Ludzie, ten facet (Robert Konieczny) jest geniuszem! Nie wiedziałem, że w Polsce mamy tej klasy architektów. Grunt to pozbyć się kompleksów i konkurować z najlepszymi na świecie, o czym p. Robert wspomina! Rozumiem, że nie każdy lubi swoisty chłód i geometryczną, pozbawioną detali czystość modernizmu, ale akurat ja uwielbiam. Jego domy nie zestarzeją się szybko, podobnie jak nie zapomniano Miesa van der Rohe, Gerrita Rietvelda, współcześnie mamy choćby Christiana Kereza. Wciąż wpływa na światową architekturę i design na przykład sposób kształtowania przestrzeni i czystej, oszczędnej aranżacji wnętrze tradycyjnych domów japońskich... Zresztą nawet jeśli nie lubi się modernizmu, nie sposób odmówić p. Robertowi wielkiego talentu w kształtowaniu przestrzeni, myśleniu geometrycznym, myśleniu o funkcjonalności budynku, materiałach i wykonaniu. Gdybym miał mnóstwo pieniędzy, bez wahania zamówiłbym u p. Roberta kopię domu spod Opola, czy raczej coś dostosowanego do miejsca, którym bym dysponował. Marzę o takim domu! P. Robercie, niech pan spróbuje przebijać się w dużych konkursach. U nas w Wawie wciąż brylują tacy zaściankowi pierdziele jak Kuryłowicz, którzy psują miasto od dziesiątków lat (przykład: projekt ponad 40-piętrowego apartamentowca u zbiegu Twardej/Emilii Plater, wygląda jak kolorowe, kanciaste wymioty, w najlepszym przypadku przypomina najgorsze betonowe realizacje z La Defense rodem z lat 70). Panie Robercie, życzę zdobycia swoją architekturą świata, życzę wielkich, wspaniałych realizacji, uznania i pieniędzy zamiast trudności, gratuluję i trzymam kciuki!
OK, zapędziłem się z oceną p. Kuryłowicza, nazywając go zaściankowym pierdzielem. Są niestety znacznie, ale to znacznie gorsi architekci. Wielokrotnie. Tylko ta Twarda/Emilii Plater okropnie mi się nie podoba. Focus jednak robi wrażenie nowoczesnością detali, choć to kloc. Kończę offtop i pozdrawiam!
niech się ojczulek nie pieni, tylko czyta ze zrozumieniem 'zasciankowego', a potem zabiera głos. Ad. 1. "dlatego mówiłem o relacjach, nie dla żadnego innego powodu" - ale o co chodzi? Po środku żywota tramy w śmierci! Ad. 2 "namawiam Osoby żyjące w związakch niesakramentalnych do przyjęcia Komunii Św." - a kto tak stwierdził i gdzie? A że nie widzi jt w tym nic złego to łatwo wywnioskować z tekstu zamieszczonego w pewnym wydaniu gościa niedzielnego, zacytować? Ad. 3 "Chodzi mi juz w życiu tylko o Prawdę"... można poczytać o tej prawdzie m.in. tu: antonianum.pl/index.php?mact=News,cntnt01,detail,0&cntnt01articleid=4&cntnt01returnid=23 i tu: antonianum.pl/index.php?mact=News,cntnt01,detail,0&cntnt01articleid=9&cntnt01returnid=23 oraz tu : antonianum.pl/index.php?mact=News,cntnt01,detail,0&cntnt01articleid=17&cntnt01origid=23&cntnt01returnid=32
Pragnę sprostować pewne treści wypływające w dyskusji: Do kościoła "nie chodzę" i nie mam zielonego pojęcia jak wygląda ksiądz i co mówi w tym naszym parafialnym kościele. Wniosek? Do kościoła się nie chodzi nie z powodu księdza a jeśli chodzimy właśnie z powodu mądrego, ładnego, dobrego księdza to gratuluję, bo myślałem, że z powodu wiary w Boga choć może to i nie moja sprawa.
Robić wszystko i wszystkimi metodami aby było ich jak najmniej a jak to zauważą to zarzucić im wsteczne poglądy i koserwtyzm. Nie zapobiegać kryzysowi mogę porównać do patrzenia obojętnie jak matka umiera na wyrostek robaczkowy! Wystarczy jeden ruch skalpela aby ją uratować ale kto by się tam staruchą przejmował! To wasza moralność!
Zastój biurokratyczny - czy rewolucja modernistyczna arekowa? wybór należy do niego. Warto podkreślić ortograficznym modernistom, żeby nie powiedzić: oszołomom - że polski szyk zdania i nazewnictwa dat pozostanie polskim, a ten niby międzynarodowy wzór daty pozostanie jeno posanglosaskim, komputerowym, informatycznym, branżowym - biuralistyczno biurokratycznym.
dar61 napisał: > Zastój biurokratyczny - czy rewolucja modernistyczna arekowa? ... Nie rozumiem dlaczego forma 2009-08-08 nie moze byc stosowana tak jak forma 08.08.2008. Bo co? Bo jesli ktos napisze 2009-08-08 zamiast 08.08.2008 to tego nie zrozumiesz, czy co? > Kto parafrazę od grafomanii odróżnia, ten młody zdusi Centaury, > {Areku}. Nie pochlebiaj sobie.
Tadeusz Mazowiecki był (a dzięki annałom historii, zapewne - będzie nadal) człowiekiem wielkiego formatu. Pełnokrwistym mężem stanu. Dla mnie jednak przede wszystkim - jednym z ostatnich prawdziwych modernistów, którzy tak jak Helmut Kohl, Ronald Reagan albo Margaret Thatcher, po Norwidowsku - "mieli tak za tak, a nie za nie". Jedną z ostatnich wybitnych osobowości życia społecznego, którzy kierowali się jasnymi kryteriami moralnymi oraz ostro zarysowanymi wartościami.
zostawmy to naboku, bo jak zaczniemy przytaczac fakty to kropka wkroczy i usunie nasze wpisy , a zostawi wasze.
Sprzątanie trwa nadal! :-) -- Contra negantem principia non est disputandum.
No to mamy stanowisko religijnych Żydów. Sporo rzeczy się wyjaśnia. www.lifesitenews.com/ldn/2009/feb/09021007.html
Ale to nie jest wiarygodna żydowska strona prezentująca stanowisko Żydów czy organizacji żydowskich, czy strona judaistyczna tylko katolicka, która też może manipulować... A poza tym na h..j mi Żydzi by wiedziec kim sa lefebryści??? Przeciez wystarczy posłuchać tych oszołomów i sekciarzy, czyli lefebrystów, żeby wiedzieć z kim mamy do czynienia... Obrońcy Franco, ba wielbiciele :))) obrońcy i chwalcy diabelskiej inkwizycji i innych atrakcji historycznych w wydaniu KK i faszystów, mordrców zboczeńców i przestępców, którzy trzebili ludzkość, by się nadmiernie nie rozmnożyła... Nie trzeba rabina, Żyda czy kogogkolwiek, by umieć samemu to ocenić...
Naiwny modernista.
krl11 napisał: > Naiwny modernista Gorzej, po prostu idiota. Drugi Fukuyama, następny przykład, że można być utytułowanym profesorem, nawet wynalazcą. I jednocześnie idiotą. Chyba, że te brednie o sztucznej inteligencji włożył mu w usta dziennikarz.
Rzućmy pokrzywy do żłobu modernisty; jesienią Bóg zsyła na modernistę kolejnego śpiącego: Kiedy nadchodzi dzień świętego Jakuba, przynosi kolejnego śpiącego. ; 407-55.
Brawo Koło Modernistów!!!!!