sjp.pwn.pl/przyklady/mie%C4%87%20w%20sercu.html sjp.pwn.pl/przyklady/mie%C4%87%20na%20sercu.html Nie mam pod ręką słownika frazeologicznego.
. > Jakie masz wakacje, jak nie chodzisz do szkoły ani nie studiujesz, i gdzieś wyj > eżdżasz np. w listopadzie? Znaczenie słowa wakacje wg słownika PWN: wakacje 1. «okres wolny od zajęć szkolnych» 2. «okres wolny od pracy i obowiązków» Więc wakacje mają zarówno uczniowie, jak i pracownicy.
Anders argumentował, że wielu żołnierzy dywizji, jako przedwojennych mieszkańców Galicji Wschodniej, było obywatelami II Rzeczypospolitej, a nie ZSRR, dlatego nie powinni podlegać przymusowej repatriacji do Sowietów (*5). Istotnym czynnikiem było też to, że Wielka Brytania po wojnie potrzebowała rąk do pracy (*6). Jednak to interwencja papieża była jednym z najważniejszych oficjalnych czynników: ostatecznie zbrodniarze wojenni uniknęli odpowiedzialności, zostali przewiezieni do Anglii i rozproszyli się po świecie (*7).
Anders argumentował, że wielu żołnierzy dywizji, jako przedwojennych mieszkańców Galicji Wschodniej, było obywatelami II Rzeczypospolitej, a nie ZSRR, dlatego nie powinni podlegać przymusowej repatriacji do Sowietów (*5). Istotnym czynnikiem było też to, że Wielka Brytania po wojnie potrzebowała rąk do pracy (*6). Jednak to interwencja papieża była jednym z najważniejszych oficjalnych czynników: ostatecznie zbrodniarze wojenni uniknęli odpowiedzialności, zostali przewiezieni do Anglii i rozproszyli się po świecie (*7).
Powinno to ułatwić komponowanie, chociaż pojawią się pewne ograniczenia – przykładowo Polański nie notuje liczby mnogiej wyrazów, takich jak „cena” czy „nowość” – prace nad regulaminem trwają.
Nygus znowu pokazuje brak pracy mózgu? Porzucić kogoś- to znaczy zerwać kontakty, rozstać się z kims bliskim (Słownik Języka Polskiego PWN) -- http://www.youtube.com/watch?v=-bBVdpeeUBM&feature=related P http://www.suwaczek.pl/cache/dd8f2d9284.png awe http://www.youtube.com/watch?
Ale przecież ja nigdzie nie pisałam, że IGS utrzyma siebie i rodzinę z artykułów i nagród. Dlatego szukałam mu jakiejś pracy, która dałaby mu stałe dochody. Dobrze, to na razie tyle, bo obowiązki wzywają.
Nie istnieje słowo "styrany", a tyranie to ciężka praca. Sterany przez życie to też co innego. sjp.pwn.pl/sjp/sterany;2524120.html Ten kot w DT zachowywał się normalnie, więc nie przesadzaj ze straszeniem wątkodawczyni. -- Przecież autorka napisała wyraźnie, że to kot podjął decyzję o wyjściu.
. > > Nie przejdzie przez rzetelną frenezję w żadnym renomowanym czasopiśmie. > > A co trzeba robić, żeby przejść przez ,, https://sjp.pwn.pl/slowniki/frenez > ja.html frenezję'' w czasopiśmie? > > - Stefan Napisać dobrą pracę… -- "Nie zgadzam się z matematykami. Suma zer daje groźną liczbę. "
Pamięć ludzka jest wybiórcza, a do tego ograniczona datami własnego życia :) No i istnieją również dowody anegdotyczne :) Wolę jednak bazować na słowie pisanym, zwłaszcza jeśli odwołuje się do dokumentów z epoki. Osobliwości okresu kartkowego zebrał i szczegółowo omówił prof. A. Zawistowski w pracy "Bilety do sklepu. Handel reglamentowany w PRL", PWN 2022. Wprawdzie to 584 strony i - według wydawcy - około 9 godzin czytania, ale informacji tam mrowie a mrowie. Wrzucam krótki cytat: Zasady reglamentacji mięsa ostatecznie zostały przyjęte przez rząd dopierow lutym 1981 r.
eglantine napisała: > Okej, podałaś przykłady dwóch tekstów sprzed blisko 30 lat. Nie będę wnikać, ki > edy dokładnie zaczynałaś pracę jako redaktorka, ale zapewne było to też w ubieg > łym wieku. Zgódźmy się, że i w medycynie, i w językoznawstwie to szmat czasu. Owszem. Kiedyś mówiło się tylko rękoma i oczyma, później była to oboczność, teraz oczyma traci myszką i wygląda na stylizację, podczas gdy jeszcze w latach 90. było to wałkowane przez polonistów.
Okej, podałaś przykłady dwóch tekstów sprzed blisko 30 lat. Nie będę wnikać, kiedy dokładnie zaczynałaś pracę jako redaktorka, ale zapewne było to też w ubiegłym wieku. Zgódźmy się, że i w medycynie, i w językoznawstwie to szmat czasu. Czyli mamy przestarzałą formę, której prawie nikt nie używa, wydawnictwa poprawnościowe zalecają bakteriemię (słownik języka polskiego, słownik ortograficzny pwn, ), która się upowszechniła (błędnie czy nie, to zupełnie inna para kaloszy), taką formę spotykamy w licznych tekstach naukowych, takiej formy naucza się studentów medycyny, a ty wyciągasz z tego wniosek, że ktoś stosujący tę formę nie ma z medycyną nic wspólnego.