Ta bohaterka postu otwierającego? To ja poproszę trudniejsze pytanie.
Taka mam sytuację, że mój mąż ma od czasu do czasu problemy w pracy. Teraz kolejna praca już dość długo. Ale. Oczywiście kierownik idiota, wszystko inni robią źle.. Najgorsze jest to, że potrafi powiedzieć głośno takie uwagi. Ręce mi opadają, tłumaczę mu, że czasem trzeba się ugryźć w język.
Na jakiej podstawie sądzisz, że mąż, który handryczy się z Tobą o szklankę czy inny drobiazg, będzie skłonny pójść do psychiatry zapisany przez Ciebie?
Witam. Od kwietnia b.r. mój mąż R. jest bezrobotny. Chodzi czasem na różne spotkania, konkursy, ale na razie bezskutecznie. Czy jest jakaś szansa, że w ciągu najbliższych paru miesięcy podejmie zatrudnienie? Z góry dziękuję. Pozdrawiam
Karty pokazują, że potrzebna jest energia, walka, dynamiczność, zapał, konkurencja, a nie bezczynność, dreptanie w miejscu, czekanie na rezultaty, bierność. : 7 monet + As monet + 5 buław. - sama praca nie przyjdzie niestety. Wygląda, że mąż za mało wkłada wysiłku, pomysłowości, determinacji. Również powinien szukać pracy nie tylko zgodną z jego oczekiwaniami/wymogami, ale każdą inną, którą jest w stanie wykonać. -- oyala@gazeta.pl Tak jest wg kart.
Tak więc do lokalu wyszedł oburzony i zły, że mi się oberwało, po 10 min wrócił i jakby nigdy nic – zadowolony i milusi. Co za natychmiastowa zmiana humoru. I tak wygląda praca mojego męża. A on uważa, że ma ciężką pracę jak nikt inny i że do kolegów jeździ i piwkuje bo musi się od stresować po ciężkim dniu pracy.
Tyle już słyszałam jak to ja nie jestem, że moja samoocena jest bardzo niska. Chciałabym nie brać do serca tego co mówi mąż ale to nie jest takie proste. Ciężko puścić bokiem co niektóre słowa, które na prawdę są bolesne. I ciągle te jego wypominanie, że pracy nie mogę znaleźć. Gdybym siedziała z założonymi rękami w domu i nic nie robiła w kierunku szukania pracy to mógłby mi to wypominać.
Dokończcie proszę jak w temacie.
a dołączysz mi do tego jakąś psychoanalizę? -- -Twoje pytanie sugeruje, że kobiety mają osobowość. To chyba jakaś pomyłka? - Niektórym wsadzali osobowość do głowy jak już trocin zabrakło. by:puszysta_gimnazjalistka,comedia_finita <;P> https://www.youtube.com/watch?v=Pd4cXNSpAK4 Czarne Słońce :))))
Mój mąż od pół roku szuka pracy. Ja pracuję i utrzymuję rodzinę, a że nie zarabiam kokosów, nie jest nam lekko. Mój mąż jest człowiekiem bardzo towarzyskim. W swojej rodzinnej miejscowości ma wielu znajomych.
A ja mysle, ze maz cie nadal kocha. Lepiej niech odzie do jakiejkolwiek pracy na miejscu, chocby fizycznej i malo platnej, a moze moglby zaczac wlasna dzialanosc, teraz w wielkeij cenie sa tzw fachowcy... -- "Kicia Ty idealistka jesteś" m-m-m
Wszystko jest na firmę. Samochody, telefony, komputer... Firma jest jego, więc to wszystko też jest jego. Pokłóć się z mężem, droga żona i zostajesz z gołym tyłkiem... Mam serdecznie dość, a tego jest naprawdę dużo. Mam ochotę odejść, uniezależnić się, iść do pracy gdzie indziej, ale wtedy zawsze on narzeka, że nie da sobie beze mnie rady, poza tym przecież wszystko co umiem zawdzięczam tej firmie...
Znam taką parę:P Ale oni są szczęśliwym małżeństwem...i dogadują się na polu prywatnym i zawodowym wyjątkowo dobrze...już ponad 30 lat;) -- ...budzi się we mnie zwierzę...ale obawiam się,że to leniwiec ;) ...gdy nie masz nic do ofiarowania...ofiaruj uśmiech...:)))
Hej :) Mam pytanie, są wśród Was jakieś kobiety pracujące z mężem i TYLKO z mężem. Jak radzicie sobie z tym na co dzień, jak dzielicie życie zawodowe od prywatnego? Macie jakieś sprawdzone sposoby?
nie pracuje z mężem i całe szczęście ;) nie wiem nie dałabym rady tak razem przez 24 godziny -- www.youtube.com/watch?v=3RLwuDQSkDI
Czy praca waszych partnerów wpływa znacząco na wasze domowe życie? Mój w służbach mundurowych miał częste wyjazdy, zostawałam sama z małymi dziećmi po kilka tygodni, zmienił miejsce i wyjazdy są rzadsze, ale i tak nie lubię gdy zostaję sama ze wszystkim. Dziś wyjechał na ok. tydzień i dostałam info że przez cały czas ma zakaz używania telefonu. No szlag mnie trafił. Mnie ogarnia rodzaj paniki( nad którym staram się panować) gdy nie mogę się skontaktować, do głowy przychodzą myśli, a co jeśli coś się wydarzy itp. Jakos mnie to mocno obciąża i źle sobie z tym radzę. Przesadzam?
Nie, nie przesadzasz. Ja po prostu nie myślę, gdy mój jest "na wyjeździe". Ale testament jest zdeponowany.
Siedzę se w knajpie. Męża jedzenie dawno wystygło. Telefony służbowy. Taka moda w jego korpo. Pracuje się na urlopach, po pracy, w czasie ... teoretycznie ... wolnym. Zarabia świetnie, to nie temat. Pytanie, co robi emama. Wnerwia się, robi awantury, zlewa, uspakaja, podtrzymuje na duchu???
robi to bo lubi czy dla kasy?