Jednak standartowo w jeden dzień musowo na Balos. Jeśli pojedziesz autem i zaparkujesz w porcie Kissamos i dalej popłyniesz statkiem w 8 godzinną wycieczkę coś ok 25 e/os to tego dnia już niewiele objedziesz. Jeśli pojedziesz z Kissamos drogą szutrową na parking z widokiem na plaże Balos i tam pieszo przejdziesz w dół i z powrotem ,to masz szansę jeszcze pojechac na słynną Flasarnę i przez górskie wioski wrócić do Chanii.
Osobiście sam zorganizował bym tak... auto z lotniska,wypakować bagaże i ruszył bym np .na Elafonisi i w drodze powrotnej przez górskie wioski wróciłbym w ok Chanii W niedziele pojechałbym na Balos ,ale nie promem z Kissamos tylko tym szutrem do konca i zeszedł w dół do laguny i na powrót zaliczył bym Flasarnę. Jeśli wyjedziesz o 8 to już po 15 masz szansę powrotu też przez zaleczenie górskich wiosek.
Wątek jest już trochę leciwy, a ponieważ zarezerwowałem sobie u Stravouli 2 tygodnie w przyszłym roku, byłbym wdzięczny za jakiekolwiek aktualne retrospekcje na temat hotelu, jak samego Kissamos. To, że będąc tam należy zobaczyś Balos, Elafonisi, Samarię czy Chanię to już wiem, natomiast...
Wróciłam z tego hotelu. Uważam, że 2 gwiazdki jakie widnieją przy ofercie tego hotelu na booking.com są w pełni adekwatne do jego standardu. Hotel ogólnie sprawia dobre wrażenie z zewnątrz, ładny, zadbany.
Wycieczka fakultatywna z Itaką wg ich katalogu ma kosztować 66 euro, w tym bilety do wąwozu i na prom. Wydaje mi się, że na własną rękę jest to niewykonalne ze względu na to, że trzeba jakoś wrócić z Chora Sfakion do Kissamos. Czy ktoś próbował z miejscowym biurem, czy są takie w Kissamos? Ile to kosztuje? Z góry dziękuję za rzeczowe porady.
Temperatury jedynie umiarkowane. Cieplutko, ale nie upalnie. Pogoda idealna na objazdy wyspy. Miłych wakacji. Ps. Opaleni wróciliśmy jak należy.
Witam, buty wygodne, najlepiej adidasy, klapki do plecaka, zabrać napoje i jedzenie, tawerna jest u góry przy parkingu, cudowna wycieczka, a widoki i wspomnienia pozostaną na wieki pozdrawiam.Balos to raj. Wrócę tam napewno.
> Jak ktoś nie chce w Kissamos (mi się nie podobało, ale jak pisałem tylko ze względu na punkt wypadkowy wybrałem) to polecam Agia Marina, Kato Stalos. A widzisz , to ja zupełnie odwrotnie:-) Byłam kilka dni w Kissamos i kila w Kato Stalos i zdecydowanie jeszcze raz wybrałabym Kissamos, a do Stalos nie wróciłabym już.
Cześć! Wróciłem w sobotę z Krety i chętnie podzielę się doświadczeniami. Ryzykowna sprawa z tak szczegółowym planem, ponieważ, tak jak ktoś napisał poniżej, jest już październik i pogoda może Wam pokrzyżować plany.
Jak wrócisz podziel się swoimi wrażeniami o tym hotelu i okolicy.My też tam lecimy w lipcu ale teraz to już mam obawy:(
Jesli chodzi o Samarię, to mieszkając w Chanii nie ma najmniejszego problemu z samodzielnym zorganizowaniem wyjazdu.Ja byłam tam samodzielnie i wyruszałam z Kissamos. Zatem moim zdaniem tylko i wyłącznie samodzielnie. wycieczka super, a po niej najlepiej zaplanować dzień wypoczynku. Do Knossos jechałam autem z Kissamos, zatem z Chanii tez bez problemu tam dojedziesz i wrócisz.
Poza tym jeśli Chania na początek to bez sensu brać auto na te 2 dni, lepiej te ok 50e przeznaczyć na fajne 2 kolacje, tak samo jeśli by była na koniec, spokojnie z Chanii/do Chanii dojedziecie busem z/na lotnisko. 3 dzień - jeśli Balos statkiem to ok, zejdzie prawie cały dzień, jak autem to raczej całego dnia tam nie wysiedzicie, samo Kissamos to typowe turystyczne miasteczko, ale żeby specjalnie tam zjeżdżać, raczej nie ma po co, lepiej dołożyć Falasarnę bo to rzut kamieniem z Balos. 4 dzień - Elafonissi jak najbardziej i tak jak pisze Potwór, dodał bym jeszcze piramidy ziemne w Potamidzie, ciekawe formy z gliny, w powrocie możecie zjechać do jednej z tawern rybnych w Sfinari gdzie jest też fajna pusta kamienna plaża. 5 dzień - Santorini, ja bym odpuścił lub zrobił samodzielnie na 2 dni, wycieczka z BP to ok 300e za 2 osoby za 1 dzień, jak byście popłynęli z Rethymnonu we wtorek lub sobotę a wrócili następnego dnia do Heraklionu to by Was wyszło ok 350 e ale na 2 dni, z auta by szło wtedy zrezygnować na te 2 dni (ja bym jak już to Santorini zostawił na 3 i 4 dzień od końca) więc zamiast 11 dni wypożyczył bym na 7. 6 dzień - Falasarnę bym zaliczył razem z Balos lub Elafonissi a tego dnia pojechał na południe Krety zobaczyć jej trochę dzikszą naturę, najpierw do Frangocastello, potem plaża Preveli i klasztor Moni Preveli, nazat przez wąwóz Kroutaliotiko, jeśli by starczyło sił i czasu to wieczorem Rethymnon. 7 dzień - Samaria, tak czy siak dacie radę, jak z BP to szkoda na ten dzień brać auto, jak sami to tak samo auto nie potrzebne bo busem z/do Chanii dojedziecie, jak nie Samaria to obok jest wąwóz Imbros, krótszy ale również piękny i nie tak uczęszczany. 8 dzień - Georgioupoulis, jak pisze Potwór bez sensu, lepiej Stavros + plaża Seitan Limania lub wioski w okolicach Vamos + Aptera, ewentualnie jezioro Kourna. 9 dzień - Rethymnon - jak dla mnie to zdecydowanie warto zobaczyć, można się wybrać na cały dzień i łazić bez celu po uliczkach Starego Miasta, poszukać fajnej knajpki, wejść na Fortecę, bardzo urokliwe miasto, ewentualnie wcześniej podjechać do klasztoru Moni Arkadii. 10 dzień - Heraklion, można by zwiedzić po wycieczce na Santorini i ewentualnie zostać na noc, pchać się z Chanii tylko żeby zwiedzić Knossos chyba bez sensu, ja mimo że uwielbiam wszelkie ruiny i wykopaliska to jeszcze Knossos nie zaliczyłem, jakoś mnie te odbudowane części odpychają.
Nie chciałabym pół dnia spędzić w podróży, żeby tylko "zaliczyć" jakąś miejscowość w godzinę i wracać. Chociaż z drugiej strony jak mapy google pokazują mi, że nawet do Kissamos jedzie się niecałe 3 godziny, to to też jeszcze byłoby do zaakceptowania (na codzień dojeżdżam do pracy ponad 60 km więc jestem zaprawiona w boju ;)) - tylko jak to jest w praktyce - czy nawet jak na spokojnie dojedziemy tam np na 11 to będzie czym wrócić np o 18 (z tym Kissamos to tylko przykład jesteśmy otwarci na każdy kierunek)?