majkaola napisała: > Mam problem od roku (z przerwami) praktykuje vipassane, a właściwie jakąś jej > modyfikację, bp nie liczę oddechow, tylko skupiam się na przeplywie i obserwacj > i umysłu.
majkaola 23.12.14, 11:12 Link Cytuj Odpowiedz Witajcie, mam problem, od wielu tygodni próbuję sił w medytacji, ale zawsze pojawia się frustracja, nie umiem odo niej podejść "łagodnie" i denerwuje się że nie umiem "wyłączyć myślenia" za każdym razem pojawia się zlosc na brak dyscypliny.
majkaola napisała: > Jakieś rady specjalne? Coś specjalnego, specjalnie dla Ciebie. Osoby, które mają natłok myśli mogą spróbować praktyki pokłonów. Pokłony angażują jednocześnie umysł i ciało i to pomaga b. skutecznie.
majkaola napisała: > No bo on mawia,że jeszcze w nas wierzy, że widzi nas jeszcze, że mam tego nie p > rzekreslac. No dobrze, mówi tak, ale jego czyny są wg mnie niespójne z tym, co mówi.
majkaola napisała: > Ale uważasz, że nie można wybaczyć? Uważam, że można, a nawet pięknie jest wybaczyć, jeśli ta druga strona wykazuje chęci poprawy - a tutaj na to nie wygląda. > Powinnam radykalnie zakończyć?
majkaola napisała: Tak, boję się, przyznaję. Boję się rozstania. Czego konkretnie się boisz w rozstaniu? Jeśli nie umiesz podjąc decyzji, jesli ten stan zawieszenia jeszcze ci nie dokopał ostatecznie to nie podejmuj jej.
Wydaje mi sie, ze to nie za wczesnie na zabki, bo moj syn mial pierwszego w wieku 5 miesiecy. Mam jedno pytanie do majkaola. Przepraszam z gory, ze zawracam glowe, gdy ty masz swoje wlasne problemy z dzieckiem. Przeczytalam wlasnie, ze twoj malec zasypia sam w lozeczku wieczorem. A czy w dzien tez ma dar cudownego zasypiania bez kolysania?
Gość portalu: majkaola napisał(a): > Mam nowy problem, mianowicie w lewej piersi, która jest chyba trudniejsza do ss > ania, zrobiło się spore, wielkości piłeczki pingpongowej, zgrubienie (czyżby ja > kiś zastój??)
Gość portalu: majkaola napisał(a): > Karmię na siedzaco, bo tak mu chyba najlatwiej złapać, nawet nw nocy, raczki > ma przed soba, brzuch do brzucha, Jak ma rączki przed sobą, to nie możecie być brzuch do brzucha, to fizycznie nie jest możliwe.
majkaola napisała: > U mnie niestety też pappa wyszły źle, wolna beta- bardzo zły wynik, reszta dobr > ze, w poniedziałek robię test nifty. Mam nadzieję, ze pappa to jakaś nieszczęsn > a pomyłka.
Majkaola myślę, że powinnaś podszepnąć tylko mężowy żeby raz jeszcze się zastanowił nad ewentualną adopcją bo pragniesz bardzo dziecka. Podszepnij i zostaw temat. On też musi dojrzeć do tego. Nie napisałaś jak zapatrują się na to wszystko lekarze.
Hej majkaola ja miałam w styczniu robioną laparoskopię diagnostyczną i opis niedrożne jajowody,ale okazało się że mam je jakoś wysoko i nie udało się ich udrożnić.<załamka>.Ale teraz w kwietniu miałam hsg i udało się je całkowicie udrożnić (za 3 podejściem)Za 4 kontrast całkowicie przeszedł i się rozlał .Tak że można powiedzieć że miałam szczęście.Teraz jestem w 1 pełnym cyklu po i zobaczymy.Ale żyją z tą świadomością że jajowody jednak zostały udrożnione,co lekarz mi opisywał i pokazywał na 4 zdjęciach rentgenowskich i widziałam tą różnice.Tak że NIGDY niewolno tracić nadziei.Powodzenia spróbować zawsze warto w końcu nic nie mamy do stracenia.A na in vitro zawsze jest jeszcze czas;)