Genetyka to jedna z przyczyn - ale na genetykę też mamy wpływ CHRONIĄC się przed powstaniem przebarwień właśnie poprzez stosowanie protekcji antyUV. Nikt z nas nie wie co ma w genach - można to ocenić po wielu latach, dlatego lepiej zapobiegać niż leczyć. Mamy przebarwienia (to m.in. one powodują, że nasza twarz odbiera się jaką starszą) powstają - hormonalne (ciąże, karmienie piersią, menopauza, problemy z tarczycą - pozapalne - genetycznie uwarunkowane - posłoneczne Lepiej nim zapobiegać, bo gdy już powstaną i nie zostaną zlikwidowane natychmiast, to schodzą coraz głębiej i lubią wyjść choćby od zbyt wysokiej temperatury. :-/
Po tygodniu, jeszcze zvopatrunkiem i tym strupem poszłam na trening koszykówki.. Nie nam żadnych zrostów, blizn, przebarwień. Syn 1,5 roku wylal na siebie szklankę herbaty ktora wlasnie zalała wrzatkirm hedna babcia i podała drugiej ktora akurat byla w goscinie i bawiła sir z moim synem. Tydzien byliśmy w szpitalu, grube opatrunki codziennie zmieniane.
Kobiety karmiące piersią to szalona gospodarka hormonalna i nigdy nie wiadomo jak zareaguje organizm - a więc nieznany jest efekt ostateczny i może być on daleki od pożądanego. Szybciej zrobiłabym botox w trakcie KP niż np. laser (większe ryzyko przebarwień).
30% kobiet po 30 rz ma przebarwienia. Mało? Do tego te, Które są w ciąży a następnie karmią piersią są narażone w zwielokrotniony sposób. W Twoim wieku przebarwienia ma 90% kobiet. Nigdzie nie przechwalałam sie, ze mam MŁODA CERĘ, a jedynie perfekcyjną, aczkolwiek to zwykle stwierdzenie faktu a nie przechwalanki, które mi imputujesz.
Przede wszystkim ciałopozytywność nie dotyczy tylko ludzi ze zbyt wysoką wagą. Chodzi o: grubych, chudych, średnich, z nogą, bez nogi, z przebarwieniami skóry, z piersiami, bez piersi, kobiet, mężczyzn, innych. Chodzi o to, żeby się od siebie i innych odp…lić. Nie rozumiem dlaczego niektórym tak to przeszkadza. -- --- Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię.
Co najwyżej z wiekiem pojawią się tam szybciej przebarwienia i zmarszczki, bo jasna, odkryta skóra > dekoltu nie lubi UV.
35wcieniu napisał(a): > Ale ona się wypowiadała w formie: mam raka ale rokowania są w miarę dobre, podc > zas gdy ma jakąś zmianę do usunięcia i tyle. Ale rozumiesz że ta "jakaś zmiana" to rak? Nie np. cysta, brodawka, ani przebarwienie. Nowotwór niezłośliwy (prawdopodobnie,...
Wszyscy przecież wiemy, że nadmierne wystawianie się na promienie Słońca zwiększa ryzyko zachorowania na raka skóry. Amerykańscy kierowcy znacznie częściej mają przebarwienia i znamiona na skórze lewego ramienia, podczas gdy ci w Australii prawego – w Ameryce obowiązuje ruch prawostronny, w Australii lewostronny. Całkiem niedawno okazało się jednak, że dużo gorszy od promieni słonecznych jest ich brak.
Wszyscy przecież wiemy, że nadmierne wystawianie się na promienie Słońca zwiększa ryzyko zachorowania na raka skóry. Amerykańscy kierowcy znacznie częściej mają przebarwienia i znamiona na skórze lewego ramienia, podczas gdy ci w Australii prawego – w Ameryce obowiązuje ruch prawostronny, w Australii lewostronny. Całkiem niedawno okazało się jednak, że dużo gorszy od promieni słonecznych jest ich brak.
Wszyscy przecież wiemy, że nadmierne wystawianie się na promienie Słońca zwiększa ryzyko zachorowania na raka skóry. Amerykańscy kierowcy znacznie częściej mają przebarwienia i znamiona na skórze lewego ramienia, podczas gdy ci w Australii prawego – w Ameryce obowiązuje ruch prawostronny, w Australii lewostronny. Całkiem niedawno okazało się jednak, że dużo gorszy od promieni słonecznych jest ich brak.