297 835 wyników w czasie 412 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

W nosie????? Mnie w nosie??????

Hyyyyyyyyyyyyyyhhhhhhhhhhh....... to szok i skandal!!!!!!!!!! Ooooooooo... zemsta!!!! Zemsta będzie.... okrutna!!!!!!!!! -- https://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_6_213.gif

Re: W nosie????? Mnie w nosie??????

A kto się Ciebie boi? Ty tylko dużo straszysz i obiecujesz ,a jak przychodzi coś do rzeczy ,uciekasz gdzie pieprz rośnie! Hahaha -- https://www.sztoudi.ovh.org/images/buzie/buz_23.gif Bez granic

jednak co nos, nos

-- Quidquid latine dictum sit, altum videtur :-)

Re: Proszę o radę-perfum...

f=15707 A moja rada od serca jest taka-najpierw testuj ile wlezie.To mocne,zdecydowane zapachy i spotkanie z nimi twarza w twarz(w nos) gdy juz kupisz może skończyc się migrena i poczuciem wywalonej w błoto kasy. Ja po długich podchodach własnie nabyłam czarna Coco-cudna.

Nos jak nos

ale ryj zapuchnięty jak u nałogowca! -- No niesprawiedliwe, żeby odwalić taki numer: tiny.pl/htd75 I nie dostać co najmniej tytułu idioty roku?

poseł Jacek Sasin ma NOS coraz bardziej czerwony (początek wątku)

hryste ! to jakaś choroba chyba z tym coraz bardziej czerwonym nosem czy co , i ten nos nie dość że coraz bardziej jest czerwony przechodzący w kolor sinawy a nawet fioletowy to robi się on coraz większy jak taka czerwonawo-fioletowa bulwa jakaś , czy ta choroba nosa jest grożna ?

tabakiera dla nosa czy nos ...

Chyba się tam Panek zasiedział; gdyby to trafiło na Ferenca, on by już prześwięcił kierownika czy urzędnika, który by odesłał klienta. Wojewoda to twój temat - rusz cztery litery

Po 14. w PUP odsyłają z kwitkiem. Dyrektor: biu...

Chodzi tylko o to, że urzędnik nie zgodzi się na bezpłatne nadgodziny, bo go zatrudnił kolega z partii albo rodzina i ma tzw. plecy. Reszta musi z uśmiechem obsługiwać nawet po pracy, a klienci mają w nosie, że to nasz prywatny czas. W przeciwnym wypadku czeka nas przygoda w miłym towarzystwie w PUP, ale tylko przed 14. Pracownicy w PUP są tak zajęci pracą, że jeden z nich cały dzień gra w strip-pokera, co widać przez okno.

Nos w nos z katarem (początek wątku)

No to jak to w koncu jest? "Do zasychania wydzieliny dochodzi w sposób naturalny, wskutek ciągłego przepływu powietrza przez nos. O jej nawilżenie i rozrzedzenie powinniśmy zadbać zwłaszcza u noworodków i najmłodszych niemowląt, ponieważ oddychają one głównie przez nos, a podanie kropli zmniejszających katar - opisanych dalej - jest u nich przeciwwskazane lub ograniczone. (...)

NOS Absztyfikancie, NOS !!!

Fatalne przykłady wynajdujesz, daj juz spokój. Bardziej znasz się na urodzie Alicji Bachledy. -- https://www.gify.org/bazagif/koty/gatto105.gif

Re: NOS Absztyfikancie, NOS !!!

Skad... Chociaz chetnie bym ja zglebil ;) > Bardziej znasz się na urodzie Alicji Bachledy. -- • Forum ארץ ישראל Erec Israel • Forum المملكة العربيةالسعودي Arabia Saudyjska

Jak to jest z tym nosem? (początek wątku)

Starwarsy jak jeden maja suche nosy. O ile Padme miewa chwilami wilgotny tak nosy maluchow sa suche i ciagle zaschniete 'gluty, niewielkie ale zawsze'. Nos Luk'a jest gladki, rozowy ale suchy, te 'te suche' gluty mu od czasu do czasu delikatnie usuwam.

Re: Jak to jest z tym nosem?

A musisz im te nosy macać???? ;-) Zdrowe są? Dokazują? Dobry apetyt i ładne koopy? To się nie martw. No. A tak co do meritum - też czasem macam nosy moim kotom. I raz mają suchy np: jak kot taki rozespany, a czasem mokry.

Co z tym nosem? (początek wątku)

Mój niespełna 3-letni syn od jakiegoś czasu ma zatkany nos. Nie ma kataru, żadnej wypływającej wydzieliny, a mimo to słychać, że nosek jest zatkany. W nocy cały czas oddycha przez usta i od 2 tygodni pochrapuje. Nawilżam mu nos wodą, ale bez efektu. Dodam, że ma skazę białkową.

Re: Co z tym nosem?

a nie macie za ciepło w pokoju? nie śpi blisko kaloryfera? nei grzejecie za mocno?

A ja ma to w nosie

bo zarabiam prawie 500 000 PLN w AMWAY na rok, a wy? Płaczecie o rysę na starym złomie na parkingu w blokowisku. Żałosne forum.o2.pl/temat.php?id_p=4999549&start=11520 w tym wątku opisuję jak do tego doszedłem. Dalej wchodźcie tam i sączcie jad

Brać sprawy w swoje ręce

Zaczaiłem się w samochodzie na parkingu cały wieczór na paździerza, na wszelki wypadek z batonem, potem okazał się niepotrzebny. Gdy wyszedł po jakieś fajki po krótkiej rozmowie dostał z misia w nos i na poprawkę kilka kopów. Od tego czasu nikt mi nie grozi porysowaniem samochodu. Trzeba się nie dać, brać sprawy w swoje ręce, nie dajmy się terroryzować. Nie jestem jakimś bandziorem, wręcz przeciwnie, uczę w szkole wychowania fizycznego.

Albo nos :)

-- Zabawsię Gdzie jest moje CSI LV?

1 2 3 4 5 6