traci i o ile więcej stamtąd widać.

                              wyjscie w gory moze byc fajowe i na pewno dostarcza wrazen.
                              jednak mozna rowniez t gory ogladac z okna pokoju na podhalu, albo zwyczajnie przesc sie na spacer "po miescie", czy wyjechac kolejka na kasprowy... nie jest to pelne zachlysniecie sie mozliwosciami podhala, ale jednak COS sie z tego wynosi, nie uwazasz?
                              ja na przyklad "widzialam" grand canion, ale nie schodzilam na dno, nie przemierzylam calej dlugosci (choc sporo spacerowalismy brzegiem), nie lecialam helikopterem ponad kanionem. nie czuje sie okradziona z wrazen, WIEM, ze jest wiecej, ale (z roznych powodow) to mi wystarczylo i zaspokoilo moja potrzebe zachwycenia sie swiatem smile
                              • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 10:16
                                Przecież ja nie zachęcam do robienia wszystkiego, od bungee do zjadania smażonych larw. I jak mówię, czasem najbardziej przemysłowy przerób masy turystycznej jest w ogóle jedyny możliwy - choćby dla rodzin z małymi dziećmi. I w ogóle każdy z nas sobie wybiera spędzanie czasu. Jednak będę trzymać się poglądu, że ten, który nie pozwala sobie na wyjście poza plażę i Tyskie we Władysławowie, co najwyżej przenosząć Władka na Rodos traci - i szkoda, że są ludzie, który nie mają pojęcia, ile tracą.
                            • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 10:02
                              Niewiele różnisz się ode mnie. Ja też od wielu lat usiłuję namówić wegan, że otwarcie się na mięso i jego przetwory byłoby dla nich lepsze pod wieloma względami.
                        • lena36 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 11:17
                          Lepiej bym tego nie napisałasmile
                          • lena36 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 11:17
                            To było do Oleny.S
                  • miss_fahrenheit Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 14:30
                    black_halo napisała:

                    > Wiesz, ze w tych czasach mozesz sie tego wszystkiego dowiedziec z internetu?

                    i jednocześnie:

                    >smiem twierdzic, ze jest sporo osob, ktore twierdza, ze herbat
                    > a rosnie w UK.

                    Sama sobie dostarczyłaś argumentu zaprzeczającego postawionej tezie. Owszem, są alternatywne metody poznawania świata, niż poprzez własne doznania (czyli podróże) i można się sprzeczać, które z tych metod są najlepsze, ale wyłącznie wtedy, kiedy każda z metod dostarcza podobnej wiedzy. Jeśli ktoś poznaje świat przez internet i na tej podstawie przyjmuje, że "herbata rośnie w UK", to znaczy, że ma problem z tym poznawaniem.
                    • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 16:15
                      > Sama sobie dostarczyłaś argumentu zaprzeczającego postawionej tezie. Owszem, są
                      > alternatywne metody poznawania świata, niż poprzez własne doznania (czyli podr
                      > óże) i można się sprzeczać, które z tych metod są najlepsze, ale wyłącznie wted
                      > y, kiedy każda z metod dostarcza podobnej wiedzy. Jeśli ktoś poznaje świat prze
                      > z internet i na tej podstawie przyjmuje, że "herbata rośnie w UK", to znaczy, ż
                      > e ma problem z tym poznawaniem.

                      Ludzie twierdza, ze herbata rosnie w UK dlatego, ze brytyjczycy znani sa ze swoich five o'clock. W kazdym razie mnostwo ludzi o tych five o'clocks slyszalo, o tym gdzie rosnie herbata niekoniecznie. Nie kazdy uwazal na lekcji geografii, nie kazdy nauczyciel przekazal taka wiedze i nie kazdy mial ochote sobie wygooglac skad te herbata jest. Czy to komus przeszkadza w zyciu? Nie. Idzie po herbate do supermarketu i tyle. Czy jest w tym cos zlego? Tez nie. Czy jest jakis obowiazek poznawania swiata? Absolutnie nie.Na pewno nie trzeba jechac do Azji w tym celu.
                      --
                      Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
                      • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 16:23
                        black_halo napisała:
                        > nie kazdy nauczyciel przekazal taka wiedze i nie kazdy mial ochote sobie wygoo
                        > glac skad te herbata jest. Czy to komus przeszkadza w zyciu? Nie. Idzie po herb
                        > ate do supermarketu i tyle. Czy jest w tym cos zlego? Tez nie. Czy jest jakis o
                        > bowiazek poznawania swiata? Absolutnie nie.

                        Nie ma nic złego w byciu OGRANICZONYM NIEUKIEM?????


                        No w sumie... biorąc pod uwagę elektorat stawia Twoja ulubiona partia... A potem się wierzą tacy, ze pieniążki z nieba na pińcetplusa spadają, bo co złego w ignorancji ekonomicznej!
                      • miss_fahrenheit Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 17:22
                        Oczywiście, że nie ma takiego obowiązku. Podobnie, jak nie ma obowiązku być obytym, czy mądrym.
                • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 13:56
                  To wszystko mam na National Geografic.
              • miss_fahrenheit Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 13:22
                black_halo napisała:

                > Zastanawiam sie czego o swiecie uczy trzytygodniowa wycieczka po Azji, nawet sa
                > modzielnie zorganizowana. Bo czego o zyciu tubylcow mozna sie dowiedziec z okie
                > n pieciogwiazdkowego hotelu, gdzie serwuja czysta, butelkowana wode i dobre jed
                > zenie za grosze. Nic. Nauczyc to sie mozna jak sie pojedzie i sprobuje przezyc
                > jak mieszkancy tych rejnow. Okropnie irytujaca jest ta maniera niektorych, ze j
                > ak pojechali na safarii w Kenii to juz sie stali ekspertami od zycia na sawanni
                > e.

                Owszem, to irytujące. Postawa, którą opisujesz, to czystej wody snobizm i osobiście, z dwojga złego, wolałabym wersję "Januszów", bo przynajmniej niczego nie udają, ale...

                > Kiedys czlowiek obyty to znaczylo, ze bywal tu i tam ale nie na wycieczce trzyt
                > ygodniowej a pomieszkiwal w danym miejscu kilka miesiecy a nawet lat. Jak Micki
                > ewicz w Paryzu.

                ...tu się mylisz. Bycie obytym to wieloletni mieszkanie w jakimś miejscu, przesiąknięcie zwyczajami? Po pierwsze, człowiek nie żyje wiecznie, więc czasu starczyłoby mu na jedno, dwa miejsca. Po drugie, nawet wieloletnie pomieszkiwanie gdzieś nie pozwoliłoby na dokładne poznanie kultury etc. - człowiek "przyjezdny" dysponuje inną siatką pojęć, schematami myślenia etc.
                Dlatego tzw. "obycie" utożsamiałabym raczej z zaznajomieniem się, oraz umiejętnością analizowania poznanych rzeczy, miejsc, zwyczajów. Nie da się ukryć, że uważne zwiedzanie nowych miejsc zwiększa szansę na "obycie się", niż wersja odpoczynku "Januszów" - ale ta druga wcale go nie wyklucza. Problemem nie jest sam rodzaj wypoczynku, ale raczej specyficzna mentalność - zamknięcie się na jakiekolwiek bodźce z zewnątrz. Autor artykułu opisuje pewną postawę - ludzi, którzy wybierają nieaktywną formę wypoczynku, nie dlatego, że wolą alternatywę w postaci poznawania świata poprzez książki, filmy, muzykę i inne produkty kultury, ale dlatego, że nie chcą poznawać. Mają do tego prawo, owszem, ale jest to rodzaj ograniczenia.
                • miss_fahrenheit Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 13:23
                  *wieloletnie
                • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 13:54
                  A Ty jak spędza wakacje? Powiedzmy ostatnie? Miejsce? Hotel?
                  • miss_fahrenheit Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 14:19
                    Żaden hotel. Pływałam. Dlaczego pytasz?
      • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 19:43
        A jaki masz dowód na to, że autor tekstu jest lewakiem?
    • ichi51e Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:37
      Pytanie brzmi po co jechac nad grecka plaze jesli chce sie pic polakie pieo zapewne. ale tez mnie czemu ludzie musza hejtowac cudzy sposob spedzenia wolnego czasu. Trzeba wlasnego zycia nie miec albo miec je tylko w porownaniu z innymi ludzmi.
      • ichi51e Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:40
        *zastanawia
      • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:42
        Bo musi być jakaś hierarchia wartości. Coś musi być lepsze od gorszego.
        • miss_fahrenheit Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:46
          Jak się ma hierarchia wartości do gustu, który jest niemierzalny, zmienny i całkowicie subiektywny?
          • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:50
            No właśnie jest mierzalny i niesubiektywny. Tylko w ostatnich latach poprawność polityczna zabraniała to mówić.
            • miss_fahrenheit Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:58
              "Smak (gust) – "poczucie piękna"; zdolność lub umiejętność oceny wartości estetycznych. Potocznie także: subiektywna tendencja do wyższego oceniania pewnych wartości, a niższego innych."

              Gust jest jak najbardziej subiektywny i niemierzalny, ponieważ opiera się na opinii. To, że jakiś gust nazywa się dobrym, a inny - złym, jest zależne wyłącznie od tego KTO ten gust przejawia.
            • dziennik-niecodziennik Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 12:38
              Oczywiscie ze nie jest.
        • ichi51e Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:50
          O dokladnie - napisalam w watku zielonoszkolnym ze nie posle dziecka na zielona szkole. Dowiedzialam sie "a skad wiesz ze jemu sie nie spodoba?" No wlasnie w sumie moze trzeba pojechac na wyjazd do polskiej strefy moze polubie i bedzie ekstra?
          • lady-z-gaga Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 12:16
            nie, nawet gdybys miała wielką chęc, to mąż powinien Ci zabronić, bo na przykład jemu ta idea kompletnie się nie podoba
        • zla.m Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 12:21
          Osobiście wolę Beethovena, ale jednak zadam to pytanie - przedstaw jakieś obiektywne przyczyny, dla których V symf. jest lepsza od "Ona tańczy dla mnie"
          • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 13:11
            V ma lepszą dynamikę. Także rozpiętość brzmień jest o wiele większa.
            • miss_fahrenheit Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 14:36
              Po pierwsze - gdzie jest granica, po przekroczeniu której można mówić o dużej rozpiętości brzmień (mierzalne kryterium powinno miec taką granicę)? Po drugie - jazz, w którym ta rozpiętość brzmień jest bardzo duża, bardzo długo uchodził za muzykę dla plebsu, bo też powstał wśród osób znajdujących się na samym dole hierarchii społecznej.
              • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 14:59
                Owszem. A jazz dziś za muzykę elit. Gdzie jest ta granica? Na instrumentach klasycznych. Zauważ że jest też moda muzyków popularnych nagrywających albumy unplugged. Czyli muzykę akustyczną. Tu nie oszukasz słuchacza robiąc z utworu sieczkę w studiu i wybierając te kawałki które są najlepiej nagrane. Nie masz procesorów dynamiki, konsolety i innych sztuczek.
                • kolpik124 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 19:14
                  zaprezentuj mi Jarre'a, Vangelisa albo Kitaro w wersji unplugged big_grin




                  kfugktru23 napisał:

                  > Owszem. A jazz dziś za muzykę elit. Gdzie jest ta granica? Na instrumentach kla
                  > sycznych. Zauważ że jest też moda muzyków popularnych nagrywających albumy unpl
                  > ugged. Czyli muzykę akustyczną. Tu nie oszukasz słuchacza robiąc z utworu siecz
                  > kę w studiu i wybierając te kawałki które są najlepiej nagrane. Nie masz proces
                  > orów dynamiki, konsolety i innych sztuczek.
                  • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 19:18
                    Miałem na myśli raczej Metallicę...
                    • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 19:18
                      Mandarynę raczej nie...
                    • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 12:23
                      No, Metallica jako przyklad ambitnej muzyki do sluchania na wakacjach na plazy. Zrozum czlowieku, ze jak sie chce posluchac Metalliki na zywo to sie jedzie nie festiwal (chociaz oni na zadnym festowalu nie graja chyba). Na tym festiwalu pijesz lokalnego sikacza z nalewka, za ktory placisz jak za zboze i zagryzasz hamburgerem a w wersji budget ladujesz do bagaznika swoje wlasne piwo i kilka puszek ravioli w sosie pomidorowym i kuchenke gazowa. Siedzisz trzy dni pod chmurka i popijasz te piwo i sluchasz muzyki. Ani to zajecie ambitne ani poszerzajace horyzonty. Ale Bog mi swiadkiem, nigdy od zadnego ziomala-metalowca nie slyszalam, ze jestem ograniczona bo woze do Niemiec swoje piwo zamiast delektowac sie Beck'sem z nalewaka albo chociaz 5.0 i 8.0 z supermarketu. I nikt nidgy nie powiedzial mi, ze powinnam isc posluchac mlodych zespolow kiedy na glownie scenie gra akurat Slayer.
                      • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 18:13
                        Ale ja nie o tym pisałem tylko o tym co czyni daną sztukę sztuką a nie rzemiosłem.
          • elf1977 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:26
            Odbiór sztuki jest subiektywny, co nie oznacza, że nie można próbować zdefiniować, co jest sztuką, a co nie.
            Jeżeli damy przyzwolenie na to, żeby każdy ulotny twór kultury masowej przyrównywać do dzieł istniejących i cenionych setki lat, stopniowo doprowadzimy do deprecjonowania tego, co ważne w kulturze i wcześniej czy później dosięgniemy dna...
            Na szczęście kultura ma to do siebie, że bywa uniwersalna i trwa...przeboje disco przemijają.
            • kolpik124 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 20:11
              nie przemijają, Abba ma się dobrze smile
      • dido_dido Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:50
        Po co w Grecji Polacy piją polskie piwo? Bo im bardziej smakuje niż greckie. Bo się przyzwyczaili. Bo nie chcą spróbować innego.
        No i co z tego. Każdy ma swój sposób na wakacje. Jeden siedzi na plaży z polskim piwem drugi zwiedza kolejne ruiny z grecką niegazowaną wodą smile Najważniejsze że każdy zadowolony.
        Gorzej jeżeli pierwszy drugiego lub drugi pierwszego ocenia i co gorsze opisuje to w gazecie w klimacie patrzcie jaki wstyd i jak śmią
        • lady-z-gaga Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 12:14
          przeczytałaś artykuł?
        • mid.week Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 12:57
          Można jechać na wakacje i niczego nowego na nich nie spróbować, nie doświadczyc, nie poznać. Można cenić wyżej piasek, znane piwo, leżenie na lezaku wyżej od poznawania nowego. Ale nie można jednocześnie obrażać się, że to nazywane jest jakimś ograniczeniem.
          • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 14:31
            Ale jakie to jest ograniczenie? Ja ostatnio dwa razy wyjechalam na all-in i bardzo sobie chwale te wakacje, lezysz na plazy, nie musisz sie martwic o to gdzie znalezc odpowiednie miejsce zeby cos zjesc, popijasz drinki z palemka. Co jest w tym zlego ja sie pytam? Po roku zapierniczu przy projekcie nie mam ochoty zasuwac jescze z jezykiem na drodze i zwiedzac. W tym roku bylam nad wybrzezem, z 14 dni zwiedzanie zajelo mi 3.
            • chicarica Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 17:23
              No i trochę jest to ograniczenie. Sorry ale nie obrażaj się, że ktoś nazwie coś po imieniu.
              • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 12:17
                Ale jakie ograniczenie? Po calmorocznym zapierniczu nie mialam sily latac i zwiedzac wiec zaleglam z ksiazka na lezaku przez pierwsze trzy dni. Duzo plywalam, korzystalam z hotelowej silowni i odnowy biologicznej, staralam sie pilnowac regularnych por posilku co all-in bardzo ulatwia. Trzy razy pojechalismy pozwiedzac okolice i uznalam, ze wystarczy. Z urlopu wrocilam 4 kilo lzejsza i w znacznie lepszej kondycji. Pare lat wczesniej spedzilam 7 dni w Paryzu i po poworocie szczerze zalowalam, ze nie mam dodatkowego tygodnia na odpoczynek.
            • mid.week Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 17:48
              Nie ma w tym nic złego. Tak jak nie ma nic złego w disco polo. Ale "Majteczki w kropeczki" to nie "Bolero".
          • sid2016 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:28
            > Można jechać na wakacje i niczego nowego na nich nie spróbować, nie doświadczyc,
            > nie poznać. Można cenić wyżej piasek, znane piwo, leżenie na lezaku wyżej od
            > poznawania nowego. Ale nie można jednocześnie obrażać się, że to nazywane jest
            > jakimś ograniczeniem.

            Ooo właśnie.
        • elf1977 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:31
          Przecież tutaj nie chodzi o to polskie piwo, raczej uznałabym to za pewien symbol. Chodzi o zachowanie, każdy, kto był na wakacjach, widział takich Januszów (nie tylko polskich, oczywiście) - hałaśliwych, przeklinających, wiecznie ze szklanką piwa w ręce itd.
          Owszem, można i tak, ale dlaczego nie wytykać palcami? Co to za moda i przyzwolenie ostatnio na szerzenie się prostactwa i braku kultury? Wcale nie wiąże się on z biedą, można być Januszem i z wypchanym portfelem, bo Janusz to stan umysłu (jak o umyśle w jego przypadku można mówić).
          • dziennik-niecodziennik Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:44
            O o o. Ale to jest prostactwo i to nalezy tepic. Takie zachowania - glosne przeklinanie, halasliwosc, bluzgi, wieczne bycie pod wplywem czegos itd.
            Prostactwem natomiast nie jest fakt ze ktos lubi discopolo, albo ze nie przepada za Mickiewiczem i muzyka klasyczna. Prostactwo to sposob zachowania sie, obejscie, kultura osobista. Mozna byc prostakiem o bardzo wyrafinowanym guscie, naprawde.
            Btw - prostackie zachowania o wiele częściej obserwuje u wielbicieli Gangu Albanii czy innego 'umcyk umcyk'. To już bym wolala przez cale wakacje sluchac discopolo, naprawde.
          • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 09:50
            Napiszę jeszcze raz - byłaś kiedykolwiek na jakimś bankiecie z celebrytami? Jeśli nie to bardzo polecam przejśc się i posłuchać, jakim językiem mowią i jak upijają się na wyścigi, bo drinki za darmo. Zobacz sobie Sopot w sezonie i to co tam gwiazdeczki wyczyniają i jaki syf zostaje na plaży. Ale to nikomu nie przeszkadza, bo jak bluzga i zatacza się chudy celebryta bez wąsów to ok, ale jak gruby Janusz z wąsem to już chamstwo i prostactwo.
            • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 09:50
              100/100
      • dziennik-niecodziennik Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 12:42
        Bo na greckiej plazy cieplej niż na polskiej, co nie znaczy ze greckie piwo jest smaczniejsze od polskiego big_grin
      • rosapulchra-0 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 13:36
        ichi51e napisała:

        > Pytanie brzmi po co jechac nad grecka plaze jesli chce sie pic polakie pieo zap
        > ewne. ale tez mnie czemu ludzie musza hejtowac cudzy sposob spedzenia wolnego c
        > zasu. Trzeba wlasnego zycia nie miec albo miec je tylko w porownaniu z innymi l
        > udzmi.
        >
        Kudzie hejtują wszystko, co się da i kogo się da. Nie jesteś wyjątkiem pod tym względem. I przemyśl to sobie.
    • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 11:48
      A to kwintesencja Janusza
      • dziennik-niecodziennik Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 12:46
        Eeeej, czy ten facet w okularach nie zagral aby w Teorii Wielkiego Podrywu? big_grin
      • fadilla Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 14:50
        Jak juz to John. Kazda nacja ma swoich odpowiedników Janusza, tylko my się swoich najbardziej wstydzimy.
    • larrisa Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 12:19
      Nie wiem o jakiej pogardzie tu piszesz. Facet stwierdza pewien fakt. Trudno, żeby nie pisać o różnych zjawiskach, bo ktoś się może poczuć urażony. A może właśnie takie spostrzeżenia spowodują, że część osób wyjdzie spoza utartych schematów i otworzy się na nowość, w tym nie ma nic złego. Ludzie często tkwią w jakiś schematach bo ich nawet nie widzą i zachowują się dokładnie tak samo jak sąsiedzi obok - bo to bezpieczne i znane.
      • lady-z-gaga Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 12:28
        No niestety, większość wypowiadających się artykułu nie czytała, tylko tytuł wątku, ktory z gory sugeruje, co nalezy mysleć. I odzywają się kompleksiki, albo (częściej) niechęc do GW. Nie da się udowodnic tezy o pogardzie bijącej z tekstu, prosiłam o odpowiednie cytaty i nie otrzymałam odpowiedzi. Facet opisuje zjawisko, ale go nie ocenia, wręcz przeciwnie - podkreśla wielokrotnie, że to ani polska specyfika, ani polski wymysł.
        Jedyną wpadką autora jest samo użycie słów "Janusze i Teresy", co jest niezbyt fortunne, bo kojarzy się z poczuciem wyższości u osob, które tych określen uzywają. Jednak żeby sugerować oceany pogardy, trzeba byc niezłym manipulantem.
    • memphis90 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 12:20
      O, pamiętam jednego pana, Najsztuba konkretnie, który tak się przejął efektem cieplarnianym, że POLECIAŁ na tropikalną wyspę (tę tonącą), żeby tam pływać motorówką (na silnik SPALINOWY) i na tabliczce nurkowej skrobać "będę dbał o środowisko". Tak się celebryci przejmują!
    • nathasha Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 12:28
      w watku o promocji w Lidlu wykazalas sie taka sama pogarda. To sa Ci sami Janusze, rozumiem ze jak opisuje ich Wyborcza to jest be, a jak Ty ze swojej pozycji ich krytykujesz to juz jest ok i w porzadku.
      • lady-z-gaga Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 12:42
        w punkt smile
      • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 14:14
        Wklej mi tu linka bo nie przypominam sobie zebym sie wypowiadala w tym watku a w archiwum nie widze.
        • nathasha Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 11:59
          black_halo bardzo Cie przepraszam, oczywiscie nie wypowiadasz sie w tamtej dyskusji, pomylilam glupio nicki a ze temat mnie rusza to za ostro i teraz sie kajam, odszczekuje i w ogole bardzo bardzo przepraszam za to oszkalowanie.
    • kropkacom Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 12:40
      "Strasznie mnie wkurza te deprecjonowanie zwyklych ludzi, ze nie sa hej do przodu, ze nie zasuwaja z plecakiem przez azje tylko jada na grecka wyspe pic piwo na plazy."

      Każdemu według jego potrzeb. Kwestia czy do końca akceptujemy własne potrzeby. Bo mam wrażenie, że problemem są nie tylko oceny ludzi, którzy czują się lepsi, ale też brak akceptacji tergo, że lubimy wyjechać i leżeć na plaży z browarem. Ja z browarem? Że z hotelu nosa nie wystawiłam? Hello!
      • chicarica Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 17:25
        No ale to jest prawda. Człowiek bardziej skomplikowany nie ma potrzeby leżeć z browarem w hotelu, bo chce coś przeżyć, mieć z tego jakieś wspomnienia. Inny rodzaj potrzeb po prostu.
      • sid2016 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:32
        > Każdemu według jego potrzeb. Kwestia czy do końca akceptujemy własne potrzeby.
        > Bo mam wrażenie, że problemem są nie tylko oceny ludzi, którzy czują się lepsi,
        > ale też brak akceptacji tergo, że lubimy wyjechać i leżeć na plaży z browarem.
        > Ja z browarem? Że z hotelu nosa nie wystawiłam? Hello!

        Tak, zależność od opinii innych ludzi i zerowy indywidualizm polskiego obywatela. Plus irytacja, kiedy pokaże się lustro i jakaś niefajna prawda wyjdzie. Można pojechać na all, nie wychylić nosa z hotelu i jeść schabowego i wszystko jest ok, dopóki nie powie się tego głośno - bo wtedy jakoś tak głupio się robi, a dobre zdanie o sobie jakby gorsze?
    • stephanie.plum Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 13:31
      świetnieś waćpani to ujęła!
      miałam identyczne wrażenie.
      i jeszcze - nieprzyjemna jakaś ta moda nazywania "ogólnie kiepskich" ludzi zbiorczymi, "przaśnymi" imionami.
      jeden czy drugi lekki żart - okej, ale kiedy serwuje się to w "poważnym, socjologicznym" tekście, to już ostry dysonansik.
    • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 13:54
      Oczywiście jak GW to Black oburzona big_grin 'nie głosowałam na PiS ALE...' big_grin
      • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 14:11
        I jeszcze tu chcesz swoja polityczna nawalanke rozpoczac?

        Moderacjo: niech ktos zbanuje tego trolla !
        • lady-z-gaga Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 14:18
          założyłas wątek, to się w nim udzielaj na temat - potrafisz jakoś poprzeć cytatami swoje oburzenie?
          bo przytoczyłas jeden akapit, wyrwany z kontekstu, a cały post startowy jest jedną wielką manipulacją i Twoją nadinterpretacją
          • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 14:24
            Pierwsza, ktora sie odezwala nie na temat to araceli, nastepnie ty.

            Ale jesli juz podnosimy watek polityczny to tak - to powszechna pogarda dla ludzi, ktorzy nie jadaja puddingu chia i sushi tylko schabowego i owsianke - ta wlasnie pogarda doprowadzila do wygranej PiS.
            • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 14:33
              Ale takie jest życie. Jeśli życie kopie cię po zadku to twoja wina a nie urojonych wrogów. Mamy klaskać jakiejś babie bo jej wydaje się że dobrze śpiewa? By jej nie urazić? Albo chwalić kucharza choć jego potraw nie da się zjeść?
              • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 14:45
                Czytam i nie rozumiem. Moze Ci sie nie podobac, ze ktos jada schabowego na obiad ale nie jestem w stanie pojac dlaczego. Tuz za Odra ten schaboszczak nazywa sie schnitzel albo nawet wiener schnitzel. Ale obrazanie ludzi, ktorzy go lubia doprowadza wlasnie do tego, ze zwolennicy sushi, hummusu i chipsow z jarmuzu widza srodkowy palec pokazny przez januszow. Sorry, kultura wyzsza nigdy nie byla dla mas i nie ma co z tym walczyc. Jak ktos lubie sluchac na plazy opery i popijac Dom Perignon i jednoczesnie kaze ludziom z sasiedniego lezaka przyciszyc disco to po prostu ryzykuje wp..dol.
                • chicarica Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 15:00
                  Ale to tylko właśnie świadczy o słabej stronie demokratyzacji życia, ponieważ cham - w naturalny sposób - ma przewagę liczebną i siłową. Przy czym uznanie tej przewagi za czynnik pozytywny to głos poparcia dla schamienia i zbydlęcenia.
                • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 15:01
                  Sęk w tym że plebs nie che być uważany za plebs.
                  • chicarica Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 15:06
                    O, to, to.
                  • elf1977 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:41
                    Kiedyś plebs miał aspiracje do kultury, dziś próbuje ściągnąć wszystkich do swojego poziomu, bo to dobre jest...
                    • sid2016 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:48
                      > Kiedyś plebs miał aspiracje do kultury, dziś próbuje ściągnąć wszystkich do swo
                      > jego poziomu, bo to dobre jest...

                      O właśnie.
                      Ja to nazywam tak, że kiedyś ignorancja, kiepski gust, to że się nie czyta, ogląda telenowele, nie wie czegoś - nie było to coś, czym należało się chwalić. Teraz w imię źle pojmowanej tolerancji, ignorancją i brakami w kulturze czy edukacji można się chwalić, bo "taki jestem i nie pozwolę się tłamsić", a komentowanie czyjegoś niewłaściwego zachowania jest przejawem braku tolerancji i atakowaniem. Pan brzuchacz pójdzie w szortach na kolacje a pani XXL wbiję się w mini, a jeśli krzywo spojrzysz, to masz mózg wyprany photoshopem, bo tacy są tzw. prawdziwi ludzie i prawdziwe życie. Itepe.
                • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:52
                  black_halo napisała:
                  > Sorry, kultura wyzsza nigdy nie byla
                  > dla mas

                  A zdajesz sobie sprawę, że używając tak wartościującego określenia jak 'kultura wyższa' wyrażasz właśnie POGARDĘ dla mas?


                  > po prostu ryzykuje wp..dol.

                  Typowy prawacki sposób rozwiązywanie problemów - PIĘŚCIĄ. Ale przecież nie można powiedzieć, ze przemoc jest zła bo Black podniesie kwik, ze plebs obrażają!
                  • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:54
                    Ku...wa!!! Za rok okaże się że nauczyciel stawiający pałę wartościuje uczniów...
                    • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:57
                      kfugktru23 napisał:
                      > Ku...wa!!! Za rok okaże się że nauczyciel stawiający pałę wartościuje uczniów...

                      No ba! Przecież Krzyś, syn Janusza ma gorzej w domu bo rodzice niewykształceni to trzeba dodatkowe punktu mu dać... za pochodzenie... oh wait! Czy już tak nie było? big_grin
                    • elf1977 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:42
                      To już się akurat dawno okazałosmile
                • elf1977 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:40
                  Różnica jest podstawowa - ten oswojony z wyższą kulturą, będzie słuchał swojej opery przez słuchawki, żeby nie przeszkadzać innym, bo tak go w domu mamusia nauczyła. Tego szampana (niezły żart, swoją drogą - świat widziany w barwach czarno - białych) wypije, następnie zabierze ze sobą kieliszek, żeby go odnieść go na miejsce, w tym czasie Janusz swoje disco odpali na cały regulator, wierząc, że nikt mu nie podskoczy, tym bardziej, że po tych paru browarkach już będzie nieźle naładowany...Rzeczywiście, będzie tylko szukał okazji, żeby spuścić w...... temu, któremu w duszy zazdrości i dlatego go nienawidzi.
                  • kandyzowana3x Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 17:37
                    Wolne zarty smile)) to dopiero swiat widziany w barwach czarno bialych. A przy gosciu odnoszacym swoj kieliszek od szampana na miejsce ubawilam sie do lez smile)).
            • lady-z-gaga Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 14:34
              Ja nie na temat? czyli artykuł nie jest tematem? naprawdę sama tak beztrosko się demaskujesz? smile
            • sumire Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 14:56
              Znaczy dziś na obiad w Belgii schabowe klepiesz?

              I sorry, ale nie chrzań o pogardzie w sytuacji, gdy pewien mały człowiek głośno nazywa pół Polski gorszym sortem. TO jest pogarda.
              • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 15:15
                Nie no, ja dzisiaj na obiad mam "wiener schnitzel mit jägersoße und bratkartoffeln". Zawsze to brzmi lepiej niz swojski schaboszczak z sosem mysliwskim i smazonymi ziemniakami, prawda?

                Ja nie chrzanie o pogardzie, po prostu przez pare ladnych lat ta druga polowa byla nazywana dokladnie tak samo a czesc nadal uwaza, ze jak kogos nazwie patologia co sie polakmila na 500+ to ci ludzie przestana na PiS glosowac. Otoz nie przestana od tego.

                I to mnie wk..wia w obecnej debacie publicznej bo wiecej takiego obrazania oznacza, ze PiS bedzie rzadzil do konca swiata i o jeden dzien dluzej. Czego Michnik i reszta nadal nie moga zrozumiec. Wiec tak, wnerwil mnie ten artykul bo to nie jest to co jest potrzebne jesli sie chce wygrac nastepne wybory.
                • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 15:22
                  Ale wcześniej nikogo nie dyskryminowano. Chyba tylko w chorych urojeniach nadbużan. Ale sorry jak ktoś się nie myje to nie wolno mówić że śmierdzi?
                  • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 15:28
                    Jestes dyskryminowany? Opozycja w Polsce moze sobie prostestowac, maszerowac i obrazac rzad i prezydenta.

                    Juz Ci ulecialo z glowy jak byli obrazani wyborcy PiS przed zeszlorocznymi wyborami? Jak ich nazywano? To wlasnie doprowadzilo do wygranej PiS bo czesc ludzi zaglosowala glownie przeciw PO i to jest ta czesc, ktora wlasnie jezdzi na wakacje na Rodos i pije polskie piwo w grajdolku. A wyborcza niczego sie nie nauczyla.

                    Przez rok placilam za prenumerate ale poniewaz dziennikarstwo sie nie poprawilo to przestalam.
                    • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 15:31
                      A nazwanie kogoś gestapo to jest dobre?
                    • sumire Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 15:32
                      Równanie w dół nie jest uczeniem się, zlotko
                      • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 15:35
                        Ale to jest wlasnie rownanie w dol, znizanie sie do tego poziomu. Naprawde nie trzeba okazywac pogardy i obrazac.
                        • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 15:44
                          Ale kto mówi o pogardzie? Sęk w tym że społeczeństwo do tej pory miało jakiś kompas. Było wiadomo że lepiej jest iść na studia niż nie iść. Lepiej mieć ambitną pracę niż kopać rowy. Lepiej czytać książki niż być analfabetą. Oczywiście rodziło to jakąś rywalizację. Ktoś był lepszy a ktoś przegrywał. I nagle część ludzi którzy nie realizowała się w tym społeczeństwie mówi: a teraz będzie na odwrót. Macie nas szanować. Sorry ale nikt nie zmuszał ludzi do rywalizacji. Mogłeś jeść schabowego w rytm disco polo. Dlaczego mamy zaorać społeczeństwo w imię dobrego samopoczucia tych którym nie wychodzi w życiu?
                          • fadilla Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:01
                            Alez oni sie świetnie czują w swoim świecie. Dlaczego chcesz im wmówić, że jednak nie powinni się tak czuć?
                            • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:06
                              Tego wymaga postęp
                              • fadilla Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:16
                                Czyli sadzisz, że kpinami ich zmienisz? Czy kpiny maja na celu, zebys to ty sama poczuła się lepiej?
                                • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:18
                                  To nie kpina to mówienie prawdy
                          • lady-z-gaga Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:22
                            >Dlaczego mamy zaorać społeczeństwo w imię dobrego samopoczucia tych którym nie wychodzi w życiu?

                            No jak to? bo ich jest więcej. Za nimi stoi więcej głosow wyborczych. I rynek usług przeznaczonych dla tej grupy jest przebogaty i wiecznie chłonny, w dodatku da się tam bez problemu wcisnąc chłam, a więc lepiej zarobić. Dodaj łatwowierność i podatność na tzw kit - niby dlaczego politycy, albo ludzie sprzedający usługi, czy kulturę mieliby im mówić " sprobujcie się odrobinę zmienić? " żeby się obrazili i poszli do konkurencji?
                            Podnoszenie poziomu tzw mas mozliwe było - paradoksalnie - tylko za komuny. Bo ludzie nie mieli wyboru. Teraz wybór jest i nikt już nie będzie się wysilał.
                          • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:23
                            Jaki ku..wa kompas? Jeszcze parenascie lat temu to sie zgodze, ze warto bylo isc na studia ale od slynnej reformy edukacji szkola i studia sie tak zdewaluowaly, ze pan Mietek wyksztalcony w zawodowce w latach 80tych jest bardziej zyciowo ogarniety niz absolwent politologii po nowej maturze.

                            Nie moze byc tak, ze wszyscy maja ambitne zajecia. Ktos musi piec chleb (wiem, ze teraz modnie jesc pudding chai zamiast glutenewego chleba ale nasiona chia tez ktos musi zbierac), ktos musi sprzatac ulice, ktos musi robic zastrzyki. Ktos musi naprawiac krany, czyscic szamba i malowac sciany. Dlaczego uwazasz, ze w porzadku jest pogardzac tymi ludzmi? Bo nie maja wyzszego wyksztalcenia? Kto Cie wychowal na milosc boska?
                            • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:40
                              black_halo napisała:
                              > Nie moze byc tak, ze wszyscy maja ambitne zajecia. Ktos musi piec chleb (wiem,
                              > ze teraz modnie jesc pudding chai zamiast glutenewego chleba ale nasiona chia t
                              > ez ktos musi zbierac), ktos musi sprzatac ulice, ktos musi robic zastrzyki. Kto
                              > s musi naprawiac krany, czyscic szamba i malowac sciany. Dlaczego uwazasz, ze w
                              > porzadku jest pogardzac tymi ludzmi? Bo nie maja wyzszego wyksztalcenia? Kto C
                              > ie wychowal na milosc boska?

                              Twoja pogarda dla ludzi pracujących fizycznie jest obrzydliwa! Czemu stawiasz znak równości między byciem piekarzem a januszowaniem na plaży w Grecji? Jak ktoś pracuje fizycznie to z definicji nie potrafi docenić fety i nigdy nie spróbuje sushi?

                              Bezczelna jesteś po prostu! big_grin
                            • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:57
                              OK. Ale jeśli piekarz zostaje dyrektorem Teatru Narodowego i w ramach swoich rządów zamiast "zemsty nietoperza" każe wystawić "dlaczego ja" to też jest OK?
                              • elf1977 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:54
                                Oczywiście, byleby wszystkie bilety sprzedał...Po co komu kultura, wystarczy rozrywka dla Janusza.
                            • elf1977 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:52
                              Mylisz pojęcia.
                        • asmarabis Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 15:56
                          Przesadzasz, to autor pisząc te farmazony ujawnił swój niski poziom i wzbudził u nas januszy i teres pogardę i litość
                    • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:36
                      black_halo napisała:
                      > Jestes dyskryminowany? Opozycja w Polsce moze sobie prostestowac, maszerowac i
                      > obrazac rzad i prezydenta.

                      O proszę! Cóż za pogarda wobec opozycjonistów! Komusza natura wychodzi - prosty lud górą, inteligencję trzeba zniszczyć big_grin
                    • elf1977 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:47
                      Wszyscy doskonale pamiętają, co się działo rok, a nawet dwa lata wcześniej. Jeżeli chodzi o język związany z obrażaniem części społeczeństwa, mimo wszystko nie było porównania.
                      Bardzo się tego schabowego uczepiłaś. Niektórzy, tak ja ja, jedzą to, co kupią w Lidlu, wakacje spędzają w takim miejscu, na jakie ich stać (w tym roku w domu), jeżdżą dziesięcioletnią skodą - a jednak od zachowań Januszów dzielą ich lata świetlne. Niektórzy, nawet jeżeli mają niewiele, starają się, inni nie.
                      • kfugktru23 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 18:15
                        No niestety życie boli.
                        • elf1977 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 18:31
                          Komentarza nie zrozumiałam.
            • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:49
              black_halo napisała:
              > Pierwsza, ktora sie odezwala nie na temat to araceli, nastepnie ty.

              Po pierwsze masz problem z ogarnianiem drzewka. Po drugie - to JEST na temat. Ty po prostu w swoim skrzywieniu dostrzegasz coś, czego nie ma. Jesteś uprzedzona. W końcu podstęp i Spisek!
            • elf1977 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:36
              W tym artykule nie chodzi i pudding chia. Niektóre interpretacje tekstu mogą być jego nadinterpretacją.
              Do wygranej PiSu doprowadziła ludzka chciwość, wygrał ten, który obiecał, że da więcej.
    • chicarica Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 14:42
      Pogarda?

      No niestety, po prostu wyjazd na ol ekskluziw do polskiej strefy na Rodos czy gdzie tam, nie ma nic wspólnego z podróżowaniem. Taka osoba po prostu NIE CHCE poznać innej kultury, nie chce nic nowego zobaczyć, chce mieć to samo co już zna, tylko w miejscu z gwarantowaną pogodą i błękitnym morzem.

      Czy trzeba się tego wstydzić? Nie, czemu niby. Każdy odpoczywa jak chce.

      Czy należy się oburzać że ktoś nazywa to ograniczeniem? Też nie. To po prostu jest ograniczenie, zamknięcie się na bodźce.
      • vessss Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 15:27
        Ale jest też ograniczeniem, jeśli dana osoba nie ma akurat ochoty na nowe bodźce, a chce mieć święty spokój? Chce wypocząć tak, jak jej to sprawia przyjemność, a nie jak Martyna Wojciechowska? Ograniczeniem jest niezrozumienie, że ktoś może chcieć inaczej i poczucie wyższości z tego płynące.
        • chicarica Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 17:29
          Trochę jest. Właśnie o to chodzi, że osoba o jakimś tam poziomie, posiadająca potrzeby wyższe, np. potrzebę piękna, doświadczenia czegoś ciekawego, również choćby poleżenia w spokoju na pięknej plaży w cieniu palmy i poczytania książki, w ogóle nie będzie odczuwać przyjemności z leżenia na plaży wśród januszy walących tyskacza za tyskaczem w rytm disco polo.
          • asmarabis Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 19:41
            Przesadzacie zdecydowanie z tymi Januszami. akurat nie kojarzy mi się nic jeśli chodzi o Januszy polskich bo jeżdżę zbiór Zagranicznych ale jak obserwuję Januszy Zagranicznych wcale to tak nie wygląda, że oni nie są niczym zainteresowani. jak pójdę na takie spotkanie organizacyjne, gdzie rezydent między innymi sprzedaje wycieczki (ja tam idę się tylko z orientować co warto zobaczyć itd. I kupuje za pół ceny w lokalnym biurze) A Janusze po prostu się zabijają o te wycieczki, wiec to nie jest tak ze nie sa zainteresowani
            • elf1977 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:57
              W tym roku z córką byłam parę dni na Mazurach. Zachowanie wczasowiczów przechodziło moje wszelkie wyobrażenia. Nie wytrzymałam i wróciłam do domu.
        • sid2016 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:39
          Nie rozumiem dlaczego w ramach świętego pokoju trzeba wsuwać schaboszczaka i nie wychylać nosa z hotelu. Znam osoby koło 70-tlki, które raz w roku wyjeżdżają - Grecja, Hiszpania, Włochy. Chociażby z racji wieku nie będą latać z plecakiem lub nawet bez plecaka, ale od rana do wieczora. lubią spędzić urlop spokojnie, ale chodzą na spacery, zwiedzają miejsce w którym są, są go ciekawe, tak jak tamtejszej kuchni, kultury, ludzi, widoków, miast i miasteczek.
          Spędzanie wakacji tak, że równie dobrze mógłby to być Egipt co Chorwacja, z zerowym zainteresowaniem odnośnie miejsca, w którym się jest, to jest kwestia braku pewnych potrzeb i określonej mentalności, a nie - jestem zmęczona i nie chce mi się bodźców.
      • hanusinamama Re: Janusze i Teresy na wakacjach 27.04.20, 14:07
        Ale moze nie kazdy ma ochote "podróżować". Poza tym kto decyduje co jest podróżowaniem a co nie? I czemu jedno ma być lepsze. Jezeli ktoś czuje sie lepszy, bo "podrózuje" a nie spedza urlop...pytanie czy robi to bo lubi, czy dlatego ze inni patrzą.
    • sasanka4321 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 14:59
      Nie chce mi sie czytac calego watku, ale chcialam tylko wtracic, ze zaczyanam pojmowac, dlaczego taka masa ludzi jezdzi w lecie nad polskie morze.
      Poniewaz:
      - nikt ich potem nie wypytuje, z iloma rdzennymi mieszkancami Wladyslawowa sie zaprzyjaznili i z iloma innymi turystami
      - moga spokojnie zjesc pstraga zamiast sushi
      - moga caly dzien bawic sie z dzieckiem w nadmorskim piasku i czytac ksiazki na lezaczku i tez im nikt nie zarzuca, ze nie zwiedzali w tym czasie wybrzeza

      Taki paradoks.
      • simply_z Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 17:44
        Jeżdżą, bo nad morzem można wdychać jod-dobroczynny dla dzieci, bo nie znają języków, bo od czasów zamachów w krajach arabskich, zrobiło się tam niebezpiecznie. Jeżdżą wreszcie, bo lubią takie klimaty po prostu
        • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 11:21
          Łatwiejsza i najczęściej tańsza jest też cała wyprawa - no i ludzie boją się nieznanego: a jak ja się tam dogadam? A co ja zrobię, jak dziecko biegunki dostanie? a co będzie, jak samolot odwołają?
        • hanusinamama Re: Janusze i Teresy na wakacjach 27.04.20, 14:09
          Ja jezdze bo trasa zajmuje mi z postojem 3 godziny. Języki znam. Natomiast nie lubie sie kumplować z tubylcami niezaleznie czy są z Świbna czy z Madagaskaru...jadę odpocząć.
    • zawsze-w-drodze Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 15:23
      Pan Michniewicz ma biuro podróży, poprzez które oferuje "autorskie wyprawy", "niebanalne trasy", tudzież "schodzenie z utartych szlaków". Nic dziwnego, że pomysły konkurencji krytykuje. Walczy o rynek. I tyle tajemnicy.
      Proszszszsz...
      manufakturapodrozy.com/o-nas/
      • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 15:33
        zawsze-w-drodze napisała:

        > Pan Michniewicz ma biuro podróży, poprzez które oferuje "autorskie wyprawy", "n
        > iebanalne trasy", tudzież "schodzenie z utartych szlaków". Nic dziwnego, że po
        > mysły konkurencji krytykuje. Walczy o rynek. I tyle tajemnicy.
        > Proszszszsz...
        > manufakturapodrozy.com/o-nas/

        To faktycznie wiele wyjasnia. Ale nie wiem czego sie pan Michniewicz boi. Mnie sie zdaje, ze janusze i teresy i tak sie na wakacje u niego nie zdecyduja a ematka wiadomo - jedzie na wlasna reke.
        • zawsze-w-drodze Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 15:41
          Przekaz jest przeciez tak naprawdę taki "na takie wycieczki jadą Janusze i Teresy. Przeciez nie jesteś Januszem, nie? No pewnie, że nie. Nie słuchasz disco polo w końcu... Ale nawet jak nie jesteś, to jak z nimi pojedziesz, to cie mogą za Janusza wziąć. A ty przeciez jesteś prawdziwym podróżnikiem, światowcem łaknącym zwiedzania wyłącznie, Europejczykiem jesteś świadomym i proekologicznym. No. Wiec tacy jak Ty, ba tacy jak MY nie podróżują z polską tłuszczą szlakami utartymi. My ODKRYWAMY. A tu strona www, przeciez MY to samo dobro, cud, miód i orzeszki dla lokalsów. Zadzwoń. Poczujesz sie lepszy, ba BĘDZIESZ lepszy." Takie tam marketingowe techniki.
          Poza tym wiadomo, jak masowa turystyka niszczy kraje i ich mieszkańców. Zobaczcie jak teraz, prawie bez turystów, kwitnie Egipt.
          • chicarica Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 17:32
            Egipt właśnie leży i kwiczy bo przez długi czas zaniedbywał całkowicie inne gałęzie gospodarki i koncentrował się wyłącznie na turystyce, nie tylko takiej januszowej. Jak im ta jedna jedyna gałąź padła, to leżą i kwiczą. Jest to swego rodzaju spustoszenie - w sensie, że wszyscy tak parli do tej turystyki, że poza nią nie ma już nic.

            Poza tym tam poza kurortami to i tak była bieda i bezrobocie.
            • zawsze-w-drodze Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 18:30
              A taki Bangladesz na przykład wcale turystów nie ma, ma za to inne gałęzie gospodarki, które prężnie rozwija i ludziom żyje sie tam jak w Szwajcarii. Że turystyka masowa ma kraje zgubny, wręcz fatalny wpływ widać zreszta jak na dłoni na jednej wyspie karaibskiej. Podzielonej na pół. Dominikana - obraz nędzy i rozpaczy. Za to Haiti - ludzie zamożni, wykształceni, optymistycznie w przyszłość patrzą.
              W Meksyku tez zdaje sie Półwysep Jukatan jest jednym morzem slumsów i nędzy - nie to co takie Chiapas położone po sąsiedzku- z prężnie rozwijającym sie przemysłem (kawa, ropa).
        • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 17:23
          Ale numer... No proszę, wyszło szydło z worka (swoją drogą nie pierwszy raz) jaka to GW jest stronnicza.
      • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:02
        To nie jest żadna konkurencja. Klient zainteresowany tygodniowym wypadem na Rodos do 'polskiej strefy' (za 7 stów) nie będzie zainteresowany robieniem grani gór Skalistych czy wędrówki po Nepalu szlakiem złotego Buddy. I odwrotnie.
        • sasanka4321 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:10
          Powaznie? Nie znasz ludzi, ktorzy chetnie wedruja po gorach skalistych i Napalu a czasem sa tak zrypani po calym roku pracy po 12 godzin dziennie, ze chca sie poprostu polozyc na lezaku w sloncu nad basenen, zamknac oczy i tak przelezec tydzien?
          • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:55
            No jakoś, kurcze, nie znam. To znaczy nie znam takich, ktorzy zaliczając Nepal wybraliby potem polską strefę na Rodos - to sa na ogół ludzie wyjęzyczeni, na polskiej obsłudze pilota w ośrodku na Kos im nie zależy. A jak chcą się nurzac w polskości to nie robią tego na Krecie tylko na Mazurach czy w innych Beskidach.
            • sasanka4321 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 17:11
              No to ja do takich naleze. I raczej wiekszosc moich znajomych. Tzn nie upieralabym sie przy p o l s k i e j strefie Rodos, bo to jest mi akurat dosyc obojetne, moze byc i niemiecka, amerykanska czy miedzynarodowa, whatever. Ale na pewno nie bede uciekac przed polska. Mazury czy Beskidy nie maja z tym nic wspolnego, bo to nie ta strefa klimatyczna: Rodos bierze sie wtedy, kiedy jest sie przepracowanym, wymeczonym po zakonczeniu kilku konraktow i w zasadzie potrzebuje sie tylko snu i slonca na jakis czas. Z tym ze funkcjonuje to tak chyba tylko wsrod ludzi, ktorzy duzo zawodowo pracuja.
              • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 17:21
                No wiec widzisz - nie jesteś klientką oferty "polska strefa". Nie zalezy ci na schabowym i polskiej animacji - ergo, obie oferty nie konkurują u ciebie.
                • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 12:08
                  Ale ludzie na Rodos do polskiej strefy jada bo nie chca sie stresowac brakami w jezyku. Ja jezyki znam i sobie wszedzie poradze, ale rodzice moi jezdza niechetnie bo znaja tylko rosyjski. I jak jada to wlasnie do Bulgarii bo tam jest szansa, ze ktos ich zrozumie ale i tak zawsze patrza czy jest tam ktos na miejscu co bedzie mowil po polsku. I co? Mam ich namawiac na wyjazd z plecakiem na poludnie Europy? Czy tez samodzielnie zorganizowane tour de Wlochy jak to ja pare lat temu zrobilam objezdzajac polnocna czesc?

                  Zagraniczny turysci ida znacznie dalej, w takiej Hiszpanii sa cale enklawy Belgow, Niemcow, Holendrow czy Brytyjczykow, ktorzy kupili sobie apartamenciki i siedza tam cala zime. Ciotka mojego meza taki ma, raz bylismy. Cale miasteczko pelne Belgow, nie uswiadczysz na ulicy nawet slowa po hiszpansku. Na miejscu belgijski lekarz, dentysta i lokalny sklepik tez prowadzi Belg. Kierowca autobusu po hiszpansku ani slowa, importowany oczywiscie z Belgii. W lokalnym sklepiku podstawowym artykulem jest belgijskie piwo, importowany z Belgii chleb, ser, smarowidla do chleba i mrozonki do smazenia w glebokim tluszczu. Jest tez belgijska frytura dla tych co nie przywiezli ze soba frytkownicy albo jeszcze nie kupili. I co? Czy ktos tym belgijskim emerytom wypomina, ze sobie zrobili belgijskie miasteczko w lepszym klimacie? Absolutnie nie. Cieszy sie hiszpanski deweloper, ze opchnal wszystkie pokryzysowe apartamenty, ciesza sie lokalne sklepy bo kazdy predzej czy pozniej musi isc dokupic jakies sztuki odziezy a belgijski sklep posiada tylko podstawowe artykuly. A kogo to obchodzi, ze Belgowie nie maja ochoty na paelle i tapasy i wola swoje piwo, serek i salami?
                  • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 12:32
                    > Ale ludzie na Rodos do polskiej strefy jada bo nie chca sie stresowac brakami w
                    > jezyku.
                    To dość zabawne. Od pierwszego do ostatniego posta w tym wątku twierdzę, że 1. Polska strefa to nie obciach. 2. Z oferty tej skorzysta inna grupa klientów, niż ta włócząca się samodzielnie po odleglejszych/trudniej dostępnych/droższych/mniej AI zakątkach, i zapewne głównie ci, którzy chcą uniknąć językowych komeraży. 3. Kazdy ma prawo swoją forsę pakowac w taki wypoczynek, jaki lubi. 4. Ja bym polskiej strefy na Rodos nie lubiła, co nie znaczy, że klienci polskiej strefy są zobowiązani do lubienia moich wyborów.
                    Z którą z tych światłych myśli tak bujnie polemizujesz?
              • elf1977 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 17:01
                Dowartościowałaś się? Już zaznaczyłaś parę razy, że ciężko pracujesz i chcesz odpocząć. I odpoczywaj. Ktoś broni? Ten artykuł nie tego dotyczy.
                • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 17:13
                  Ludzie z tego artykułu nie wyjeżdżają w celu wypoczynku tylko na obóz sportowy?
            • sid2016 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:40
              > No jakoś, kurcze, nie znam.

              Ja też jakoś nie. wink
        • zawsze-w-drodze Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:12
          Ależ on nie zwraca sie do zainteresowanych polskimi strefami wprost. On sie zwraca, ku klientom aspirującym. Razem sie poblazliwie pośmiejemy z Janusza i Teresy. Oraz poubolewmy troszeczkę nad wadami MASOWEJ turystyki i MASOWYCH biur podróży, a jak sie juz utwierdzimy w przekonaniu, że my przeciez lepsi jesteśmy, bardziej obyci, duzo wrażliwsi, podobni do siebie w wyborach i preferencjach - to zrozumiemy, że oferta tak bliskiego naszym przskonaniom człowieka miso byc świetna.
          Zeby nie było- "polskie strefy" uważam za obciach. Założyłam na ten temat wątek ze dwa miesiące temu.
          • zawsze-w-drodze Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:13
            "musi", nie "miso"
          • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:17
            Bardzo ladnie to napisalas.

            100/100 chcialoby sie po forumowemu powiedziec.
          • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 17:05
            Polskie strefy nie są obciachem, choć mnie by akurat nie zainteresowały, ale myślę, że są dobrą opcją dla ludzi nie znających języków i bojących się związanych z tym problemów. Natomiast tak czy śmak turystyka stojąca w opozycji do AI jest stosunkowo niszowa, podejrzewam, że ma całkiem inną cenę i jest przeznaczona dla innego odbiorcy.
            • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 18:01
              A niemieckie strefy?
              • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 19:29
                Też nie są obciachem. Czy o co ci biega?
                • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 20:20
                  Żebyś chociaż raz zrównała dobre lub złe zachowanie (wszystko jedno) Polaków i innych.
                  • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 20:35
                    Powaliło cię? Czy ja tu widzę jakiekolwiek złe zachowanie albo dobre zachowanie?? Czy to Polaków czy niepolaków? A ty tu widzisz jakies złe zachowania, żebyś leciał spocony porównywać i zrównywać? Dla mnie wyjazd zagrancę po to,żeby miec naokoło siebie to samo żarcie, twarze i muzykę co pod domem jest absurdalny, ale, mój Boże, wolnoć Tomku, Thomasie i Tommy.
                    • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 12:05
                      Dla mnie twarze mogą być te same byle kulturalne, na muzykę nigdy nie zwracam uwagi, poza tym że wolę jeśli w ogóle nie ma żadnej. Nad pewnym kurortem (zagranicznym) szukaliśmy czegoś by zjeść, ale z każdego dosłownie dobiegała głośna muzyka, znaleźliśmy jedną przyjemną i bez muzyki, usiedliśmy, zamówiliśmy, 10 minut po włączają muzykę big_grin
                      Jedynie jedzenie chętnie zjem odmienne i tyle. Dopóki ktoś swoim zachowaniem nie zakłóca wypoczynku innym co komu do tego czy jest Polakiem czy kimś innym?
                      • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 12:40
                        To po czorta pchasz się do kurortów? Na AI?
                        • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 12:51
                          A kto napisał, że to było AI? Zwykły kurort w którym zatrzymaliśmy na 2 dni i dalej w drogę. Z kolei na AI na szczęście nie było w miejscu spożywania posiłków muzyki smile
                          • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 12:56
                            No to po cholerę pchasz się do oblężonych kurortów? Chcesz ciszy - nie pchaj się tam, gdzie tłumy. No, chyba że będą to wściekle bogate kurorty, tam w cenie bywa cisza.
                            • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 14:09
                              A skąd znowu informacja, że kurort był oblężony? Mowa była o głośnej muzyce prawie w każdej knajpie. A ludzi akurat wtedy nie było dużo bo pora jeszcze nie urlopowa.
                              • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 15:43
                                No nie, jeżeli ty wybierasz puste kurorty, a mimo to we knajpach atakuje cię gromka muzyka, to naprawdę coś jest u ciebie nie tak z fartem. Może jednak wybierz się na alternatywną wyprawę z autorem tekstu?
                                • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 17:19
                                  To było raz, w jednym miejscu. Tyle.
        • volta2 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 16:21
          nie upraszczaj

          spokojnie polowa odnajdzie sie i tu i tu.
          nie zawsze chodzi o budzet.

          i tak, to jest konkurencja.
          • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 17:24
            Cóż, ne zgadzam sie z twoją oceną.
            • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 18:57
              A ja się zgadzam.
              • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 19:35
                A ktoś ci broni?
                Moim zdaniem wycieczki 'alternatywne' są sporo droższe niż AI, zwłaszcza że jak rozumiem mają być brandowane jako tanie i dostepne. No i służą zwyczajnie zupęłnie innemu typowi urlopu. Toteż konkurować ze sobą nie będą."Polskie strefy' to konkurencja dla taniego AI z polskim rezydentem, i może wygrają w grupie, która czuje się dobrze wyłącznie wśród własnych klonów. Wycieczki alternatywne to konkurencja dla safari w Kenii połączonym z paroma dniami w hotelu na plaży z ayuwerdyjskim spa, albo wyprawą do Lalibeli na 6 stycznia. N
                • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 20:22
                  Jakich klonów? Polacy to nie monolit.
                  • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 20:37
                    Są bardziej monolityczni, niż grupa bardziej mieszana. Tylko mi to lotto, jak ludzie wydają własną kasę na własne wakacje.
            • volta2 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 11:19
              nie zgadzasz sie że odnalazłabym sie w polskiej strefie czy że w nepalu? hmm?
              • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 12:46
                Nie zgadzam się z twierdzeniem, że 50 procent polskiej strefy odnalazloby się w Nepalu, a 50 procent Nepalu chętnie wyminiłoby się na polską strefę. Co więcej, uważam, że w ogóle klienci AI, czyli pewnego specyficznego, zorganizowanego, masowego, statycznego pakietu wakacyjnego, są przynajmniej czasowo (w okresie wczesnodziecięcym, np.) niezainteresowani trudniejszymi logistycznie formami wypoczynku. W związku z czym nie uważam, żeby tanie, polskie AI miało być jakąkolwiek konkurencją dla działalnśoci autora tekstu, ani też by działalność zawodowa autora tekstu mogła odebrać klientów organizatorom "polskiej strefy".
                • volta2 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:10
                  myslę że sie doskonale mylisz, i jednych nie doceniasz a przeceniasz innych. zerojedynkowe myślenie.
                  • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 17:18
                    Moja droga, a cóż tu jest do przeceniania albo niedoceniania? Ot, różne sa gusta, różne mozliwości fnansowe i różne potrzeby. Są też różne fazy życia - ja, nie znosząc AI, byłam na takowym z radością, kiedy dziecko miało 3 lata i grzebanie w piasku było szczytem przygody, a fakt, że żarcie jest podstawione pod nos - autentyczną ulgą. Dziś na AI bym nie pojechała, bo nuda. Może jak zostanę babcią....
                    Toteż obie oferty będą miały innych klientów. Polska strefa chwali sie, że startowac będzie od 650 pln za tydzień, proponuje grilla zapoznawczego, konkurs 'jaka to melodia, czyli kochamy polskie seriale', disco z lat 80, karaoke i familiadę.
                    Firma torre oferuje sylwestra w Ugandzie, za jakieś 10 tysi, safari, goryle itp, a także Sudan, Czad i Patagonię po paręnaście tysięcy. Czy to jest konkurencja dla polskiej strefy? No bądźmy poważni, proszę. A czy strefa będzie konkurencją dla torre? Wolne żarty.
                    • volta2 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 17:39
                      no cóż, zakładam że pacjent szukający klimatu w nepalu nie pojedzie ani do ugandy ani do polskiej strefy. dlaczego? bo sobie sam zorganizuje to co chce, niezależnie od budżetu, biuro mu do niczego nie potrzebne.

                      dlatego każde biuro to jest konkurencja. nie zapominaj, że klienci zmieniają nie tylko kierunki. portfele również, ten co dziś jedzie na all na kretę jak sie dorobi to poszuka biura na tę ugandę (bo słyszał że w jego strefie finansowej jest to bardzo tredni)
                      • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 18:07
                        No nie, bo w momencie kiedy klient z Ugandy straci kasę, przestane być klientem torre. A bardzo, bardzo wątpię, żeby mial sie w takiej sytuacji stać miłośnikiem nocnych seansów "Seksmsji" i grilla zapoznawczego na Rodos. A ci, którzy jeździć będą na Strefę z nienawiścią do tej formy urlopu, z konieczności, bo nie znają językow i nie mają forsy, w razie przypływu gotówki pewnie wybiorą raczej pięć * na Malediwach. Albo Clubmed z maksymalną liczbą harpunów.
                        Równie dobrze moglabyś powiedzieć, że jeżeli otworzę w Warszawie butik z koronkami branbanckimi to tym samym kopnę celnie w Eurofirany.....
                        • volta2 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 12:06
                          zakladasz, ze klietn drogiego biura jest milosnikiem ugandy? to bardzo smiale zalozenie jednak.

                          potwierdzasz tylko zerojedynkowe myslenie w tym watku.
                          • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 12:51
                            Tak to zrozumiałaś? Naprawdę?
          • chicarica Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 17:35
            Absolutnie nie.

            Patrz na mnie np.

            Jestem zdecydowanie targetem Michniewicza. Ale gdybym chciała jechać gdzieś leżeć do góry wentylem w słońcu, to na pewno nie byłaby to polska strefa. Z wielu powodów i nie tylko o obciachowość chodzi.
            • simply_z Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 17:46
              Dla mnie nie byłaby to polska strefa, bo zwyczajnie na wakacjach rodaków mi się nie chce oglądać. Wystarczy, że mam ich na co dzień..
              • leanne_paul_piper Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 21:35
                Podpisuję się. Z różnych względów unikam rodaków niczym ognia. Ale ja mam nosa do hoteli, których nie wybierają Polacy, a fakultety kupuję u autochtonow, więc spotkanie z Januszami mi nie grozi (no jeszcze niebezpieczeństwo lotu niestetywink).
                • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 21:40
                  A mi zależy na normalnych osobach, nie będących chamami, ale niestety narodowość nie ma tu znaczenia bo chamem może być każdy.
                • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 19:15
                  Ja unikam Niemców, bo czuję się jak na filmie wojennym.
                  • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 20:09
                    Hande choch.
    • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 17:45
      Zgodzę się z Tobą. Zwróć uwagę, że mimochodem wspomina się, że tego typu hotele były dużo wcześniej, ale dla Niemców czy Francuzów. To nie jest krytykowane ani ośmieszane. Dopiero jak Polacy wpadli na pomysł to nagle się okazało, że to godne pogardy.
    • mynia_pynia Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 17:49
      A czemu już nie Grażyna?
    • fifiriffi Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 18:39
      ale to samo widać na tym forum. Ze jak to leżeć na plaży??? przecież ematki kilometrami zwiedzają okolice, chadzają tylko do lokalnych sklepików i restauracji i w ogóle, jak już leżą na plaży, to też z dala od tych wszystkich turystów,czyli kameralne plażyczki z góra! 5 osobami na niej big_grin
      Ci co są na "olku" i mają wszystko poddane pod nos to "Janusze i Grażyny"
      • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 18:56
        I to takich restauracji tylko dla miejscowych, których nie znają inni turyści.
      • olena.s Re: Janusze i Teresy na wakacjach 19.11.16, 19:41
        No ja na plaży się wściekle nudzę, opalać się nie lubię, drinkami się mroczyć nie będę. Ostatecznie trochę plaży przy którymś oceanie, z ogromnymi falami - to jeszcze, jeszcze. Ale trochę! Co nie zmienia faktu, że każdy inny ma pełne prawo urządzać wakacje pod swój gust, nawet jeżeli mnie by jego wybór mierził. Jego mają prawo odstręczać moje upodobania.
    • julita165 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 11:15
      Polscy animatorzy i polskie żarcie akurat mało mnie dziwi. To ten sam trend co fish and chips, frankfurterki plus Anton aus Tirol przy basenie.
      • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 11:51
        Mnie w ogole nic nie dziwi odkad w czterogwiadkowym all-in we Wloszech w bufecie znalazlam "sos bolonski" robiony z zasmazka pod Niemcow i pare innych "miedzynarodowych przysmakow". Z calej gamy roznych przysmakow, tyle wyboru az az czlowiek nie wiedzial za co sie zabrac - oni jedli wlasnie ten sos bolonski. Z kolei Belgowie dzien w dzien jadali steki z frytkami i klopsiki w sosie pomidorowym, tez z frytkami. Chociaz obok lezaly boskie pieczone ziemniaczki, juz nie wspomne o tym, ze bylo do wyboru do koloru warzyw roznych i nie moglam pojac dlaczego niektorzy chca sie zapychac frytkami albo makaronem.
        • julita165 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 11:59
          Ja naprawdę dużo hotelu All Inc zwiedziłam ( choć zawsze w opcji 7 +7 i nigdy w Europie, przyznaje bez bicia ze nie pragnę zbyt bliskich relacji z kulturami nieeuropejskimi, wystarczy mi tak "przez szybke") i zawsze niezmiernie mnie w tych jadlodajniach zdziwiło że największe wzięcie mają frytki makaron i klopsiki w sosie . A na śniadanie obowiązkowo jaja na bekonie. A już całkiem śmieszne sa proby miejscowych dochodzenia gustom klientów. Kiedyś w Turcji trafiłam do hotelu pełnego Rosjan -takiej ilości kapusty w occie w życiu nie widziałam. Chyba kucharze myśleli że to kiszona kapusta. Ale cala schodzila, widocznie smakowało 😀
          • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 12:13
            Akurat jajka na bekonie czy w jajecznica ogolnie to jest potrawa miedzynarodowa bardzo i duzo nacji tak jada. To sie chyba sniadanie kontynentalne nazywa. Plus tosty z dzemem czy miodem i tym podobne. Nie wiem jak Ty ale jak akurat chetnie jadam, sadzone jajko plus tost i jakies pomidory. Sniadanie prawie wszedzie gdzie bylam wygladalo podobnie - jajka na 3-4 sposoby, lokalne wedliny i sery, chleb i bulki, jogurty, melko, platki, dzem, miod i owoce. Jedynie raz w Londynie serwowano angielskie sniadanie i kucharz za zadne skarby swiata nie chcial sie zgodzic, zeby usmazyc mi jajko sadzone z dwoch stron (a wtedy jeszcze w sadzonych nie gustowalam).
      • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 12:01
        Ale odnośnie Niemców czy Anglików to po prostu miły kulinarny ukłon w stronę szacownych gości, w przypadku Polaków to wiocha bo ma jeść tamtejszą kuchnię.
    • sid2016 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:05
      Ale to jest prawda. Wiem, że w czasach, kiedy Pis "podnosi z kolan" i dofinansowuje prosty lud, to bardzo nieładnie podstawiać lustro i nazywać rzeczy po imieniu - z resztą Młynarskiej, jako bogatej pańci wypoczywającej w Bryzie, też się za to oberwało. Ale czy naprawdę już nie można skrytykować, ocenić, nazwać prostactwa prostactwem czy dziwić się jakiemuś zjawisku? Czy to jest kwestia jakieś poprawności politycznej nowego rodzaju i bania się, że urazi się kogoś, dlatego równamy w dół?
      • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:09
        sid2016 napisała:
        > Ale czy naprawdę już nie można skrytykować, ocenić, nazwać pro
        > stactwa prostactwem czy dziwić się jakiemuś zjawisku? Czy to jest kwestia jakie
        > ś poprawności politycznej nowego rodzaju i bania się, że urazi się kogoś, dlate
        > go równamy w dół?

        To jest taki typowy kalizm - rasizm i nacjonalizm nazywa się 'zerwaniem z polityczną poprawnością bo to głupi lewacki wymysł' ale napisanie, że disco-polo to nie Bolero to nagle wielkie halo i obraza big_grin
        • sid2016 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:22
          Coś jak jechanie na forach na "ciapatych", "pejsatych", "asfaltów", "germańców", czasami bardzo chamskie i podpadające pod paragraf. Ale niech ktoś powie, że Polak to cham lub złodziej - piany z ust jak fontanny.
      • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 19:36
        Ale problem jest w czymś innym. Prostactwem jest: publiczne darcie ryja, bluzgi, śmiecenie, chamskie zachowanie wobec obsługi w hotelu czy restauracji. I to jak najbardziej trzeba piętnować. Tyle tylko, że nie ma sensu piętnować tego wyłącznie u ludzi niezamożnych, bo zamożni, mieniący się elitą, a będący co najwyżej skarlałą elitką, zachowują się tak samo. Tylko nikomu jakoś nie przyszło do głowy, żeby napisać tekst o tym, jakiego języka trzeba posłuchać, jak się przejdzie koło jakiejś większej redakcji i posłucha rozmawiających przed budynkiem sław mediów. Nikt nie pisze o tym, jaki syf zostawia na plaży w Sopocie bananowa młodzież, te wszystkie jutuberki i inne gwiazdeczki. Bo wiadomo, jak w piasek kiepuje lalunia z torebką za kilka tysi, to jest kulturka a nie chamstwo, ale jak zrobi to wąsaty grubas to wtedy chamstwo, panie, chamstwo.

        Poza tym zupełnie niepotrzebnie miesza się do tego kwestie np. upodobań kulinarnych. Serio, fancy burger z hipsterskiej knajpy obiektywnie nie różni się od schabowego. Mięsna, dość prosta potrawa i tyle.
        • miss_fahrenheit Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 19:50
          Zgadzam się. Chamstwo to kategoria moralna a nie estetyczna.
        • sid2016 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 21:08
          Zawiesiłaś się na tym schabowym i bronisz go, bo niby ktoś twierdzi, że niedobry (chociaż nikt tak nie twierdzi). A to tylko symbol. Tego że pojedzie turysta do innego kraju i jego zerowa ciekawość owego kraju objawia się także tym, że żadnej musaki, paelli czy knedlików nie spróbuje, tylko będzie wcinał to samo, co wcina w domu. Masz rację, to nie prostactwo, to jakaś łagodna forma upośledzenia. Z resztą nie tylko Polacy tak mają (ale artykuł jest o polskich strefach, więc trudno w ramach równouprawnienia tyle samo miejsca poświecić innym nacjom) - w niektórych kurortach hiszpańskich trzeba się nałazić, żeby znaleźć knajpę z hiszpańską kuchnią, bo wszędzie jadłodajnie robione pod Niemców i Anglików - fish & chips, jajka sadzone z kiełbasą, itp. Przyjeżdża brytyjski proletariat, je brytyjskie jedzenie i leży tydzień na plaży. Polski proletariat teraz też będzie na to stać - może to dobrze, doganiamy Europę? suspicious Bo krajowy cham z grubszym portfelem (no racja, że finanse elit nie czynią - szczególnie u nas, kiedy elity finansowe jeszcze 25 lat temu handlowały z łóżek polowych) może pozwolić sobie na takie wyjazdy od dawna.
          • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 21:28
            sid2016 napisała:
            > Zawiesiłaś się na tym schabowym i bronisz go, bo niby ktoś twierdzi, że niedobr
            > y (chociaż nikt tak nie twierdzi).

            Tak na marginesie - teraz modny jest:

            https://vice-images.vice.com/images/articles/crops/2016/09/26/prawdziwy-kebab-u-prawdziwego-polaka-test-1474905882-crop_mobile_400.jpg
          • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 09:47
            Niektórzy niezależnie od tego, gdzie jadą to idą do knajpy na sushi smile Natomiast jest to coś co kompletnie mi nie przeszkadza, bo to sa prywatne upodobania kulinarne. jeden jest otwarty na nowe smaki, inny nie. I ma do tego pełne prawo. Mało tego, wakacje to ma być przyjemność i jak ktoś lubi nierwiele smaków, to niech wybiera, co lubi, zamiast katować się za wszelka cenę nowościami.

            Natomiast jak to ma się do chamstwa??? I do zasobow finansowych? Tak jak gdzieś napisałam - jak przyjeżdża gwiazda i życzy sobie jedzenie robione przez swojego kucharza, bo nic innego nie tknie, to jest ekscentryczna a nie prostacka.

            Ciekawe tez, że jakoś nie odnosisz się do opisywanego przeze mnie chamstwa i prostacwa ludzi zamożnych. Czyżby nie raziło?
            • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 09:52
              Bogaty ma nieżyt jelitowy, biedny -srakę.
            • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 10:33
              vaikiria napisał(a):
              > jeden jest otwarty na nowe smaki, inny nie.

              A napisanie tego to 'pogarda'? big_grin

              Tak - każdy ma prawo być zamkniętym i ograniczonym ale trudno wymagać od innych uznania tego za coś pozytywnego w XXI wieku. To co postulujecie to nowa prawacka 'poprawność polityczna' big_grin
              • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 10:40
                A dlaczego prawacka? Poprawnośc polityczna i brag pogardy klasowej to typowo lewackie przecież smile Zresztą ja nic nie postuluję, jest wolność słowa i kompletnie mi to nie przeszkadza. Korzystając z tej wolności głosno i wyraźnie mówię, że człowiek piszący o Januszach i Grażynach czy Teresach to ograniczony typ pozbawiony kultury osobistej. Uważam też, że przezabawne jest pochylanie się nad wszelkimi ograniczeniami ludzi niezamożnych, przy jednoczesnych pieniach z zachwytu nad ograniczeniami zamożnych, które od razu zyskują miano ekscentryzmu, wyrafinowanego gustu lub trendu.
                Serio, nie uważam się za lepszego człowieka z racji tego, że zjem praktycznie wszystko, nocuję w hostelach, jeżdżę na własną rękę i jak piję piwa to tylko rzemieślnicze.
                • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 10:45
                  vaikiria napisał(a):
                  > A dlaczego prawacka? Poprawnośc polityczna i brag pogardy klasowej to typowo le
                  > wackie przecież smile

                  Ale tu nie chodzi o klasowość tylko o bronienie pewnych postaw: zamkniętość, nacjonalizm, ksenofobia, rasizm. Tu nie chodzi o fakt, że Janusz je schabowego bo lubi tylko dlatego, że 'schabowy najlepszy jest i basta i żaden ciapaty Grek nie będzie mu mówił inaczej'. A kebab ma byc z budy od 'prawdziwego Polaka' big_grin
                  • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 10:49
                    A widzisz! Jak Janusz chce schabowego, to jest z pewnością głupi ksenofob o ograncizony prostak.
                    Jak Gwyneth Paltrow żąda takiego samego jedzenia niezależnie od tego, gdzie kręci film, zamiast rozkoszować się lokalnymi przysmakami, to jest osobą wybredną i wymagającą i trzeba zrozumieć, że ma prawo zjeść organiczną marchewkę gotowaną w rytmie mantr w garnku ze szczęslwiej stali.
                    • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 10:53
                      vaikiria napisał(a):
                      > A widzisz! Jak Janusz chce schabowego, to jest z pewnością głupi ksenofob o ogr
                      > ancizony prostak.

                      A może odniosłabyś się do tego co napisałam a nie do własnych fantazji?
                      • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 10:58
                        Proszę uprzejmie: Tu nie chodzi o fakt, że Janusz je schabowego bo lubi tylko dlatego, że 'schabowy najlepszy jest i basta i żaden ciapaty Grek nie będzie mu mówił inaczej'.
                        Dopisujesz sobie ksenofobię do upodobań kulinarnych.
                        • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 11:01
                          vaikiria napisał(a):
                          > Proszę uprzejmie: Tu nie chodzi o fakt, że Janusz je schabowego bo lubi tylko d
                          > latego, że 'schabowy najlepszy jest i basta i żaden ciapaty Grek nie będzie mu
                          > mówił inaczej'.
                          > Dopisujesz sobie ksenofobię do upodobań kulinarnych.

                          Nie - zaznaczam, że motywacje do jedzenia schabowego są RÓŻNE i nie wszystkie pozytywne.

                          PS. Co kieruje człowiekiem, który specjalnie kupuje 'kebab u prawdziwego Polaka'? Upodobanie smakowe czy polityczne?
                          • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 11:04
                            Co kieruje kimś, kto przyjeżdża do Polski z własnym kucharzem? Może przekonanie, że tu kraj dzikusów i na bank nie są w stanie niczego normalnego ugotować?
                            I weź mnie nie załamuj, bo zaraz się okaże, że jadając w rosyjskich restauracjach wspieram Putina smile
                            • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 11:06
                              vaikiria napisał(a):
                              > Co kieruje kimś, kto przyjeżdża do Polski z własnym kucharzem?

                              A odpowiesz na pytanie czy za bardzo niewygodne?
                              • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 11:09
                                Mogę odpowiedzieć we własnym imieniu: zjadłabym w takim miejscu, żeby zobaczyć, czym się polski kebab różni od niepolskiego, a poza tym wszelkie kebaby bardzo lubię. Poza tym jak jestem głodna to nie rozkminiam tła politycznego knajpy. We Lwowie jadam np. w Kryjiwce.
                                • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 11:15
                                  vaikiria napisał(a):
                                  > Mogę odpowiedzieć we własnym imieniu: zjadłabym w takim miejscu, żeby zobaczyć,
                                  > czym się polski kebab różni od niepolskiego, a poza tym wszelkie kebaby bardzo
                                  > lubię. Poza tym jak jestem głodna to nie rozkminiam tła politycznego knajpy. W
                                  > e Lwowie jadam np. w Kryjiwce.

                                  Och jaki piękny wykręt! Teraz to 'w swoim imieniu' a przed chwilę nie miałaś problemów z motywacjami innych ludzi tongue_out
                                  • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 11:18
                                    Podobnie jak Ty stawiam hipotezy dotyczące tych motywacji. Tobie wolno, innym nie?
                                    • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 11:23
                                      vaikiria napisał(a):
                                      > Podobnie jak Ty stawiam hipotezy dotyczące tych motywacji.
                                      > Tobie wolno, innym nie?

                                      A może zamiast hipotez lepiej pogadać z ludźmi?
                                      • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 11:33
                                        Obiecuję, że jak tylko wpadnę gdzies na Gwyneth to zapytam, o co jej chodzi z tym własnym kucharzem smile
                          • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 11:09
                            A co ma wspólnego z artykułem budka z kebabem? I dlaczego z góry stawiasz tezę, że taką formą wycieczki będą zainteresowani ksenofobi i rasiści? Więcej takich mądrych Pańć jak Ty czy Paszczykówna i PiS ma następną wygraną w cuglach.
                            • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 11:10
                              Widziałam jak zachodni backpackresi, tacy oh, obieżyświaci od alternatywnych ścieżek zachowywali się wobec ukraińskich kobiet. To dopiero było rasistowskie podejście.
                            • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 12:04
                              kaz_nodzieja napisał(a):

                              > A co ma wspólnego z artykułem budka z kebabem? I dlaczego z góry stawiasz tezę,
                              > że taką formą wycieczki będą zainteresowani ksenofobi i rasiści? Więcej takich
                              > mądrych Pańć jak Ty czy Paszczykówna i PiS ma następną wygraną w cuglach.

                              I tak ma, nawet bez plucia jadem araceli, paszczakowny i krejzimamy. Trzeba bylo tym pomyslec na dlugo przed wyborami a tak jest jak jest i teraz to juz na pewno sie tego nie zmieni. Po tym, jak PO zapowiedziala, ze po wyborach na pewno podniesie wiek jesli dojda do wladzy to PiS ma 50% w sejmie przez nastepne 10 lat.
                              • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 12:13
                                black_halo napisała:
                                > I tak ma, nawet bez plucia jadem araceli, paszczakowny i krejzimamy. Trzeba byl
                                > o tym pomyslec na dlugo przed wyborami a tak jest jak jest i teraz to juz na pe
                                > wno sie tego nie zmieni. Po tym, jak PO zapowiedziala, ze po wyborach na pewno
                                > podniesie wiek jesli dojda do wladzy to PiS ma 50% w sejmie przez nastepne 10 l
                                > at.

                                Ależ oczywiście, że ma! 150% bo będzie sypał już nie pińcet ale tysiaczka na każdemu za każdą nogę!

                                Wydrukuję te BILIONY Morawieckiego i jazda - powtórka z początku lat 90-tych big_grin
                                • black_halo Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 13:46
                                  > Ależ oczywiście, że ma! 150% bo będzie sypał już nie pińcet ale tysiaczka na ka
                                  > żdemu za każdą nogę!
                                  >
                                  > Wydrukuję te BILIONY Morawieckiego i jazda - powtórka z początku lat 90-tych big_grin
                                  >

                                  Plujesz i rzucasz sie a nie czytasz co jest napisane. Jak ludzie widza, ze PO i Nowoczesna popiera taka kreatura jak ty to nie dziwne, ze ida zaglosowac na Kaczora. W debacie publicznej ani Kaczynski, ani Macierewicz ani zaden inny polityk PiS nie wspial sie na takie wyzyny chamstwa i prostactwa jak ty. Wiec nie dziw sie, ze wasaty janusz woli schabowego zamiast osmiorniczek i Kaczynskiego zamiast Niesiolowskiego.
                                  • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 13:59
                                    black_halo napisała:
                                    > Plujesz i rzucasz sie a nie czytasz co jest napisane. Jak ludzie widza, ze PO i
                                    > Nowoczesna popiera taka kreatura jak ty to nie dziwne, ze ida zaglosowac na Ka
                                    > czora.

                                    No proszę - świetna i przemyślana motywacja wyborcza! Brawo! Jak to leciało 'na złość Tobie spalę'!
                              • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 13:14
                                black_halo napisała:
                                > Po tym, jak PO zapowiedziala, ze po wyborach na pewno podniesie wiek jesli dojda
                                > do wladzy to PiS ma 50% w sejmie przez nastepne 10 lat.

                                Uderz w stół! 10lat napisałaś?

                                Gowin zapowiada więc zmianę systemu, ale tylko, gdy w kolejnych wyborach znów wygrywać będzie PiS. - Trzeba będzie w przyszłości, nie w tej kadencji, być może nie w następnej, ale w ciągu najbliższej dekady przejść na system emerytur obywatelskich. A na razie zachęca, by Polacy ze zmian wprowadzonych przez Prawo i Sprawiedliwość... nie korzystali. - Trzeba zbudować szczegółowe rozwiązania, które zachęcą Polaków do tego, żeby pracowali dłużej - stwierdził.


                                Czyli Pis nachapie się przy korycie przez 10lat a po nich choćby i potop - żreć szczaw będziemy bo mirabelki będą luksusem big_grin
                      • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 10:59
                        Sama napisałaś, że jak ktoś lubi schabowego to jest ksenofobem, nie otwartym na nowe smaki. A jednocześnie pochylisz się nad weganką, która nie potrafiła się otworzyć na nowe smaki - pizzę z zaledwie dwoma małymi kawałkami mięsa. Ona nie była terrorystką i pieniaczką tylko osobą nad której gustami kulinarnymi wypadało się pochylić, nawet robiąc dodatkowe jedzenie spoza menu. Gdyby "Janusz" w knajpie z wegańskim jedzeniem albo nawet dowolnym, ale akurat nie mającym schabowego czy sznycla domagał się w/w dania spoza karty uznałabyś go za buraka.
                        • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 11:02
                          kaz_nodzieja napisał(a):
                          > Sama napisałaś, że jak ktoś lubi schabowego to jest ksenofobem,

                          I znów łżesz. Po co?
                          • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 11:05
                            Twoje sugerowanie, że ktoś może chcieć schabowego z powodów politycznych jest na poziomie ministra Waszczykowskiego i jego cyklistów i wegetarian jako symbolu lewactwa.
                            • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 11:14
                              vaikiria napisał(a):
                              > Twoje sugerowanie, że ktoś może chcieć schabowego z powodów politycznych

                              A nie może?
                              https://img6.demotywatoryfb.pl//uploads/201507/1436091949_0dlsaw_600.jpg

                              https://www.newsweek.pl/g/i.aspx/680/0/newsweek/635828504439529857.png
                              • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 11:19
                                Zapewne na rowerze też można jeździć z powodów politycznych i ktoś taki się znajdzie.. A mimo to Waszczu sę ośmieszył po całości.
                                Ps) Jedząc knedlika, osiedlasz krecika
                                • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 11:22
                                  vaikiria napisał(a):
                                  > Zapewne na rowerze też można jeździć z powodów politycznych i ktoś taki się zna
                                  > jdzie..

                                  Dla wielu osób poruszanie się na rowerze wnika z takiego a nie innego (np. ekologicznego, prozdrowotnego) stylu życia. to nie 'zapewne' tak po prostu JEST. Pogadaj czasem z ludźmi to się dowiesz.
                                  • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 11:34
                                    Styl życia to jeszcze nie polityka. Jeżdże na rowerze dla siebie, a nie w imię partii.
                                    • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 11:40
                                      vaikiria napisał(a):
                                      > Styl życia to jeszcze nie polityka.

                                      Lepszym byłoby określenie 'światopogląd'.

                                      >Jeżdże na rowerze dla siebie, a nie w imię partii.

                                      A inni w imię ekologii. Świat nie kończy się na Tobie.
                                      • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 12:01
                                        Ani na tych innych.
                                      • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 18:12
                                        Rany, przecież nie o to chodzi. Jasne i ekologia i minimalizm i niezależność i zdrowie. Chodzi o to, że robienie z takich spraw jak środek transportu, forma spędzania wakacji czy wybór dania na obiad kwestii tożsamościowych est zabawne u ludzi dorosłych. Mnie się nieodparcie kojarzy z nastolatkami, dla których kolor sznurówek to sprawa życia i śmierci, a ludzi klasyfikuje się po ważkim pytaniu "czego słuchasz".
                                        • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 18:19
                                          vaikiria napisał(a):
                                          > Chodzi o to, że robienie z takich spraw jak środek transportu, forma s
                                          > pędzania wakacji czy wybór dania na obiad kwestii tożsamościowych est zabawne
                                          > u ludzi dorosłych.

                                          Skąd ta POGARDA dla wartości innych ludzi? Skąd to wyśmiewanie? wink

                                          Akurat tutaj spudłowałaś kompletnie bo ekologia czy weganizm to dla niektórych dorosłych ludzi JEST styl życia i część tożsamości i filozofii życiowej. TO JEST FAKT i w żadnym wypadku 'zabawny'. Jedni wybierają rower bo lubią inni bo nie chcą zanieczyszczać środowiska.
                                          • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 22:55
                                            Ale jaka pogarda? Przecież to nie ja mam tu problem, że nie każdy tak jak jeździ po hostelach, na własną rękę i w kierunkach innych niż greckie plaże. Zauważ, że ja właśnie bronię tego, że ludzie mają pełne prawo lubić różne typy wakacji, rózne dania i żaden z tych wyborów nie zasługuje na pogardę. Co innego chamskie zachowania, ale te dla odmiany są chamskie i na all in w polskiej strefie i na niszowej wycieczce z Michniewiczem.
                                            Ok, nazywanie czegoś zabawnym jest nietrafne. Powinnam raczej napisać, że mnie bawi.
                                            • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 08:09
                                              vaikiria napisał(a):
                                              > Ale jaka pogarda?

                                              No właśnie - napisanie, że coś istnieje, ba - nawet w jakiś sposób ocenienie zjawiska NIE JEST okazaniem pogardy. Ani Twój wpis ani artykuł, który wywołał ten wątek.
                                              • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 08:23
                                                Artykuł ma tytuł "Janusze i Teresy", symbolem czego obecnie jest "Janusz"?
                                                • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 08:37
                                                  kaz_nodzieja napisał(a):
                                                  > Artykuł ma tytuł "Janusze i Teresy", symbolem czego obecnie jest "Janusz"?

                                                  Nie - tytuł tego wątku to "Janusze i Teresy" a nie artykułu. Widać to jego autorka wyraża pogardę suspicious
                                                  • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 08:56
                                                    Sorry, faktycznie. Tytuł wątku, nie artykułu, ale tytuł wątku jest cytatem z tego artykułu.

                                                    Oto inne cytaty, nie świadczące absolutnie o pogardzie:

                                                    "Polak Polakowi misiem."

                                                    "Zamiast mieszanki narodowości, sami Polacy od rana do nocy, tylko służba lokalna.

                                                    "Wydaje się, że to trochę zaprzecza idei podróżowania, ale może wcale nie tak bardzo, niestety."

                                                    " Jeśli ktoś marzy o Januszu i Teresie na chorwackiej plaży - daj Boże, niech ma, o co prosi."

                                                    ""Polskie strefy" bez wątpienia znajdą amatorów. Pytanie tylko, czy w związku z naszym poczuciem wyższości, czy kompleksów. Nie wiem, co gorsze."

                                                    Śmiesznie to brzmi z innym cytatem z tego samego artykułu:


                                                    "Dla jasności - niczego tu nie oceniam. Podróże to nie sport wyczynowy, nie ma lepszych i gorszych."
                                              • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 08:30
                                                I nigdzie nie pisałam o pogardzie, bo dla mnie głównym problemem jest stosowanie innych standardów do niezamożnych do bogatych, a nie żadna pogarda.
                                                • araceli Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 08:39
                                                  vaikiria napisał(a):
                                                  > I nigdzie nie pisałam o pogardzie,

                                                  Może jeszcze raz przeczytaj własne słowa bo chyba masz sklerozę wink Jak najbardziej PISAŁAŚ wink
                                                  • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 22.11.16, 12:35
                                                    Ok, może to pierwszy objaw ciążowego budyniu z mózgu, bo kluczy też dziś nie mogłam znaleźć smile
                              • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 12:04
                                Amator schabowego nie jest odpowiedzialny za to co jakaś grupa umieści na swoich sztandarach.
                                Jeżeli nie zgadza się z poglądami w/w ma zaprzestać jedzenia schabowego i ziemniaków czy jak?
                    • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 10:56
                      Dodam tylko, że wiele osób (np. ja) organicznie nie znosi ryb i owoców morza. tzw. pasty toleruję, ale bez szczególnego smaku. Co szkodzi dać im większy wybór? I co to ma wspólnego z ksenofobią i rasizmem?
              • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 21.11.16, 10:41
                Chyba jesteś kolejną po Paszczykównie osobą, której płaci PiS bo robisz swojej opcji politycznej krecią robotę. Jeżeli zaś Ci nie płacą to znaczy, że w ogóle masz sprany mózg.
    • heca7 Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 16:09
      Ja nigdy nie spotkałam Polaków- buraków. Nie nawiązywaliśmy bliskich kontaktów poza dzień dobry. Tylko raz wiedzieliśmy z innego forum, że w domu będą inni Polacy, zresztą zachęceni moimi wcześniejszymi wpisami. I z nimi spędziliśmy parę miłych wieczorów na Hvarze.
      Ale wczoraj właśnie znajomi jeżdżący od lat do Chorwacji opowiedzieli nam jak na kempingu , ba Peljesacu spotkali bandę Polaków zachowujących się tak skandalicznie, że interweniowano u właściciela posesji. Oprócz darcia pyska z przerwami na k..., chlania alkoholu na plaży potrafili dzieciaka małego na kółku dmuchanym wypchnąć w morze poza bojki. Nie swojego dzieciaka- prosił ich aby nie grali na terenie zagrodzonym dla dzieci w wodzie w piłkę siatkową! Stary dziad wypchnął go używając przy tym słów niecenzuralnym poza tą strefę tam gdzie pływano na deskach, windsurfingach itd. Nie przejmując się czy dziecko (koło lat 10) umie pływać. Próby zwracania im uwagi przez Chorwatów przebywających na kempingu kończyły się głośnym przedrzeźnianiem języka chorwackiego. Koleżanka od lat jeżdżąca do Cro z rodziną nawet dwa/ trzy razy do roku była w szoku i pierwszy raz w życiu coś takiego widziała.
      O teraz mi się jednak przypomniało, że będąc parę lat temu na Hvarze wynajęliśmy apartament , w którym wcześniej też byli Polacy. Właściciel opowiadał nam potem - jak już odetchnął, że my jesteśmy normalni wink - że syf był taki, że spod łóżka wyciągał zużyte kondomy i rozbite szklanki. Nie chciało im się sprzątnąć tylko wepchnęli pod łóżko. Narzuty na łóżka dostaliśmy po dwóch dniach jak wyschły po praniu tak były brudne. A to wszystko w apartamencie gdzie doba kosztowała 90e 3 lata temu.
      • kaz_nodzieja Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 17:18
        Dlatego ja zawsze podróżuję poza sezonem lipiec-sierpień, największe hordy już przeszły, a pogoda jeszcze znośna.
      • vaikiria Re: Janusze i Teresy na wakacjach 20.11.16, 19:30
        Czyli zachowywali się tak jak chamscy Niemcy czy Brytyjczycy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka