jakornelia12345 napisała: > > Wapaha, nie pomyliły Ci się wątki ?Ten jest o zagłodzonej trzyletniej dziewczyn > ce. W jaki sposób trzylatka miałaby przesuwać meble? Tak 🤦♀️ Dzięki Nie wiem jak to się stało 🤔🙄
Wapaha, nie pomyliły Ci się wątki ?Ten jest o zagłodzonej trzyletniej dziewczynce. W jaki sposób trzylatka miałaby przesuwać meble?
Bo mam wrażenie, że im dziecko starsze, tym gorzej. Więcej obowiązków i rosną oczekiwania społeczne (o ile trzylatek skaczący na meble nie dziwi, o tyle na sześciolatka już ludzie patrzą trochę krzywo, a pewnie za dwa lata uznają za dziwaka). U nas punktem zapalnym są ćwiczenia rehabilitacyjne, no ale to trzeba robić... > Przy nadruchliwości z kolei ważny jest rodzaj ruchu.
Piszesz o siniakach, uderzeniach na oślep, rzucaniu rzeczami, niszczeniu przedmiotów, demolowaniu mebli, biciu, szczypaniu. Nie pierwszy raz. Uszczypnięcie przez trzylatka potrafi zabolec, przez wyrośniętego dzieciaka tym bardziej. I Twoja córka na to patrzy codziennie i codziennie ma te wrzaski i chorą demolkę, bo Ty karmisz swoje cierpiętnicze ego.
Maluchem to jest dwu- trzylatek. Pięciolatek to spore i rozumne dziecko i powinien wiedzieć, że nie „zakradamy się” nawet do otwartych salonów w obcych domach i nie wspinamy po meblach. A jeżeli pięciolatek jest zaburzony lub tego nie wie to należy go nie spuszczać z oka, bo szkody mogą być jeszcze większe.
Też polecam przenośny domek i rozbudowywać o zestawy tematyczne. A drobne akcesoria można na początku schować (z domku na przykład całe jedzenie, zastawa stołowa, akcesoria z łazienki). Maluchom niepotrzebnie ograniczają wyobraźnię i rodzą frustrację jak się zgubią. Moim dzieciakom w wieku 3-4...
Jak byłam w końcówce ciaży wtoczyłam się do sklepu trzymajac za łapę umorusanego trzylatka, w przezroczystej siatce miałam trzy kebaby na wynos, dokupiłam zgrzewkę coli, ciastka czekoladowe i zgrzewkę Twixów. Też się na mnie z potępieniem patrzyli. A myśmy się właśnie przeprowadzili i małż z siostra i jej meżem od rana meble dźwigali i skręcali - zgłodnieli,lodówka pusta, więc wysłali ciężarna po prowiant.
A może zanim wyjdziesz spróbuj odetchnąć głęboko kilka razy i wyjście okaże się niepotrzebne? Co do wrzątku i tym podobnych kwestii: trzylatek to już całkiem rozumne dziecię. Zamiast odstawiać ten wrzątek pod sufit zrobiłabym rzecz przeciwną - postawiła szklankę (nóż, blachę z piekarnika itp.) przed delikwentem, przesadnie akcentując ostrożność w ruchach, i pozwoliła przetestować z pomocą dotknięcia, że to naprawdę gorące (albo ostre).
Właściwie to piszę bardziej, żeby się wygadać niż uzyskać konkretną poradę. Mam bardzo kochanego, ale wrażliwego synka, który właśnie przechodzi ostrą fazę testowania mojej cierpliwości. Absolutnie wszystko jest na "nie", reakcją na wszelkie problemy (typu mama postawiła nieświadomie kubek nie w...
To Jurek był najstarszy z całego howowskiego składu. Nie miałam pojęcia, ile konkretnie miał lat, wyglądał wciąż tak samo, od kiedy jako trzylatka zobaczyłam go po raz pierwszy. Był jednym z ludzi zoptymalizowanych na zasuszającą się sześćdziesiątkę i podejrzewałam, że osiągnąwszy ten stan około czterdziestego roku życia, trwać w nim będzie aż do śmierci.
W tym momencie nie wiesz, jaki będzie Twój syn.... Jeśli jesteś w stanie przeżyć bunt dwulatka, trzylatka z drugim dzieckiem na ręku. ... Radziłabym odwiedzić rodzinę z dzieckiem 2-3 letnim i popatrzeć na jego zachowania... Wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy, że ich dziecko też tak samo lub podobnie będzie się zachowywać.
Ubrania to rzeczywiście dobry miernik, szczególnie spodnie, bo w tym wieku rosną głównie nogi. Sprawdza się też porównanie wzrostu dziecka z domowymi meblami, blatem kuchennym itp. Myślę, że rzeczywiście źle podałaś wzrost. Waga 13,5 w przypadku trzylatka to nie jest mało. Więc jeżeli jest szczupły, to musi też być wysokawy. Moi chłopcy przy tej wadze mieli prawie 100cm wzrostu.