Hej Ciągle jestem i ciągnę protokół Wheldona a właściwie jem go bez problemu:) Samopoczucie nawet ok:)Na pewno o niebo lepiej niż bez abx:) Pozdr,Wiola
Nie mam lekarza, który zechciałby uznać i poczytać, że cpn u Grzegorza może być i pewnie leży u podstaw jego choroby zdiagnozowanej jako sm.... Mam plany leczenia Grzegorza podstawowym protokołem Wheldona, ale nie ma mi kto przepisywać leków.... RATUNKU!!!! -- Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
Czytam ten wątek z poczucia solidarności z Ewą, mój mąż po 3-letniej kuracji wg metody ILADS i leczeniu protokołem Wheldona , odchodzi powolutku , odsunięty przez ludzi mieniących się lekarzami i pozbawiony rehabilitacji w domu (nie rokuje- nie należy się). To właśnie taki ROSZCZENIOWY PACJENT, zostawiony sam w momencie, kiedy podjął nadludzki wysiłek i zaczął tę agresywną terapię....
action=view¤t=20daysofdoxy.flv www.thisisms.com/ftopic-8081-days0-orderasc-0.html dodam, że robbie zanim wszedł w abaxy, długo czytał forum i walczył z wątpliwosciami. Rob stosuje protokół Wheldona. NIe jest tak obciązajacy jak terapia ILADS. Czytając rózne historie, mam wrazenie, że to co jest istotne, to trzymanie się jednego zestawu miesiacami.
wprawdzie graniczna, ale jednak ślad się wreszcie pokazał.Ja wiem, że sam wynik byłby być może nijaki, ale kleszcz+wynik+objawy dają nam jasny obraz. Jutro będę się kontaktować z naszą Dr i trzeba zmodyfikować leczenie i zmienić protokół Wheldona na leczenie bardziej agresywne. Teraz już to wiem. Ściskam Was, Grzesiek z wrażenia padł :) Basia -- Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na ten świat.
Bo tak glosza podreczniki, jednak takie zestawy sa stosowane z powdzeniem w walce z bb jak i takie polacznie ( doksy + amoxy ( moze byc zmaist nac) i+ roksy + tyni/metro) jest w podstawowym protokole na cpn dr Wheldona (lekarza mikorbiologa) i sie dobrze sprawdza. -- ...coś mówi mi, że jeszcze wszystko będzie możliwe Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
Niestety, zaraz potem trafiliśmy pod "opiekę' neurologa-specjalisty od sm i już przez 10 lat nie mieliśmy szansy na zmianę diagnozy :(( Dopiero przypadek (i moje nieustające poszukiwania) sprawiły, że trafiliśmy na to forum. Mąż jest leczony 12-ty miesiąc skojarzoną terapią antybiotykową, obecnie wg protokoły Wheldona w kierunku chlamydii, borelii i mykoplazm. Długa droga przed nami i efekty niewiadome, ale narodziła się nadzieja. Leczymy się w Krakowie, bo żaden lekarz we Wrocławiu nie podjął tematu oraz ryzyka takiego leczenia, które jest ciągle w fazie eksperymentu.