Tee ciemniaku:Higiena = 0. Myli się raz na miesiąc, zęby szorowało popiołem. Stąd "ciemne" bo naprawdę śmierdziało. 2. Medycyna to horror Puszczanie krwi na wszystko. Masz gorączkę? Upuścimy Ci pół litra krwi. "Zęby" wyrywał kowal obcęgami, bez znieczulenia.
Akurat botoks i włosy mężczyźni coraz częściej robią. A zęby?! Nie myjecie i nie leczycie przez dekady i potem uzębienie jak stary, dziurawy płot. Że już nie wspomnę o oddechu. I my mamy was całować?! Właściwie wszystko co wymieniłeś NIE jest robione w związku z wiekiem tylko specyficzną osobowością.
Nie mam dużego libida seksualnego, ale życiowe mam duże. Wolę rzadziej i lepiej. Dla kogoś innego seks będzie jak mycie zębów, wychodzi do pracy i musi bo się udusi. I tu się drogi rozjeżdżają, bo trzeba traktować drugą osobę jak odrębnego człowieka, a nie jak przedłużenie siebie. I jesli grają inne aspekty związku, ludzie się dogadają.
Nie myłam zębów, głowy i twarz tylko raz. Więc nastolatek zużywa nie 45 tylko między 150-180 litrów.
Banalnie prosto, moczę przód, odwracam sie i namydlam przód mocząc tył, potem się odwracam i spłukuje przód, namydlam tył i cała wchodzę pod deszczownicę. I potem stojąc już prawie całkowicie pod lecącą gorącą wodą myję zęby i na koniec twarz.
To chyba jest sytuacja, że wujek był długo bezdzietn≥ą osobą stanu wolnego, jego rodzina liczyła więc na spadek. I nagle wujek się ożenił z kobietą z dorosłymi dziećmi. Po ślubie mył okna(!). Ponieważ zszedł był pierwszy, to żona odziedziczyła majątek, na który ostrzyła sobie zęby rodzina pochodzenia wujka. Cała reszta to skutki tej krzywdzącej rodzinę pochodzenia decyzji o ślubie.
Jak nocuję u moich rodziców to wiedząc o tym że moja matka idzie spać o 21 (ja zaś o 1 w nocy) , jem wcześniej kolację,myję zęby i nie kręcę się po domu, tylko siedzę z książką
Po pierwsze: tańsza jest szczoteczka do zębów i pasta. I nawyk codziennego mycia. Szczególnie w przypadku dzieci: ich w ogóle nie powinna dotyczyć sytuacja rwania zębów, bo winien jest brak higieny. Po drugie: mamy takie czasy, że wszyscy dostają histerii, kiedy kogoś ma spotkać najmniejszy ból lub niewygoda.
Mycie zębów, a ścinanie wlosow to ta sama czynność. Jutub pełen porad.
Inna rzecz, że akurat mycia zębów nienawidzę. Niemniej nawet, gdyby oferowano taką usługę, nie skorzystałbym.
Poza tym robię sobie krótkie przerwy w ciągu dnia na różne dziwne aktywności typu kilka przysiadów, przejście na palcach czy piętach do kibelka i spowrotem, jak myję zęby, to robię sobie odwodzenia prawie jak w rozgrzewce baletowej. Ale gdybym nie miała psa, to byłabym absolutną kanapowczynią. -- Rany boskie Jestem kioskiem
Dokładnie myj zęby i nie jedz czosnku: w Aleksandrii w stanie Minnesota ( USA ) uprawianie seksu z nieświeżym oddechem jest zabronione.
W Rosji mycie zębów częściej niż dwa razy na dobę jest zakazane.