Dodaj do ulubionych

Cialopozytywnosc

05.08.22, 08:47
Jako trend.
Sluszny czy nie?

Spotkalem sie w dwoma podejsciami - i nie sa takie same. Jak dla mnie jeden jest ok, drugi nie ok i szkodliwy.

Jak wy to rozumiecie?

Obserwuj wątek
            • ichi51e Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:13
              przy nadwadze powyżej 140kg przeważnie mówimy już o problemach z głowa - nadwaga to tylko jeden z objawów. równie dobrze ktoś z depresja może wziąć się w garść a schizofrenik "nie dawać się"
              • kotletymielone5 Re: Cialopozytywnosc 07.08.22, 00:11
                A przy alkoholiźmie? Też zwalmy wszystko na problemy z głową (które skądinąd są) i rozgrzeszmy wszystkich alkoholików za to co wyprawiają po alkoholu. Weźmy ich w obronę przed samymi sobą i przed naszymi oskarżeniami, jak im się zdarzy zaciukać człowieka po pijaku
                • arthwen Re: Cialopozytywnosc 07.08.22, 00:30
                  Niby czemu mielibyśmy?
                  Tu jest własnie ta granica - palacz szkodzi również innym. Jak po alkoholu wsiądziesz za kółko albo i nie za kółkiem, ale kogoś zabijesz, to kara powinna być surowsza a nie łagodniejsza. Jak ktoś otyły usiądzie na piesku, bo nie widział go poniżej swojego brzucha, to też normalnie będzie karany za znęcanie się nad zwierzęciem.
              • saszanasza Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 10:12
                ichi51e napisała:

                > no i poszła. Lekarz magicznie nie uzdrowil
                >

                I rozumiem, że kazał zaakceptować się taką jaką jest?
                Tu nie chodzi o uzdrowienie, tu chodzi o zrobienie wszystkiego, żeby zniwelować skutki. Nawet raka się leczy, choć wiadomo, że nie wszystkie osoby z rakiem przeżyją.
              • saszanasza Re: Cialopozytywnosc 06.08.22, 20:07
                angazetka napisała:

                > A w międzyczasie ma zakaz lubienia siebie, póki nie schudnie?
                >

                Ależ niech się lubi, ale to chyba indywidualna sprawa człowieka, tak jak jego rozmiar. Nie rozumiem po co ubierać to w jakieś „akcje medialne” i ogłaszać to światu. To tak jakby mówić, masz depresję - zaakceptuj.
                  • kotletymielone5 Re: Cialopozytywnosc 07.08.22, 00:18
                    ale akceptacja czego? Że się ma otyłość III stopnia, czy kłócenie się ze światem, że duże jest piękne?
                    Może i można bohatersko się zaprzeć i przyjąć taki pogląd, dopóki duże ogarnia samo siebie, zaręczam Ci, że jeżeli po latach siądzie organizm i opieka spadnie na Ciebie, to pierwsza zaczniesz rozliczać za wszystkie batoniki i czekoladki i powiesz wal się. Więc w tym sensie "ciałopozytywność" jest szkodliwa, bo pozwala wmawiać tym ludziom, że wszystko jest ok. To tak samo sprawiedliwe, jak propagowanie wiedzy, że długi do powiedzmy 200 000 są surowo windykowane, z naliczaniem odsetek i ściganiem dłużnika na wszystkich 7 kontynentach, a powyżej 5 000 000 to machamy ręką, bo nawet jakby całego gościa posprzedawać na organy, to nie wystarczy na zaspokojenie. "Skoro już ważę 150 kg i to za dużo, żebym sobie w ogóle wyobrażała, że mogę to zrzucić, to umówmy się, że jestem piękna, a kto uważa inaczej to hejter i krzywdziciel, bo mi jest przykro," tak?
                • pade Re: Cialopozytywnosc 06.08.22, 20:39
                  przecież tak właśnie się robi
                  nadaje się o depresji w kółko i wciąż, żeby ludzi z tematem oswoić i żeby zamazać skojarzenia z żółtymi papierami
                  o to w tym wszystkim chodzi przecież
        • hanusinamama Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 10:28
          Powiesić się....nie chodzi o twierdzenie, ze jestem szczupła i zdrowa mimo, ze wazę 200 kg. Tylko ze nie nienawidzę swojego ciała i siebie bo mam taką wagę.
          Przeciez jak ktoś akceptuje to, ze nie ma nogi....nie znaczy, ze namawia innych na obcięcie sobie nogi
          • kotletymielone5 Re: Cialopozytywnosc 07.08.22, 00:28
            hanusinamama napisała:

            > Powiesić się....nie chodzi o twierdzenie, ze jestem szczupła i zdrowa mimo, ze
            > wazę 200 kg. Tylko ze nie nienawidzę swojego ciała i siebie bo mam taką wagę.
            > Przeciez jak ktoś akceptuje to, ze nie ma nogi....nie znaczy, ze namawia innych
            > na obcięcie sobie nogi
            >
            To nie jest trafne porównanie. Do utraty nogi nie prowadzi taki splot prawdopodobieństw jak do otyłości i np. alkoholizmu, przy czym otyłość uważa się za mniej szkodliwą, więc piętnowanie jej uchodzi za "chamstwo" (atakowanie bez powodu jednostek moze takie jest). Splot prawdopodobieństw - relatywnie tania żywność, relatywnie tanie słodycze i żywność niskiej jakości, nawyki kulturowe, gdzie cały czas obdarowywanie kogoś słodyczami uchodzi za w dobrym tonie, wyeliminowanie ciężkiej pracy fizycznej jako przymusu ruchu fizycznego - dlatego te wszystkie lewackie ciałopozytywności - powinno się im łeb ukręcić w zarodku, a krzykaczkom "bo mi jest przykro" i wszytskim GazWybom wysmażającym wymyślone w 85% pseudorelacje jak to łojojoj "została od grubych świń zwyzywana w tramwaju, a tylko sobie stałam przy oknie" zakazać, cenzurować, zakazać podbijania bębenka pt. "ciałopozytywność", tak samo jak nikt jeszcze - jeszcze - nie podnosi wątku, że jednak nie każdy alkoholik sam na to zasłużył, niektórzy mieli pod górkę do szkoły, mama ich nie kochała - jakoś nikogo to nie obchodzi,
      • no_easy_way_out Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:09
        Normalnie

        podejscie w kierunku "wedlug lekarskiego srodowiska mam za duzo kg, to jest niezdrowe, moge cos z tym zrobic - ale nie musze, bo tak po prostu mam, metabolizm srolizm, wszyscy bija brawo ze tak jest fantastycznie." uwazam za negatywne.

        Nie musze sie "zastanawiac".
        Takie podejscie po prostu uwazam za szkodliwe.



        Ale to, ze ktos nie jest zahukany, nie boi sie wyjsc z domu, moze kupic ciuch ktory na niego pasuje - jest ok.

        Widzisz tu jakis konflikt?
        • ichi51e Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:16
          a coz ma zrobić ktoś kto ma faktycznie zwolniony metabolizm? Osoby z chora tarczyca nie waza po 200kg tylko 80kg. Ich organizm naturalnie dąży do magazynowania choć nie obżerają się ruszają się. Czy taka osoba ma być na permanentnej diecie? Po co w sumie?
              • wkswks Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 12:47
                no_easy_way_out napisał:

                > w ogole metabolizm w krajach Zachodu jakis taki masowo zj...bany.
                > Im biedniejszy kraj tym lepszy metabolizm

                A moze przestań pieprzyć farmazony o otyłym zachodzie i popatrz na swoje podwórko? Dane z 2021 roku
                • no_easy_way_out Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 13:11
                  A, to teraz wojna podworek.

                  A Ty wiesz gdzie jest moje podworko? Pewnie tak samo to wiesz, jak wiesz jak wklejac obrazki. Czyli tlumacze: nihooya nie wiesz.
                  Myslisz, ze cos z tego da sie zobaczyc?

                  No ale dobra - do rzeczy. Powyzej teoria jest, ze za nadwage czy otylosc winny jest przede wszystkim metabolizm. A nie np. jakies tam wciskanie w siebie za duzo kalorii / zlych proporcji.

                  No wiec stwierdzam, ze mieszkance krajow jak Indie, Pakistan, Filipiny, wiekszosc Afryki to maja zaskakujaco ciekawy metabolizm.
                  Bo to przeciez o decyduje o wadze.
                  • wkswks Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 14:06
                    Dla mnie Pakistan i Filipiny to daleki wschód. Ty piszesz o zachodzie. Tymczasem jedynym „zachodnim” krajem mającym więcej osob z nadwaga niz Polska jest Finlandia. Cała reszta - były blok komunistyczny.
                    • arthwen Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 20:34
                      Mnie ta Finlandia zaskoczyła, nie wiem, nie znam jakoś dużo Finów, ale ci, których znam, to dbają wręcz przesadnie o dietę i chyba mi się zrzutowało na resztę populacji.
              • jednoraz0w0 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 13:24
                No, faktycznie, jak nasz dostęp tylko do bardzo limitowanych ilości nieprzetworzonego jedzenia to możesz mieć wiele problemów zdrowotnych wynikających z niedożywienia i braku pewnych składników w diecie, ale insulinooporności, cukrzyca i wysoki cholesterol nie są problemami numer jeden. Jakie jedzenie, takie problemy. No i?
            • li_lah Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 13:54
              Dokładnie, najlepiej to widać w programach typu "my 600 lbs life", albo "jestes tym co jesz". Ewidentne przejadanie sie dochodzące do 12 tysięcy kalorii dziennie i zjadanie śmieciowego jedzenia w ilościach i słonia. Jak przechodzą na diete to kg lecą szybko.
              • g.r.uu Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 20:08
                A niedożywienie bierze się z jedzenia za mało, na przykład 400 kcal dziennie. Z jakiegoś powodu jednak anorektyczkom nikt nie mówi: po prostu jedz więcej.
                • chicarica Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 21:12
                  Mówi. Osoby naprawdę bardzo szczupłe również spotykają się z przykrymi, niepotrzebnymi spojrzeniami i komentarzami. Tyle tylko, że anoreksja jako choroba jest (co też jest okropne) glamour i w dodatku osoby na nią chorujące chcą być jeszcze szczuplejsze i komentarz "aleś schudła" biorą często za dobrą monetę. Ale już "co za kościotrup" jest dla nich też przykre a uwierz mi, są ludzie którzy przechodząc obok osoby z anoreksją, są w stanie ot tak sobie rzucić im w twarz takie słowa.
        • g.r.uu Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:17
          A czym to się różni od: według lekarskiego środowiska nie należy palić, nie należy pić alkoholu, należy ćwiczyć minimum trzy razy w tygodniu, nie należy jeść słodyczy, ale mam to gdzieś i będę to robić? Jak mnie wkurza ta hipokryzja: ojej, mnie chodzi tylko o zdrowie, absolutnie nie l wygląd. Dlatego tak bardzo zatroskane losem grubych ludzi są na przykład nałogowe palaczki xd Śmieszne, że nikomu nie przeszkadza, jak ludzie sobie szkodzą zdrowotnie, dopóki przy tym szkodzeniu wyglądają fajnie.
          • saszanasza Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:21
            g.r.uu napisała:

            > A czym to się różni od: według lekarskiego środowiska nie należy palić, nie nal
            > eży pić alkoholu, należy ćwiczyć minimum trzy razy w tygodniu, nie należy jeść
            > słodyczy, ale mam to gdzieś i będę to robić? Jak mnie wkurza ta hipokryzja: oje
            > j, mnie chodzi tylko o zdrowie, absolutnie nie l wygląd. Dlatego tak bardzo zat
            > roskane losem grubych ludzi są na przykład nałogowe palaczki xd Śmieszne, że ni
            > komu nie przeszkadza, jak ludzie sobie szkodzą zdrowotnie, dopóki przy tym szko
            > dzeniu wyglądają fajnie.

            z tą różnicą, że w środkach masowego przekazu palenie szkodzi. koniec kropka. wszyscy to wiedzą, natomiast w social media zamiast jasno powiedzieć otyłość również jest szkodliwa (niezależnie od powodu: czy to obżarstwo, czy problemy zdrowotne), to słyszymy: zaakceptuj siebie taką, jaką jesteś. Owszem, można siebie akceptować, ale nie nadal należy mówić, że otyłość jest szkodliwa, tak jak papierochy, alkohol czy narkotyki.
            • g.r.uu Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:26
              Palacze też akceptują siebie jako palaczy, mimo że to szkodliwe. I naprawdę nie brakuje tekstów o tym, że otyłość jest szkodliwa, jest ich mnóstwo.
            • no_easy_way_out Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:34
              saszanasza napisała:

              > z tą różnicą, że w środkach masowego przekazu palenie szkodzi. koniec kropka. w
              > szyscy to wiedzą, natomiast w social media zamiast jasno powiedzieć otyłość rów
              > nież jest szkodliwa (niezależnie od powodu: czy to obżarstwo, czy problemy zdro
              > wotne), to słyszymy: zaakceptuj siebie taką, jaką jesteś. Owszem, można siebie
              > akceptować, ale nie nadal należy mówić, że otyłość jest szkodliwa, tak jak papi
              > erochy, alkohol czy narkotyki.

              Dokladnie tak sasza.

              Jest roznica miedzy akceptacja, a udawaniem ze cos jest fantastyczne i nie nalezy, nie ma po co dazyc do tego by to zmieniac.

              Mam dobrego znajomego. Jest spoko- bedzie bral udzial w polmaratonie. Trenuje i idzie mu znosnie, ale ma klopot z kondycja powyzej pewnej odleglosci. Nie kopci jak smok, ale popala - i wie, ze powinien wyhamowac.
              Ja nie biegam, ale grywalismy kiedys dosc regularnie w squasha.
              Jest spoko, ale nie bede mu wmawial, ze to czy pali czy nie , nie ma znaczenia w imie podkreslania ze jest nieidalny czy b..wie czego.
              Lubie go tak samo, ale mam udawac, ze czy pali czy nie to nie ma znaczenia? Dla znajomosci nie ma znaczenia ale dla jego zdrowia, kondycji, mozliwych osiagniec znaczenie ma - dla niego.
              Inna sprawa, ze dobrze o tym wie, wiec wiadomo, ze nie musze mowic o tym na kazdym kroku.
              Ale np. gdy spyta, mowie mu o swoich doswiaczeniach gdy ja rzucalem palenie, nascie lat temu. Zeby pomoc, a nie wywyzszac sie przeciez.
            • g.r.uu Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:28
              I cóż tego, że nie ma kampanii, jak np. są wskazywane specjalne miejsca, gdzie można palić? To wprost ułatwianie ludziom szkodzenia sobie. To jest pośrednie mówienie: pal sobie spokojnie tylko tutaj. I dlaczego palaczki e rodzaj Małgorzaty Rozenek czy Maffashion zamiast się zająć własnym zdrowiem to pochylają się z troską nad otyłymi? Tutaj na forum najbardziej gardłują przeciwko grubym też takie gwiazdeczki nikotynowe. Nie widzisz absurdu? Nie widziałam też żadnej kampanii w mediach mówiącej, że otyłość jest super. Żadnego: jedz więcej, utucz się.
              • no_easy_way_out Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:37
                g.r.uu napisała:

                > I cóż tego, że nie ma kampanii, jak np. są wskazywane specjalne miejsca, gdzie można palić?


                No wez juz nie mow, ze wydzielanie miejsc dla palacych , to zachecanie do palenia.
                Przeciez chodzi o to, ze jak ktos musi palic, to zeby mial gdzie - ale niech nie szkodzi innym - wiec wydziela sie dla nich specjalne miejsca.

                Co do gwiazd i gwiazdeczek nie wypowiadam sie, bo nie sledze. Ale wiem, ze w tym srodowisku sporo jest obludy, sciem, udawania itd wiec zapewne masz racje.
                • g.r.uu Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:40
                  Oczywiście, to jest nikotynopozytywność. To jest akceptowanie, że ktoś chce palić. I popatrz, już szybciutko piszesz, że jak nie szkodzi innym tylko sobie to niech sobie pali. A gruby ci przeszkadza
                • arthwen Re: Cialopozytywnosc 06.08.22, 16:11
                  no_easy_way_out napisał:

                  > No wez juz nie mow, ze wydzielanie miejsc dla palacych , to zachecanie do palen
                  > ia.
                  > Przeciez chodzi o to, ze jak ktos musi palic, to zeby mial gdzie - ale niech ni
                  > e szkodzi innym - wiec wydziela sie dla nich specjalne miejsca.

                  A co jak nie zachęcanie do palenia? A jak ktoś już musi wpieprzać ten cukier i tłuszcze to też trzeba mu wyznaczyć specjalne miejsce, gdzie będzie mógł być sobą? Bo w sumie, to nie szkodzi innym tym obżeraniem się w ogóle - w końcu jedzenie, w przeciwieństwie do palenia nie szkodzi tym, którzy nie jedzą.
            • hanusinamama Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 10:32
              Ale nikt nie mowi, ze otyłość jest ok. Ciałopozytywność to kwestia zaakceptowania swojego ciała. I tak mozna walczyć z nadwagą i mieć tą ciałopozytyność. Nie nienawidzę siebie i mojego ciała ale staram sie schudnąc.
      • jednoraz0w0 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 16:00
        ichi51e napisała:

        > jak ktoś może się w ogóle zastanawiac czy akceptacja swojego ciała jest trendem
        > negatywnym?
        >
        Oj moja droga. Krytykom ciałopozytywności nie chodzi o to, żebyś ty nie akceptowała swojego ciała, tylko żeby oni mogli nie akceptować twojego ciała.
        • woman_in_love Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 16:12
          tylko żeby oni mogli nie akceptować twojego ciała.

          Ciałopozytywni nie są lepsi big_grin
          To właśnie mnie odrzuciło od tej ideologii i dzięki temu wyśmiewam się teraz z tego bez wyrzutów sumienia.
        • wkswks Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 16:16
          Ale wypowiadanie sie o obcych jest oznaka niezłego buractwa. Ty sobie mozesz nie akceptować osob otylych, tak samo jak czarnoskórych. Ale powiesz temu drugiemu, ze niepotrzebnie używa, nie wiem, ciebi do powiek i tak ich nie widac?
          Nie jestem w stanie zrozumieć polskiego grazyniarstwa wypowiadania sie o wyglądzie.
    • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:00
      Mam własną definicję ciałopozytywności: dać nieidealnym ludziom cieszyć się życiem i przestać od nich oczekiwać pokutowania i przepraszania za nieidealne ciało. I przestać czuć potrzebę informowania nieidealnych ludzi o tym, co tam mają brzydkiego. I przestać im nieustannie zarzucać "promowanie."
      • no_easy_way_out Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:15
        To brzmi spoko, ale tu nie chodzi przeciez o cala grupe ludzi, ktorzy sa nieidalni.
        Przeciez nikt nie jest idealny, chodziloby wtedy o wszystkich.

        Tu ewidentnie chodzi konkretnie o jedna kwestie, czyli nadmiar kg. Kwestie na, ktora w wiekszosci (!) ma sie wplyw.
            • g.r.uu Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:44
              I dlaczego konkretnie to Ci przeszkadza a społeczna akceptacja niedosypiania już nie? Albo będę złośliwa - dlaczego nie zajmuje Cię problem rozbitych rodzin? Rozstanie rodziców to ogromny stresor mający fatalny wpływ na zdrowie dziecka. Może czas skończyć z rozwodopozytywnościa?
          • heca7 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 10:00
            g.r.uu napisała:

            > A dlaczego nadmiar kilogramów uważasz za szczególnie istotny? A niedobór snu ju
            > ż Ci nie przeszkadza? Jest bardzo szkodliwy dla zdrowia...

            Nadmiar cudzych kilogramów zaczynam uważać za istotny dla mnie kiedy nie mogę swobodnie usiąść na moim miejscu w samolocie. Albo choćby w pociągu czy autobusie. Poza tym nie mój cyrk, nie moje małpy.
            • 1matka-polka Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 10:13
              "Nadmiar cudzych kilogramów zaczynam uważać za istotny dla mnie kiedy nie mogę swobodnie usiąść na moim miejscu w samolocie. Albo choćby w pociągu czy autobusie. Poza tym nie mój cyrk, nie moje małpy."

              A podatki na leczenie tych wszystkich uzaleznionych? Ja place, pan placi, pani, a jak placi to sie interesuje, wymaga...
        • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:25
          no_easy_way_out napisał:


          > Tu ewidentnie chodzi konkretnie o jedna kwestie, czyli nadmiar kg. Kwestie na,
          > ktora w wiekszosci (!) ma sie wplyw.

          No i?
          Ludzie majacy ten nadmiar kilogramów na ogół wiedzą, że go mają i również na ogół są świadomi wpływu tego nadmiaru na swoje zdrowie. Nie ma potrzeby ich uświadamiania i oczekiwania, że w związku z tym będą pokutować i nie powinni cieszyć się życiem, przepraszać za swoje kilogramy i nieustannie się zastrzegać "wiem, że jestem gruby/gruba. Zarusieńko schudnę, ale teraz pozwólcie mi wrzucić ten zajefajny kostium kąpielowy dla grubasów." Może mogą po prostu wrzucić fajny strój kąpielowy bez tego disclaimera?
          • simply_z Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:27
            tak i nie, w momencie kiedy tucza swoje dzieci ponad miare (a widzialam takie przypadki), zaczyna to pochodzic pod szkodliwosc spoleczna. Nie szkodza tylko sobie ale rowniez czlonkom rodziny, promujac niezdrowy styl zycia i niszczac czyjes zdrowie.
            • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:33
              Jeżeli ktoś tuczy swoje dziecko to orzede wszystkim od tego są odpowiednie instytucje i nawet w naszym dość zacofanym pod względem ochrony dzieci kraju przypadki kiedy tuczącym opiekunom groziło odebranie dzieci miały miejsce. Zamiast się oburzać internetowo można zareagować.
              • simply_z Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:36
                nie slyszalam o takich przypadkach, a mam w rodzinie nauczycieli. Spoleczenstwo tyje w tempie zastraszajacym, a pandemia i zdalne nauczanie zrobilo swoje. Ostatnio minelam otyla rodzin dzierzaca wielkie lody, z dwojka malych dzieciakow grubiutkich ponad miare. Tatus dziarsko kierowal sie do miejscowego kebaba....
                • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:40
                  I oni byli ciałopozytywni? Gdzieś widziałaś ich deklaracje na temat cialopozytywnosci?

                  Co do przypadków to jeden był bardzo głośny i nawet nie bedac nauczycielką mogłaś o nich słyszeć. Natomiast jeśli masz nauczycieli w rodzinie i jeśli mają oni w klasie otyłe dzieci to przecież należałoby zapytać, co oni jako nauczyciele z tym robią. I nie, nie kupię tłumaczenia "szkoła nic nie może." Zaniedbanie dziecka do mopsu może zgłosić każdy.
                  • simply_z Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:43
                    czy napisalam, ze byli ciapozytywni albo, ze przytyli pod wplywem reklam?
                    daczego nauczyciele np. polskiego maja cos z tym robic? te dzieci maja rodzicow to po pierwsze, po drugie jak ty to sobie wyobrazasz? nauczyciel wrzasnie: Zoska, przestan zrec na przerwach?
                    • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:45
                      simply_z napisała:

                      > czy napisalam, ze byli ciapozytywni albo, ze przytyli pod wplywem reklam?

                      No to skąd twoja wypowiedź pod moją, dotyczącą cialopozytywnisci?

                      > daczego nauczyciele np. polskiego maja cos z tym robic?

                      Bo wyżej piszesz, że to problem nie tylko rodziców.


                      te dzieci maja rodzicow
                      > to po pierwsze, po drugie jak ty to sobie wyobrazasz? nauczyciel wrzasnie: Zos
                      > ka, przestan zrec na przerwach?

                      Ależ napisalam przecież.
                      • simply_z Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:55
                        Moze stad ta wypowiedz, ze wrzucamy do jednego worka poczucie zadowolenia i akceptacji ze swojego ciala (co jest jak najbardziej pozytywnym trendem) i ..... "otylosc-mam faldy cisnienie, szereg chorob, wynikajacych ze zlego stylu zycia, zlej diety-ale kocham siebie i nikomu nic do tego, dzieci tez zostawcie w spokoju".
                        • no_easy_way_out Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 10:01
                          simply_z napisała:

                          > Moze stad ta wypowiedz, ze wrzucamy do jednego worka poczucie zadowolenia i akc
                          > eptacji ze swojego ciala (co jest jak najbardziej pozytywnym trendem) i ..... "
                          > otylosc-mam faldy cisnienie, szereg chorob, wynikajacych ze zlego stylu zycia,
                          > zlej diety-ale kocham siebie i nikomu nic do tego, dzieci tez zostawcie w spoko
                          > ju".

                          ...co sie wlasnie sprowadza do dwoch podejsc, o ktorych pisalem w startowym, bez wnikania.

                          Ciekawe, ze wlasnie tego, ze na kwestie spoglada sie dwojako, tak wiele nie zauwaza.
                        • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 10:06
                          simply_z napisała:

                          > Moze stad ta wypowiedz, ze wrzucamy do jednego worka

                          Ale moment, kto wrzuca? Ja nie. Ty wrzuciłaś owszem. A tymczasem prawda jest taka, że jeżeli stykamy się z otyłym dzieckiem, tuczonym przez opiekunów, to albo możemy próbować coś z tym zrobić, bo jest to zaniedbanie, sprawa calego spoleczenstwa, nasze podatki i tak dalej wszystko prawda, albo jeśli nie chce nam sie angażowac, to należy zamilknąć, bo wytykanie publiczne, wypominanie wagi i oburz na "promowanie" nie jest skuteczny. Jest szkodliwy.
                    • eliszka25 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:51
                      Nauczyciel nie musi wrzeszczeć, żeby coś zrobić. Nawet jeśli tylko uczy polskiego, to może poruszyć temat z wychowawcą, pedagogiem szkolnym, dyrekcją. To takie minimum, bo jak się faktycznie przejmuje, to może na swoich lekcjach nawet pokombinować z tematem zdrowego odżywiania.
                        • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 10:09
                          A ja nie pytam o godziny, plany, lekcje itd. Nauczycielka ma w klasie otyłą Zosię. Widzi, że śniadania Zosi to torba czipsów i wielki słodki rogalik firmy Wypieki Mendelejewa. Dziecko przysypia na lekcjach, nie ma siły, poci się, z trudem łapie oddech. Co robi?
                          • primula.alpicola Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 11:16
                            daniela34 napisała:

                            > A ja nie pytam o godziny, plany, lekcje itd. Nauczycielka ma w klasie otyłą Zos
                            > ię. Widzi, że śniadania Zosi to torba czipsów i wielki słodki rogalik firmy Wyp
                            > ieki Mendelejewa. Dziecko przysypia na lekcjach, nie ma siły, poci się, z trude
                            > m łapie oddech. Co robi?


                            Powiem Ci co robi, przyjmijmy że jest wychowawczynią Zosi. Najpierw telefony i rozmowy z mamą, nieskuteczne. Potem porusza temat z pielęgniarką szkolną i umawia spotkanie z rodzicami. Przychodzi mama, słucha. Pielęgniarka prosi o pójście do lekarza rodzinnego i przyniesienie zaświadczenia, że Zosia jest zdrowa (zasadne o tyle, że dziewczynka sapie, z trudem chodzi, wstaje, o wych. fiz. szkoda gadać) obiecuje, że pójdzie z Zosią do lekarki rodzinnej. Lekarka zleca badania, lipidogram i glukoza o wiele za wysokie (Zosia powiedziała), zalecenia diety, ruchu, propozycja turnusu w sanatorium (nie).
                            W kolejnych dniach mama przenosi Zosię do innej lekarki, przynosi zaświadczenie i mówi, przesadzacie, zdrowa jest ino jeść lubi, co, mam zabraniać dzieciakowi jedzenia?! Potem opowiada po ludziach, jak to nauczycielka z pielęgniarką ją nękają na niewinność.
                            Wychowawczyni sobie odpuściła i nie dziwię się. I taka miała cierpliwość.

                            Ps. To był Mateusz, 5 kl sp.
                            • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 11:27
                              Mogła odpuścić i ok, po ludzku rozumiem. Ale mogła jeszcze iść ten krok dalej i zawiadomić MOPS. Natomiast to, czego zdecydowanie nie powinna (i to nie zarzut do ciebie, tylko raczej uwaga do wypowiedzi simply) to dostrzegać problemu w ciałopozytywności. Ciałopozytywni mają być ludzie. "Ciałopozytywne" (cudzysłów celowy, bo to jest moim zdaniem kompletne wypaczenie ciałopozytywności) nie powinno być ani państwo ani jego instytucje ani funkcjonariusze- owszem, państwo, samorządy, instytucje publiczne, szkoły, placówki ochrony zdrowia (nie chce mi się wymieniać kto i w jakim zakresie, mam nadzieję, że to uchwytne) powinny robić wszystko, żeby zapobiegać otyłości. Zwłaszcza u dzieci i młodzieży.
                          • wkswks Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 14:43
                            Wydaje mi się, ze dopóki nie wywali się ze szkół automatów ze słodyczami i sklepików, niewiele to pomoże. Następny krok to zakaz przynoszenia słodkiego i słodkich napojów do szkoły. Juz były proby i jaki był skowyt całego społeczeństwa o ograniczaniu wolności?
                            W szkole moich dzieci tak jest. Mało tego,
                            Sąsiadka dostała list ze szkoły,
                            Dlaczego jej dziecko codziennie przynosi precla z masłem i żadnych warzyw.
                            A gdy czwartoklasiści kupowali na stołówce (wspólna z realschule) ciasta przeznaczone dla uczniów Real, przyszły listy zakazujące przynoszenia pieniędzy.
            • eliszka25 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:39
              Tak samo, jak palacze, którzy palą przy dzieciach czy obcych osobach niepalących. Kiedy siedzę w ogródku kawiarnianym/restauracyjnym, to otyła osoba przy stoliku obok, zjadającą trzecią porcję lodów nie szkodzi mi osobiście w żaden sposób. Natomiast siedzący w pobliżu palacz mnie truje.
        • jednoraz0w0 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 13:32
          no_easy_way_out napisał:

          > To brzmi spoko, ale tu nie chodzi przeciez o cala grupe ludzi, ktorzy sa nieida
          > lni.
          > Przeciez nikt nie jest idealny, chodziloby wtedy o wszystkich.
          >
          > Tu ewidentnie chodzi konkretnie o jedna kwestie, czyli nadmiar kg. Kwestie na,
          > ktora w wiekszosci (!) ma sie wplyw.

          Łokurde ale bełkot. O co ci niby chodzi? Nadmiar kg jest nadmiarem kg. I?
      • saszanasza Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:23
        daniela34 napisała:

        > I przestać im nieustannie zarzucać "promowanie."

        daniela, ale w praktyce niestety tak jest, stąd określenie „ciałopozytywność”. Gdyby nie było promowania nie byłoby „ciałopozytywności”.
            • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:44
              Aha, czyli z promowania schodzimy na przyzwolenie jednak. A kim jesteśmy, żebyśmy sobie dali prawo "przyzwalania" bądź nie? Społeczeństwo amerykańskie tyje nie dlatego, że zmienia się rozmiarowka tylko rozmiarówka się zmienia, bo społeczeństwo tyje. Zgadzam się, że należy coś z tym zrobić. Tylko raczej nie pomoże napisanie miliona X przed L. Pomoże co innego.
              • simply_z Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:48
                Ulatwienia typu wozki w Walmarcie, talony na jedzenie itd. powoduja, ze otylosc staje sie czyms traktowanym jako spoleczna norma. Malo sie mowi na temat chorob wynikajacych z jej tytulu i nie tylko.
                • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:55
                  Ułatwienia powodują, że ludzie otyli mogą zrobić zakupy. Niestety, odchudzanie nie zachodzi błyskawicznie i zanim ktoś schudnie to musi robić zakupy, między innymi tych niskotlyszczowych, dietetycznych, bezglutenowych czy jakich innych produktów też.
                  Talony na jedzenie o ile mi wiadomo dotyczą ludzi niezamoznych niezależnie od tuszy.
                  Natomiast zarzuty do sieci handlowych jak najbardziej powinnaś kierować, tylko o co innego i nie podczepiać tego pod cialopozytwnosc tylko raczej "zyskopozytywność." Zarzuty o to, że "się nie mówi" o chorobach wynikających z otyłości też raczej nie do ciałopozytywnych. Od mówienia o chorobach są zdaje się instytucje i agencje rządowe.
                  • simply_z Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 10:03
                    Od mowienia jest tez spoleczenstwo ale tak jak piszesz...zyski ponad miare. Dodatkowo podejrzewam, ze jedzenie jest na tyle schemizowane i naszpikowane uzalezniajacymi substancjami, ze niewiele w tej materii mozna zrobic.
                    • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 10:13
                      simply_z napisała:

                      > Od mowienia jest tez spoleczenstwo ale tak jak piszesz...zyski ponad miare.

                      No to niechże społeczeństwo mówi. A ci z nadmiarem kilogramów niech sobie będą cialopozytywni.

                      Dod
                      > atkowo podejrzewam, ze jedzenie jest na tyle schemizowane i naszpikowane uzalez
                      > niajacymi substancjami, ze niewiele w tej materii mozna zrobic.

                      Hmm...Ale normy produkcji żywności ktoś ustala. Ktoś dopuszcza te produkty do sprzedaży. Chyba nie jest to Światowy Spisek Otyłych? Więc tak, to wszystko o czym piszesz to święta racja, tylko nie podpinajmy tego pod cialopozyttwnosc, bo to duże nadużycie.
              • kubek0802 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:54
                Ja jako promowanie odbieram np. reklamę, I jak w większości obecnie występuje osoba z widocznym nadmiarem kilogramów, tak z papierosem nie widziałam. Więc zaryzykuję tezę że owszem ciałopozytywność jest promowana w przeciwieństwie do np. palenia na które owszem jest jeszcze przyzwolenie.
                • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 09:58
                  Jeśli w reklamie występuje osoba z nadmiarem kilogramów to zapewne dlatego, żeby pokazać że i jak z danego produktu mogą korzystać osoby z nadmiarem kilogramów.
                    • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 10:16
                      kubek0802 napisała:

                      > A potrzeba specjalnego podkreślenia, że z mydła, sklepu danej marki czy innego
                      > towaru mogą korzystać osoby z nadmiarem kilogramów?

                      Nie, ale potrzeba może pokazania, że społeczeństwo tak wygląda. Są kobiety tęższe, szczuplejsze, starsze i młodsze. Te reklamy chyba lepiej pokazują świat niż te sprzed lat, kiedy krem na zmarszczki reklamowała nastolatka. Serio, pokazanie przekroju kobiecych sylwetek to promowanie?
                        • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 10:51
                          kubek0802 napisała:

                          > Nie wiem, ale wydaje mi się że bez otyłości też jest szeroki przekrój.


                          Aha, czyli nie można pokazać w reklamie mydła otyłej kobiety...Bo? Bo jak ją zobaczy szczupla nastolatka to pomyśli "suuuuper! Też chcę być otyła."??? Wierzysz w to? Bo ja jednak nie bardzo. Nie bardzo też chcę reklam, które pomijają fragment rzeczywistości, żeby było "ładniej." Kojarzy mi się to nie za dobrze.
                          • kubek0802 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 11:26
                            No raczej chodzi mi o to, że otyłość staje się "normą" i pokazujemy to na każdym kroku również w reklamach, a chyba nie powinna, a nie o to, że nastolatka chciałaby taka być. Wiem, że takie osoby są wśród nas podobnie jak palacze. Ale nie spotykam reklam z palaczem, chyba że właśnie rzucił i potrzebuje czegoś na kaszel palacza. A zarówno otyłość jak i palenie są szkodliwe dla zdrowia.
                            • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 12:02
                              Na każdym kroku? Otyłość normą? To ile w jednym bloku reklamowym jest tych reklam z osobami otyłymi (otyłymi!). A ile takich reklam masz emitowanych dziennie?
                              Kojarzę reklamę podpasek z dziewczyną z nadwagą, a może otyłością, która jednakowoż uprawia sport (zdrowy styl życia promuje!), kojarzę reklamy Zalando, ale one chyba raczej z tej kategorii: pokazujemy, że mamy sekcję plus size. I reklamy Dove, ale tam chyba nie ma otyłych kobiet tylko te z nadwagą.
                              • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 12:12
                                A i jeszcze tylko jedna uwaga i zmykam z wątku: moim zdaniem promocję otyłości to uprawiają te szczuplutkie nastolatki z reklam sieci fast food. Zgrabne dziewczyny nad zestawami Big Maca i wielkimi kubkami coli, cool raperzy, wszyscy śliczni, zgrabni, ani śladu nadwagi czy otyłości. Wszyscy są tacy fajni.

                                (jest oczywiście reklama społeczna na temat zgubnych skutków takiego jedzenia, ale jak często emitują tę społeczną, a jak często - komercyjną).

                                Można oczywiście twierdzić, że bardziej szkodliwa jest reklama Zalando z otyłymi bohaterami niż reklama McDonalda z popularnym raperem. Ja uważam, że jest odwrotnie- "to jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam" wink
                                • kubek0802 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 12:49
                                  No i super, każdy może tę samą rzeczywistość inaczej odbierać. Ja mam wrażenie że widzę głównie reklamy piwa i reklamy jak to roboczo nazywam poprawne politycznie.
                                • arthwen Re: Cialopozytywnosc 06.08.22, 16:28
                                  daniela34 napisała:

                                  > A i jeszcze tylko jedna uwaga i zmykam z wątku: moim zdaniem promocję otyłości
                                  > to uprawiają te szczuplutkie nastolatki z reklam sieci fast food. Zgrabne dziew
                                  > czyny nad zestawami Big Maca i wielkimi kubkami coli, cool raperzy, wszyscy śl
                                  > iczni, zgrabni, ani śladu nadwagi czy otyłości. Wszyscy są tacy fajni.
                                  >
                                  > (jest oczywiście reklama społeczna na temat zgubnych skutków takiego jedzenia,
                                  > ale jak często emitują tę społeczną, a jak często - komercyjną).
                                  >
                                  > Można oczywiście twierdzić, że bardziej szkodliwa jest reklama Zalando z otyły
                                  > mi bohaterami niż reklama McDonalda z popularnym raperem. Ja uważam, że jest od
                                  > wrotnie- "to jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam" wink

                                  O to! Dokładnie!
                                  Reklama podpasek z otyłą dziewczyną to jest promocja otyłości (tak jakby otyłe osoby nie miesiączkowały), a promocja napojów na cukrze czy niezdrowego jedzenia nie jest promocją otyłosci, bo reklamują ją osoby szczupłe...
                                • annaboleyn Re: Cialopozytywnosc 06.08.22, 20:39
                                  daniela34 napisała:

                                  > A i jeszcze tylko jedna uwaga i zmykam z wątku: moim zdaniem promocję otyłości
                                  > to uprawiają te szczuplutkie nastolatki z reklam sieci fast food. Zgrabne dziew
                                  > czyny nad zestawami Big Maca i wielkimi kubkami coli, cool raperzy, wszyscy śl
                                  > iczni, zgrabni, ani śladu nadwagi czy otyłości. Wszyscy są tacy fajni.

                                  W punkt. Promuje się nie skutek (czyli otyłość), tylko drogę do niego - czyli śmieciowe żarcie.
                                  I to jest wielki problem, z tym należy i można walczyć.
                                  Nikt nie chce być otyły, serio, nie znam osoby, która lubi swoje fałdy, ciśnienie i problemy ze stawami.
                                  Nie znam szczęśliwego, otyłego dziecka, szczęśliwego, bo jest otyłe.
                                  Ale muszę się zdrowo zastanowić czy znam choć jedną osobę (ze sobą włącznie), która nie lubi zarzucić czipsika i pizzuni albo frytuń z maczka. I nie zarzuca, pół biedy, jak od wielkiego dzwonu.
                                  (To już - w mojej bańce wink) - z napojami gazowanymi i słodzonymi jest tu lepiej, tu przynajmniej mogę powiedzieć, że znam (włącznie z moją rodziną) ludzi, którzy szczerze nie lubią oraz takich, którzy może by i chlapnęli colkę, ale dają radę nie.)
                                  >
                                  > (jest oczywiście reklama społeczna na temat zgubnych skutków takiego jedzenia,
                                  > ale jak często emitują tę społeczną, a jak często - komercyjną).
                                  >
                                  > Można oczywiście twierdzić, że bardziej szkodliwa jest reklama Zalando z otyły
                                  > mi bohaterami niż reklama McDonalda z popularnym raperem. Ja uważam, że jest od
                                  > wrotnie- "to jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam" wink
                                  • bistian Re: Cialopozytywnosc 06.08.22, 21:40
                                    annaboleyn napisała:

                                    > Nie znam szczęśliwego, otyłego dziecka, szczęśliwego, bo jest otyłe.
                                    > Ale muszę się zdrowo zastanowić czy znam choć jedną osobę (ze sobą włącznie), k
                                    > tóra nie lubi zarzucić czipsika i pizzuni albo frytuń z maczka. I nie zarzuca,
                                    > pół biedy, jak od wielkiego dzwonu.
                                    > (To już - w mojej bańce wink) - z napojami gazowanymi i słodzonymi jest tu lepiej
                                    > , tu przynajmniej mogę powiedzieć, że znam (włącznie z moją rodziną) ludzi, któ
                                    > rzy szczerze nie lubią oraz takich, którzy może by i chlapnęli colkę, ale dają
                                    > radę nie.)

                                    Ja nie lubię batonów i słodzonych napojów gazowanych, odmawiam, gdy ktoś mnie częstuje. Ostatnio jadłem urodzinowe ciasto, muszę przyznać, że tak wysoki poziom cukru w cieście mnie zszokował big_grin
                                    Lody, pizza? Kilka razy w roku, frytki chyba rzadziej. Ale, dzieci raczej są uczone, że słodkie to dobre i tu jest największy problem.

                                    U mnie, problemem są raczej wielkości porcji, szczególnie podczas przerw w pracy, jakieś święta, chorobowe czy wakacje. Wtedy się przybiera smile
                              • agaagaaga123 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 12:48
                                daniela34 napisała:

                                > Na każdym kroku? Otyłość normą? To ile w jednym bloku reklamowym jest tych rekl
                                > am z osobami otyłymi (otyłymi!). A ile takich reklam masz emitowanych dziennie?
                                >
                                > Kojarzę reklamę podpasek z dziewczyną z nadwagą, a może otyłością, która jednak
                                > owoż uprawia sport (zdrowy styl życia promuje!), kojarzę reklamy Zalando, ale o
                                > ne chyba raczej z tej kategorii: pokazujemy, że mamy sekcję plus size. I reklam
                                > y Dove, ale tam chyba nie ma otyłych kobiet tylko te z nadwagą.

                                H&M ma dużo ciuchów pokazywanych na modelkach z nadwagą.
                                    • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 13:51
                                      Nie no, jednak muszę jeszcze zabrać głos: zdajesz sobie sprawę, że ten sam model zupełnie inaczej wygląda na osobie w rozmiarze 40 a zupełnie inaczej na osobie w rozmiarze 50? 44 to może równie dobrze nosić osoba z wagą w normie, lub z lekką nadwagą, a zdaje się jest rozmowa o otyłych.
                                      • kubek0802 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 13:59
                                        Ależ to oczywista oczywistość, że różne fasony pasują do różnych sylwetek nie tylko jeżeli chodzi o chudość/grubość. Myślę że bez modelki w każdym rozmiarze można to sobie zwizualizować.
                                        • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 14:04
                                          Po pierwsze, nie w każdym rozmiarze, ale na przykład w rozmiarze małym, średnim i dużym. Po drugie- jest to jednak istotne, bo dość dużo firm szyjących odzież wychodzi z założenia, że uszyć na większy rozmiar, to po prostu "uszyć większe" - tymczasem to tak nie działa, więc osoby w większym rozmiarze chcą zobaczyć, czy firma po prostu "uszyła większe" czy dostosowała model do potrzeb większej sylwetki. Po trzecie- dlaczego sobie wizualizować, skoro można zobaczyć? Jaka idea stoi za tym, że będziemy oczekiwać od osoby ubierającej się w stroje plus size "a ty Jadziu sobie zwizualizuj"?
                                          • kubek0802 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 14:20
                                            To większe też może mieć różne "odcienie". Bo chyba kobiety w rozmiarze 50 też mogą mieć duży biust, węższą talię i szerokie biodra albo gruby brzuch więc jak nie patrzeć trzeba mierzyć zwłaszcza będąc w rozmiarze powiedzmy 44+. Zresztą w każdym trzeba mierzyć. Więc moim zdaniem wystarczająca jest modelka w rozmiarze 38. Oczywiście inni mogą mieć inne.
                                            • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 14:25
                                              Może mieć. Jasne. Dla jabłka inna sukienka, a dla gruszki całkiem inna. Ale dlaczego większe jabłko ma sobie wizualizować czy producent uwzględnił specyfikę większej sylwetki czy po prostu zwiększył wszystkie wymiary a mniejsze jabłko może zobaczyć? Jaka mianowicie konkretna i doniosła społecznie idea za tym stoi? Jeśli producent chce (za swoje wszak pieniądze) pokazać model petite (specyfika drobnej sylwetki) model tall, model uśredniony i model plus size to co w tym złego? Czy prezentowanie modeli petite i tall też jest złe?
                                                • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 14:40
                                                  kubek0802 napisała:

                                                  > jest moim zdani
                                                  > em zbędne.


                                                  Tylko o tym, co jest zbędne a co nie, to decyduje raczej producent lub dystrybutor, prawdopodobnie w oparciu o badania rynku
                                                  Powiedziałabym, że przykład biuściastych pokazał, że nie takie zbędne
                                                  • kubek0802 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 14:45
                                                    Ależ oczywiście. Ja wypowiadam się tylko jako odbiorca takiej reklamy. Pozwolę sobie jeszcze na taką dygresję, że poprawność polityczna też moim zdaniem nie jest bez znaczenia.
                                                  • daniela34 Re: Cialopozytywnosc 05.08.22, 14:49
                                                    Poprawność polityczna polegająca na tym, że prezentujemy swoje produkty w sposób, który pozwala konsumentowi zapoznać się z ich właściwościami. I like it!

                                                    Biuściastych też dotyczy poprawność?