mieszkańca bantustanu. Wystarczy wyrazić dezaprobatę dla przewalania przez władzunię publicznej forsy na prywatne biby, a już taki bantustańczyk - któremu czasem samemu się przecież nie przelewa - wrzeszczy, że chamstwo. I to na przekór faktowi, że ta władzunia ma czcącego ją banstustańczyka głęboko gdzieś. -- "Czasami warto dodrukować pieniądze" - Marek Belka, prezes NBP
Taka jest mentalność Radomian. Gdy krajem rządzi partai X - w Radomiu zawsze musi rządzić opozycja do partii rządzącej. Czego więc chcecie? Czy uważasz, że ktoś nam pomoże w takiej sytuacji, wzmacniając "konkurencję" polityczną?
Większość moherów, leni, obiboków oraz różnej maści leserów czeka na mannę z nieba, opiekę od państwa, darmowe to i tamto, etc. Dlatego bolszewiccy populiści z pisuaru obiecują, że im zbudują 3 mln mieszkań, a ci idioci w to wierzą ... reszta Polski boki zrywa patrząc na "ścianę wschodnią" i Radom!
I taki człowiek z biegiem lat zaczyna mieć poczucie ważnosci i wyższości nad innymi a juz niemal zawsze wobec partnera, zaczyna go często poniżać. Co to jest za mentalność? Czy to ma związek z pochodzeniem, moze jeszcze z czymś innym czy po prostu tacy są ludzie?
Tacy po prostu są niektórzy ludzie. Pochodzenie ma znaczenie - ale chodzi o to, z jakiej rodziny się pochodzi (jakie panowały tam relacje, co było ważne itd), a nie czy przyjechało się ze wsi, czy miasta. Możliwe też, że ta osoba czuje, że zawdzięcza wszystko innym, a sama nie byłaby w stanie tego osiągnąć i w taki pokrętny i chamski sposób próbuje udowodnić światu, że jednak jest coś warta. Są ludzie, którzy nie znoszą poczucia wdzięczności wobec innych.
Czy to miasto ma tylko samych malkontentów, którzy > żeby przytoczyć Pana Kutza są nie tylko dupowaci ale i mają mentalność z innej > epoki. Ważne że coś się robi w tym mieście a nie tylko: remont dworca- nie, rem > ont Spodka-nie, remont Nikisza - nie. Ludzie !!!!!!!!! skąd wy się tu wzieliści Nie chodzi czy remontować, ale JAK remontować.
Czy to miasto ma tylko samych malkontentów, którzy żeby przytoczyć Pana Kutza są nie tylko dupowaci ale i mają mentalność z innej epoki. Ważne że coś się robi w tym mieście a nie tylko: remont dworca- nie, remont Spodka-nie, remont Nikisza - nie. Ludzie !!!!!!!!! skąd wy się tu wzieliście.
- A mnie się nie podoba, że miasto płaci za budowę garażu podziemnego, a przecież z założenia to mieszkania dla biednych osób - krytykuje Marek Jasiński (KOL). A to, że np. jeden z lokatorów zostanie taksówkarzem; pracownikiem jakieś firmy kurierskiej i dzięki temu będzie mógł przechowywać swoje NARZĘDZIE PRACY, SPOSÓB WYJŚCIA Z BIEDY to już panu Markowi do łba nie przyszło. Bo w jego zakutym globusie wprost z prowincji samochód jawi się wyłącznie jako wyznacznik statusu społecznego, a nie narzędzie pracy.
5 metrów na osobe, żadnych garaży ,czynsz rynkowy i problem mieszkań komunalnych zniknie , będą je brali ludzie naprawde potrzebujący ,a ni psełdo - ubodzy , BOLSZEWICKIE SZEMRANE FORMY WŁASNOŚCI TO ZMORA TEGO KRAJU
Tak swoista, PiSowska. Jak Doda zaśpiewała premierowi Tuskowi piosenkę w programie telewizyjnym, to żartom i kpinom nie było końca. Wystarczyło jednak, ze ta sama Doda pocałowała Pana Prezydenta, to dowodów uznania i dumy z obcałowanego pełne całe prawie Forum. A i jeszcze radocha, że zdradziła Tuska i wybrała Kaczyńskiego ... -- Dziękuję za uwagę
ekhm... QQAZZ se jaja robi -- ostatnio to za mną chodzi
Zbulwersowała mnie historia z początku wątku, o tej powstrzymującej łzy na poczcie. Dzień skończył by jej się lepiej gdyby po prostu zaproponowała babci, że zabawi malucha. Takie zachowania "zbulwersowanych i oburzonych" to dla mnie kompletny absurd. A wystarczyło by po prostu trochę ludzkiej solidarności na co dzień. Jak moja córa była niemowlakiem śpiącym w wózku to byłam raz w takim warzywniaku gdzie nie mogłam wejść z wózkiem - zostawiłam - widziałam wózek przez szybę. Po chwili jedna kobieta która skończyła zakupy wypaliła : "Ja postoje i popilnuję wózka, żeby pani się nie martwiła" Ostatnio byłam z bąblami w aptece - w środku - kolejka dość spora ale na dworze mróz i w sumie cieszyłam się że trochę odmarźniemy. Ale ta kolejka jakoś długo szła i trochę zaczęliśmy się grzać. Nie zdążyłam się wprosić w kolejkę bo emerytki za mną kategorycznie kazały mnie przepuścić. Mieszkamy w małym miasteczku - nie boje się po nim chodzić większość ludzi zna się tu przynajmniej z widzenia. Łobuzów , lumpów i chuliganów też - swoich nie ruszają, a jeśli już to wiadomo do kogo się zgłosić żeby takowy dostał za swoje. Takie schizy jak tu opisywane ( o bezpieczeństwie dzieci i o bulwersacjach) to domena ludzi z dużych miast gdzie jesteś anonimowy i wychodząc na ulicę nie wiesz czego się spodziewać. To tam kwitnie brak wrażliwości "ludzi normalnych" którym jakoś dziwnie łatwiej jest się oburzyć i zrugać niż po prostu wyciągnąć pomocna dłoń. -- SQ5MWG
Dziecko nawet pilnowane 24 godziny na dobę zawsze czegoś się przelęknie i będzie płakało, nie ma dzieci ( może za wyjątkiem autystyków czy innych zaburzonych psychicznie) które się nie boją i nie płaczą ( nawet jeżeli są 24 godziny pod cycem matki). Równie dobrze dziecko może się przelęknąć kogoś w kolejce i też zacznie płakać. Gdyby dzieci od płakania umierały świat by się błyskawicznie wyludnił. Do przedszkola lub szkoły też nie puścisz, z opiekunką nie zostawisz, bo przecież przez pierwsze dni bez mamy dzieci przeważnie przeżywają i płaczą ( tak wiem, że nie wszystkie, ale duża część ), a to przecież dla dziecka stres. Nie można dzieci stresować żeby płakały. -- https://www.suwaczki.com/ https://www.suwaczki.com/tickers/2x1nzlo8w543rgob.png
..... myślenie, ocena rzeczywistości nas otaczającej... są chyba zależne od celowego działania i wprowadzania w tłumy, doktryn mających podporządkować, płytko myślących żyjących obok nas maluczkich..... www.youtube.com/watch?v=BBxjPCuxrlQ
Oj wydaje się, że srebro to był nasz jedcyny sukces i tak zostanie, niestety dziś Zagumny nie udźwignął odpowiedzialności, a na dodatek nieco przyspał Lozano ze zmiananmi - po co brał 12 zawodników jak praktycznie grało 2 rezerwowych?
Nie oglądałem i słusznie. Szkoda nerwów.
Na kolei nic się nie zmieni dopóki nie zmieni się mentalność, a ta jest konserwowana przez stare pokolenie pracowników PKP. Jest to grupa która dalej tkwi w PRL-u. Syf i brud to dla nich norma, zawsze tak było i tak ma być. Niestety, nie wystarczy już ściera, miotła i wiadro brudnej wody.