Mogą się różnić podejściem (ostrożne/zachowawcze vs. bardziej agresywne z możliwością całkowitego wyleczenia, ale też z większym ryzykiem), albo prawdopodobieństwem i rodzajem skutków ubocznych, albo koniecznym reżimem np. dietetycznym czy dotyczącym stylu życia. To pacjent, odpowiednio poinformowany, podejmuje decyzję, na jakie ryzyko jest gotowy albo jakie skutki uboczne będą dla niego mniej uciążliwe.
Pomyślmy, może sąsiadka jednak nie chorowała na to samo? Może jej zapalenie płuc było bakteryjne, a moje wirusowe? Może biorę leki/sąsiadka bierze leki, które wpływają na dobór obecnego leczenia? Może któraś z nas ma w historii skutki uboczne/alergie, które wpływają na dobór leczenia? To tak na szybko.
Niedobór/ nadmiar elektrolitów, anemia, niewyspanie, niedożywienie, przejedzenie, bezdech senny, kłopoty z drogami oddechowymi, zakrzepica, niewydolność serca, bloki serca, refluks, problemy z kręgosłupem, stres, tarczyca, hormony żeńskie, infekcje wirusowe / bakteryjne, odwodnienie, przewodnienie, nadreaktywność nerwu błędnego, hipoksja, nadciśnienie/ niedociśnienie, skutek uboczny leków - np. ibuprofenu czy antydepresantów. Przerost mięśnia sercowego.
miałam ospę pierwszy raz mając 39 lat. Wysypało i tyle, żadnych skutków ubocznych, gorączki, powikłań, mój brat po sąsiedzku tydzień przede mną - identycznie. Można zachorować dwa razy na wiele chorób wirusowych, o których mówi się, ze teoretycznie raz tylko. Ospa najcześciej jako półpasiec wraca ale różnie bywa.
Szkodliwe są też leki , wiele leków , które jedne choroby czy objawy leczą a inne wywołują z powodu tzw. skutków ubocznych. Stosowanie się do szeregu zaleceń i wymagań warunkujących utrzymanie dobrego stanu zdrowia jest jednak w dzisiejszych czasach trudne ze względu na to, że jesteśmy otoczeni zewsząd w codziennym życiu i pracy całą gamą, spektrum różnych czynników trujących ,szkodliwych i chorobotwórczych, jakie niesie ze sobą wszędzie , dookoła współczesna cywilizacja.
Skoro z własnej woli to po to żebyt mi leki ustawili, więc jak można pisać że niechciałęm brać leków ? Może nieraz były takie skutki uboczne że nie dało sięich tolerować ? Nieraz ludzie biorą różne leki i twierdzą że nic nie czują :D Może hipomaniacy faktycznie nie czują małytch dawek hydroksyzyny itp. Dystymie miałem na wypisie i nawymyślano jeszcze trzecie zaburzenie osobowości wzięte chyba z sufitu.
Obydwie grupy badaczy podkreślają, że ponieważ proteaza ta nie występuje w organizmie człowieka, potencjalny lek będący jej inhibitorem cechowałby się brakiem skutków ubocznych i małą toksycznością dla człowieka. Jak poinformowały media, badacze z Politechniki Śląskiej, University of Alberta z Kanady i Politechniki Turyńskiej utworzyły międzynarodowy zespół Tunnelling Group, badający enzym Mpro i potencjalne leki
Obydwie grupy badaczy podkreślają, że ponieważ proteaza ta nie występuje w organizmie człowieka, potencjalny lek będący jej inhibitorem cechowałby się brakiem skutków ubocznych i małą toksycznością dla człowieka. Jak poinformowały media, badacze z Politechniki Śląskiej, University of Alberta z Kanady i Politechniki Turyńskiej utworzyły międzynarodowy zespół Tunnelling Group, badający enzym Mpro i potencjalne leki
Na razie napiszę tak: W tej chwili najważniejszy problem do rozwiązania jaki mamy, to poznać dokładne dane biodystrybucji mRNA po szczepieniach, a także zbadanie wszystkich skutków ubocznych jakie one powodują, a jakie zostały do tej pory wykryte w zatrważających ilościach. Infekcja wirusem z natury opiera się głównie na tym ile infekcjonośnych kopii RNA uda się wirusowi wykonać w przebiegu infekcji.
Na grypę typu B w ogóle nigdy nie działał, a z czasem jego skuteczność na wirusa typu A zmalała do tego stopnia, że przestał być stosowany. Poza tym ma masę skutków ubocznych i nie odważyłabym się jej brać tak na wszelki wypadek bo może mam infekcję wirusową na którą zadziała. Mam wykształcenie biologiczne i chemiczne i stąd krytyczne podejście do takich rewelacji.
Pomimo odniesionych sukcesów, nadal istnieją poważne wyzwania. Chociaż potencjalne korzyści są bardzo znaczące, ich długoterminowe skutki uboczne nadal w dużej mierze pozostają nieznane. Potencjalne ryzyko, jakie może towarzyszyć terapii genowej to: - niepożądana reakcja ukł.odpornościowego ( - wywołanie infekcji wirusowej - celowanie w niewłaściwe komórki - wywołanie nowotworzenia" Czy ktoś tutaj obawia się tego, co może ( ale nie musi) nastąpić ?
lwica_24 napisała: > W badaniu brakuje wielu informacji. Przede wszystkim o stanie zdrowia tych osób > przed szczepieniem. przecież nikt się nie zastanawia nad stanem zdrowia osób szczepionych; kwalifikacja do szczepienia to tylko podpis na papierku... w końcu cokolwiek by się...