Dodaj do ulubionych

borelioza potwierdzona

30.01.09, 20:14
Jestem na forum początkująca.O chorobie dowiedziałam się dzisiaj.W
lecie miałam rumień,ale ponieważ nie było kleszcza zignorowałam go
(największa głupota)i zapomniałam zupełnie.Póżniej miałam porażenie
mięśnia twarzy,wyleczone po 3 tygodniach.Miesiąc póżniej zaczeło mi
wykręcać szyję,TK bez zmian,masaże,ćwiczenia.Dopiero rehabilitantka
zapytała czy to nie borelioza i przypomniałam sobie o tym rumieniu!!!
Miała rację.Będę brała dożylnie Biotraxon(ambulatoryjnie}.Wiem,że to
ciężka choroba,ale z dwojga złego lepsza niż kręcz karku.Cieszę
się,że jest to forum i wsparcie ludzi z tym samym problemem.Jeśli
możecie coś doradzić to z góry dziękuje.
Obserwuj wątek
    • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 30.01.09, 20:36
      Czy to dobrze,że będę brała antybiotyk dożylnie?Jak widzę ile inni
      biorą leków to sama nie wiem co mi da ten jeden.
      • niebieskaaa Re: borelioza potwierdzona 30.01.09, 20:43
        pytanie kto Cię leczy, ale skoro dostałaś w pierwszej kolejności
        biotrakson, tzn. że lekarz wie jak wykończyć bb i za jakiś czas
        dostaniesz też tinidazol lub metronidazol. na pewno po jakimś czasie
        będziesz miała inny zestaw leków. tylko pamiętaj o diecie i
        suplementach
        pozdrawiam ANia
        • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 30.01.09, 21:25
          Jestem lekko zaszokowana tymi lekami,grzybami,dietą.To wydaje się
          bardzo trudne(kocham słodkości).
          • majgoska Re: borelioza potwierdzona 30.01.09, 22:06
            Przesiedziałam na tym forum parę ładnych dni i podobno leki dożylne
            lepiej działają niż doustne, szczególnie przy takich objawach.
            Jeśli za parę tygodni lekarze oznajmią Ci, że leczenie zakończone i
            jesteś zdrowa, to szukaj lekarza forumowego, który będzie
            kontynuował leczenie, bo inaczej nawrót choroby masz gwarantowany.
            Moja córeczka ma 5 lat i świetnie znosi dietę, sama upomina tych,
            którzy proponują jej coś zakazanego. Leków ma do oporu, z ledwością
            rozkładam je w czasie w ciągu dnia, ale dajemy radę.
            Do forum podchodzę z dystansem, za dużo fatalistów się tutaj pojawia
            i za dużo się myśli ślęcząc nad tym problemem. Na parę dni choroba
            córeczki mną zawładnęła i sparaliżowała cały mój świat. Teraz
            wróciłam do normalnej codzienności i nie myślę o boreliozie.
            Zaglądam tutaj raz na kilka dni. Zyczę optymizmu i powrotu do
            zdrowia.
            No i polecam książkę "Pokonać grzybicę" z Klubu dla Ciebie- tam
            opisana dieta jest całkiem realna do wprowadzenia, wiele można sobie
            zrekompensować.
            • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 30.01.09, 22:18
              bardzo dziękuję za dobre rady i optymizm,to najważniejsze.
    • swigonka Re: borelioza potwierdzona 30.01.09, 21:42
      a ja kocham zdrowie i o nie walczę!

      bez słodkiego da się żyć! wierz mi smile
      powodzenia w walce!biotraxon dobry na początek.
      • doxycyklina Re: borelioza potwierdzona 30.01.09, 22:46
        czesc, przykro mi z powodu twojej bb, ale dla nas to juz normalka i codziennosc. do antybiotykow sie przyzwyczaisz jak i do diety (tez myslalem ze to niemozliwe). Biotraxon to dobry pomysl, ale pamietaj ze zeby miec dobre efekty musisz sie lecczyc dluzej niz 1 miesiac. przeczytaj prosze FAO. Pamietaj, ze stosunkowo wczesna borelioze (trwajaca mniej niz rok) mozna wyleczyc (borelioza.org), natomiast przewlekla jest wyleczalna w ok 70% (augsburg boreliose center).
        Nie podlamuj sie nam, bedzie dobrze. Do forum podejdz z dystansem.
    • dobbiaco Re: borelioza potwierdzona 31.01.09, 03:08
      ..
      "Lepsza,niż kręcz karku"?????-no comment....

      • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 31.01.09, 14:31
        Kręcz karku to dystonia-nieuleczalna,wiec?Ale dzięki za podporę.Mam
        głupie pytanie ale co jadacie na śniadania skoro mleko i pieczywo
        wykluczone.Widzę,że nie wszyscy na forum chcą pomagać.Pozdrawiam
        tych co chcą.
        • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 01.02.09, 13:26
          Bardzo boję się herxy,chyba za dużo się naczytałam
          • fionka21 Re: borelioza potwierdzona 01.02.09, 18:10
            Noto nie czytaj zbyt dużo inie bój się na zapas.jaleczę baaaardzostarą boreliozę
            i nigdy nie miałam dramatycznych herxów,raczejobjawy grypopodobne. Zawsze do
            przeżyciasmile

            Na śniadanie możesz jeść jajka w różnych postaciach,jogurt naturalny + musli bez
            owoców suszonych,serek wiejski.

            Gorzej jest, gdy bierze się tetracykliny i nie wolno jeść nabiału przez 2
            godziny po abx.

            Zamiast białego pieczywa - chrupki Wasa bez mąki pszennej i drożdży (żytnie,
            wieloziarniste, 3zboża lub z sezamem). W sklepach ze zdrową żywnością kupuję też
            chleb żytni razowy na zakwasie (bez drożdży),czasem jem wafle ryżowe zamiast
            chleba.

            Dla urozmaicenia - masło orzechowe,awokado.

            Da się żyć,wierz mi!
            • doxycyklina Re: borelioza potwierdzona 01.02.09, 19:41
              jasne, ze da sie zyc.
              Za duzo nie czytaj i nie martw sie na zapas to zlota myśl.

              Moje herxy to bylo otepienie przez pierwsze 3 tygodnie od rozpoczecia kuracji. I teraz coraz slabsze mrowienia, dretwienia juz ustaly.
              Nic co by mnie powalało na ziemie.

              z rzeszowa jestem.

              pozdrawiam
              doxy
          • nisses Re: borelioza potwierdzona 01.02.09, 22:39
            Powiedz prosze jakie badania i gdzie Ci zrobiono, zeby potwierdzic borelioze.
            Jesli to nie problem to napisz tez gdzie zglosilas sie ze swoim problemem.

            Dziekuje i pozdrawiam!
            • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 11.03.09, 14:40
              Najperw zrobiłam Elize(jeśli dobrze piszę) i wyszło jGg średnio
              dodatnie,jestem z Opola.Potem w szpitalu zrobili wester blota-wyszło
              dodatnie i pobrano płyn mózgowo-rdzeniowy -wyszło ujemne.Biorę już 5
              tyg.Biotrakson,po miesiącu zakażnicy w Opolu stwierdzili ,ze już
              koniec leczenia więc za waszą radą udałam się w Polskę żeby nie
              przerywać antybiotyku.Wczoraj wysłałam krew do lublina.Najgorsze,że
              nie przechodzi mi ten kręcz karku i w sumie nie wiedomo czy jest
              wywołany przez boreliozę,zdania są podzielone.Stosuję się do
              diety,kupiłam książkę którą mi poleciliście o diecie
              przeciwgrzybicznej.Czuję się dobrze oprócz tego kręczu i byłam
              trochę przerażona ilością leków,czy organizm wytrzymuje takie dawki?
              Serdecznie dziękuję za wsparcie.Nie wchodziłam na forum przez 5
              tyg.bo się bałam co tam znowu się naczytam.
              • anyx27 Re: borelioza potwierdzona 11.03.09, 15:40
                No pewnie, że organizm wytrzymuje. Jak by było inaczej, to nikt z
                osób biorących antybiotyki rok, 2, a nawet 3, juz by tu nie pisał wink
                Ja po roku leczenia mam wszystkie wyniki w normie, próby wątrobowe
                też. Gdzie sie leczysz? możesz napisać, co teraz bierzesz
                (antybiotyki, suplementy) i jak je sobie rozkładasz w ciągu dnia?
                pozdrawiam i za dużo nie czytaj wink
                • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 13.03.09, 16:36
                  Leczę się teraz w Bielsko-Białej.Biorę o 7.00 Tynidazol przez 15
                  dni,o 8.00 witaminy,9.00 Probacti4,10.00Flucofast,12.00 Azibiot co
                  drugi dzień,13.00 Omega3,14.00 Lactoseven,15.00MagnezB6,16.00
                  Tynidazol,18.00 Lactobacil5,19.00 Biotraxon,20.00 wit.B com.,21.00
                  Lactoseven.J to wszystko,to podobno minimum.Jak to wygląda?
                  • mariano_84 Re: borelioza potwierdzona 13.03.09, 19:28
                    Jak na moje oko witaminy itd powinnaś przyjmować przynajmniej 2h po abx a najlepiej jeszcze dalej.
    • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 16.03.09, 20:44
      chyba mam grzybicę jamy ustnej.z jednej strony mam jakąś rankę i
      biały język.Co zastosować?
      • nutka789 Re: borelioza potwierdzona 16.03.09, 23:41
        Witam
        Jestem z tej samej miejscowosci co Ty. Jezeli mogę Ci w czymś pomóc, napisz:
        d.jj5@wp.pl
        • anyx27 Re: borelioza potwierdzona 17.03.09, 10:23
          Szila, suplementy mozesz brac wszystkie razem. Ważne, że by pomiędzy
          witaminami, a antybiotykami była przerwa min. 2h, a między dwoma
          antybiotykami min. 1h. Tinidazol z jedzeniem, azitrox 1h przed lub
          2h po jedzeniu. probiotyki na noc.
          • anyx27 Re: borelioza potwierdzona 17.03.09, 10:24
            Flucofast traktujemy jak antybiotyk, czyli też 2h odstepu od
            suplementów.
            • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 17.03.09, 16:42
              Dużo się od was uczę,dzięki.
    • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 26.03.09, 19:26
      Mam problem,od 2miesięcy biorę Biotrakson dożylnie ale ostatnio już
      po jednym dniu robi mi się stan zapalny na wenflonie,czy coś można
      wymyślic.Chyba pozostaje mi codzienne kłucie,mam jeszcze 10
      wlewów.Dzisiaj odebrałam też wyniki,wszystko jest w normie oprócz
      leukocytów.Mam za mało,powinno byc min.3.5 a ja mam 3.1.Trochę się
      martwie a to dopiero drugi miesiąc leczenia to co będzie dalej?
      • fionka21 Re: borelioza potwierdzona 26.03.09, 20:43
        Nie bój się codziennego kłucia. Ja wzięłam ponad 100 wlewów i codziennie byłam
        kłuta.

        Robi się to igłami tzw. motylkami. Uważam, że to bardziej komfortowe, a na pewno
        bezpieczniejsze, niż wenflon, który "się zapala" wink
        • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 27.03.09, 08:33
          fionka ale u nas w Opolu nie ma możliwości na motylki.W grę wchodzą
          tylko wenflony.W przychodni nie podają wogóle wlewów,tylko dobra
          wola moich koleżanek,że mnie podkuwają a ja sama robię wlew.A jak
          jest u was,gdzie i jak załatwiacie wlewy?Myślę,że to moja niska
          odporność nie przyjmuje już wenflonów.Ręce mam całe w
          siniakach.Pozdrawiam.
          • fionka21 Re: borelioza potwierdzona 27.03.09, 10:07
            Wlewy miałam robione w przychodni w dni powszednie, prywatnie w domu w weekendy.
            Po prostu udało mi się, bo lekarka rodzinna od początku znała moje 10 letnie
            zmagania z boreliozą i zakaźnikami. Bała się, ale pielęgniarki zgodziły się i
            dzielnie mi pomagały przez 3 i pół miesiąca.

            Jestem im wszystkim za to bardzo wdzięczna, ale wiem, że to nietypowe, niestety.

            Życzę Ci, żeby Ci się udało rozwiązać problem, bo biotrakson to miód na nasze
            głowy wink
    • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 01.04.09, 20:48
      Niedawno odebrałam wyniki na patogeny.Wszystko jest ujemne tylko
      jeden wątpliwy w JGg.Wynik na neuroboreliozę z punkji też ujemny.Mam
      zmiany neurologicze,ale zastanawiam się czy aby na pewno od
      boreliozy?Pewnie nie jeden z was ma też ten problem,czy dobrze robi
      trując się tymi anybiotykami,czy to wogóle coś da?Leukocyty mi
      spadły a mam mieć robiony rezonans magnetyczny i znów dylemat czy
      nie ma niebezpieczeństwa?Ale nic ,damy radę.Raz pod górkę raz z.No i
      dieta.Co z wędliną i serami białymi?
      • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 11.04.09, 18:10
        Biotrakson mam zamieniony na zamur i widzę dużą poprawę w mojej
        szyi.Może to w końcu zaczyna działac.Jestem bardzo podbudowana,czego
        wam życzę szególnie na świętasmile
    • nerika.0 Re: borelioza potwierdzona 16.04.09, 08:30
      Witaj,też jestem nowa i podobnie zbagatelizowałam swoje ukąszenie.Robal się
      przyssał,ale rumienia nie było,to nie poszłam do lekarza.Gdyby dało się cofnąć
      czas...
      Po paru miechach pojawiających się różnych objawów,szukania u różnych
      specjalistów dostałam olśnienia i zrobiłam testy.Wynik oczywiście pozytywny i to
      wysoki,mam bb wszędzie,gdzie się da.Zaczynam leczenie,więc dużo nie doradzę,ale
      dla uspokojenia Cię-ja też mam chwyconą szyję i chrupie w karku.Do tego ból
      głowy,oczy wyłażą z orbit i potwornie pieką,jakiś prąd w całym ciele wysiadają
      nogi,bolą ręce.Do tego rozwalony żołądek itd.itp.
      Dostałam leki i zaczęłam walkę,długą...
      Podobnie do Ciebie jestem wystraszona,ale cieszę się,że jest to forum,bo można
      wiele zrozumieć,gdy inni dzielą się z nami doświadczeniami w tym temacie.
      Pozdrawiam.
      • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 18.07.09, 20:30
        Mija już prawie 6 miesięcy leczenia.W 3 miesiącu była baardzo duża
        poprawa lecz niestety ostatnio jest znaczne pogorszenie.Byłam już
        taka zadowolona,mogłam normalnie funkcjonować a teraz znowu zaczyna
        mi wykręcać szyję.Mam lekką załamkę,biorę wszystke abx jak trzeba
        (nie ominełam ani jednego),stosuję dietę,wydaje mi się,że robię co
        trzeba a tu w tył zwrot.Jak jest u was?Czy mam jeszcze szansę?
        Tablety idą na wątrobę i leukocyty a nie na borelkę.Mam jednak
        nadzieję.
      • malitaa22 Re: borelioza potwierdzona 08.04.10, 15:26
        nerika.0 napisała:

        > Witaj,też jestem nowa i podobnie zbagatelizowałam swoje
        ukąszenie.Robal się
        > przyssał,ale rumienia nie było,to nie poszłam do lekarza.Gdyby dało
        się cofnąć
        > czas...
        > Po paru miechach pojawiających się różnych objawów,szukania u różnych
        > specjalistów dostałam olśnienia i zrobiłam testy.Wynik oczywiście
        pozytywny i t
        > o
        > wysoki,mam bb wszędzie,gdzie się da.Zaczynam leczenie,więc dużo nie
        doradzę,ale
        > dla uspokojenia Cię-ja też mam chwyconą szyję i chrupie w karku.Do
        tego ból
        > głowy,oczy wyłażą z orbit i potwornie pieką,jakiś prąd w całym ciele
        wysiadają
        > nogi,bolą ręce.Do tego rozwalony żołądek itd.itp.
        > Dostałam leki i zaczęłam walkę,długą...
        > Podobnie do Ciebie jestem wystraszona,ale cieszę się,że jest to
        forum,bo można
        > wiele zrozumieć,gdy inni dzielą się z nami doświadczeniami w tym
        temacie.
        > Pozdrawiam.



        Heeey.mi zaatakowalo wszytskie uklady ( nerwowy, kostny, miesniowy,
        stawyyy itd ogolem tragedia..podejrzewam ze to juz stara ukryta
        zaawansowana borelka ( min 2 lata jak nie ukaszenie 3 temu ) wyrazne
        bardzo silne objawy od poltora roku i zle diagnozy lekarzy . wniosek
        zero leczenia na to co mam. dopiero teraz rezonans wykryl borelioze.
        trace nadzieje na odzyskanie sprawnosci - czucia w nogach.. chodze ale
        biegac nie wyobrazam sobie a kiedys startowalam w maratonie na rolkach i
        szalalam.. jestem w dolleee. narazie mam dobre leczenie psychiatryczne./
        bo tak mnie trzeslo i bylam sparalizowana i przelekniona jakbym byla w
        jakims obozie koncentracyjnym ( bedac nawet w domu ) kompletnie
        stracilam tozsamosc. jestem inna osoba. tv nie moglam ogladac. wszytsko
        mi sie zlewalo. zaniki pamieci. jakies luki... normalnie nie wiem co
        pisac bo wszytsko mi nawala po koleji. czekam na diagnoze i decyzje co
        do leczenia abx-ami bo wstepnie mam izpatyczne ale top nie jest az tak
        silne. podejrzwam na takiego 'gnoja'. wiec jestem gotowa nawet na
        leczenie dozylne... ale nie wiem czy takie zalecie dostane. w razie wu.
        udam sie do tych katowic chociaz to dalecko jak ch... bo jestem z
        Poznania.. ludzie rozkladam receee. nie mowie juz o libido ( bo w ogole
        nie mam ).. ani okresu ani nic..damnn it sad sa waLCZE JUZ TAK
        DLGOOO i dotad nie wiedzialam z czym...czy to sie odbuduje? jak
        sadzicie./? dzieki z gory./
    • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 24.07.09, 09:13
      Mam dołączyć na tydzień Flumycon(chociaż nie mam objawów grzybka
      oprócz języka).Kiedy najlepiej go brać względem abx,czy musi być
      jakiś odstęp?
      • mamalgosia Re: borelioza potwierdzona 24.07.09, 09:21
        Szila, jak wygląda Twój kręgosłup szyjny? Tzn: rtg ewentualnie
        rezonans?
        Pytam, bo objawy pasują do dyskopatii, ten antybiotyk to na to bez
        sensu
        • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 24.07.09, 16:08
          Rezonans nie wygląda najlepiej.Mam zrośnięty krąg,przepuklinę z
          uciskiem na rdzeń,wypuklinę,ale dobry neurochirurg powiedział,że bym
          miała inne objawy a nie mimowolne wykręcanie szyi.No i po abx była
          poprawa w 80%,więc wszystko wskazuje na borelkę.
          • szila2008 po pół roku 16.08.09, 09:14
            Minęło już pół roku leczenia.Na początku na Biotraksonie była
            niewielka poprawa,po zmianie na Zamur-wielka.Niestety przez moją
            głupotę(żle rozdzieliłam abx)miałam pogorszenie,potem znowu
            stabilizacja.Jest dużo lepiej niż na początku a jednak nie puszcza
            do końca co mnie martwi,bo jak to wyleczyć do końca,żeby nic nie
            zostało?Jak przestanę brać abx towszystko wróci,a jak długo można je
            brać?Za bardzo mi nie przeszkadzają,do diety też się przyzwyczaiłam
            ale chciałabym żeby była poprawa.Chyba zmienimy abx.Brałam ostatnio
            Flumycol-chyba niepotrzebnie bo robiłam posiew i wyszły nieliczne
            grzybki ale oporne na flucofast.Doktorka mówi,że nieliczne ma prawie
            każdy i nie trzeba tego leczyć.Co o tym myślicie?Czasami spadają mi
            leukocyty i płytki a próby wątrobowe są trochę podniesione,ale to
            chyba normalka?Mam bardzo słabe herxy,troszkę kręci w nogach i może
            dlatego to dziadostwo tak słabo wychodzi?Trzymam za was kciuki a
            szczególnie za dzieciaki.
            • szila2008 Re:grypa albo herx? 20.10.09, 12:35
              Wczoraj miałam stan podgorączkowy i kręcenie nóg,coś jakby herxy ale
              miałam też mulenie i rozwolnienie więc może to być grypa.W sumie
              wszystko jedno tylko to mulenie przeszkadza w zażywaniu abx.Ja mam
              bardzo słabe herxy w porównaniu do innych.Jak czytałam niektóre
              posty to byłam w ogromnym szoku.Dzisiaj weszłam na forum o którym
              pisze dr.Piotr,niezły czad.U mnie mineło już 8 miesięcy.Obecnie
              jestem na Tavaniku,Doxy,Azitroxie i Tyni.Zrobiłam w tył zwrot ale
              nie tracę nadziei w końcu co mam do stracenia /niuleczalną
              dystonię.Pozdrawiam wszystkich i jeśli coś mogę pomóc to
              piszcie.Wiola.
              • babaelka-0 Re:grypa albo herx? 20.10.09, 19:51
                Witam!
                Wiola,masz potwierdzona borelioze.Leczysz sie,czyli jest dobrze.
                Pogorszenia musza byc,zreszta sama piszesz,ze u Ciebie nie jest z tym tak zle.
                Mulenia ,jak to Ty nazywasz,tez miewam.Wiecej,mam wrazenie,ze to rodzaj herxa,
                Zyczenia wytrwalosci

                Pozdrawiam
                Elka
                • szila2008 Re:grypa albo herx? 20.10.09, 20:37
                  Tak Elu masz rację i jestem wdzięczna Bogu,że zostałam zdiagnozowana
                  bo inaczej byłoby kiepsko.Nie byłam w stanie normalnie funkcjonować
                  a teraz daję radę chociaż raz jest lepiej raz gorzej.Czy wy też
                  macie po dziurki w nosie tej diety?Wszystko mi już brzydnie,cały
                  czas to samo jedzenie.Chciałabym nabiału i ziemniaczków lub chociaż
                  papryczkę.
                  • a.guzia Re:grypa albo herx? 20.10.09, 20:45
                    Ziemniaki w postaci smażonych talarek, albo frytek możesz wcinać do woliwink Z
                    nabiału polecam mozzarellęsmile Niestety reszta musi poczekać. Ale pomyśl sobie,
                    ile smacznych rzeczy będzie czekało na Ciebie po leczeniubig_grin Ja sobie zrobię
                    imprezę TYLKO dla siebie, będę jadła i piła, aż padnętongue_out Ktoś pisze się na taki
                    scenariusz?big_grin
                    • szila2008 Re:grypa albo herx? 20.10.09, 21:03
                      Ja chętnie ale kiedy to będzie?Myślę,że nasz żołądek gorzej by to
                      zniósł niż te abx.Moja lekarka nie pozwala ziemniaków nawet
                      smażonych.Wiem,że dr.z Krakowa pozwala no ale trzeba słuchać swojego
                      lekarza.Ale na imprezkę po leczeniu chętnie.
                      • gagajaga Re:grypa albo herx? 21.10.09, 10:57
                        to ja też piszę się na tą imprezę big_grin
                        z tymi ziemniakami to faktycznie ostrożnie, nie mogąc się już
                        patrzeć na brązowy ryż i kaszę, skusiłam się w sobotę na moje
                        kochane ziemniaczki i od niedzieli walczę z białym "puchem" na
                        języku uncertain
                  • 1.teresa Re:grypa albo herx? 21.10.09, 12:55
                    Z nabiału jem ; mleko,kefir,ser,jogurty naturalne.Jem tez ziemniaki odsmazane.
                    Robię sobie kluseczki lane na mleku + woda z mąki żytniej i jajka.
                    Kłopoty z grzybem mam gdy zjem coś słodkiego lub za dużo owoców.
                    • a.guzia Re:grypa albo herx? 21.10.09, 13:00
                      No to super! Będzie impreza jak się patrzywink Tylko trzeba teraz szybko
                      wyzdrowiećuncertain Mnie ziemniaczki smażone nie szkodzą. A co do nabiału, to oprócz
                      sera białego, jem jeszcze jogurty naturalne w hektolitrach i serki wiejski,
                      który wychodzą mi już bokiemtongue_out
                      • szila2008 Re:grypa albo herx? 21.10.09, 14:07
                        To niesamowite,że pozwalacie sobie na coś słodkiego i owoce.Ja od
                        8miu miesięcy nic takiego nie miałam w ustach a i tak język zawsze
                        mam biały.Jak wy to robicie?Nie jem też żadnego nabiału tylko
                        jogurty naturalne.Znacie jakiś dobry sposób na grzybka na
                        jęzorze.Była już nystatyna,wilkacora,probiotyki,kiszonki...Jak u was
                        zapowiada się koniec leczenia bo u mnie nie wiadomo.
                        • jan440 Re:grypa albo herx? 23.10.09, 12:58
                          A parzysz szczoteczkę do zębów?
                          Trzeba obowiązkowo,walczę 4 miesiąc i na początku też miałem problem z
                          językiem,ustąpiło jak zacząłem parzyć szczotkę.Płukałem usta dentoseptem,gryzłem
                          nystatynę i przeszło.Ziemniaczki jem codziennie.
                          • szila2008 Re:grypa albo herx? 23.10.09, 21:02
                            Szczoteczkę parzę za waszą radą.Ziemniaczków nie tykam.Nystatynę
                            kruszę na język.Usta płuczę preparatem przeciwgrzybicznym.I nic.A
                            najgorzej przy Tyni.Dietę bardzo przestrzegam,widocznie tak już
                            mam.Ciężko mi szorować nalot szczoteczką bo on jest przy samym
                            gardle i mam miłe odruchy.Mam tylko nadzieję,że grzybek nie schodzi
                            niżej.
                            • szila2008 Re:grypa albo herx? 23.10.09, 21:09
                              nigdy nie wierzyłam w znachorów ale może?Moja dalsza rodzina jeżdzi
                              do znachora do Wrocławia dosyć często bo podobno jest bardzo dobry i
                              ostatnio nic mi nie mówiąc wzieli moje zdjęcie .On czyta niby ze
                              zdjęcia.Nic mu nie mówili co mi jest a on spojrzał na zdjęcie i
                              powiedział,że jestem chora ale jak będę brała duże ilości leków to
                              wyzdrowieję.Chyba zacznę wierzyć w znachorów.Tonący brzytwy się
                              chwyta.A tak po prawdzie będzie co ma być.Wiola.
                              • szila2008 Re:grypa albo herx? 29.10.09, 20:11
                                Dzisiaj mam imieniny więc trochę zaszalałam.Zjadłam ziemniaczki
                                zasmażane z papryką i kukurydzą no i innymi fajnymi rzeczami i kawkę
                                z odroboną mleka i słodzikiem.A tak na serio.Tavanik biorę już
                                trzeci tydzień,mam po nim pogorszenie.Trochę herxików i trochę nie
                                wiadomo czego.Xerksiki mnie nie martwią bo raczej nie herxuję ale
                                wykręcanie szyi mnie martwi bo nie wiem czy się nie cofam.Jeszcze
                                dowaliłam sobie Viregyt ale nic nie widać.No i nie wiem co jeszcze
                                wymyśleć może pójdę jeszcze do neurologa.Tylko po co ?
                                • babaelka-0 Re:grypa albo herx? 29.10.09, 20:30
                                  Witam!
                                  Wszystkiego najlepszego z okazji imienin.Zdrowka ,zdrowka i jeszcze raz zdrowka.
                                  Troche zaszalalas z tym jedzonkiem,ale co tam.W koncu imieniny ma sie raz w
                                  roku,a borelioze to sie leczy ho!ho! i jeszcze dluzej.Niestety!
                                  Mysle,ze krecz ma sie gorzej z powodu Tavanik.

                                  Pozdrawiam
                                  Elka

                                  • szila2008 Re:grypa albo herx? 30.10.09, 17:09
                                    Babelko bardzo dziękuję ci za dobre słowo i mam nadzieję,że nie
                                    mylisz się z tym Tavanikiem szczególnie,że biorę duża dawkę.I tobie
                                    życzę tego samego.Wczoraj wszyscy mi życzyli tylko albo aż zdrowia.
                                    • szila2008 Re:moje wyniki 02.11.09, 13:03
                                      Dzisiaj byłam na badaniach i próby wątrobowe mam w normie za to
                                      leukocyty bardzo mispadły do 3.19 a jeszcze miesiąc temu miałam 4.22
                                      no i płytki mam 154.Martwi mnie to .Na początku leczenia też miałam
                                      ten problem ale jakoś udało się.Czy teraz się uda podnieść te
                                      leukocyty?Czy nie będę musiała przerwać abx?Myślę,że przyszły
                                      miesiąc to rozstrzygnie.Co proponujecie na leukocyty?Ja biorę
                                      Alveo,omegę i oeparol.Pozdrawiam,Wiola.
                                      • babaelka-0 Re:moje wyniki 02.11.09, 20:28
                                        Witam!
                                        W kwestii co na podniesienie leukocytow,to nie poradze,bo nie znam sie na tym za
                                        bardzo.Na pewno to Twoje wyniki nie sa jakies strasznie zle.Z tego co wiem to
                                        wartaosci w tych granicach moga sia wachac nawet u zdrowego.Uszy do gory!!!

                                        Pozdrawiam
                                        Elka
                                        • babaelka-0 Re:moje wyniki 02.11.09, 20:52
                                          Zajrzalam jeszcze coby nabyc pewnosci do swoich wynikow.Wiola ,jest okey.
                                          • szila2008 Re:moje wyniki 04.11.09, 15:29
                                            Moje uszy stoją już 8 miesięcy.Najgorsze,że nie wiadomo czy oprócz
                                            bb nie mam dystoni.To jest dopiero cholerstwo.Mam 6 Slicznych
                                            szczeniaczków i od razu jest weselej i człowiek zapomina o tych
                                            wynikach jeszcze żeby tak tej szyi nie wykręcało byłby ok.Moj mąz
                                            właśnie jest u doktor bo ja nie miałam jak jechać i była konsultacja
                                            przez telefon.Pani doktor zadowolona jest z tego pogorszenia po
                                            Tavaniku.Jeśli ona to ja też.Czy możemy kierować się w naszej diecie
                                            indeksem glikemicznym?
                                            • babaelka-0 Re:moje wyniki 04.11.09, 17:53
                                              Witam!
                                              Dieta wdlg Montignaca jak najbardziej wskazana.Grzyb sie wtedy nie pozywi za bardzo.
                                              Wiola,moze bys tak uprzejmnie zapodala komentarz Twojej P.doktor odnosnie
                                              Twoich wynikow.I dlaczego te wszystkie salatki jesz tylko z jogurtem?Zrob se
                                              majonez.Majonez produkcji wlasnej dozwolony.

                                              Pozdrawiam
                                              Elka
                                              • szila2008 Re:moje wyniki 04.11.09, 21:25
                                                No tak zapomniałam o wynikach.Nie są jeszcze takie złe.A co do
                                                majonezu to chyba dodaje się musztardę a tej nie można chyba,że
                                                inaczej robisz majonez.Podaj mi przepis.Te sałatki faktycznie by
                                                lepiej smakowały z majonezem.A jeśli możemy jeść według indeksu to
                                                możemy niektóre owoce i mleko,pomidory i paprykę?A kasza nie
                                                bardzo,nie wspominając o ziemniakach.Najbardziej mnie jednak zdziwił
                                                popcorn bo niby możemy i ja jem codziennie ale on ma wysoki indeks?
                                                Chyba zrezygnuję z niego.Ale mogę twaróg o czym nie wiedziałam tylko
                                                przy Doxy trzeba uważać.Ela a jak ty przestrzegasz diety?Mi wydaje
                                                się,że to bardzo ważne.Jadasz serek wiejski?Chyba zamęczam tymi
                                                prostymi pytaniami. A niedługo święta to się rodzinka naje.A
                                                najgłupsze jest to,że mam sklep ze słodyczami.
                                                • szila2008 Re:moje wyniki 05.11.09, 16:56
                                                  Elu zrobiłam ten domowy majonez.Trochę zachodu ale warto i nie wiem
                                                  co mi z tą musztardą się ubzdurało.Od razu inaczej smakuje.Dzięki za
                                                  podpowiedż.Niestety mój stan się pogarsza co mnie bardzo martwi i
                                                  boję się czy to napewno od bb czy nie.Możliwe,że mam dwie choroby
                                                  naraz.Pomału tracę cierpliwość.Niedługo będę znowu powykręcana
                                                  chodziła a to bardzo nieprzyjemne i wstydliwe uczucie.Człowiek nie
                                                  panuje nad swoim ciałem.Ale wam życzę wszystkiego naj.Wiola
                                                  • babaelka-0 Re:moje wyniki 05.11.09, 19:37
                                                    Witam!
                                                    Wiola! z tym majonezem,to ciesze sie bardzo.Naprawde.Diete to stosuje tak
                                                    srednio restrykcyjnie.Zero slodyczy!Zero weglowodanow prostych!Koniec czarnej
                                                    listy.Wszystko inne jem.Owoce wszystkie.Sery i twarogi tez.Uwazalam przez
                                                    pierwsze trzy m_c abax.Kawe slodze slodzikami,bo gorzkiej nie lubie.Zeby mnie
                                                    sie grzyb nie panoszyl,to popijam drinka/ lyzeczka octu jablkowego na
                                                    szklaneczke mineralnej niegazowanej/ wode z ogorow kiszonych tez popijam.Byle
                                                    zdala od abax.Wieczorkiem probiotycznym zapodaje kiszona.Niech sie te dobre
                                                    bakterie nalezycie pozywia.Grzybica,to kwestia szalenie indywidualna
                                                    jest.Tytulem prob i bledow rozszerzam swoje menu.Pomoglamt roche?

                                                    Dziewczno nie podlamuj sie.Wyjdziesz na prosta.Masz w sobie tyle pogody
                                                    ducha,takie poklady optymizmu.Nie bedzie Toba dyrygowal zaden patogen.Nie mozesz
                                                    stracic wiary w poprawe.Bedzie dobrze.Poprostu trzeba w to mocno wierzyc.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Elka


















                                                  • babaelka-0 Re:moje wyniki 05.11.09, 20:05
                                                    Przelacialam jeszcze raz Twoj watek.Bylo u Ciebie porazenie Bella,to tytul
                                                    Twojego watku jest b.dobry.To jest niestety.Ale,jak ogarniaja Ciebie
                                                    watpliwosci,to przypomnij co zapodal znachor.To jest stety.
                                                    A ze bb i inne odkleszczowe,to nie gronkowiec czy inne co padaja po paru dniach
                                                    abax.Trudno! Damy rade!
                                                    P/grzybiczo zazywam jeszcze lisc oliwny na zmiane z olejkiem oregano.


                                                  • szila2008 Re:moje wyniki 05.11.09, 22:10
                                                    Elka jesteś wielka.Nawet nie zdawałam sobie sprawy ile otuchy dodają
                                                    takie słowa.Dzięki.
                                                  • szila2008 Re:do babelki 06.11.09, 12:00
                                                    Elu to,że mam bb to nie ma wątpliwości ale może jeszcze być coś
                                                    innego ale na razie koniec rozczulania.Gdzie kupujesz liść oliwny i
                                                    olejek oregano?Na Allegro?Narazie czekam na Optimę i zastanawiam się
                                                    czy nie kupić candida clear?A ten ocet jabłkowy jest dobry na
                                                    grzybki?Wiele się od ciebie uczę dobra kobieto.Niestety chyba
                                                    viregyt na mnie nie działa ale brać mogę.A jak u ciebie?Ostatnio nic
                                                    nie piszesz o postępach?Czy bierzesz już pełne dawki?
                                                  • gagajaga do szila2008 06.11.09, 14:31
                                                    wysłałam Ci gazetowego.
                                                  • szila2008 Re: do szila2008 06.11.09, 18:12
                                                    Kurcze zgubiłam obrączkę!!!Moje paluchy tak schudły,że nie wiem
                                                    kiedy spadła.I co teraz mój mąż pomyśli?
                                                  • a.guzia Re: do szila2008 06.11.09, 19:01
                                                    Szila, mi też co rusz się ześlizguje z palca. Cholercia, niedługo to ja zaliczę
                                                    45 kg na wadze. Nie ograniczam się co do ilości jedzenia, ale po prostu teraz
                                                    wszystko szybciej spalam. Jestem najedzona bardzo krótkosad skutek nisko
                                                    węglowodanowej dietkiuncertain

                                                    Ja mam sposób na zgubione rzeczy. Pomódl się do św. Antoniegosmile U mnie to
                                                    działasmile A jak ją znajdziesz to zawieś ją sobie na łańcuszku, na szyismile
                                                  • szila2008 Re: do szila2008 06.11.09, 20:49
                                                    Skorzystam z rady.A z ciebie faktycznie niewiele zostało.Ile masz
                                                    wzrostu przy tej wadze?
                                                  • babaelka-0 Re: do szila2008 06.11.09, 22:16
                                                    Witam!
                                                    Bardzo lubie Twoje posty.Znalazla sie obraczka?

                                                    Pozdrawiam
                                                    Elka
                                                  • szila2008 Re: do szila2008 07.11.09, 08:39
                                                    Mąż sprawdził wszystkie krany i stwierdził,że zrobi mi z drutu,mocno
                                                    skręci i nie spadnie.Jeszcze się nie pomodliłam więc nie mam na co
                                                    liczyć ale zaraz to zrobię.U mnie w domu zaczyna się grypa.Mój synuś
                                                    przyniósł ze szkoły.Co z moją odpornością?No i w końcu dostałam
                                                    Optimę,super.Jestem jeszcze na forum dystonia i tam wielka afera
                                                    dwie dziewczyny tak się zjechały.Dziwne,że zamiast sobie pomagać
                                                    jeszcze się bardziej dołują a dystonia to wredna choroba i potrzeba
                                                    dużo wsparcia.Mój# zdrowy #rozsądek nie pomógł.Ja chyba jestem
                                                    uzależniona od forum.Gdyby nie ono byłoby dużo ciężej.Wiola
                                                  • a.guzia Re: do szila2008 07.11.09, 09:59
                                                    Szila, z tego co mi wiadomo to mierzę obecnie 159 cmsmile Czyli generalnie robię
                                                    się chudą szkapą, jak to mówi mój husbandwink
                                                    A co do obrączki, to przeanalizuj dokładnie kiedy i gdzie miałaś ją ostatni raz
                                                    na palcu. Może myłaś naczynia albo wycierałaś i się ześlizgnęła.
                                                    U mnie w domu było grypowo przez ostatni tydzień, ale na szczęście (odpukać w
                                                    nie malowanesmile) nic nie podłapałamwink Jak to mówią złego licho nie bierzebig_grin
                                                    Jest prosty sposób, żeby zarazki nie rozprzestrzeniały się: dokładne mycie rąk
                                                    co 2 godziny. Gdzieś właśnie ostatnio wyczytałam, że to zmniejsza zapadanie na
                                                    wirusy. Tak więc szorować łapkiwink
                                                  • babaelka-0 Re: do szila2008 07.11.09, 11:21
                                                    Witam!
                                                    O to to Guzia!Myjemy raczki.Nie wiem o co Wam chodzi???
                                                    Mamy modelowe figury /ja:160cm 48 kg/.Caly swiat warjuje na temat niskiej
                                                    wagi.My mamy extra w pakiecie odkleszczowym.Patrzymy na swoja waga w kategoriach
                                                    profitu.
                                                    Wiesz Wiola zosta Ci jeszcze sw.Antoni.Ostatecznie obraczka zaproponowana przez
                                                    Twoja/umowmy sie-gorsza polowe/moze okazac sie ciekawym precjozum.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Elka
                                                  • szila2008 Re: do szila2008 07.11.09, 13:22
                                                    Wasze porady są nieodzowne.Ja mam 170 i 61 to jestem przy was
                                                    grubasem a mi sie wydaje,że wyglądam jak szkapa.Moje modlitwy są
                                                    daremne.No dobra to idę umyć rączki i coś wszamać.
                                                  • szila2008 Re: grypsko 08.11.09, 19:04
                                                    Mój synek już drugi dzień ma 39.Daję mu przeciwgorączkowe ale na
                                                    długo nie pomagają i myślę czy nie dać mu Viregyt bo mam swój?Jak
                                                    jutro tak dalej będzie to pójdę z nim w końcu do lekarza.Ale co oni
                                                    innego wymyślą.On nie kaszle,nie smarka,tylko ta temperatura i
                                                    troszkę boli głowa.Pozdrawiam często myjąc ręcę,Wiola
                                                  • babaelka-0 Re: grypsko 08.11.09, 22:00
                                                    Wiola.jak moi chlopcy goraczkowali tak wysoko to oklady zimne
                                                    robilam.Sprobuj,zpadalo o caly stopien.Duzo plynow,ile tylko synciu da rade
                                                    wypic.Czy podac Viregyt?nie wiem. Moze jutro bedzie lepiej.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Elka
                                                  • szila2008 Re: grypsko 08.11.09, 22:26
                                                    Dzwoniłam do lekarza bo ma już 40 i nie chce spaść.Ale on nie kaszle
                                                    ani nic to powiedział żeby mu obniżać ale ona nie chce się
                                                    obniżyć.Okłady robię na czoło i na łydki.Czy myślałaś o całym ciele?
                                                    Dałam mu Viregyt bo on w końcu jest przeciwwirusowy.Ciężka noc przed
                                                    nami.I oby mnie nie złapało.
                                                  • gagajaga Re: grypsko 09.11.09, 10:52
                                                    Wiola, ja przy takiej gorączce owijałam całe ręce, nogi, brzuch i
                                                    czoło przez parę godzin. Pomogło i temperatura się obniżyła.
                                                  • szila2008 Re: grypsko 09.11.09, 13:42
                                                    Poowijałam mu nogi i trochę zeszło a dzisiaj byłam u lekarza i nie
                                                    wiem po co bo nic nie widać a lekarka nawet nie wiedziała co to
                                                    Viregyt.Już trzeci dzień gorączki i jeszcze rozwolnienie.
                                                  • babaelka-0 Re: grypsko 09.11.09, 16:02
                                                    Witam!
                                                    Trzeba chyba przeczekac grypsko.Dalej oklady.Ja okladalam glownie
                                                    lydki.Zawijalam w wilgotny recznik i pod kolderke.Jak temperatura bardzo wysoka
                                                    to pod pachy tez ale to juz takie z zamrazarki oklady najlepiej.Na biegunke
                                                    podaj malemu enterol wzglednie optime.Kleik ryzowy tez moze byc pomocny.Bierz
                                                    Wiola duze dawki C.Trzymaj sie Dziewczyno!Maly wyzdrowieje,a moze juz dzis
                                                    troche lepiej jest?

                                                    Pozdrawiam
                                                    Elka
                                                  • szila2008 Re: grypsko 09.11.09, 17:21
                                                    Wiesz taki mały to on nie jest.Ma 14 lat i jest wyższy odemnie.Mam
                                                    nadzieję,że pomału mu to przejdzie.Pozdrawiam wszystkich,Wiola
                                                  • babaelka-0 Re: grypsko 09.11.09, 19:11
                                                    Witam!
                                                    To i owszem nie jest maly.Cos mnie sie ubzduralo.No ale dzieci to dzieci.Jak
                                                    chce moim synkom zajrzec w oczka to tez musze zadzierac glowe do gory.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Elka
                                                  • szila2008 Re: grypsko 09.11.09, 20:28
                                                    Czyli twoje dzieci też są takie malusie,że nawet nie ma kogo
                                                    przytulić?Dobrze,że mam psy.Chyba gorączka odpuszcza,nie zapeszając.
                                                  • babaelka-0 Re: grypsko 09.11.09, 21:09
                                                    zeby tylko tego Twoj slubny nie przeczytal
                                                  • szila2008 Re: grypsko 11.11.09, 15:59
                                                    Jestem w psychicznym dołku.Jeden z moich szczeniaczków zdycha.Dwa
                                                    dni go pielęgnowałam ale wszystko na nic.Aż mi się serce kraje jak
                                                    patrzę na jego cierpienie.Jeśli do jutra nie zdechnie to pojadę go
                                                    uspać.Dwa lata temu też miałam taką sytuację,coś okropnego.
                                                    A mój synuś dalej gorączkuje.Zaraz zbieramy się do lekarza bo już
                                                    mnie to niepokoi.Smutna Wiola
                                                  • szila2008 Re: grypsko 11.11.09, 21:36
                                                    Musiałam jechać uspać pieska bo bardzo sie męczył.Buuuu.
                                                  • babaelka-0 Re: grypsko 11.11.09, 21:45
                                                    Wiola,bardzo jest mi przykro.Moze chociaz Duzemu-Malemu lepiej?

                                                    Pozdrawiam i sie trzymaj!
                                                    Elka


                                                  • szila2008 Re: grypsko 12.11.09, 15:41
                                                    Duży mały był dzisiaj na badaniach i jutro wyniki.Gorączka mu
                                                    skacze od 37 do 39 i nic innego no troszke rozwolnienie.Sprawdzamy
                                                    czy to zakażenie bakteryjne żeby na darmo nie dawać abx.Ja to
                                                    usłyszałam to myślałam,że padnę ze śmiechu.Oczywiście się nie
                                                    chwaliłam,że jestem lekomanką.Elu a jak tam twój zestaw dropsików
                                                    działa?
                                                  • malitaa22 Re: do szila2008 08.04.10, 17:55
                                                    a.guzia napisała:

                                                    > Szila, z tego co mi wiadomo to mierzę obecnie 159 cmsmile Czyli
                                                    generalnie robię
                                                    > się chudą szkapą, jak to mówi mój husbandwink
                                                    > A co do obrączki, to przeanalizuj dokładnie kiedy i gdzie miałaś ją
                                                    ostatni raz
                                                    > na palcu. Może myłaś naczynia albo wycierałaś i się ześlizgnęła.
                                                    > U mnie w domu było grypowo przez ostatni tydzień, ale na szczęście
                                                    (odpukać w
                                                    > nie malowanesmile) nic nie podłapałamwink Jak to mówią złego licho nie
                                                    bierzebig_grin
                                                    > Jest prosty sposób, żeby zarazki nie rozprzestrzeniały się: dokładne
                                                    mycie rąk
                                                    > co 2 godziny. Gdzieś właśnie ostatnio wyczytałam, że to zmniejsza
                                                    zapadanie na
                                                    > wirusy. Tak więc szorować łapkiwink


                                                    kurcze to ja 44 wazylam przy 172 zima... masakra...indifferent od tego
                                                    wszytskiego ogolniew siadl mi total trawienny teraz jestem na
                                                    nutridrinku dziennie.. a dopiero zaczelam leczenie po wieluu roznych
                                                    akcjach waze 47
    • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 13.11.09, 19:35
      Czasami mam taką ochotę pieprznąć tymi tabletami.Dziewięc miesięcy
      leczenia a zamiast poprawy coraz gorzej.Żebym miała chociaż
      pewność,że to herxy.Jestem teraz na tyni to być może.Bolą mnie łydki
      jakbym była na aerobiku i nachodzi mnie senność.Dzisiaj byłam z
      młodym w przychodni i czekając w kolejce zasnełam.Jadąc autem też
      odlatuję.Chyba,że to podstępny grzybek gdzieś się wkradł.Jestem
      trochę wkurzona a moja cierpliwość odpoczywa.
      • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 13.11.09, 21:03
        Witam!
        Wiolus,moja cierpliwosc tez wagaruje.Witaj w klubie!

        Pozdrawiam
        Elka
        • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 13.11.09, 21:10
          Wogole nie odwazylam sie wsiasc za kierownice dzisiaj.

          • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 14.11.09, 09:32
            Doxy też dzisiaj wyparła się mojego organizmu i sama wyszła.
            • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 14.11.09, 18:22
              Och,Wiola strasznie mnie przykro.Moze na pusty zoladek lyknelas?Wiesz co? Zrob
              sobie jednodobowa przerwe.Wez tylko abax,ktory uwazasz za kluczowy w zestawie.

              Pozdrawiam
              Elka
              • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 14.11.09, 22:22
                No teraz to mam 4 w zestawie bo doszedł tyni.Mnie po doxy często
                mdli ale pierwszy raz aż tak.Za mało zjadłam.Problem jest przede
                wszystkim z rana.Na razie nie robię przerwy.Jeszcze nigdy nie
                ominełam żadnego abx a tylko dwa wyszły z powrotem.Zrobiłam sobie
                wczoraj pasztet,taką miałam ochotę ale za bardzo czuć w nim wątróbkę
                której nie lubię a tak się napracowałam.Jaki Elu jadasz chleb i czy
                jesz ziemniaki?Dzisiaj sprzątałam cały dom ale sił nie zawiele i
                zeszło mi cały dzień.Jakoś u mnie z siłami kiepsko.Może powinnam już
                odpocząć od abx?Ja tak gdybam ale będzie spoko.Wiolka
                • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 15.11.09, 16:33
                  Witam!
                  Teraz rozumiem Twoje dolne rejestry nastroju.Odpowiedzialny Tynidazol. Zmeczenie
                  w trakcie pulsu i po tez sie u mnie nasila.Zauwazylam,ze wiele osob narzeka na
                  potynidazlowa depreche.
                  Wiola,czy dzisiaj u Ciebie tez kiepsko? Moze troszke lepiej?
                  Bylo nie bylo chalupa u Ciebie wysprzatana.Dzielna Dziewczyna!

                  Pozdrawiam
                  Elka
                • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 15.11.09, 16:51
                  Wiolus,pasztet jak polezy to dopiero nabiera smaku.No i tej watrobki juz tak
                  nie czuc.Chleb kupuje w zaprzyjaznionej piekarni.Zytni na zakwasie.Staram sie
                  jednak ograniczac weglowodany.Jesli juz jem ziemniaki,to tylko smazone.Nadrabiam
                  kasza gryczana.Bogata w blonnik i dozwolona.Bez ograniczen zajadam tez zytni
                  chebek firmy Waza.Trzymaj sie Wiola.Pare dni po pulsie bedzie
                  lepiej.Zdecydowanie musi byc lepiej!!!

                  Pozdrawiam
                  Elka
                  • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 15.11.09, 22:08
                    Raczej przy Tyni nie mam deprechy ale bardziej łzawa jestem.Szybko
                    się wzruszam jak coś oglądam w telewizji.Natomiast wkurza mnie to
                    samopoczucie,że zamiast poprawy jest gorzej.Boli mnie tak dziwnie ni
                    to staw ni mięsień tak jakby pomiędzy.Co tam jest?I to w nogach i
                    barkach.Wcześniej tego nie miałam dlatego się wkurzam.Nie wiem czy
                    to herx czy skutki uboczne abx.Ale spoko,raczej nie jestem nerwowa.A
                    chata posprzątana na chwilę i tak zaraz zrobią chlew.Mojemu mężowi
                    smakuje ten pasztet ale może faktycznie ten zapach się
                    zatraci.Kurcze abx zaczynam o 5 rano więc zaraz idę spać.Wiola
                    • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 17.11.09, 19:40
                      Witam!
                      Twoje bole ,tak jak je opisujesz, wyraznie wskazuja na uwalnianie toksyn.Jest
                      tak jak trzeba.Patogeny ginac,uwalniaja neurotoksyny.Pij na maxa.Tylko
                      wolniutko.Szklanke wody nawet 5 minut.Jak krecz? Popuszcza?

                      Pozdrawiam
                      Elka
                      • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 17.11.09, 20:12
                        Eluniu on popuszcza tylko jak leże a tak bez zmian.Fajnie jeśli masz
                        rację.Ciężko mi w nocy kołdrę poprawić bo ręce bolą.No nie jest to
                        nie wiadomo jaki ból ale odczuwalny jest dyskomfort.Znalazła się
                        obrączka.Była w cukierkach.Jak nakładałam klijentowi cukierasy to
                        musiała się zsunąć.Teraz jest na środkowym palcu.Czy ten ocet
                        jabłkowy można dodawać do dałatek ?Mój mały duży już zdrowy ale włos
                        się trochę jeży z tą grypą szczególnie,że nasza odporność jest na
                        bakier.A co myślisz o tym moim odlotowym spaniu?Nachodzi bardzo
                        gwałtownie mało co a kościele bym zasneła.Trochę obawiam się
                        grzybków.Mam taki dziwny smak ale to może być od Tyni.Mój jęzor
                        wiecznie biały mimo nystatyny.
                        • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 18.11.09, 17:47
                          Witam!
                          Wiola ,bardzo sie ciesze z powodu :odnaleziona obraczka.Wogole to w naszej
                          sytuacj ,strasznie wspolczuje ci tego sklepu.Nie wyobrazam sobie ,kiedy w okolo
                          tyle slodkosci.Masakra z ta dieta.
                          Mysle,ze mozna przyprawiac salatki octem jablkowym.
                          Z tym spaniem,to tez tak mam.Moze organizm oslabiony?Nie wiem.Dla mnie zawsze
                          doba za krotka.Spalam po 6 do 7 godz.W chorobie potrafie przespac 10 i wiecej.Ja
                          spie,a zaleglosci rosna.No trudno.Sen jast wazny w chorobie.Wiola,a ile godz,
                          przeznaczasz na nocny odpoczynek?

                          Pozdrawiam
                          Elka
                          • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 18.11.09, 20:19
                            Cześć Elu.W sklepie faktycznie czasami ciężko wąchać te drożdżówki
                            ale wyobraż sobie,że przez te 9 miesięcy nie zwiełam nic słodkiego
                            do ust mimo wesela,świąt,urodzin itp a wszystko ze strachu przed
                            grzybkiem.I tak wydaje mi się,że z tym grzybkiem to tak się
                            kiwamy .Ja śpię od 22 do 6 ale często wstaję do szczeniaków i do abx
                            od rana.Tak,że chyba norma.Dobrze,że nie mam problemu ze spaniem po
                            Tavaniku tylko sny mam okropniaste.Ty siedzisz w domku?A jak
                            funkcjonujesz?Ostatnio mam duże problemy z hemorojdami.Jak nie z tej
                            to z innej.Ogólnie się przyzwyczajam i dostosowuję.No i często mnie
                            mdli z rana po Doxy.Taki nasz los.Ale szczeniaki są świetne .Ela ile
                            masz wiosen?Wiola
                            • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 20.11.09, 20:12
                              Witam!
                              Tyle pytan.Nie wiem od czego zaczac.Jakos funkcjonuje,ale bywalo lepiej.Z tym
                              siedzeniem ,to pewnie pytasz czy pracuje zawodowo.Aktualnie jestem
                              bezrobotna.Ale w domu to za wiele nie siedze,bo czasu ciagle mi brakuje.Wiesz
                              bardzo dlugo byl z nami spaniel.Po 12 latach strasznie sie
                              rozchorowal.Probowalismy czego tylko sie da.Nie mial szans.Musielismy uspic.A
                              ile maz kleszczy z niego wyciagnal na przestrzeni tych lat.Dzis jestem pewna,ze
                              mial chorobe odkleszczowa.Tym bardziej,ze wyniki badan mial dobre.Zazdroszcze
                              troche Tobie szczeniaczkow.Ale po tym wydarzeniu z naszym psem,obiecalismy sobie
                              z mezem: zadnych psow wiecej.
                              Zycze Ci Wiolu duzo sily do walki

                              Pozdrawiam
                              Elka




                              • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 20.11.09, 21:37
                                Ja również ci życzę.U mnie jak jedno popuści to łapie co
                                innego.Teraz mam problem po wieczornej Doxy,bardzo mnie piecze i
                                boję się żeby nie zrobiło się coś z żoładkiem albo przełykiem.Tak
                                miałam wczoraj i dzisiaj.Ogólnie czuję się jakby lepiej a tu znowu
                                coś.Jakby mi jakaś gula stała w gardle. Ja nie wyobrażam sobie życia
                                bez psów.Teraz będę miała 4 yorki i chcę zrobić kurs strzyżenia
                                psów.Jak byłam mała to chciałam być weterynarzem i coś zostało.Moje
                                psy też mają kleszcze to daję im kropelki i oczywiście miały kurację
                                abx.Nie żartuję tylko znacznie krótszą od naszych.

                                Dużo zdrówka życzę,Wiola
                                • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 20.11.09, 21:44
                                  Wiola,a wiesz ze po doxy nie mozna pozycji lezacej przez dwie godz???
                                  • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 20.11.09, 22:05
                                    Wiem i pilnuję tego kurcza blać.Gula siedzi.
                                    • gra-ga Re: borelioza potwierdzona 22.11.09, 19:16
                                      Szila, akurat odpisałam nie w Twoim wątku, bo piszesz, że zażywasz
                                      tavanik ( w wątku ter69). Musisz uważać, nie przemęczać się ze
                                      względu na neg. skutki działania tavaniku na ścięgna. Więcej
                                      odpoczywaj.
                                      • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 22.11.09, 19:54
                                        Tak gra ga wiem o tym i mam to na względzie szczególnie,że mam
                                        bardzo wysoką dawkę.Mam nadzieję,że będzie ok.
                                • depakinka11 Re: borelioza potwierdzona 10.01.10, 21:02
                                  Witaj Wiola!
                                  A moze skontaktuj sie z lekarzem
                                  moze zamieni Ci doxy na tetracykline?
                                  Moj piesek tez ciagle mial kleszcze!
                                  Kiedys weterynarz wyciagnal mu 28 spompowanych
                                  kleszczy!
                                  Czesto dostawal zastrzyki ,lekarz przyjezdzal do domu
                                  bo piesek nie mogl chodzic juz!
                                  Zawsze z tego cholerstwa jakos udawalo mu sie wyjsc!
                                  Dostawal tez w zastrzykach witaminy b12 i E chyba nawet tez A.
                                  Od doxy mojego Meza tak palilo i zaczal brac Unidox troche bylo lepiej.
                                  pzodrawiam !
                                  • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 11.01.10, 11:21
                                    Ela depakinka dzięki za radę,faktycznie trochę spóżniona ale zawsze
                                    coś.
                                    Co do grzybków to nie wiem czy nie ma się co martwić ponieważ
                                    glabrata to cholerny syf a jeśli flukofast może to jeszcze pogorszyć
                                    uodparniając ją to może być problem.Myślę,że przy naszym leczeniu
                                    musimy na to zwracać uwagę.przeważnie dostajemy flukofast co nie
                                    zawsze chyba jest korzystne.Gdyby to była zwykła candida to spoko a
                                    tak to muszę dojść prawdy jak z tym flukofastem szczególnie,że w
                                    antybiogramie wyszła mi na niego oporność.Wiesz nie chcę sobie
                                    zrobić jeszcze gorzej.Na razie odstawiłam flukofast i wróciłam do
                                    nystatyny.Wiola
    • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 27.11.09, 19:37
      Byłam dzisiaj u okulisty z tymi mętami w oczach.Pani
      dr.stwierdziła,że to są skrystalizowane drobinki białka i że to jest
      naturalne jak siwienie włosów.Kazała brać wapno i rutinoskorbin.A
      myślałam,że to jest od bb?
      Powiedziałam dr,że mam bb a ona,że jej córka też miała ale wcześnie
      wyłapały i że brała ażżż 3 tygodnie bardzo mocne abx i jest
      zdrowa.No gdy jej powiedziałam,że ja biorę 9 miesięcy to trochę
      zaniemówiła.
      • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 28.11.09, 16:40
        Witam!
        Wiola ,oczne problemy nekaly mnie rowniez.Mialam juz z tym spokoj.Nawrot na
        Minocyklinie,ale juz ustepuje.Stosuje kropelki sulfacetamid.Pomaga.
        Jak gul? Ustapil?Krecz popuszcza?

        Pozdrawiam
        Elka

        • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 28.11.09, 17:31
          U mnie męty pojawiły się w lecie i są cały czas ale jest ich bardzo
          mało.Czyli tobie one schodzą?
          Gul był tylko dwa dni.To chyba jednak było przyklejenie.Teraz
          bardziej uważam.
          A z kręczem teraz jest tak dziwnie raz lepiej raz gorzej.Zależnie od
          dnia.Daje mi to jakąś nadzieję bo wcześniej było tylko gorzej.Za to
          bardzo bolą mnie ramiona szczególnie w nocy.
          Zaczynałam leczenie tylko z kręczem a teraz dołączyły i ramiona i
          kolana.
          Zaczynam bardziej urozmaicać dietę i mam nadzieją,że żle się to nie
          skończy.
    • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 29.11.09, 19:02
      Coś się zmieniło.Od kilku dni jest lepiej i nie wiem czy to skutek
      zamiany Tavaniku na cipronex,bo tavanik dopiero ma dojechać czy to
      orginal lime oil którym od kilku dni się smaruję?Za dwa dni mam już
      mieć tavanik więc sama się przekonam.Jeśli po tavaniku będzie gorzej
      to może lepiej brać cipronex?Czas pokaże.Wiola.
      • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 29.11.09, 19:25
        zWitam!
        Wioletko ,kazda wiadomosc od Ciebie o nawet niewielkiej porawie,to bardzo dobra
        wiadomosc.
        To moze pociagnij troche Cipronex,chociazby po to zeby troszke odsapnac.
        A wlaciwie to zapewne dysponujesz wytycznymi lekarza.
        Duzej poprawy zdrowka serdecznie Ci zycze

        Pozdrawiam
        Elka
        • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 29.11.09, 20:25
          Dziękuję Eluniu bardzo.Zastanawiałam się czy dzwonić do doktor.Nie
          lubię zawracać jej głowy niepotrzebnie ale jak będzie pogorszenie to
          wiadomo od czego.Tylko,że pogorszenie też jest dobre bo zabija te
          dziady.Czasami decyzję podejmujemy sami.
          Nie wiem czy ostatnio nie przesadziłam z dietą.Wprowadziłam kilka
          nowych rzeczy.Do tej pory była bardzo ścisła a i tak język był biały
          więc chciałam spróbować.Wczoraj wypiłam mleko,dołożyłam
          twaróg,mozzarellę,orzechy pieczone,troszkę smażonych
          ziemniaków,kwaśne jabłko,paprykę.Do tej pory nic z tego.Mam
          nadzieję,że nie będzie skutków ubocznych.Dotychczasowa dieta była
          już straszna,nie wiedziałam już co jeść.
          Elu co myślisz o tych składnikach.W książce o grzybicy są dozwolone
          ale u mojej doktor nie bardzo.Jeszcze myślałam nad kawałeczkiem
          gorzkiej czekolady ale niekoniecznie.Kiedyś jadłam bardzo dużo
          słodyczy a teraz wiem,że bez nich można się obejść i nawet lepiej
          się czuję.Teraz jak zjem nawet cytrynę to wydaje mi się
          słodka.Pieczywa za to staram się jeść bardzo mało,2 kromeczki
          dziennie.I tak nie bardzo umiem odróżnić objawy grzybka.Przelewania
          miałam zawsze a bóle brzucha były większe na początku
          leczenia.Sorry,że tyle piszę o diecie.

          A i jeszcze te ramiona bolały mnie chyba od miesiąca i też ulżyły
          ale wydaje mi się,że po oleju bo też zaczełam je smarować.To
          wszystko jest bardzo dziwne.
          Pozdrawiam,Wiola
          • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 30.11.09, 18:40
            Witam!
            Wiola,z Twojego postu powialo umiarkowanym optymizmem.Chyba sie nie myle?
            Wszystkie produkty, ktore wymienilas znajduja sie w mojej diecie od poczatku
            leczenia.Sery zolte tez jem.Tylko w ograniczonych ilosciach.
            Owoce i warzywa wcinam od samego poczatku i odpukac jest okay.Ach jeszcze na
            czczo nauczylam sie lykac stolowa lyzke oliwy.Wlasciwie to ja jade na
            warzywach.Wiola,tez mi teskno za slodkosciami.Czasem zgrzesze w tej materi,ale
            to sa raczej mikroskopijne ilosci.

            Pozdrawiam
            Elka
    • szila2008 Re: powrót do Tavaniku 04.12.09, 16:55
      No i jest tak jak myślałam.Powrót do Tavaniku i ogromne
      pogorszenie.W związku z tym mam pytanie.
      Czy toksyny uwalniają się gdy ginie krętek czy gdy otwiera się cysta?
      Jeśli to drugie,to pogorszenie powinno być tylko przy tyni i nie
      mieć związku od abx.Chyba,że abx też rozbijają cysty?Jeśli to
      pierwsze to faktycznie na samopoczucie mają wpływ abx.
      Rozum podpowiada mi,że to drugie ale obserwacje,że pierwsze.
      • babaelka-0 Re: powrót do Tavaniku 04.12.09, 22:00
        Witam!
        Szila napisala
        Czy toksyny uwalniają się gdy ginie krętek czy gdy otwiera się cysta?

        Wiola,teoretycznie gdy ginie kretek.Nigdzie nie jest do konca powiedziane kiedy
        rozwala sie cysta.No ale pewnie Ty o tym wiesz.
        Twoje kretki najlepiej tlucze Tavanik i tyle.No i Kochana nie narzekaj,bo w
        koncu wrog ginie.Jak bedzie bardzo ciezko,to zawsze mozesz na troche wrocic do
        Cipro.
        Trzymaj sie dzielnie Wioletko

        Pozdrawiam
        Elka
      • cez77 Re: powrót do Tavaniku 05.12.09, 19:18
        Szila jakie dokładnie objawy pogarszają się Tobie na Tavanicu?
        • szila2008 Re: powrót do Tavaniku 05.12.09, 19:26
          U mnie głównym objawem jest kręcz karku który po Tavaniku bardzo się
          nasila i ból ramion.Na Cipronexie było niebo lepiej,na Zamurze
          również.Mam bardzo nietypowy objaw i dlatego czasami zastanawiam się
          czy to napewno od bb ale skoro reaguję na różne abx to chyba tak.
          • cez77 Re: powrót do Tavaniku 05.12.09, 20:42
            ok, dzięki.
    • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 06.12.09, 15:02
      Tak się zastanawiam nad tymi moimi chonolonami i nie jestem pewna,że
      to właśnie Cipronex a nie Tavanik lepiej na mnie działa.Gdy brałam
      przez ten tydzień cipronex zamiast tavaniku miałam dużą poprawę z
      moim karkiem a jednocześnie jakby większe herxy,silne mrowienie i
      pieczenie karku,kręcenie nóg i pieczenie oczu.Teraz jak biorę
      tavanik z moim karkiem jest gorzej,bardziej go wykreca ale poza tym
      nie ma nic innego.Czy Cipronex może na mnie lepiej działać niż
      tavanik który jest lekiem nowszej generacji?
    • szila2008 Re: moje wyniki,jestem przerażona 07.12.09, 17:14
      To chyba mój ostatni miesiąc abx,niestety.Moje leukocyty lecą na łeb
      na szyję.
      WBC 2.67 norma 3.98
      HCT 34 norma 34.1
      PLT 178 norma 182
      limfocyty% 57.3 norma do 51.7
      neutrocyty 0.91 norma od 1.56
      monocyty 0.19 norma od 0.24
      bazocyty 0 norma od 0.01
      bazocyty% 0 norma od 0.1

      Za tydzień mam powtórzyć i to chyba będzie na wszystko.Chce mi się
      płakać.
      • babaelka-0 Re: moje wyniki,jestem przerażona 07.12.09, 18:42
        Witam!
        Wioletko,poczekaj z placzem jeszcze tydzien, moze nie bedzie tak zle.
        Rozumiem,ze wyniki Twoja p.doktor zna i to ona zaleca powtorke za tydzien?

        Pozdrawiam
        Elka
      • swigonka Re: moje wyniki,jestem przerażona 07.12.09, 19:16
        masz wahnięcia w morfologii ale przy wielu lekach tak jest....może łykasz akurat
        taki, który w ten sposób na Ciebie działa. może nie trzeba odstawiać na długo
        abx a tylko zmodyfikować je. mnie to pomogło. po miesiącu wyniki miałam dobre.
    • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 07.12.09, 19:02
      Staram się doradzić lub pocieszyć wielu ludziom a sama otrzymuję
      pocieszenie tylko od ciebie Elu,dziękuję.
      • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 07.12.09, 19:13
        Wiola,przestan.To tylko forum.Wdziecznosc ludzka to towar deficytowy jest
        niestety.Ty,Dziewczyno nie odpowiedzialas na moje pytanie???
        • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 07.12.09, 19:22
          Lubie Cie zwyczajnie i juz.Wiesz pytam o Twoja doktor,bo to co moze wygladac
          dramatycznie u przecietnego zjadacza chleba, to w naszej sytuacji moze byc normalka.
          • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 07.12.09, 21:47
            Dzwoniłam do mojej pani doktór i mam powtórzyć za tydzień i
            zwiększyć omegę do 4 dziennie.Tylko,że od jutra zaczynam tyni i
            obawiam się,że wyniki będą jeszcze gorsze.Na tyni zawsze było
            gorzej.Na początku leczenia miała leukocytów 2.9 i już sie lekarka
            zastanawiała nad odstawieniem abx a tak niskich to jeszcze nie
            miałam.Z leukocytami nie jest wesoło bo może sie uszkodzić podobno
            szpik.Jestem podłamana i gdzie mój optymizm.Przeglądam pomału
            protokół Buhnera.
            Dziękuję za wsparcie z twojej strony.
            Z tego co widze to każdy chce porady ale ze swojej strony to nic.
            • dobbiaco Re: borelioza potwierdzona 07.12.09, 23:25
              Ściskam z prawdziwą troską i współczuciem-ale..w temacie morfologii..to
              ja jestem tepy rekin i nic ci nie doradzę..Sama mam zawyżony
              hematokryt;czerwońce i hemoglobinę-od lat..Wtedy nie wiedziałam o
              bb,którą mam chyba od bardzo dawna..Nie zamartwiaj się;może się
              wszystko uspokoi..Stres jest niszczący ,jak choroba!!!!!!Pozdrawiam!
              • migotka-1979 Re: borelioza potwierdzona 08.12.09, 14:36
                Witaj szila.
                W końcu znalazłam troszke więcej czasu i przeczytałam Twój wątek. Zabierałam się do tego już jakiś czas,w końcu się udało. Oczy tym razem wytrzymały. Bardzo bardzo wspieram Cię w leczeniu i życzę dużo cierpliwości i wytrwałości.Czytając Twój wątek stwierdzam że jesteś mimo wszystko bardzo wesołą osóbką. Będzie dobrze-musi! Jeśli o wagę chodzi to ja dopiero jestem przecinak- 46kg przy 164cm. Mój mąż mówi że mogę iśc pracowac za grzechotke do przedszkola(oczywiście w ramach żartu tak mówi. Będzie dobrze tzrymam kciuki bardzo mocno
                • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 08.12.09, 14:52
                  Witam!
                  Zobacz Wiola ile masz pocieszek! Nie jest tak zle jak myslalas z tym wspieraniem.
                  Wiesz zastawialam sie dlugo , i mysle ze bedac na Twoim miejscu odpuscilabyn
                  puls tym razem.
                  Mowilas lekarce o swoich odczuciach wzgledem Cipro? wydaje sie, ze ten abax
                  bylby wlasciwszy dla Ciebie.Trzymaj sie Dziewczyno!

                  Pozdrawiam bardzo serdecznie
                  Elka
                  • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 08.12.09, 15:33
                    Bardzo wam wszystkim dziękuję,że nie zostawiliście mnie samej.

                    Pytałam doktor czy zacząć tyni i powiedziała,że tak.Gdzieś kiedyś
                    czytałam,że przy niskich leukocytach trzeba więcej wypoczywać co
                    będzie ciężkie do realizacji przed świętami.Tak się zaczeło po
                    zmianie zestawu.
                    Pozdrawiam,Wiola
                    • migotka-1979 Re: borelioza potwierdzona 08.12.09, 15:50
                      Odpoczywanie przed świętami zawsze jest trudne. Jednak chyba będziesz musiala Wiolu się oszczędzac-przynajmniej chociaż trochę. Chodzi o Twoje zdrowie.
                      Ciekawe jak mi wyjdzie to oszczędzanie.

                      Bąbelko-ty też jesteś bardzo wesolutka smile
                      • migotka-1979 Re: borelioza potwierdzona 08.12.09, 15:51
                        Ups... Pomyłka.Bababelko
                        • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 08.12.09, 15:59
                          W sumie co mam do roboty i tak jeść nie możemy.
                          Trochę głupio tak leżeć jak człowiek się dość dobrze czuje.Dziwne,że
                          organizm nie czuję się słabiej przy złych wynikach.
                          • migotka-1979 Re: borelioza potwierdzona 08.12.09, 16:12
                            U mnie to jest chyba odwrotnie- sił brak, w plecach tak boli ze oddychac nie mogę.Dzisiaj byłam z małym w szczepieniu i mam dośc na dzisiaj. Robic by i się chciało,ale co z tego jak ciało odmawia posłuszeństwa. Muszę dojśc jakoś do siebie po ostatnich dniach,a idzie mi to bardzo ciężko. Ma ktoś jakieś dopalacze? Chętnie odkupię.
                            • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 08.12.09, 16:41
                              To przykre,że tak się żle czujesz ale masz przynajmniej
                              usprawiedliwienie.Od dzisiaj tyni więc u mnie też może się coś
                              zmienić.Czasami mam słabości i zmęczenie a czasami pałer i
                              nadrabiam.Ogólnie lepiej się czuję jak coś robię niż w dzień wolny.
                              Byłoby ok jeszcze żeby te wyniki.
                              Na małego dopalacza polecam kawę inkę z mlekiem i słodzikiem.Właśnie
                              piję i patrzę na drożdżówki które moim przyniosłam.I ten cieplutki
                              chlebek który mogę tylko powąchać.W sumie to się przyzwyczaiłam ale
                              na święta zrobię ten sernik z forum.
                              • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 12.12.09, 22:14
                                Witam!
                                Jak dzisiaj u Ciebie Wiola?
                                Chlebek z Twojego postu to az mnie zapachniaj.Ech losie!

                                Napisalas:Czasami mam slabosc i zmeczenie aczasamo paler i nadrabiam.

                                To jest jeden z objawow bartonelli inaczj zwanej BLO.Wiesz o tym?

                                Pozdrawiam
                                Elka

    • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 12.12.09, 22:26
      forum.gazeta.pl/forum/w,26140,72369335,91782747,Re_Bartonella_tlumaczenie.html
      • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 13.12.09, 09:22
        Eluniu dzięki za informacje.Pewnie masz rację z objawów które mi
        doszły na to wygląda.Biorę chinolony a one są na BLO.Pewnie jeszcze
        nie jedno pieruństwo dostałam w spadku ale nic w Lublinie nie wyszło.
        Bolą mnie ramiona i kolana ale jak się rozruszam to jest ok.Wszystko
        i tak jutro się okaże co z leczeniem dalej,aż się boję.To może
        dziwne ale boję się odstawić abx żeby mój stan się nie pogorszył.Nie
        chcę mieć dystoni i cały czas liczę,że ją wyleczę.
        Pozdrawiam,Wiolasmile
        • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 13.12.09, 18:37
          Witam!
          Wioletko ,tez jestem na takim etapie, ze balabym sie odstawenia abax.
          Musimy byc dobrej mysli. Ostatecznie mozna osiagnac jakis kompromis do momentu
          poprawy Twoich wynikow.Zakladam,ze Twoja lekarka moze przepisac abax
          lagodniejszy dla organizmu.Zobaczymy. Pisz we wtorek zaraz po wizycie jak
          zapadna konkretne decyzje. A moze jutro Twoja krew bedzie duzo lepsza.Tak czy
          siak , bedzie dobrze.Musi byc!!!

          Trzymaj sie dzielnie
          Pozdrawiam
          Elka
          • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 16.12.09, 12:42
            Witam!
            Wiola, jako Twoje wyniki??? Jakie decyzje po wizycie u lekarki???

            Pozdrawiam
            Elka
            • migotka-1979 Re: borelioza potwierdzona 16.12.09, 21:32
              No Wiolu napisz coś proszę. Co dalej?
              • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 17.12.09, 13:44
                No i narazie jedziemy z koksem dalej.Wyniki są ciutkę lepsze od
                ostatnich ale i tak marnota 2.83 leukocytów i pewnie od nich będzie
                zależało długość leczenia.Tavanik dalej bo na nim właśnie coś się
                dzieje.Doktor liczy,że od marca powinna być poprawa.Ja czasami
                wątpię czy te objawy są od bb.Można byłoby zmniejszyć dawkę Tavaniku
                ale wtedy będzie dłużej i jeśli wytrzymuję to najlepiej tak
                zostawić.Ja wytrzymam,trudno,że objawy wracają jak bumerang nie wiem
                tylko czy wyniki wytrzymaja i czy będzie jakiś efekt.Ale nikt z nas
                nie wie.
                Jak byłam u doktor to jeden pan kończył leczenie i zastanawiałam się
                czy ja kiedyś będę bezobjawowa ,a jeśli te objawy nie są od bb to
                jak długo się leczyć?
                Wczoraj byłam u znachora czy kręgarza i tak mi ponastawiał głowę,że
                miałam dosyć ale nie widzę różnicy z moim kręczem,niestety.No ale
                przynajmniej mam teraz wszystko na miejscu.Byłam bardzo zdziwiona
                wiedzą tego pana na temat bb.Miał kilka osób z rozpoznaniem SM
                którym kazał sprawdzić bb i mówi,że stara bb nie wychodzi w testach
                jedynie w Poznaniu jest szansa.
                Dziękuję dziewczyny za zainteresowanie i napiszcie co tam u was?Może
                lepiej?Byłoby to jakieś pocieszenie.
                Wiola
                • migotka-1979 Re: borelioza potwierdzona 17.12.09, 15:20
                  Cześc Wiolusiu. To chyba dobrze że kontynuujesz leczenie. Ja mam wizytę w B-B 20 stycznia, a narazie ciągnę dalej mój ekstra zestawik. Miejmy nadzieję że wyniki się poprawią-tak myślałam czym by Cię tu podkarmic aby się poprawiły ale nic mi nie przychodzi do głowy. Mam nadzieję ze dasz radę. Kto jak kto ,ale Ty? na pewno.Taka wesolutka dziewczynka musi dac radę "jakimś" krętkom. U mnie zmiana taka że mocznik mam za wysoki i jestem na etapie sprawdzania nerek. Teraz jestem na tini-więc się troszkę poprawiło. Jeśli będzie jak za każdym razem to święta będą herxowe. Mam nadzieję że tym razem nie. Trzymam kciuki za Ciebie. Będzie dobrze-zobaczysz.
                  Pozdrowionka. Monika
                  • migotka-1979 Re: borelioza potwierdzona 17.12.09, 15:36
                    Wiolu-odbierz proszę pocztę gazetową
                • ada122 Re: borelioza potwierdzona 17.12.09, 17:45
                  napewno kiedys bedziesz bezobjawowasmile Wlasnie niedawno dowiedzialam
                  sie o przypadku wyleczenia albo dlugim okresie bezobjawowym (nie
                  wiem ktora forma lepsza). mysle ze nas tez to czekasmile
                  • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 17.12.09, 22:01
                    Chyba na to liczymy.

                    Migotko to ile miałaś już takich świąt?Życzę ci oby te były w
                    lepszej formie.
                    • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 17.12.09, 22:03
                      Coś nie da rady wejść na pocztę gazetową.
                      Mój mail adam.filipowicz@op.pl
                      Wiola
                      • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 17.12.09, 22:30
                        Witam!
                        Wlasciwie Wiola ,to jestem na Ciebie obrazona.Za dlugo trzymalas nas w
                        niepewnosci z tymi wynikami.Ale trudno! Odobraze sie.Hura!!!
                        Ciesze sie bardzo bardzo bardzo.
                        Dobra nasza.

                        Pozdrawiam
                        Elka
                        • migotka-1979 Re: borelioza potwierdzona 17.12.09, 22:41
                          Wiolu, u mnie też coś nie działa poczta na gazecie. Mam nadzieję że jutro
                          będzie.Jeśli nie to napiszę jeszcze raz.
                          To są pierwsze takie święta dla mnie,tym bardziej mi jest ciężko.Ogólnie to
                          ominie mnie dośc sporo imprez z łakociami w przyszłym roku. Począwszy od
                          stycznia-roczek mojego synusia, w maju komunia mojej córci itd...
                          • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 17.12.09, 23:01
                            Witam!
                            To ja Ci Migotka bardzo wspolczuje.Chyba Wiola sie nam nie obrazi jak Ci
                            powspolczuje w jej watku.
                            Moze jakies ciacho z cukrem brzozowym?Specjalnie dla Mamusi.
                            Kupilam na Swieta Ksylitol,bedzie sernik ze spodem na mace zbozowej
                            pelnoziarnistej.Polece jak sprobuje.

                            Pozdrawiam
                            Elka

                            • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 18.12.09, 12:50
                              Widze dziewczynki,że nas wszystkich łasuchy.Też zamierzam się zabrać
                              za ten sernik tylko mam taki słodzik z laktozą w składzie a to chyba
                              niedobrze.Nawet poprosiłam flukofast na po świętach.Doktor się
                              śmiała.A Ksylitol jest ok?A jak wygląda sprawa z proszkiem do
                              pieczenia albo sodą?
                              Nie odzywałam się aż dwaa dni bo zachciało mi się uszyć fieranki a
                              że ze mnie taka krawcowa to trochę trwało.
                              Co do imprez w tym roku to omineły mnie Swięta
                              wielkanocne,osiemnastka córki,urodzinki całej rodziki,moja okrągła
                              rocznica ślubu no i te święta.Ale trudno zjemy nasze serniczki oby
                              nie całe bo nawet flukofast nie pomoże.
                              Monia a dzieciaczki zdrowe?Z tym maluszkiem to miałaś przeżycia przy
                              porodzie.Oni myślą,że matce tak łatwo zrezygnować z karmienia
                              piersią?Musi być ważny powód takiej decyzji.W ogóle uważam,że w
                              szpitalach traktują nas jak małe dzieci,jakieś zakazy bzdurne.I już
                              niedługo roczek.
                              Elu a robiłaś już może jakieś wypieki dla nas czy też pierwszy raz?
                              Dla nas to oczywiście znaczy z bb.
                              A tak wogóle to powspółczujmy sobie nawzajem takich świąt bez
                              słodkości.Te pierniczki albo orzechowiec.Mama zrobi mi specjalnie
                              pierogi z mąki żytniej z kapustą.Myślę,że na odrobinę barszczyku
                              możemy sobie pozwolić np.z octem jabłkowym.Dobrze mam się z tą
                              mama.Ona zawsze bierze pod uwagę moją dietę i coś pozmienia żeby się
                              nadawało dla mnie w przeciwieństwie do innych.
                              Dziewczynki co zamierzacie zjeść.Komuś to pytanie może wydać się
                              głupie ale dla nas to istotne.Może macie jakieś fajne pomysły?
                              Pozdrawiam was serdecznie i życzę lepszej kondycji podczas
                              świąt,Wiola.
                              • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 18.12.09, 17:54
                                Witam!
                                Ty mnie tu Wiola nie zagaduj.Firanki ,wypieki to smo.Nie wiem czy mnie przeszla obraza.Ja sie zamartwiam,a ta sobie firanki szyje! Zgroza!!!

                                Pieklam,a konkretnie to nadwornym cukiernikiem jest moj slubny.Upiekl ciasto migdalowo-orzechowe na bazie platkow owsianych.Calkiem zjadliwe.Przepis w watku kulinarnym.
                                Piekl tez maz sernik na slodziku.Mnie roslo w buzi,ale ja troche psychiczna jestem bo chlopaki /maz+ syn/ zjedli.Na swoje usprawiedliwienie dodam ,ze nie "poszedl" jak cieple buleczki.
                                Pozdrow Wiola swoja mama.Bardzo serdecznie pozdrow.

                                Pozdrawiam
                                Elka
                                • ada122 Re: borelioza potwierdzona 18.12.09, 18:05
                                  Ja tez niestety slodka jestem i nie umiem sobie Swiat wyobrazic.
                                  tym bardziej ze jak troche popuszcze z dieta to od razu brzuch mnie
                                  boli. A za niecaly tydzien wyjezdzamy do rodziny, ciagle bedziemy w
                                  innym miejscu, wszedzie kupa zarcia i o roznych porach. jak ja mam
                                  to z tabletkami pogodzic? No i kazdemu tlumaczyc czemu nie jem...Oj
                                  ciezko bedziesad
                                  • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 18.12.09, 19:09
                                    Do Eli
                                    Czemu serniczek rósł ci w ustach?Czy nie wiesz jak z tą laktozą w
                                    słodziku?Temat żarcia przed świętami na czasie.Fajnie masz,że mąż ci
                                    matkuje,też go pozdrów.I dziękuję za pozdrowienia dla mamy.jak się
                                    czujesz wogóle,czy zmieniłaś cukiereczki czy jednak nie?
                                    Do Reni
                                    Faktycznie to bardzo duży problem z tymi wyjazdami.Ja zawsze biorę
                                    swoje żarcie ale na kilka dni to ciężko będzie.Weż bynajmniej jakieś
                                    składniki żeby coś sobie przyżądzić bo potrawy mogą być niejadalne
                                    dla nas a najlepiej weż swoje żarcie zrobione pod święta,choćby
                                    karpia w mące a nie bułce.Ja bym nie decydowała się na taki
                                    wyjazd,za dużo problemu ale ty pewnie nie masz wyjścia.Jeden wieczór
                                    spędzony przy obfitym stole to męka.
                                    • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 20.12.09, 17:58
                                      Witam!
                                      Wioletka , z tym matkowaniem mojego slubnego to trafilas za przeproszeniem jak
                                      kula w plot.W ogole ostatnio mam na niego z gorki,ale Twoje pozdrowienia
                                      przekazalam.Lasuch jest to piecze.Ja tam moge wszyskie rodzaje miesiw,
                                      bigosiki,galarety i tego typu klimaty.
                                      Do slodkosci robilam kilka podejsc.Totalna kleska,jedyne co mnie zawsze
                                      wychodzilo , to biszkopt.Ponoc nie jest z nim latwo,a ja zawsze sukces.Tak sie
                                      ulozylo,ze cukiernik u nas moj facet.

                                      Renatko!
                                      Tego wyjazdu to ja Ci wspolczuje.Dasz jakos rade.

                                      Pozdrawiam
                                      Elka
                                      • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 20.12.09, 18:31
                                        Wiola, Kleszczorek mnie przypomniala.Blenderek jest?
                                        Swiezy twarog+olej lniany /moze byc siemie/
                                        Bardzo po tym specyfiku rosna leukocyty.Do roboty! I zajadac przy kazdej
                                        okazji.Smacznego!
                                        • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 20.12.09, 18:59
                                          A tak,tak Eluniu olej lniany mam i go pijam tylko muszę z tym serem
                                          bo jest większe wchłanianie.Biorę doxy to muszę z nabiałem z
                                          daleka.Czy orientujesz się jak tam Alveo bo wydaję na niego kupę
                                          kasy a już nie widzę efektu.
                                          A możemy galarety tzn.żelatynę?bo piszesz o galaretkach.
                                          Biszkopt faktycznie nie zawsze się udaje,musisz mieć bardzo dobry
                                          przepis.Ja wolę piec niż gotować ale tearaz to nie bardzo bo nie
                                          chcę się katować.
                                          Pozdrawiam Wiola.
                                          • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 21.12.09, 11:14
                                            Jejku jak ja się dzisiaj przestraszyłam.Coś zaczeło się dziwnego
                                            dziać z moim okiem.Zaczął mi falować obraz,nie widziałam dokładnie
                                            cyfr ani napisów.Normalnie panika,myślałam,że oślepnę.Przeszło po 15
                                            min a potem zaczeła boleć głowa.
                                            Jestem w szoku.Nigdy nie miałam problemu z oczami ani z bólem głowy.
                                            Już sama nie wiem co myśleć o tym zestawie bo zamiast lepiej to jest
                                            coraz gorzej i dochodzą nowe objawy.
                                            Przypomniałam sobie jeszcze jak przed porażeniem nerwu twarzowego
                                            niedługo po rumieniu miałam dziawną sytuację zdrowotną.W pewnym
                                            momencie tak nagle zaczeły mnie baaardzo swędzieć spody dłoni i
                                            nóg.Były bardzo czerwone i strasznie swędziały a zaraz potem doszły
                                            powiększone węzły na twarzy.Wyglądałam jakby mnie osa ugryzła i
                                            opuchłam.Dostałam hydrokortizon i przeszło a tydzień póżniej
                                            porażenie Bella.Może to jest typowe dla jakiejś koinfekcji?
                                            Co jeszcze mnie spotka?
                                            Wiola.
                                            • ada122 Re: borelioza potwierdzona 21.12.09, 17:22

                                              Zaczął mi falować obraz,nie widziałam dokładnie
                                              > cyfr ani napisów.Normalnie panika,myślałam,że oślepnę.Przeszło po
                                              15
                                              > min a potem zaczeła boleć głowa.
                                              > Jestem w szoku.Nigdy nie miałam problemu z oczami ani z bólem głowy

                                              U mnie niestety tak sie wszystko zaczelosad teraz odpukac. juz dawno
                                              nie miala bolu glowy a z oczami tez coraz lepiej.I niech tak
                                              zostanie.
                                              • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 22.12.09, 20:33
                                                Witam!
                                                Wiola,Ty przeczytaj prosze moj ostatni post w watku Depakinki,bo to do Ciebie
                                                adresowane jest.Nie wiedziec czemu tam post "wyladowal".
                                                Pozdrawiam Ciebie Moja Droga i sciskam bardzo serdecznie.
                                                Jak dzis u Ciebie?

                                                Elka

                                                • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 22.12.09, 21:05
                                                  Eluniu już widziałam i tak pomyślałam właśnie,że żle wpisałaś.
                                                  U mnie nie chcę narzekać ale jest coraz gorzej.Obawiam się,że ten
                                                  zestaw nie działa,objawy wróciły jak sprzed leczenia a nie są to
                                                  raczej herksy.Już nie wiem co robić.Najchętniej zmnieniłabym zestaw
                                                  ale wizyta dopiero 22 stycznia.Jak do tego czasu będę funkcjonować?
                                                  Głowa robi co chce a do tego jeszcze zaczeło mnie boleć gardło.Jakoś
                                                  mam ostatnio strasznego pecha.I jest to dla mnie bardzo krępujące
                                                  jak mi głowę wykręca a tu święta i goście.Tegoo za bardzo nie widać
                                                  ale ile mnie kosztuje zachodu i napięcia mięśni żeby ją trzymać
                                                  prosto.Wolałabym sama z rodziną w spokoju.Jestem naprawdę bardzo
                                                  cierpliwa ale to pomału zaczyna mnie wkurzać.
                                                  Sorry za takie doły ale dobrze nie jest.
                                                  Wiola.
                                                  • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 22.12.09, 21:54
                                                    Ty mnie tu Kochana nie pisz,ze ja zle wpisalam.To zle polecialo.No!
                                                    Tutaj-usmiech prosze!
                                                    Wioletko,jak ja Ciebie rozumiem.Na przestrzeni tego rok pojechalismy z mezem raz
                                                    do Wroclawia ,a i to do najblizszej rodziny.Sa kochani i maja duzo zrozumienia
                                                    dla mnie i tej wrednej choroby.Z wakacji zrezygnowalismy,a w planach byla cudna
                                                    Chorwacja,Ech!
                                                    JA tez dopiero pisalam,ze super.Dzis bole jak diabli.A czy Ty musisz sie
                                                    goscic?Rodzina nie zrozumie?
                                                    Co do Twojego pogorszenia,to doprawdy nie wiem co napisac.Moje zdanie na temat
                                                    tego Tawaniku u Ciebie znasz.Ale moze tak ma byc zeby bylo lepiej.No i czy
                                                    rozwazalyscie z Twoja lekarka Cipro?
                                                    Tak czy siak,to nie zalamuj sie Dziewczyno.Moze na okre swiateczny bierz
                                                    Tavanik 1 raz na dobe.Przy skojarzonym leczeniu nie ma mowy o
                                                    lekoopornosci.Trzymaj sie Wioletka i pokombinuj tak z antybolami zebys dawala
                                                    rade w trakcie gosciny swiatecznej.
                                                    Musimy Wiola wierzyc ,ze jutro najdalej pojutrze bedzie lepiej.No moze nie
                                                    koniecznie tak szybko ale na pewno w najblizszym czasie.

                                                    Pozdrawiam bardzo serdecznie
                                                    Elka

    • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 22.12.09, 21:58
      A nie myslalas Wiola przy tym kreczu o kolnierzu ortopedycznym?
      Naturalnie do momentu poprawy ,a i to do wykorzystania tylko w sytuacjach
      podbramkowych.
      • depakinka11 Re: borelioza potwierdzona 22.12.09, 22:10
        Wiolu ,bardzo Ci wspolczuje!
        Wiem co to znaczy,bo sama ledwo
        oddycham!
        Elu,myslalam ze u Ciebie bedzie tylko juz
        lepiej!
        Pozdrawiam cieplutko i zycze duzo zdrowka,aby
        jutrzejszy dzien okazal sie lepszy od tego!
        • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 22.12.09, 23:08
          Eluniu sama już nie wiem co o tym myśleć.Rodzina tylko najbliższa
          ale to i tak 12 osób a najchętniej bym się zaszyła a jeszcze coś
          mnie zaczyna łamać.O kołnierzu myślałam od dawna ale neurolog
          odradziła a i ludzie z dystonią też.Na wakacje to przy takich
          kosztach leczenia mało możliwe.Ja miałam swoje wakacje życia akurat
          dwa miesiące przed dowiedzeniem się,że mam bb i dobrze,że
          pojechaliśmy bo póżniej bym się nie zdecydowała.Te wakacje będę
          wspominać do końca swego życia.Jak jest za ciężko to wanna z
          pianką,muza z wakacji i marzenia o tym jak było i pewnie nigdy nie
          będzie.Przejadłyśmy już nie jedne fajne wakacje i to bez efektu i
          mimo to nie żąłuję podjętego leczenia i wierzę,że w końcu będzie
          dobrze,może na innym zestawie?Jestem jednak optymistką.
          Przeglądałam teraz moje wpisy na commed.pl odnośnie kręczu i tam
          piszą,żę może być też kręcz polekowy,np.lekach na Perkinsona i tak
          myślę,żę Viregyt chyba jest też dla Perkinsonowców o ile się nie
          mylę więc spróbuję go odstawić czy będzie jakaś różnica.
          Pozdrawiam was kobitki ciepło,potraficie dać człowiekowi otuchy i
          mam nadzieję,że znajdziemy jutro chwilkę.
          Wiola.
          • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 23.12.09, 17:47
            Wieeeelka załamka,buuu.
            Życzę Wam zdrówka z okazi świąt.
            • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 28.12.09, 19:13
              Witam!
              Droga Wiolu!
              Mam nadzieje ze Twoja zalamka minela bez sladu.Mocno nagrzeszylas w
              swiateczny czas? W sensie dieta naturalnie.
              Ja udzielilam sobie dyspensy.Jak dotad nic zlego sie nie dzieje.
              Tyle ze zachowalam umiar.A Ty? Pierogi z maki zytniej udalu sie mamie?

              Pozdrawiam
              Elka
              • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 28.12.09, 19:35
                cześć Eluniu.Stęskniłaś się już?
                Dzięki Bogu na święta trochę odpuściło i nie wiem czy problem był
                faktycznie w viregycie czy nie.Na razie jest znośnie.
                Na święta zrobiłam orzechowca którego przepis dałam na forum.Bardzo
                mi smakuje i starczy do sylwestra.Zrobiłam też sernik ale poszedł do
                kosza,był ochydny.Ty za to robiłaś specjały.Ciężko póżniej się
                przestawić.Pierogi były pycha z barszczem z octem jabłkowym.Ty też
                robiłaś takie.Wydaje mi się,że nic się nie dzieje ale na wszelki
                wypadek pobiorę flukofast szczególnie,że już dawno nie brałam.
                A co ty robiłaś lub jadłaś ciekawego i wogóle jak się czujesz?Pewnie
                to twoje ostatnie święta z bb będą.Ja myślałam,że skoro moja bb nie
                taka stara to wyjdę szybko a tu figa.Końca nie widać i nawet nie
                wyobrażam sobie,że nadejdzie dzień bezobjawowy.Czsami jest lepiej
                czasami gorzej ale nigdy tak żeby nic nie było.
                Pozdrawiam,Wiola.
                • ter69 Re: borelioza potwierdzona 28.12.09, 23:02
                  Wiolu, czy mogłabyś podać przepis na pierogi z mąki żytniej? Taki dla
                  początkującej gospodyni smile.
                  • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 29.12.09, 13:53
                    Bardzo mi przykro ale pierożki zrobiła dla mnie mamusia.Myślę,że
                    robiła jak normalne pierogi tylko na samej mące żytniej.Można
                    wymieszać z orkiszową ewentualnie.Ja robiłam chlebek z żytnio
                    orkiszowej z orzechami włoskimi i pestkami dyni.Też wszystkiego
                    dopiero się uczę choć już stara jestem.
                    • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 29.12.09, 19:47
                      Witam!
                      Ciesze sie Wiola , ze na Swieta czulas sie znosnie.Moze faktycznie cos jest na
                      rzeczy z Viregyt w przypadku kreczu w objawach.
                      Na tesknote to nie mialam czasu.Tez czylam sie okay ,dlatego swieta minely nie
                      wiedziec kiedy.Fajnie bylo.Jadlam doslownie wszystko z wyjatkiem
                      slodyczy.Narazie nic zlego sie nie dzieje.

                      Do Tera 60
                      Pierogi robimy tak samo jak tradycyjne.Pycha.Z resztek ciasta zrobilam makaron.Bed
                    • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 29.12.09, 19:50
                      Witam!
                      Ciesze sie Wiola , ze na Swieta czulas sie znosnie.Moze faktycznie cos jest na
                      rzeczy z Viregyt w przypadku kreczu w objawach.
                      Na tesknote to nie mialam czasu.Tez czylam sie okay ,dlatego swieta minely nie
                      wiedziec kiedy.Fajnie bylo.Jadlam doslownie wszystko z wyjatkiem
                      slodyczy.Narazie nic zlego sie nie dzieje.

                      Pozdrawiam
                      Elka






                      • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 29.12.09, 20:18
                        Wiedziałam Eluniu,że u ciebie napewno wszystko ok.Więc jesteś na
                        dobrej drodze.Pozdrawiam,Wiola
                        • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 01.01.10, 13:30
                          Wtaj Wiola w Nowym Roku!
                          Wszystkiego najlepszego,zdrowia ,szczescia ,radosci i zeby nigdy nie opuszczal
                          Ciebie dobry nastroj.Duuuzo ciepla i milosci od bliskich bo,tego w chorobie
                          trzeba nam chyba najbardziej.Jeszcze raz ZDROWIA.

                          Serdecznosci
                          Elka
                          • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 01.01.10, 15:26
                            Eluniu bardzo dziękuje.Życzenia dla nas wszystkich.Miejmy
                            nadzieję,że ten rok będzie dla nas łaskawszy.Wiola.
                            • migotka-1979 Re: borelioza potwierdzona 02.01.10, 09:54
                              Ja również życzę wszystkiego naj, a najwięcej zdrowia i siły.
    • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 05.01.10, 12:54
      Cześć dziewczyny.
      Dzisiaj byłam na badaniach.Moje leukocyty leciutko się podniosły do
      3.08.Zawsze to coś.
      Ogólnie to czuję się jak na karuzeli.Mam ogromną ochotę pieprznąć
      tymi abx a z drugiej strony boję się,że może być jeszcze gorzej.I
      dalej się kręcę na tej karuzeli bez możliwości wyjścia.
      Moja cierpliwość jest w coraz gorszym stanie.Może to wpływ świąt i
      sylwestra.Tego,że wszyscy normalnie jedzą a tu człowiek nie dosyć,że
      nie ma poprawy to jeszcze jeść nie może.Nie wspominając o kasie.
      Jak do tej pory byłam pełna optymizmu ale on pomału mnie opuszcza.To
      już tak długo.Mineło 11 miesięcy.Trochę psychicznie siadam no bo
      ileż można?
      Pozdrawiam,Wiola.
      • a.guzia Re: borelioza potwierdzona 06.01.10, 12:37
        No to mamy ten sam problem. Leczenie się ciągnie jak flaki z d...y, niby nowy
        rok, nowe nadzieje, ale z drugiej strony jak tak się głębiej nad tym zastanowić
        to ciężko nastrajać się hurra optymistycznie, kiedy nie wiadomo kiedy wszystko
        się skończy. Inaczej człowiek by na to patrzył, gdyby chociaż w przybliżeniu
        mógł znać datę wyzdrowieniabig_grin Łatwiej by było się leczyć i czekać. No ale cóż,
        nie ma tak dobrze. W każdym przypadku zagadka rozwiązuje się inaczej i ze swoim
        tempem. Pozdrawiam cieplutko i uszy do góry. Musimy jakoś to przetrwać, nie ma
        innej opcji Szilawink
        • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 06.01.10, 13:45
          Guzia mi wystarczyłaby chociaż pewność,że to wogóle kiedyś
          nastąpi.Że to wszystko nie jest nadaremne.Ale w sumie nie powinnam
          narzekać.Wczoraj szłam ulicą i tak sobie myślałam,że przynajmniej
          chodzę z prostą głową czego przed leczeniem już nie umiałam.Ten
          Tavanik daje popalić ciekawe tylko jak długo.Dziś mam więcej
          cierpliwości i walczymy dalej.
          Karuzela się kręci.Sorry za wczorajsze smęty,przecież jestem
          dzielna.Trzymajcie się,Wiola
          • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 06.01.10, 20:22
            Witam!
            Ciesze sie ze Dzielna Wiola wygrala z Wiola Zniecierpliwiona.Oby Wiola Dzielna zawsze byla gora!

            Wiolus nasza dietka zdrowa jest.Znam ludzi ktorzy bez leczenia stosuja podobna.

            Serdecznosci
            Elka

            • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 07.01.10, 15:22
              Eluniu ja wiem,że nasza dietka jest zdrowa ale chyba ostatnio
              grzybek upominał się o swoje bo cierpiałam ogromne katusze na
              urodzinach i pewnie przez to te doły.Damy radę kobitki.Wiola
              • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 10.01.10, 13:20
                Wczoraj znalazłam na forum o candydozie takie coś.

                Fungidio, w swojej historii choroby opisywałaś, że leczenie
                fluconazolem wyselekcjonowało u Ciebie grzyby oporne na większość
                leki. Czy słyszałaś coś o tym, aby ketokonazol, itraconazol lub
                amfoterycyny B prowadziły do podobnej sytuacji? Jaki mechanizm
                powoduje, że grzyby stają się oporne na leczenie? Tylko to, że
                przechodzą w fazę bytowania podśluzówkowego i dochodzi do tego
                wytworzenie biofilmu? Biofilm mutuje grzyba na tyle że lek
                przeciwgrzybiczy przestaje mu zagrażać? Chciałabym to zrozumieć. Bo
                jeśli tak się dzieje, to dlaczego na leczenie amfoterycyną grzyby
                nie stają się oporne?

                Oporność grzybów na leki ma różne podłoże, między innymi może to być
                biofilm, ale również zmiany genetyczne w grzybie, mutacje grzybów
                pod wpływem leków. Do oporności candida albicans dochodzi rzadko,
                nawet jak zdarzy się candida oporna na jeden czy dwa leki to
                zareaguje na inne. Zazwyczaj c. albicans nie stwarza problemów
                leczniczych nawet u osób z zaburzona odpornością i poddaje się
                leczeniu, chociaż niejednokrotnie leki trzeba stosować ciągle.
                Oczywiście istnieje też taka opcja, że candida albicans nabierze
                odporności, ale powtarzam to nie jest takim problem jak przy innych
                odmianach, bo łatwiej ją przełamać innymi lekami. Poza tym wprowadza
                się teraz leczenie łączone lekami p/grzybiczymi w celu zwiększenia
                podatności grzyba na leki. Gorzej jest z innymi grzybami candida
                krusei, candida glabrata, sacharomycosis itp. Tutaj mechanizm jest
                bardziej skomplikowany, ponieważ te grzyby z natury mają mniejszą
                wrażliwość na leki, i bardzo szybko się mutują pod wpływem leczenia,
                a to doprowadza do całkowitej oporności na leki, często prowadzi do
                fungemii i smierci. Oporność grzybów na leki ma rożne podłoże,
                między innymi może to być biofilm, ale również różne zmiany
                genetyczne w grzybie, czyli mutacje grzybów pod wpływem leków. Do
                oporności candida albicans dochodzi rzadko, nawet jak zdarzy się
                candida oporna na jeden czy dwa leki to zareaguje na inne. Zazwyczaj
                c. albicans nie stwarza problemów leczniczych nawet u osób z
                zaburzona odpornością i poddaje się leczeniu, chociaż
                niejednokrotnie leki trzeba stosować ciągle. Oczywiście istnieje też
                taka opcja, że candida albicans nabierze odporności, ale powtarzam
                to nie jest takim problem jak przy innych odmianach, bo łatwiej ją
                przełamać innymi lekami. Poza tym wprowadza się teraz leczenie
                łączone lekami p/grzybiczymi w celu zwiększenia podatności grzyba na
                leki. Gorzej jest z innymi grzybami candida krusei, candida
                glabrata, sacharomycosis itp. Tutaj mechanizm jest bardziej
                skomplikowany, ponieważ te grzyb z natury mają mniejszą wrażliwość
                na leki, i bardzo szybko się mutują pod wpływem leczenia, a to
                doprowadza do całkowitej oporności na leki, często prowadzi do
                fungemii i śmierci.
                Candida też może nabyć oporności na Amfoterycynę B – tu nie ma
                reguł , bo każdy grzyb może w sprzyjających warunkach stać się
                oporny. Podobnie jak z bakteriami nabywają oporności na antybiotyki
                aż dojdzie to sytuacji, że nic już nie pomaga . To jest cena jaką
                ponosimy za rozwój cywilizacji i bezmyślnego stosowania leków.

                Na wakacjach robiłam posiew i wyszła mi właśnie candida glabrata
                oporna na flukofast ale nieliczna.Z tego co piszą to nieciekawie to
                wygląda.Mam nadzieję,że się bardziej nie namnoży.I czy to wogóle
                przeleczyć?Za bardzo nie ma czym bo oporna.Muszę powtórzyć badanie.

                • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 10.01.10, 20:30
                  Witaj Wioletka!
                  Jakos widmo gzrybicy mnie nie przesladuje.Gorzej bylo w pierwszych m-ach na abax. Wiadomo nie podkarmiamy grzybka.
                  Mamy tez w rodzimych zasobach ziololeczniczych duzy wybor ziolek wlasnie tepiacych grzybka.
                  -wrotycz
                  -arcydziegiel
                  -korzen omanu
                  -piolun
                  -ziele glistnika

                  Lykam prewencyjnie Flumycon i wiesz co Wiola nie zamierzam martwic sie na zapas.Co Ty na to?

                  Pozdrawiam pieknie
                  Elka
                  • depakinka11 Re: borelioza potwierdzona 10.01.10, 21:22
                    Wiola tak jestem zakrecona ,ze wpisalam Ci sie
                    pod data tamtego roku!
                    Pozdrawiam!
                    • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 14.01.10, 14:00
                      U mnie jak zwykle coś.Od trzech dni próbuję z zapperem i oczywiście
                      pogorszenie a do tego jeszcze ból kręgosłupa albo nerek.Kurczę a
                      może to grzybek?Muszę zrobić badanie moczu.
                      Wczoraj robiłam USG szyi i wyszło,żę nie mam jednej tętnicy a druga
                      biegnie w inną stronę to znaczy do tarczycy.Pani doktór mówiła,że
                      jeszcze czegoś takiego nie widziała tylko o tym czytała.
                      CZy ja jakiś dziwoląg jestem ze zrośniętym kręgiem i bez tętnicy.Co
                      jeszcze mi brak.Chyba niedługo mózgu zabraknie.
                      Szkoda,że nie wszytko można zwalić na bb.
                      Pozdrawiam,Wiola.
                      • depakinka11 Re: borelioza potwierdzona 14.01.10, 17:59
                        Witaj!
                        Odnosnie tetnicy,jesienia mialam
                        USG tarczycy i lekraka zauwazla u mnie
                        w lewej tetnicy zwapnienie!
                        napisala na wyniku z tarczycy o
                        potrzebe badania dopplerowskiego.
                        Poszlam kilka dni temu na wyczekiwana
                        wizyte do Chirurga naczyniowego,ktory spojrzal
                        i sie pyta z czym ja do niego moglam przyjsc????
                        Wiec pokazuje mu opis badania USG spojrzaj sie i wybuchnal smiechem!!!!!!!
                        Twierdzac ,ze takie klopoty z tetnicami maja tylko starsze Panie!!!
                        Uparlam sie na te badanie ,no i dla mojego siwtego spokoju (tak powiedzial)mi je da.
                        Dzisiaj mialam robione USG dopplera
                        wynik jest taki:
                        Obie CCA,ECA,ICA bez zmian istotnych hemodynamiczne.
                        Przyscienne blaszki miazdzycowe w lewej CCA oraz
                        opuszce lewej ICA.
                        Kierunek i predkosc przeplywu w obu AV prawidlowe.
                        No i poszlam zaraz z tym wynikiem,lekarz stwierdzil ze jst wynik bardzo dobry.A
                        lekraka ,ktora mi robila badanie
                        powiedziala,ze napewno lekarz musi wypisac jakis lek i bedzie Ok.
                        No i nie wiem co o tym myslec mam?
                        Trzymaj sie cieplutko!

                        • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 14.01.10, 20:24
                          Witam!
                          Wiola zapewniam ze szarych komorek masz pod dostatkiem.
                          Z tej strony nie dostrzegam zagrozenia.
                          Jednak wynik badania USG kontrowersyjny bez dwoch zdan.
                          Dostalas skierowanie na Dopplera tetnic szyjnych?
                          Mysle ,ze to sie w trakcie badan wyjasni.

                          Serdecznie Cie pozdrawiam
                          Elka
                          • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 14.01.10, 20:38
                            Skoro przeżyłam te 40 lat to chyba nie jest tak żle.Pani doktór
                            powiedziała,że to może być korzystne przy miażdżycy na starość bo
                            krew jak coś to pójdzie na tarczycę.Ja się na tym nie znam ale
                            jeszcze nie byłam z tym wynikiem u neurolog.Jakoś nic mnie chyba nie
                            zdziwi.A i do lekarzy zaufania brak.

                            Eluniu to idż do innego,lepszego lekarza.
                            • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 18.01.10, 00:09
                              Witam !
                              Wiola ta rada odnosnie lekarza jest zapewne skierowana do Depakinki.Poruszam te
                              kwestie w obawie o przeklamanie.
                              Jestem pod opieka bardzo dobrego lekarza.

                              W istocie w naszej chorobie nie nalezy sie niczemu dziwic.
                              Anomalia ktore nie sprawiaja problemu traktowac z przymruzeniem oka.

                              Pozdrawiam
                              Elka
                              • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 18.01.10, 11:34
                                Witam.Oczywiście do depakinki i absolutnie nie myślałam o lekarzu
                                forumowym a tym od żył,nawet nie wiem jaki to.
                                Pozdrawiam,Wiola.
    • szila2008 Re: po wizycie 22.01.10, 20:23
      Mam nowy zestaw i prawdopodobnie ostatni,niestety.
      Minocyklina
      Tavanik
      Zamur

      Eluniu ty chyba bierzesz mino,co możesz doradzić.
      Wiola.
      • babaelka-0 Re: po wizycie 23.01.10, 17:54
        Witam!
        Dlaczego piszesz ze zestaw ostatni.

        Wiolus ,uwazam ze Mino to bardzo dobry abax,Nie wiem jak bb ,bo to jest trudne
        do uchwycenia ,ale chlame to Mino tlukla u mnie konkretnie.

        Narazie do Teravid przeszlam na Doxyratio ,ale na pewno wroce do Mino.
        Wazne ,zebys wprowadzala stopniow.
        Jakie masz dawki?
        No i jaka dawka docelowa jest u Ciebie zaordynowana przez Twoja p. Doktor?

        Pozdrawiam
        Elka
        • szila2008 Re: po wizycie 23.01.10, 18:28
          Eluniu dlatego ostatni bo pozjadałam już wszystko co było godne
          zjedzenia i nic?
          Dawka 2x100 od razu cała.
          Eluniu a jaka jest dokładnie cena bo nie wiem ile dać kasy.
          Pozdrawiam,Wiola
          • babaelka-0 Re: po wizycie 23.01.10, 20:20
            Za 100x100g okol 52,- euro.
            Radze zaczac od 100x na dobe.
            Wiola wraca sie do raz juz zastosowanych abax.Czesto jest tak ze jakis abax na
            poczatku leczenia nie zadziala,a potem owszem.
            Nie rezygnowalabym tak latwo z leczenia.
            Na razie to przed Toba nowy zestaw i oby zadzialal extra.

            Pozdrawiam
            Elka
            • szila2008 Re: po wizycie 23.01.10, 20:53
              Eluniu to nie ja chcę przerwać,jeśli mnie rozumiesz.

              A o co chodzi z tym wracaniem do abx które się brało i nie działały
              bo u mnie zamur właśnie świetnie działał.
              Pozdrawiam,Wiola
            • szila2008 Re: po wizycie 23.01.10, 20:55
              Eluniu a pakowane są po 50 szt.?
              • babaelka-0 Re: po wizycie 23.01.10, 21:12
                A wiesz co Wiola ,ze sa po 50 szt.Ja jak ta blondyna mam zakodowana cene na te
                ilosc ktora kupowalam.
                50 szt to 26,- euro.
                Jak Zamur dziala to oky. Masz w zestawie.
                Chodzi o taka sytuacje ,ze konkretny abax na poczatku leczenia moze nie
                zadzalac.Nie nalezy go jednak calkowicie eliminowac z terapii tylko wrocic do
                niego po jakims czasie.
                • szila2008 Re: po wizycie 23.01.10, 22:40
                  Dziękuję Eluniu za informację a jak bierzesz,po jedzeniu?
                  • babaelka-0 Re: po wizycie 23.01.10, 23:09
                    W trakcie,ale blizej konca posilku.
    • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 26.01.10, 20:09
      No i się nie udało.Włączyłam zamur wieczorem i po doxy wszystko
      spowrotem wyszło.Jak ja to mam brać?A co będzie rano?Rano zawsze
      jest gorzej.Nie wiem jak to brać?
      • babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 26.01.10, 21:31
        Witam!
        Och! Wiola strasznie Ci wspolczuje.
        Dzis juz odpusc bo nie ma inne rady.
        Moja rada na jutro,rano tylko Zamur.
        Doxy tylko w obiad.
        Dopiero pojutrze proba pelnego zestawu.
        Zapewniam ze nic sie nie stanie,jak wprowadzisz to stopniowo.Tak zeby sie
        organizm z tym oswoil.

        Pozdrawiam i trzymaj sie Wioletko Droga
        Elka
        • szila2008 Re: borelioza potwierdzona 27.01.10, 15:32
          Ela wiesz,że ze mnie mocny zawodnik.Zrobiłam między nimi 2 godziny
          przerwy i było na razie ok.A jak jest z mino?czy ona tak jak doxy?
          Jakoś to będzie tylko trzeba organizm przyzwyczaić.
          Dziękuję Eluniu za wsparcie.
          Mam nadzieję,że u ciebie lepiej bo u większości coś nie
          bardzo.Pozdrawiam,Wiola=/'%$XZ
    • szila2008 Re: minął rok leczenia 03.02.10, 17:48
      Równo rok temu pierwszy wlew.
      Miał być rok bo bb niby nie taka stara,rumień był w lipcu 2008 a
      leczenie od lutego 2009 a ja dalej tutaj.
      Czy aby na pewnonie stara?Kleszcze zdarzały się wcześniej,niewiele a
      jednak.Pewne objawy od 20 lat ale myślałam,ze to samo życie
      okresy lękowe przeplatane z okresami euforii
      kołatania serca
      problemy z tarczycą
      zespół jelita drażliwego
      okresowe bóle kręgosłupa ,różnych odcinków
      nieokreślone roztrzęsienie
      zmiany mastopatyczne
      tłuszczak na nodze,prawdopodobnie

      Po rumieniu porażenie Bella i kręcz karku

      W trakcie leczenia objawy które były przed rumieniem i nie wiązałam
      z bb przeszły a objawy po rumieniowe zmniejszyły się w 50% .W
      trakcie leczenia doszły nowe objawy
      bóle rąk i nóg
      ucisk w głowie
      jednorazowy problem z okiem i męty w oczach
      okresowe pobolewania różnych części ciała
      Te objawy nie są bardzo nasilone.
      Sama więc nie wiem ile lat ma moja bb,jeśli 20 to moje dzieci też ją
      mogą mieć.Czy teraz mogę zakończyć leczenie jak sugeruje dr.?

      Pozdrawiam Wiola
      • ada122 Re: minął rok leczenia 03.02.10, 19:03
        Nie wiem co Ci odopeiedziec bo sama sie zastanawiam, kiedy ma byc
        koniec. Podobnie jak u Ciebie niektore objawy mam od ponad 20 lat i
        teraz nie wiem- czy mam czekac az wszystko ustapie. A jezeli to nie
        od bb to czy aby niepotrzebnie nie bede sie trula abx? W mojej
        glowie jeden wielki metkli i tsiace pytansad W tym wszystkim
        pocieszajace jest to ze dzieci sa zdrowe i tak sobie mysle, ze
        gdybym jednak byla ponad 20 lat chora to musialabym kogos zarazic.
        Pozdrawim i zycze zdrowiasmile
        • depakinka11 Re: Do Wioli! 03.02.10, 19:34
          Odbierz poczte.
          • babaelka-0 Re: Do Wioli! 04.02.10, 17:11
            Witam!
            Pewne jest ,ze po roku leczenia mozna miec serdecznie dosc.
            Wiola jak tak mialabys oceniec swoj stan w skali o d 1 do 100

            1.Przed pierwszym wlewem

            2.Dzisiaj

            Fajno opisalas wszystko.Zabraklo podsumowania.Nie zebym sie czepiala.
            Jestem jedynie ciekawa Twojej ostatecznej oceny

            Serdecznie pozdrawiam
            Elka

            • szila2008 Re: Do Wioli! 04.02.10, 19:29
              Prawda jest taka,że nie chcę jescze zakańczać leczenia.Jedynej
              rzeczy jakiej sie obawiam to grzybek.

              Co do skali na dzień dzisiejszy a był jednym z lepszych od 5
              miesięcy to poprawa na 70 %.Zaczeło się poprawiać po zmniejszeniu
              tavaniku.

              Eluniu pytanko odnośnie mino bo w końcu dotarła ale myślałam,że jest
              pakowana po 50 szt.a dostałam 10 i 20?Czy ona jest pakowana po 50 bo
              chyba lepiej by sie opłacała.I czy po mino można leżeć czy tak jak
              po doxy?Chcę od jutra wieczór włączyć.

              Pozdrawiam,wiola
              • aska108 Re: Do Wioli! 04.02.10, 20:58
                Wiolu- mino 100mg jest pakowane po 50szt i kusztuje 26.05 euro
                a 50mg pakowane jest nawet po 100szt i kosztuje 21.87 euro
                pozdr
              • migotka-1979 Re: Do Wioli! 04.02.10, 20:58
                Witaj Wiolu.
                Super że jest poprawa. Bardzo się cieszę.
                Myślę że Pani dr nie będzie przerywała leczenia,w końcu poszło krok do
                przodu.Trzymam kciuki bardzo mocno.
                • babaelka-0 Re: Do Wioli! 04.02.10, 21:36
                  Witam!
                  Co do Mino ,to tak jak pisze baska 108.
                  Wiola ,takiej wlasnie odpowiedzi spodziewalam sie po Tobie.
                  Brawo!!!
                  Jak to? Pomyslalam ,teraz leczenie przerywac?
                  Na ucieche patogenom?
                  Nic z tego!
                  Leczymy sie dalej!!!

                  Nie klade sie po Mino tak z 1/2 godz.Staram sie ruszac w tym czasie.
                  Tetracykliny lepiej wchlaniaja sie jak czlowiek w ruchu.

                  Jaka dawka docelowa ma byc u Ciebie, Moja Forumowa Niezawodna Towarzyszko?

                  Pozdrawiam serdecznie
                  Elka
                  • szila2008 Re: Do Wioli! 05.02.10, 12:47

                    Dziewczyny dziękuję za wsparcie.

                    To z tą mino coś nie dopilnowałam,kurczę.Dawka 2x100.

                    Myślę,że ten zestaw z Tavanikiem był do d..Ja cos jednak lubię ten
                    zamur ale żeby nie zapeszyć.

                    Pozdrawiam,wiola

                    • migotka-1979 Re: Do Wioli! 08.02.10, 18:01
                      Wiolu co tam u Ciebie?
                      • babaelka-0 Re: Do Wioli! 08.02.10, 18:39
                        Witam!
                        Och Wiola ,to ja dopierow w temacie Lekopornosc doczytalam sie jak bardzo leczenie Tobie pomoglo.Ciesze sie Moja Droga ,ze masz tak wielka poprawe.

                        Pozdrawiam
                        Elka

                        • kleszczorak Re: Do Wioli! 08.02.10, 18:50
                          Wiola,
                          jak się miewa Twój kark?
                          Czy jest stała poprawa?

                          Pozdrawiam
                          • szila2008 Re: Do Wioli! 08.02.10, 20:31
                            Cześć.

                            U mnie te krętki chyba bardziej pokręcone odemnie.

                            Zmniejszyłam Tavanik i było lepiej dowaliłam mino i trochę gorzej.
                            Przed leczeniem było dużo gorzej ale w trakcie leczenia nie miałam
                            takiego dnia żebym nie czuła mojego karku i jego wykręcania.Mimo
                            wszystko tak jak napisałam,że wolałabym całe życie brać abx i czuć
                            się jak teraz.Z kręczem karku na prawdę ciężko jest normalnie
                            funkcjonować.Wierzę,że w końcu trafię na swój zestaw.Jedna rzecz,że
                            nie potrzebnie nastawiamy się na roczne leczenie a gdy nie ma efektu
                            wątpimy w jego skuteczność.Moja obawa jest tylko przed grzybkami.

                            Mam nadzieję,że u was coraz lepiej.
                            Pozdrawiam,Wiola





    • szila2008 Re: minocyklina 12.02.10, 14:57
      I już koniec z moją super poprawą.Po włączeniu mino duże pogorszenie
      z moją szyją.Podobnie jak przy tavaniku po którym nic się nie
      zmienia na lepsze.Najlepiej jest na zamurze ale co mam robić z mino
      i tavanikiem.Sama już nie wiem co wymyśleć.

      Mój obecny zestaw
      Minocyklina 2x100
      Zamur 2x1000
      tavanik 1x500

      Pozdrawiam,Wiola
      • ada122 Re: minocyklina 12.02.10, 16:47
        Wiolu, przetrzymaj, moze bedzie lepiej? Nie wiem czy pamietasz moje
        przygody z minocyklina- przez 2 tygodnie moglam brac tylko 50 mg na
        dobe. Zaczelo sie od zawrotow glowy i dusznosci, potem sztywniejacy
        jezyk, wykrecona reka i niesamowity herx po zwiekszeniu dawki do 200
        mg. Acha na glowie to czulam dokladnie gdzie biegna moje nerwyuncertain
        Tak gdzies po trzech tygodniach nastapila poprawa- wzrok lepszy niz
        rok temu, bole i dusznosci ustapily. Pozostal bol w rece ale to
        wyglada raczej ze cos ze stawem barkowym nie tak, neurologicznie
        wyglada ze w porzadku.
        Trzymam kciuki! Bedzie dobrzesmile
        • szila2008 Re: minocyklina 12.02.10, 17:14
          Renatko ja mogę przetrzymać,to nie problem tylko,że to samo
          słyszałam przy tavaniku.Mija już 5 miesięcy i tavanik dalej tak jak
          na początku daje w kość.Co tam we mnie siedzi,że nie popuszcza?
          Pozdrawiam,Wiola
          • ada122 Re: minocyklina 12.02.10, 17:27

            > .Co tam we mnie siedzi,że nie popuszcza

            Nie wiem- ja dopiero jestem na poczatku tej drogi i mam nadzieje
            ze konic bedzie szybki. A moze te dolegliwosci nie sa od bb?


            Renata

            Życie ma tyle kolorów,ile potrafisz w nim dostrzec.
            • szila2008 Re: minocyklina 12.02.10, 17:56
              To może wiedzieć tylko wróżka,znacie jakąś?
              • babaelka-0 Re: minocyklina 12.02.10, 18:40
                Witam!
                Wiola ,czy Ty od poczatku weszlas z Mino na pelna dawke???

                Pozdrawiam
                Elka
                • szila2008 Re: minocyklina 12.02.10, 18:53
                  Eluniu no jasne.Trochę się w głowie kolebało ale nie było tak żle
                  tylko ten mój kręcz znowu się nasilił.
                  • depakinka11 Re: minocyklina 12.02.10, 19:08
                    Witaj!
                    Przykro, ze masz pogorszeniesad
                    Nie mialam tego zestawu ,wiec raczej
                    nic nie doradze.
                    Mialam tylko wczesniej Zamur,ktory
                    jednak najlepiej sobie chwale.
                    Moze jednak powinnas przeczekac miesiac
                    moze cos sie zmieni w tym czasie na
                    lepsze.Miejmy nadzieje.
                    Trzymaj sie cieplutko!
                    • babaelka-0 Re: minocyklina 12.02.10, 19:14
                      Witam!
                      Wiola tak wlasnie myslalam.Nie mozesz zwolnic troche?
                      Pewnie byloby duzo lagodniej z kreczem.
                      Zeszlabym na 100g na poczatek.
                      Tak jak Depakinka ,doradzam dac szanse Minocykline

                      Tyle ,ze humanitarnie!

                      Serdecznie pozdrawiam
                      Elka
                      • szila2008 Re: minocyklina 12.02.10, 19:32
                        Wiecie co już Tavanik sobie zmniejszyłam i biorę tylko na wieczór a
                        mino mam 100 więc chyba raz dziennie nie bardzo.A tak wogóle to
                        myślałam,że należy słuchać lekarzy a teraz sama zaczynam kombinować.
                        Ela wiesz jaka jestem,chcę z grubej rury im dowalić i sama dostaję
                        odwet.Gdybym jeszcze miała pewność,że w tym jest sens.Przecież po
                        pewnym czasie powinno być lepiej a nie tak samo.

                        Dzięki dziewczyny,Wiola
                        • babaelka-0 Re: minocyklina 12.02.10, 21:47
                          A nie napisalas 200?
                          • szila2008 Re: minocyklina 13.02.10, 10:36
                            Eluniu 2x100,to żeby zmniejszyć musiałabym brać raz dziennie.

                            Chyba robi się duuuży problem z grzybkiem.W nocy bardzo silny ból
                            jelit mimo ketokonazolu,miksturki i nystatyny.Chyba,że to od
                            miksturki.Spróbuję jeszcze zawęzić dietę.Czy jest sens robić posiew
                            na lekach p.grzyb.?

                            Pozdrawiam,Wiola.
                            • babaelka-0 Re: minocyklina 13.02.10, 17:16
                              Witam!

                              Poltrwanie Minocykliny w organizmie wynosi okolo 20 godz .Mozna brac
                              2x na, dobe ale mozna rowniez 1 raz x konkretna dawka
                              Jakies inne objawy?
                              Nie pytaj dlaczego ,ale jakos nie wierze w grzyba.

                              Pozdrawiam
                              Elka
                              • szila2008 Re: minocyklina 14.02.10, 21:39
                                Eluniu przelewania i bóle brzucha nie wyglądają na nic innego.Od
                                dwóch dni wyostrzona dieta i zwiększona ilość miksturki i troche
                                lepiej.
                                Mino bynajmniej lepsza na żołądek.
                                Pozdrawiam,Wiola
                                • melka1109 Re: minocyklina 16.02.10, 00:31
                                  Wiolu,przypadkiem zagościłam w Twoim wątku,szukam możliwości zakupu
                                  minocykliny,narazie na probę,można wiedzieć gdzie ją kupowalas?
                                  Pozdrawiam serdecznie.Monia
                                  • szila2008 Re: minocyklina 16.02.10, 13:04
                                    Ja zarówno mino jak i tavanik zamawiałam u pani handlującej na
                                    giełdzie towarem niemieckim przez co będącej często za granicą.
                                    • babaelka-0 Re: minocyklina 20.02.10, 17:13
                                      Witam!
                                      Zawiadamiam z nieklamana przyjemnoscia ,ze bardzo Cie lubie Wiola i nie
                                      wyobrazam sobie tego forum bez Ciebie.
                                      Tez spotykam sie raczej ze zrozumieniem co do naszej niestandartowej terapii.
                                      Moja neurolog ostrzegala mnie np ,ze 1 rok to mimimum.

                                      Serdeczne pozdrowienia
                                      Elka
                                      • szila2008 Re: minocyklina 20.02.10, 17:35
                                        Eluniu bardzo dziękuję za ten zaszczyt i nie wiem czy sobie na niego
                                        zasłużyłam.
                                        Nawet jeśli zrezygnuję z abx to i tak nie poddam się chorobie i będę
                                        na forum opisywać swoje osiągnięcia bądż porażki.
                                        Mimo,że moje leczenie nie idzie zawsze będę przekonana o
                                        konieczności informowania wszystkich lekarzy do których chodzimy o
                                        tym sposobie lecznia.Nawet jeśli nam nie pomogą to może pomogą
                                        innym .

                                        Eluniu cały czas chodzi mi po głowie czy nie zrobić przerwy w abx
                                        żeby upewnić sie czy ten kręcz aby na pewno jest od bb i prawdę
                                        mówiąc mam lekki żal do mojej dr.że zasiała we mnie tą niepewność.

                                        Pozdrawiam,Wiola
                                        • babaelka-0 Re: minocyklina 20.02.10, 18:00
                                          Wiolka!Nie wiem,ale czy nie pisalas ze na abax troche polepszylo sie w tej kwestii.
                                          Borelioza jest u Ciebie naprawde potwierdzona.
                                          Zawsze mozesz sprobowac jak bedzie bez abax.Przypomnij ,krecz pojawil sie po
                                          porazeniu Bella?

                                          Ostatnio czytalam kilka starszych watkow w ktorych mowa o leczeniu dwa ,trzy lata.
                                          Szkoda ,ze nie ma o tym mowy w FAQ

                                          Przed leczeniem czulam sie tak ,ze zlapalabym sie przyslowiowej brzytwy.Dla mnie
                                          takie info nie mialoby wiekszego znaczenia,ale moze inni zastanowiliby sie
                                          bardziej przed podjeciem tak dlugiej i co tu ukrywac wyczerpujacej terapi.

                                          Pozdrawiam
                                          Elka


      • jani1707 Re: minocyklina 15.08.14, 23:25
        Witam. chcialbym zapytac , bo jestem teraz na zamurze juz od dwoch miesiecy i pare dni ostatnio czuje sie jeszcze gorzej , bole nog oslabienie , , , czy to tak ma byc , czy jesli antybiotyk dziala to wlasnie czujemy sie gorzej czy nie dziala wystarczajaco i jest pogorszenie ze wzgledu na postep choroby
        .....wczoraj dostalem nowy zestaw , wlacze go jak zdobede leki.... minomycyna , azitrox , tini ,,,, ciekawe jak po tym bedzie
        • jani1707 Re: minocyklina 27.12.14, 18:11
          Witamsmile
          odsprzedam po wyleczeniu boreliozy leki po dożo tańszej cenie, z długim terminem ważności
          8 opakowań Tinidazolu po cenie 3zł op (5zł w aptece)
          10 opakowań Nystatyna po cenie 11zł (15zł aptece)
          5 opakowań Azitrox- (azytromycyna) po cenie 14zł (w aptece 20zł)
          3 opakowania Flucofast po cenie 20zł ( w aptece 27zł)
          1 opakowanie Minocyklin HELAX 50MG (100 SZT TABLETEK )Z NIEMIEC CENA 70ZŁ
          WIECEJ INFO NA MAILA: jani1811@onet.pl
    • szila2008 Re: wyniki 24.02.10, 14:48
      bilirubina o.40
      żelazo 101
      AST 21
      ALT 18
      WBC 3.48 sukces
      HGB 12
      itd.

      Wszystko wygląda super tylko nie moje samopoczucie.

      Pozdrawiam,Wiola
      • depakinka11 Re: wyniki 24.02.10, 14:59
        Witaj Wiolu!
        Sprobuj wytrzymac,ja bardzo zaluje
        ze zrobilam przerwe!!!!!
        Jesli mozesz ,nie rob tego!!!!!
        Wiem, ze dasz rade!!!
        Pozdrawiam serdecznie!
    • szila2008 Re: po wizycie 26.02.10, 21:51
      Wczoraj byłam u dr.
      Zestaw
      Doxy,zamur i tavanik

      Dzisiaj byłam u zielarza .Kazał mi wyrzucić cały zwierzyniec a ja ma
      mini chodowlę Yorków.Jestem załamana i chyba nie dam rady sprostać
      temu nakazowi.A chciałam robić kurs strzyżenia psów.

      Pozdrawiam,wiola
      • babaelka-0 Re: po wizycie 27.02.10, 18:12
        Witam!
        Och Wiola, juz wczoraj poznalam zalecenie zielarza wzgledem zwierzynca.

        No nie wiem. Jest u Ciebia alergia?
        Naprawde jestes w kropce. Nie zazdroszcze. I po co Ci byl ten zielarz?
        Pewnie bedziesz musiala zignorowac te rade,bo jak inaczej?

        Znowu Tavanik!chyba nie zaczelas od pelnej dawki?

        Serdecznie pozdrawiam
        Elka
        • szila2008 Re: po wizycie 27.02.10, 20:39
          Eluniu.

          Żadnej alergi nie ma.
          Muszę to zignorować bo nawet jeśli by to pomogło na bb to
          zaszkodziłoby na moją psychikę.
          Tavanik będę brała tylko wieczorem.

          Pozdrawiam,wiola
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka