majkaola napisała: > Cholera, ja go chyba nadal chcę :( kurcze...to może idź za tym :-) -- no to sru..... 1041737
majkaola napisała: > Ale uważasz, że nie można wybaczyć? Uważam, że można, a nawet pięknie jest wybaczyć, jeśli ta druga strona wykazuje chęci poprawy - a tutaj na to nie wygląda. > Powinnam radykalnie zakończyć?
majkaola napisała: Tak, boję się, przyznaję. Boję się rozstania. Czego konkretnie się boisz w rozstaniu? Jeśli nie umiesz podjąc decyzji, jesli ten stan zawieszenia jeszcze ci nie dokopał ostatecznie to nie podejmuj jej.
majkaola napisała: > Jakieś rady specjalne? Coś specjalnego, specjalnie dla Ciebie. Osoby, które mają natłok myśli mogą spróbować praktyki pokłonów. Pokłony angażują jednocześnie umysł i ciało i to pomaga b. skutecznie.
majkaola napisała: > Ano niekoniecznie, siadam do medytacji codziennie od kilku miesięcy i... nic ;( > właśnie nie odczuwam nic, no poza rodzącą się frustracją :( Jestem ciekawa czego się spodziewałaś?
Gość portalu: majkaola napisał(a): > Przystawiam od rana, zamiast 100ml dalam 70, ssal prawie godzinę, po chyba min > utce juz nie slychac przelykania. Jeszcze jedno - nie sugerujemy sie tym ze zaczyna przelykac rzadziej.
Gość portalu: majkaola napisał(a): > Przystawiam najczesciej siedząc, wtedy chyba najlepiej ssie, brzuszek do brzuc > ha. Sprawdz czy wystarczajaco blisko, bo jednak ssie plytko.. Poloz sie na bok, dziecko tez na boku i przytul je maksymalnie, tak bokiem lezace, brzuchem do brzucha, zeby sie maluch wtulil maksymalnie w Twoj brzuch - do tego stopnia zeby broda dziecka byla wcisnieta w piers a nosek odstawal.
Hej majkaola ja miałam w styczniu robioną laparoskopię diagnostyczną i opis niedrożne jajowody,ale okazało się że mam je jakoś wysoko i nie udało się ich udrożnić.<załamka>.Ale teraz w kwietniu miałam hsg i udało się je całkowicie udrożnić (za 3 podejściem)Za 4 kontrast całkowicie przeszedł i się rozlał .Tak że można powiedzieć że miałam szczęście.Teraz jestem w 1 pełnym cyklu po i zobaczymy.Ale żyją z tą świadomością że jajowody jednak zostały udrożnione,co lekarz mi opisywał i pokazywał na 4 zdjęciach rentgenowskich i widziałam tą różnice.Tak że NIGDY niewolno tracić nadziei.Powodzenia spróbować zawsze warto w końcu nic nie mamy do stracenia.A na in vitro zawsze jest jeszcze czas;)
majkaola napisała: > U mnie niestety też pappa wyszły źle, wolna beta- bardzo zły wynik, reszta dobr > ze, w poniedziałek robię test nifty. Mam nadzieję, ze pappa to jakaś nieszczęsn > a pomyłka.
Majkaola myślę, że powinnaś podszepnąć tylko mężowy żeby raz jeszcze się zastanowił nad ewentualną adopcją bo pragniesz bardzo dziecka. Podszepnij i zostaw temat. On też musi dojrzeć do tego. Nie napisałaś jak zapatrują się na to wszystko lekarze.
Wydaje mi sie, ze to nie za wczesnie na zabki, bo moj syn mial pierwszego w wieku 5 miesiecy. Mam jedno pytanie do majkaola. Przepraszam z gory, ze zawracam glowe, gdy ty masz swoje wlasne problemy z dzieckiem. Przeczytalam wlasnie, ze twoj malec zasypia sam w lozeczku wieczorem. A czy w dzien tez ma dar cudownego zasypiania bez kolysania?
majkaola napisała: > Mam problem od roku (z przerwami) praktykuje vipassane, a właściwie jakąś jej > modyfikację, bp nie liczę oddechow, tylko skupiam się na przeplywie i obserwacj > i umysłu.