Witam! Jestem z Turkiem, on obecnie jest u siebie, a ja w Polsce i oczekujemy na narodziny dziecka. On nie ma możliwości otrzymania wizy, ponieważ nie odbył służby wojskowej, i jeśli będzie chciał przekroczyć granicę od razu wezmą go do wojska na 12 miesięcy, a to obecnie nie jest zbyt bezpieczne, gdyż mogą go wziąść do Iraku. Czy jest jakaś mozliwość, aby bez wyjeżdzania do niego do Turcji on mógłby tu przyjechać na narodziny dziecka??? Chcemy się pobrać i najlepiej by było gdyby ślub odbył się w Polsce. Czy to prawda że jedynym wyjściem jest to, abym po urodzeniu dziecka pojechała do niego i tam byśmy się pobrali?? Jeśli pobierzemy się w Turcji czy on wtedy bez wizy będzie mógł przekroczyć granicę jak mój mąż czy o wizę będziemy musieli sie starać?? Bardzo proszę o pomoc!!! z góry dziękuje!! Pozdrawiam
Na ile wiem, w Turcji zamiast sluzby wojskowej mozna zaplaczyc 5000 dolarow. Albo cos w tym rodzaju... Sprobuje dowiedzic wiecej na ten temat
Witam wszystkich, czy uwierzycie jak napiszę, że jestem z Turkiem już od 2 lat? A jednak! :) Nawet nie wiem kiedy minął nam ten czas, tak nam dobrze ze sobą. Powiem szczerze, że poznaliśmy się na internecie (banał). Pierw były rozmowy,długie, dłuższe, całonocne, później skype, a po roku nie wytrzymałam i poleciałam do Turcji, aby się w końcu zobaczyć z Nim na żywo. Nawet nie wiecie jaka radość mnie przepełniała na samą myśl. Gdy się zobaczyliśmy Ozcan, bo tak ma na imię mój wybranek, przytulił mnie tak mocno, że myślałam że nigdy już mnie nie puści. :) Okazał się być jeszcze bardziej zabawny, zaradny, towarzyski, opiekuńczy i kochany jak przez skype. Wiem wiem głupio to brzmi, bo w końcu jak można poznać człowieka widząc go tylko przez kamerę parę godzin na dobę? A jednak da się! :) Nasze rozmowy były przede wszystkim szczere,codzienne i trwały czasami całą noc, zasypialiśmy przy włączonym skype razem z laptopami w łóżku.... ciężko nam było się rozłączyć. Może ktoś uzna, że upadłam na głowę, ale my po prostu nie potrafiliśmy żyć bez siebie. Ciężko bywało zwłaszcza w święta i dni wolne, gdzie myśleliśmy jedno o drugim. Kiedy pierwszy raz poleciałam do Turcji, Ozcan pokazał mi Turcję nie tą z reklamy, nie tą komercyjną, ale tą prawdziwą Jego Turcję. Dzięki Niemu dowiedziałam się o wielu rzeczach, o które pewnie nawet bym nie zapytała, ponieważ u nas nie zwraca się na to uwagi. To dla Niego i Jego rodziny zaczęłam się uczyć tureckiego, a On dla mnie polskiego. Idzie nam coraz lepiej :) jednak zazwyczaj rozmawiamy po angielsku. Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale ja i mój Turek zawsze wiemy kiedy nam źle mimo, że jesteśmy daleko od siebie. Zawsze czuję, jak sobie coś zrobi grając w piłkę (bo Ozcan jest studentem, ale przede wszystkim piłkarzem w Stambule). Śmieszne, ale urodziliśmy się 5 dni po sobie i na dodatek w tym samym roku :) może dlatego tak dobrze się rozumiemy i tak nam dobrze ze sobą. W tym roku skończyliśmy studia i teraz dopiero możemy poważnie myśleć o życiu. Ale znając moją zwariowaną naturę stanę na głowie i polecę do Turcji z biletem w jedną stronę i tam zacznę pracę. Poza tym u mego boku jest wspaniały mężczyzna, który zawsze mi pomoże :) Dziewczyny, jeśli czujecie, że znalazłyście swoje szczęście i to jest Turek to życzę Wam jak najlepiej :) Na początku spróbujcie i polećcie tak jak ja, na 2 tygodnie do Turcji, z biura podróży. Raz, że to jest najtańsza forma dostania się tam, to po drugie jeśli jednak nie będzie tak fajnie jak na necie zawsze pozostają Wam atrakcje w hotelu ;) Przyznaję, że ja w hotelu tylko spałam, a dni spędzałam w Ozcana ramionach, na plaży, podróżując, w basenie, na imprezach i gdzie tylko nas poniosło :) Każde 2 tygodnie spędzone w Turcji to dla mnie wyjątkowy czas spędzony z ukochanym. Czuję, że Turcja to mój kraj i moje miejsce na ziemi. Za 2 tygodnie znowu lecę do Turcji i już się nie mogę doczekać kiedy wpadnę w ramiona Ozcana :)I powiem coś jeszcze na koniec planujemy się zaręczyć! :) Pozdrawiam gorąco wszystkich, którzy podzielą ze mną moje szczęście, a także tych, którzy kochają Turcję tak mocno jak ja :)
Ciesze sie razem z toba i zycze Wam wszystkiego najlepszego.
czy któraś z was (jeśli jest lub była w związku) miała problemy z turkami? jakie?
Poczytaj na: forum.gazeta.pl/forum/f,35082,Polonia_w_Turcji.html Na necie jest mnostwo roxnyxh tematow w tej materii.Poszperaj na google. Pozdrawiam!:)
. ########################################## Przed kilkoma dniami widziałem na jednym z TV kanałach młodą Polkę i młodego Turka pracujących razem w berlińskiej policji. Mieli pistolety i pałki i jeździli w nocy po Berlinie i troszczyli się o spokój i porządek. W czarnych mundurach.... -- Chonorowi ławnicy <------------interesujące---< Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
thunder-mug napisała: > > Przed kilkoma dniami widziałem na jednym z TV kanałach > > młodą Polkę i młodego Turka pracujących razem w berlińskiej policji. > > Mieli pistolety i pałki i jeździli w nocy po Berlinie i troszczyli się o spokój > i porządek. > > W czarnych mundurach....
Witam! Szukam polki, która wyszła za turka i chciałaby podzielić się ze mną swoim doświadczeniem w tej sprawie. Pozdrawiam!
Napisz do mnie na maila. pariss1.at.gazeta.pl
Witam, postanowiłam napisać coś na forum, bo wasze problemy nagle okazały sie dla mnie bliskie. Poznałam turka własnie w kuriorcie w Alany, pracuje w obsludzę- prowadzi SPA. Widziałm codziennie jak bajeruje naiwne europejki poto aby namówić ich na masaże. Ze mną też próbował ale odpuśicł po pierwszym dniu kiedy stwierdził że to ja wyznaczyłam granicę. Codziennie przychodził do mnie pogadać o wszytskim i odpocząc od tego namawiania. Problem w tym że z mojego nastawienia do niego jako lowelasa zobacyzłam fajnego faceta. Ostatniego dnia mojego pobytu, umówiłam sie z nim wkońcu nna randkę. Czułam sie bezpiecznie bo zaczęły sie "babaskie dni" i wiedziałam że nic mi nie grozi. Pojechałam z nim do jego mieszkania, obaliliśmy butle wina , pogadaliśmy trochę sie przytulaliśmy ( Do seksu nie doszło) No i stało sie zabujałam sia jak małaolata. Od powrtou z wczasów mineło juz 2 tygodni, codziennie do smnie dzwoni, pisze sms etc. A mnie to zabujanie trzyma jak nie wiem. tylko nie wiem co tak naparwde on mysli, nie chodzi mu o to aby wyrwać sie z Turcji do EU - bardziej naciska żeby to ja do niego przyjechała we wrzesniu jak już kupi swoje mieszkanie. Bardzo mi dobrze sie z nim rozmawia, wycisza mnie maksymalnie. Co mam o tym wszytskim mysleć, czyżby to miłośc, czy tylko jestem koleją ofiarą na liscie podobojów wakacyjnych, Zdezorientowana
Kochać potrafią, ale to jest inna miłość, niż oczekuje Polka. Znam aż dwie takie historie. Pierwsza zakończyła sie bolesnym rozstaniem i ślubem Turka z pokorną wybraną mu przez rodzinę Turczynką. Druga trwała dłużej. Letni romans przerodzil się w stały związek.
Może wiecie...jakie prawa ma Turek po ślubie z Polką. Mogą zamieszkać w dowolnym kraju Unii czy tylko w Polsce?
Muzułmanie to chyba jedna grupa religijna, która w zachodniej Europie ma przywileje.
Ma ma bo włącza o swoje. Inni walczą przeciw sobie. To chore jak ktoś może oddać dzieci w obcą kulturę. -- ----------------- Życie ma tyle kolorów, ile potrafisz w nim dostrzec.
Rosjanki i owszem z wyglądu są takie same jak my, ale raczej nie spotkałam w Turcji Polki nagminnie wysławiającej się w sposób wulgarny lub 50 letniej (z wyglądu) Polki obłapiającej 18 letniego kelnera... Poza tym, opinię sex turystek to oprócz Rosjanek i Niemek mają panie z UK. Szczerze mówiąc...
właśnie Polacy uczcie się od Turków: więcej uśmiechu, humoru i kultury, a mniej chamstwa, pijaństwa i pogardy dla kobiet. Wtedy nie będziecie musieli zazdrościć, że Polki interesują się obcokrajowcami
Turcy przywedrowali w te obszary setki lat po smierci sw. Mikolaja i nie maja z nim nic wspolnego. Mikolaj byl najprawdopodobniej Grekiem (bo oni stanowili wiekszosc ludnosci Myry) badz Ormianinem. Teza z tutulu to tak jakby powiedziec ze Katarzyna Wielka to wybitna Polka bo urodzila sie...