Dzień dobry, nazywam się Paulina, jestem studentką II roku pielęgniarskich studiów magisterskich i Dorosłym Dzieckiem Alkoholika. Obecnie piszę pracę magisterską na temat wpływu choroby alkoholowej rodzica na rozwój psycho - społeczny i karierę zawodową dziecka, wobec czego byłabym niezmiernie
Mamy do czynienia z matką, która zabezpiecza schedę dla swoich dzieci po nieprzewidywalnym alkoholiku. Po doświadczeniach mojej rodziny z alkoholikami zrobiłabym dokładnie tak samo. I miałabym zero wyrzutów sumienia oraz kompletnie by mi zwisały, jak mnie postrzegają konkubina alkoholiczka i
Nazwano mnie anonimowym alkoholikiem. Ale wsparłam. -- Szajka bez końca
najskuteczniejsza i na pewno nie wystarczająca) oraz jest częścią podejścia holistycznego. A to w jakim stopniu pomoże jest kwestią indywidualną. Rozumiem, że ty po prostu w ekspresowym tempie douczasz się, że terapia AA jest terapią świecką: "Anonimowi Alkoholicy (AA) nie są grupą religijną ani organizacją
innych wyznań lub ateistów, wiara nie jest warunkiem przyjęcia a program nauczania jest w większości świecki. Przegląd od AI Nie, Anonimowi Alkoholicy (AA) nie są inicjatywą religijną; jest to duchowy, ale nie religijny program samopomocy, który dopuszcza osoby o różnym pochodzeniu wyznaniowym, w
tygrys_dziure_wygryzl napisała: > Lekcja z panią Jedwabińską: > "Powtarzam, że wasze wypowiedzi mają być dobrowolne i anonimowe. Janina Krechow > icz może pisać bez obawy, że popełnia donos. Sprawę jej rodziców znam od dawna. > To samo dotyczy Lelujki
Lekcja z panią Jedwabińską: "Powtarzam, że wasze wypowiedzi mają być dobrowolne i anonimowe. Janina Krechowicz może pisać bez obawy, że popełnia donos. Sprawę jej rodziców znam od dawna. To samo dotyczy Lelujki" Rozumiem to tak, że coś jest tam na rzeczy z jego rodzicami. A ten fragment, który
> e pieniądze. Postać kardiologa została przez Teresę wymyślona, żeby ratować rep > utację. Wszak figo-fago z przedstawicielem lokalnego penerstwa i do tego żonaty > m(!) to dużo lepszy powód do bycia wytykaną palcami niż bycie nieszczęśliwie po > poporzuconą przez jakiegoś anonimowego
erwin444 napisał: > A z wredna babą jeszcze ciężej niż alkoholikiem Erwin, rozumiem, że masz powody do bólu, gniewu, czy frustracji, którym dajesz czasem upust na anonimowym forum. Robisz zasięgi, więc nie wszystkie twoje wpisy usuwam, ale ogarnij się chłopie, czy tam chłopczyku w
(specjalista d/s) aż do emerytury. 3. Wiele romansów na poziomie kierowników zakończonych dziećmi - tu komentarzy mało, bo nikt nie jest święty. 4. Pracownik - alkoholik, ale z chodami w dyrekcji. Najpierw był kierownikiem działu, ale po wielu ekscesach w pracy, zdegradowali go na specjalistę w innym dziale
Osoba niebinarna, zaangażowana katoliczka, członek mniejszości niemieckiej, anonimowy alkoholik i inni protestują w obronie CPK. youtu.be/v8koaSubczY?si=udHcss0s99En4osS
następnego dnia na trzeźwo znowu trzeba stanąć przy stole. To jest ten zdrowy obszar. A jak zacznie nadużywać to oczywiście ręce się trzęsą i koniec. > wysokofunkcjonujacy alkoholik moze sie zde > generowac i stoczyc w kazdej chwili... ich pozornie niezle radzenie sobie z zyc > iem to tak
dziewczynaengina napisała: > lekarze, nauczyciele- tez. oczywiscie, nie powszechnie i nie jawnie, ale otocze > nie wie, bo prawde mowiac, nie da sie nie wiedziec. Tak, to się nazywa "wysoko funkcjonujący alkoholik" / alkoholiczka(?). Nawet widziałem anonimową opowieść człowieka