Byłeś na lewym ślubie - sam napisałeś. Swoją osobą i swoją obecnością legitymizowałeś szmatławy ślub wynikający z przekupstwa. Zaprzeczysz?
Raczej księża, którzy to umożliwili i dali (ponownie) sakrament - czy jakkolwiek w waszej terminologii sie mowi. A obracać się - to ja mogę na parkiecie.
wiem,że ten wątek był miesiąc temu,ale pewnie się pozmeniało,tylko nie u mnie:(( nadal klocek,żadnej inicjatywy,od kilku dni intensywnie pokazuję mu obroty na plecki i brzuszek i nic:( za to tylko chce stać,naet nie za bardzo siedzieć,a jak u Was?
moja tez sie nie obraca, ale mocno sie na boczki przekreca, ze mysle, ze moze juz niedługo cos zacznie. Z brzuszka przerzuciła sie na plecki kilka razy ale to raczej był przypadek. .... -- Hania 21.10.2008, waga 3840 https://img34.glitterfy.com/56/glitterfy150249959D30.gif
Kilka eksperymentów numeryczno-graficznych wskazuje, że jeśli przyspieszenie grawitacyjne wyniesie GMmr^-p, to Dla 1.5<p<2 satelita obiega planetę po ,,odwrotnej rozecie'' -- elipsie, która sama obraca się w kierunku przeciwnym do kierunku biegu satelity. Ten rysunek jest dla p=1.95: https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/kj/hc/tzeq/4Wncckp8KRD9CuQfxB.png Dla 2<p<2.5 satelita obiega planetę po ,,rozecie'' -- elipsie, która sama obraca się w kierunku zgodnym z kierunkiem biegu satelity.
stefan4 napisał: > Te kilka prób z p bliskim 2 to oczywiście żaden dowód. Ale gdyby ktoś p > otrafił wyjaśnić na palcach, intuicyjnie, dlaczego skutkiem zmiany prawa grawit > acji jest taka precesja orbit planet, to byłbym wdzięczny. To nie jest problem intuicji fizycznej tylko matematyczny. Wyjasniles go przeciez.
Tak jakby wspinanie się i raczkowanie miał w główce 24h. A ja chciałabym się wyspać, chciałabym by się nie obracał i by już spał noc w swoim łózeczku. Chciałabym go z małżeńskiego łoza eksmitować ale gdy zostawię go w łóżeczku na noc, to budzi się jeszcze częściej, poddaje się i biorę do siebie po nie musząc robic wędrówek do łózeczka, wstawać, czuwać, nasłuchiwać itd.,łatwiej mi się wyspać mając go u boku.
Aha. w ciągu dnia śpi ok. 3h (2 drzemki po 1,5h), przy każdej przebudza się/przewraca na brzuch średnio 1 raz, czasem 2, a czasem wcale. W nocy śpi mniej więcej od 20.00 do 6.30, 7.00 (z tymi obrotami, rzecz jasna)
Mogą i obracają... dobro, co by to nie miało oznaczać, i to jeszcze od czasów Lechowskiego, 51, zresztą! ;-)) PS Dziękuję za dobre słowo i... pobłażliwość! ;-))
Oczywiście odbieram je tak jak napisano a Twoje zjadliwe komentarze traktuję pobłażliwie. Widać, że Twoje złe intencje mogą obracać dobro. Pzdr.
Doopa zawsze z tyłu. Nasza forumowa maskotka ma doopę dookoła.
Dlatego zawsze mozesz mnie w nia pocalowac. buahahahahahaha
Jetsem w 30 tygodniu jak na razie maleństwo poprzecznie sobie leży, jakoś nei czuję zeby się przekręcało. Kiedy u was zmieniło pozycję. Jestem po jednej CC czy to ma jakieś znaczenie przy przekręcaniu maleństwa ?
witam , ja również jestem po jednym cc, przy drugiej ciaży mała obróciła się dopiero w 34 ttyg.ale to mi nic nie pomogło miałam znów cc, spowodu dużego płodu.pozdrawiam
Nikt nie komentuje tej nowiny: www.kosmonauta.net/index.php/Astronomia/Kosmologia/bigbang20110710.html ? Jeżeli się to potwierdzi, no to... otwiera szerokie pole do spekulacji, bo nawet jeśli nie potwierdzi się teza autorów, to nadal przyjdzie szukać jakiejś megastruktury? Niezłe to jest - o ile nie banalne błędy w obliczeniach. A wy tylko z Noveyem i o Novey'u. Całkiem zdominował to forum.
Czytałem :) Nie komentowałem :) Troszkę szczegółów i uzupełnień -stwierdzono 7% nadmiar galaktyk obracającyh się przeciwnie do kierunku obrotu wskazówek zegara, badając galaktyki leżące w kierunku północnego bieguna współrzędnych galaktycznych. Szczegóły podaję za www.physorg.com/news/2011-07-universe-born-symmetry-cosmos.html Nawiasem mówiąc - "moment kątowy" (angular momentum ) to po polsku raczej moment pędu. Wektory jego nie są najwyraźniej rozrzucone przypadkowo, co świadczyłoby o anizotropowości obserwowanej części Wszechswiata. Właśnie - obserwowanej części. Jest coraz wiecej obserwacji, mówiących o jakiś fluktuacjach o skali porównywalnej z obserwowaną miedzygalaktyczną. Przykładem jest "Dark Flow" - uporządkowana składowa w ruchu galaktyk. Niekoniecznie świadczy to o nierównoważności kierunków w jeszcze większej skali... Choć ta ostatnia skala musiałaby być naprawdę duża. I jeszcze jedno - kilka lat temu doniesiono o obserwacjach świadczacych o różnicach w stałej struktury subtelnej (stalej alfa) między odległymi kwazarami na półkuli północnej a tymi na południowej. Wszystko wskazuje na to, że obserwujemy coraz więcej niejednorodności Wszechświata w dość dużych skalach.
normalnie :) - na dwie ręce i dwie łopatki i chciałam dodać, że z moim doświadczeń wynika, że rozpada się mintaj (taki jego urok) i jeszcze jedna ryba, której nazwy nie pamiętam (bo ona śmierdzi przeokrutnie i nie kupuję jej) -- Jaś Marta
czy wasze dziecijak leza/spia to tez maja przewaznie głowke w jedna srone obrucona cały czas w ta sama czy roznie?? bo moj maluszek ma przewaznie w prawo. czy to u dzieci normalne???
Mój smyk na początku też leżał z główką w prawą stronę. Do tego cały był wywinięty w prawą stronę jak banan.Ale od mniej więcej 6 tygodnia obraca główkę w lewno i w prawo.Już sie tak nie wygina,ciałko się wyprostowało. Możliwe że w brzuszku miał taką pozycję i mu tak po prostu wygodnie.Teraz śpi różnie ale częsciej jednak na prawej stronie.