502 wyników w czasie 49 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Dorobek Cudaka jest taki sam jak Mróz

Bo to nie wystarczy do zaciągnięcia delikwenta do Piekła. Można pisać wszystko, ale w mojej dziedzinie, gdy napiszesz bzdurę i jakoś ta praca się ukaże, to jest usuwana, po merytorycznej krytyce. Masz bana oraz recenzenci, którzy to przepuścili. Cnota nie odrasta. Wiedzą o tym kobiety. Oczywiście w niektórych dziedzinach jest mniej (bo kogo interesuje polskie prawo w Nowej Zelandii.

Re: W Nowej Zelandii spadł śnieg

Szanowny Panie Negativum, nie jestem na tym forum anonimowy. A Pan, Panie Negativum, publikuje na publicznym forum „prywatny” list do mnie, wzniecając oszczerstwami na mój temat tradycyjne fałszowanie mojej tożsamości i chamskie obelgi (

Re: Co się stało z Niemcami?

I mamy przecież tego realne przykłady: masakra dokonana przez Brevika, masakry w supermarkecie Bufallo, w synagodze w Pittsburgu, w meczecie w Christchurch w Nowej Zelandii czy w El Paso w Teksasie. Poniżej masz linki, które znakomicie się z twoją teorią spiskową rozprawiają. Poczytaj, doucz się i przestań wreszcie rozpowszechniać te skrajnie prawackie i nacjonalistyczne bzdury, zwłaszcza jeśli twierdzisz, że jesteś apolityczna i neutralna.

Re: Kryzys, AI

Moje międzykontynentalne spotkania nie są wewnętrzne, ale z zewnętrznymi uczestnikami, więc każde spotkanie ma inne godziny, żeby ktoś rotacyjnie pracował o 6 rano czy o 1 w nocy (bo nie da się znaleźć sensownej godziny jeśli spotykasz się z firmami z Japonii, US, Australii, Nowej Zelandii, Kanady, uczestnicy z Europy to żaden problem). Otrzymanie prezentacji po spotkaniu czy konferencji to w mojej bańce standard od lat, po każdym wewnętrznym i zewnętrznym spotkaniu uczestnicy dostają linka do prezentacji, przed spotkaniem wysyłane są wszystkie powiązane dokumenty i program spotkania, a po jest też podsumowanie lub notatka ze spotkania lub formalny protokół spotkania.

Re: Słuchacie jeszcze radia?

Z rockowych najbardziej podpasowało mi radio Hauraki z Nowej Zelandii i Rebel FM z Australii. Ale lubię też nowozelandzkie Coast FM - oni grają evergreeny - te, na które trafiwszy przypadkiem podgłaszasz radio i śpiewasz wespół. Mało co mnie tam irytuje, więc często brzęczy cały dzień roboczy.

Re: Jak wy to robicie, że oszczędzacie?

Poza Europą są popularne w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, w krajach Azji Wschodniej – Japonii, Chinach i Korei Południowej – oraz w Australii i Nowej Zelandii. W UK wynikalo to z przepisow przeciwpozarowych. Ale sie zmienily i teraz juz ludzie maja rozne. Ja mam trzyszybowe otwierane do srodka. -- Zauważyliście, że piękni ludzie dają komplementy, bogaci wspierają, sportowcy trenują Cię tak jak siebie.. a tylko ci, którzy nie mają się czym pochwalić, szukają sposobów żeby Cię poniżyć?

Re: Nowacka chce zmienić wygląd uczniów.

Ale to wymaga pracy, środków....no proszę cię. Planu konkretnego. Pani Nowacka lubi tak walnąć zeby było, że coś tam robią... Ona sie zachowuje jakby spadła z Księzyca albo przynajmniej przyjechała tydzień temu z Nowej Zelandii i chciałą zmieniać polską szkołę nie mając pojęcia jakie problemy ta szkoła ma.

Re: Ilustracje do Jeżycjady, wygenerowane przez A

To nie miejsce dla niej, mimo, że opis brzmi całkiem przyjemnie - ale ja też > bym chyba tego nie chciała. Tym bardziej rwanie jabłek w Nowej Zelandii nijak > mi nie wygląda na potencjalną przygodę życia Laury. Pewnie, lepsze iglaki w gruncie i donicach i szalet na plantacji, z panem Gruszka w pakiecie :P > * Zastanawiam się, czy gdybym NAPRAWDĘ kochała Wolfiego i chciała z nim być, ta > kże nie chciałabym do niego dojechać ze względu na Bodzia.

Re: Ilustracje do Jeżycjady, wygenerowane przez A

To nie miejsce dla niej, mimo, że opis brzmi całkiem przyjemnie - ale ja też bym chyba tego nie chciała. Tym bardziej rwanie jabłek w Nowej Zelandii nijak mi nie wygląda na potencjalną przygodę życia Laury. Btw, czy tylko ja widzę w opisie wynajętego lokum brak łazienki? ;) Być może łazienka jest oczywista, ale, z drugiej strony, w lokum przejętym po pani Szczepańskiej, łazienki nie było

Re: Borejki jak Muminki

Mam tylko nadzieję, że Fryc uwił swej rodzinie gniazdko w możliwie odległym końcu świata (powiedzmy poznał w tym Hjustonie sympatycznego profesora astrofizyki z Auckland na Nowej Zelandii, który zaoferował mu dobrą posadę), po czym wjechał na R5, korzystając z nieobecności Gabona, wygarnął dzieci i Róże z przyległościami, wsadził ich w samolot i tyle ich w Polsce widziano.

Re: Inba u Clarków -rodziców wieloraczków.

Mnie to dziwi, bo to jest zawsze dodatkowy język, stosunkowo łatwo, a w sumie nikt nie wie, co dzieci będą robiły jak dorosną. Równie dobrze mogą mieszkać w Nowej Zelandii i dostać pracę właśnie ze względu na polski, samo to, że ktoś zna nietypowy język go wyróżnia w rekrutacji, nawet jak sam język nie jest niezbędny.

1 2 3 4 5 6