Dodaj do ulubionych

Ilu jest Chrobotow?

27.03.25, 17:34
Pytani już ile jest Nutryj, gdyż co tom to nowa osobowość, ja jednak muszę zapytać ilu jest Chrobotow.

Gdyż:

- Dowiadujemy się, że Chrobot to pijaczyna, zwykle oparty o płot albo leżący pod nim, w stanie upojenia alkoholowego, będący również na bakier z zasadami higieny. Mieszka w walącej się ruderze.

Ale:

- najwyraźniej dba o krowę, karmi ją troskliwie i doi regularnie, bo ta krowa dostarcza gargantuiczne ilości mleka, pozwalające Rumianichom tarzać się w nabiale. Nieregularne dojenie krowy, chciałam zauważyć, kończy się z reguły zapaleniem wymienia, które wyklucza dojenie na dłuższy czas. Źle żywiona krowa zaś daje nędzne ilości mleka, albo w ogóle nic.

- bywa trzeźwy dostatecznie często by móc zimą regularnie wozić Dorotę do Kostrzyna.

- pamięta o tym aby regularnie płacić za telefon i internet i posiada zawsze fundusze na ten cel.

- wykonuje remonty na wysokim poziomie, wykazując się szerokim wachlarzem umiejętności.

No to ja przepraszam, ale ilu tego Chrobota jest?
Obserwuj wątek
    • przymrozki Re: Ilu jest Chrobotow? 27.03.25, 17:42
      Jeszcze jest Chrobot cwaniak/paser-by-nie-rzec-złodziej przejmujący zaparkowane przy drodze pojazdy jednośladowe w celu uzyskania okupu za ich zwrot. Tutaj też mieści się Chrobot naciągacz - z CZ trochę tak między słowami wynikało, że wyceniał swoje usługi zbyt wysoko, na co Ida była ślepa, a Marek nie.
      • ako17 Re: Ilu jest Chrobotow? 27.03.25, 19:51
        myślę, że autorka jest dumna, iż stworzyła postać niejednowymiarową 😉.
        Niby menel - ale nie do totalnego pogardzenia. O ile, oczywiście, może świadczyć usługi komuś borejkopodobnemu.
        To uzasadnia jego egzystencję.
      • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Ilu jest Chrobotow? 27.03.25, 20:13
        przymrozki napisała:

        > Jeszcze jest Chrobot cwaniak/paser-by-nie-rzec-złodziej przejmujący zaparkowane
        > przy drodze pojazdy jednośladowe w celu uzyskania okupu za ich zwrot. Tutaj te
        > ż mieści się Chrobot naciągacz - z CZ trochę tak między słowami wynikało, że wy
        > ceniał swoje usługi zbyt wysoko, na co Ida była ślepa, a Marek nie.

        A zarazem Chrobot Charytatywny, który odpala Rumiankom wymienione przez bupu usługi za nic. A one łaskawie to przyjmują i nie czują się zobowiązane by się jakoś odwdzięczyć.
        • ako17 Re: Ilu jest Chrobotow? 27.03.25, 21:40
          tajna_kryjowka_pyziaka napisała:


          >
          > A zarazem Chrobot Charytatywny, który odpala Rumiankom wymienione przez bupu us
          > ługi za nic. A one łaskawie to przyjmują i nie czują się zobowiązane by się jak
          > oś odwdzięczyć.

          No jak? Przecież umożliwiają Chrobotu obcowanie z inteligencją. To co jeszcze niby mają robić?
          • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Ilu jest Chrobotow? 27.03.25, 22:17
            ako17 napisała:

            > tajna_kryjowka_pyziaka napisała:
            >
            >
            > >
            > > A zarazem Chrobot Charytatywny, który odpala Rumiankom wymienione przez b
            > upu us
            > > ługi za nic. A one łaskawie to przyjmują i nie czują się zobowiązane by s
            > ię jak
            > > oś odwdzięczyć.
            >
            > No jak? Przecież umożliwiają Chrobotu obcowanie z inteligencją. To co jeszcze n
            > iby mają robić?
            >
            >
            >

            W sensie, że one takie yntelygientne czy, że Borejków mu sprowadziły? To drugie to akurat żadna zasługa, bo poznały ich za sprawą przypadku (nawet jeśli specjalnie podpiłowały ten mostek pod Idą, to nie mogły przewidzieć wykształcenia ofiary).
            • ako17 Re: Ilu jest Chrobotow? 27.03.25, 22:41
              tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

              > ako17 napisała:
              >
              > > tajna_kryjowka_pyziaka napisała:
              > >
              > >
              > > >
              > > > A zarazem Chrobot Charytatywny, który odpala Rumiankom wymienione p
              > rzez b
              > > upu us
              > > > ługi za nic. A one łaskawie to przyjmują i nie czują się zobowiązan
              > e by s
              > > ię jak
              > > > oś odwdzięczyć.
              > >
              > > No jak? Przecież umożliwiają Chrobotu obcowanie z inteligencją. To co jes
              > zcze n
              > > iby mają robić?
              > >
              > >
              > >
              >
              > W sensie, że one takie yntelygientne czy, że Borejków mu sprowadziły?

              Nie no, że one takie! Jedna coś tam z urzędem, chyba pocztowym, druga nie pamiętam (pewnie wszyscy uczymy? - nie mogłam pojąć o co chodzi w Tym Wielkim Tekście Dmucha: jedni uczą, inni wydobywają węgiel lub przyjmują porody, czemu akurat uczenie miałoby być jakieś wyjątkowe?), ale chyba maturę miały obie co najmniej, a Chrobot nawet raczej szkoły średniej nie powąchał?
              A już panienkę do przystanku wozić, co na studia pewnie pójdzie do miasta i z miastowym się zaręczyła - to przecież nigdy w życiu Chrobota lepsze szczęście nie spotka.
              • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Ilu jest Chrobotow? 28.03.25, 00:33
                ako17 napisała:

                > tajna_kryjowka_pyziaka napisała:
                >
                > > ako17 napisała:
                > >
                > > > tajna_kryjowka_pyziaka napisała:
                > > >
                > > >
                > > > >
                > > > > A zarazem Chrobot Charytatywny, który odpala Rumiankom wymien
                > ione p
                > > rzez b
                > > > upu us
                > > > > ługi za nic. A one łaskawie to przyjmują i nie czują się zobo
                > wiązan
                > > e by s
                > > > ię jak
                > > > > oś odwdzięczyć.
                > > >
                > > > No jak? Przecież umożliwiają Chrobotu obcowanie z inteligencją. To
                > co jes
                > > zcze n
                > > > iby mają robić?
                > > >
                > > >
                > > >
                > >
                > > W sensie, że one takie yntelygientne czy, że Borejków mu sprowadziły?
                >
                > Nie no, że one takie! Jedna coś tam z urzędem, chyba pocztowym, druga nie pamię
                > tam (pewnie wszyscy uczymy? - nie mogłam pojąć o co chodzi w Tym Wielkim Tekści
                > e Dmucha: jedni uczą, inni wydobywają węgiel lub przyjmują porody, czemu akurat
                > uczenie miałoby być jakieś wyjątkowe?), ale chyba maturę miały obie co najmnie
                > j, a Chrobot nawet raczej szkoły średniej nie powąchał?

                Za to z pięć zawodówek musiał skończyć, żeby być tak uniwersalnym remontowo.

                > A już panienkę do przystanku wozić, co na studia pewnie pójdzie do miasta i z m
                > iastowym się zaręczyła - to przecież nigdy w życiu Chrobota lepsze szczęście ni
                > e spotka.
                >

                A propos derocinych studiów... W WdO Uduś pyta babony czy i jak ich wnuczka-stłuczka pogodzi studia medyczne z ogarnianiem im gospodarstwa na co dzień. A one na to "jak Bóg da" i koniec rozmowy. Zawsze mnie ciekawiło, co one chciały w ten sposób przekazać. Że Borejki nie są jedyną rodziną, która nie dba o los swoich potomków?
                • greta_herbst Re: Ilu jest Chrobotow? 28.03.25, 15:23
                  > A propos derocinych studiów... W WdO Uduś pyta babony czy i jak ich wnuczka-stłuczka pogodzi studia medyczne z ogarnianiem im gospodarstwa na co dzień. A one na to "jak Bóg da" i koniec rozmowy. Zawsze mnie ciekawiło, co one chciały w ten sposób przekazać. Że Borejki nie są jedyną rodziną, która nie dba o los swoich potomków?

                  Oj bez przesady, ile tam takie gospodarstwo pracy zje...
                  • bupu Re: Ilu jest Chrobotow? 28.03.25, 16:16
                    greta_herbst napisała:

                    > >
                    > Oj bez przesady, ile tam takie gospodarstwo pracy zje...


                    Rumiankowe to i niewiele. Kobyłka żre co znajdzie, kurom pasza najwyraźniej z niebios spada (żeby kura się niesła musi jeść, a te się niesą, panie, kiej oszalałe), kwestia czyszczenia, sprzątania i pojenia wydaje się nie istnieć, a warzywa, tak jak u Pulpy, przykładnie uprawiają się same.
                    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Ilu jest Chrobotow? 28.03.25, 16:43
                      bupu napisała:

                      > greta_herbst napisała:
                      >
                      > > >
                      > > Oj bez przesady, ile tam takie gospodarstwo pracy zje...
                      >
                      >
                      > Rumiankowe to i niewiele. Kobyłka żre co znajdzie, kurom pasza najwyraźniej z n
                      > iebios spada (żeby kura się niesła musi jeść, a te się niesą, panie, kiej oszal
                      > ałe), kwestia czyszczenia, sprzątania i pojenia wydaje się nie istnieć, a warzy
                      > wa, tak jak u Pulpy, przykładnie uprawiają się same.
                      >

                      Niby mogłyby sprzedać kuraki, a kobyłę dać na kabanosy i żyć wyłącznie z dzierżawionej ziemi. Ale to wtedy normalnie by o tym Idzie powiedziały. A tak nawet nie próbowały zaprzeczać, że oczekują od Doroty dalszego obsługiwania "interesu".
                      Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale ze średnich zarobków takiego gospodarstwa chyba starczyłoby na akademik albo stancję w Poznaniu? Celowo nie wspominam o norweskich zarobkach Tereski, bo wiadomo, że skąpiradło nie da.
                      • iwoniaw Re: Ilu jest Chrobotow? 28.03.25, 18:36
                        Nie pamiętam, czy tam jest dokladnie powiedziane, ile tej ziemi ma Dorota, ale chyba nie są to dziesiątki hektarów, więc z dzierżawy to raczej nie bardzo by miała wielkie dochody, a co do akademika, to pierwszeństwo chyba mają osoby z niskim dochodem na glowę w rodzinie, zas matka Doroty pracuje ponoc w tej Norwegii legalnie, więc "na papierze" nijak Dorotka ubogo nie wygląda 🤷‍♀️
                        Formalnie to do (współ)utrzymywania Doroty na studiach zobowiązana jest Teresa, nic na temat jej opinii w tym względzie nie słyszymy...
                        • bupu Re: Ilu jest Chrobotow? 28.03.25, 18:46
                          iwoniaw napisała:

                          > Nie pamiętam, czy tam jest dokladnie powiedziane, ile tej ziemi ma Dorota, ale
                          > chyba nie są to dziesiątki hektarów, więc z dzierżawy to raczej nie bardzo by m
                          > iała wielkie dochody

                          Dwa i pół hektara 🤣 Ciut poniżej czterech i pół morgi, czyli mniej całej gospodarki niż Jagna Maciejowi we wianie wniesła. Dziedziczka, psiajucha 🤣

                          Przy czym są to ewidentnie hektary gumowe, bo mieści się na bich rumiancze siedliszcze, z sadem, ogródkiem warzywnym, wybiegiem dla kur i pełnym zestawem budynków godpodarskich, łąka, pole, las i jeszcze gront pode Ruinką.

                          a co do akademika, to pierwszeństwo chyba mają osoby z ni
                          > skim dochodem na glowę w rodzinie, zas matka Doroty pracuje ponoc w tej Norwegi
                          > i legalnie, więc "na papierze" nijak Dorotka ubogo nie wygląda 🤷‍♀️
                          > Formalnie to do (współ)utrzymywania Doroty na studiach zobowiązana jest Teresa,
                          > nic na temat jej opinii w tym względzie nie słyszymy...

                          Ja tam mówię, że Teresa pieniądz daje, ale rękę na nim babunie trzymają. Stare Harpiegony (krzyżówka harpii z Harpagonem).
                          • przymrozki Re: Ilu jest Chrobotow? 28.03.25, 19:00
                            bupu napisała:

                            > Dwa i pół hektara 🤣 Ciut poniżej czterech i pół morgi, czyli mniej całej gospo
                            > darki niż Jagna Maciejowi we wianie wniesła. Dziedziczka, psiajucha 🤣
                            >
                            > Przy czym są to ewidentnie hektary gumowe, bo mieści się na bich rumiancze sied
                            > liszcze, z sadem, ogródkiem warzywnym, wybiegiem dla kur i pełnym zestawem budy
                            > nków godpodarskich, łąka, pole, las i jeszcze gront pode Ruinką.

                            Z czego część jest na dodatek dzierżawiona.
                          • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Ilu jest Chrobotow? 28.03.25, 19:31
                            bupu napisała:

                            > iwoniaw napisała:
                            >
                            > > Nie pamiętam, czy tam jest dokladnie powiedziane, ile tej ziemi ma Dorota
                            > , ale
                            > > chyba nie są to dziesiątki hektarów, więc z dzierżawy to raczej nie bardz
                            > o by m
                            > > iała wielkie dochody
                            >
                            > Dwa i pół hektara 🤣 Ciut poniżej czterech i pół morgi, czyli mniej całej gospo
                            > darki niż Jagna Maciejowi we wianie wniesła. Dziedziczka, psiajucha 🤣
                            >
                            > Przy czym są to ewidentnie hektary gumowe, bo mieści się na bich rumiancze sied
                            > liszcze, z sadem, ogródkiem warzywnym, wybiegiem dla kur i pełnym zestawem budy
                            > nków godpodarskich, łąka, pole, las i jeszcze gront pode Ruinką.
                            >
                            > a co do akademika, to pierwszeństwo chyba mają osoby z ni
                            > > skim dochodem na glowę w rodzinie, zas matka Doroty pracuje ponoc w tej N
                            > orwegi
                            > > i legalnie, więc "na papierze" nijak Dorotka ubogo nie wygląda 🤷‍♀️
                            > > Formalnie to do (współ)utrzymywania Doroty na studiach zobowiązana jest T
                            > eresa,
                            > > nic na temat jej opinii w tym względzie nie słyszymy...
                            >
                            > Ja tam mówię, że Teresa pieniądz daje, ale rękę na nim babunie trzymają. Stare
                            > Harpiegony (krzyżówka harpii z Harpagonem).
                            >

                            Jeśli pieniądze trafiają bezpośrednio do nich, to tak. Ale przecież w tamtych czasach już można było założyć konto nastolatkowi, wiem, bo sama miałam. Jakby Teresa chciała, to by córce założyła i przelewała część pieniędzy w ramach kieszonkowego.
                            • bupu Re: Ilu jest Chrobotow? 28.03.25, 19:51
                              tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

                              >
                              > Jeśli pieniądze trafiają bezpośrednio do nich, to tak. Ale przecież w tamtych c
                              > zasach już można było założyć konto nastolatkowi, wiem, bo sama miałam. Jakby T
                              > eresa chciała, to by córce założyła i przelewała część pieniędzy w ramach kiesz
                              > onkowego.
                              >
                              >


                              Jakby Dorotka miała kieszonkowe od Teresy, kupowałaby tenisówki samodzielnie.
                              • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Ilu jest Chrobotow? 28.03.25, 20:08
                                bupu napisała:

                                > tajna_kryjowka_pyziaka napisała:
                                >
                                > >
                                > > Jeśli pieniądze trafiają bezpośrednio do nich, to tak. Ale przecież w tam
                                > tych c
                                > > zasach już można było założyć konto nastolatkowi, wiem, bo sama miałam. J
                                > akby T
                                > > eresa chciała, to by córce założyła i przelewała część pieniędzy w ramach
                                > kiesz
                                > > onkowego.
                                > >
                                > >
                                >
                                >
                                > Jakby Dorotka miała kieszonkowe od Teresy, kupowałaby tenisówki samodzielnie.
                                >

                                Otóż. Stąd wniosek, że Teresa pieniędzy nie daje albo oddaje w całości babiszonom.
                                • ako17 Re: Ilu jest Chrobotow? 28.03.25, 21:38
                                  tajna_kryjowka_pyziaka napisała:


                                  > > Jakby Dorotka miała kieszonkowe od Teresy, kupowałaby tenisówki samodziel
                                  > nie.
                                  > >
                                  >
                                  > Otóż. Stąd wniosek, że Teresa pieniędzy nie daje albo oddaje w całości babiszon
                                  > om.
                                  >
                                  >

                                  Czekaj, zaraz. A może Dorotka dostawała pieniądze od Teresy, ale myślała perspektywicznie i nie wydawała na głupoty (np. parę tenisówek)? Tylko składała skrzętnie i po uskładaniu odpowiedniej kwoty, miałaby np. na nowe gospodarstwo, takie już z 40-50 ha?
                                  • greta_herbst Re: Ilu jest Chrobotow? 29.03.25, 00:16
                                    > Czekaj, zaraz. A może Dorotka dostawała pieniądze od Teresy, ale myślała perspektywicznie i nie wydawała na głupoty (np. parę tenisówek)? Tylko składała skrzętnie i po uskładaniu odpowiedniej kwoty, miałaby np. na nowe gospodarstwo, takie już z 40-50 ha?

                                    Nie no, bez przesady, jeśli Dorota dostaje tyle pieniędzy, że perspektywicznie nie może sobie z oszczędności pozwolić nawet na parę tenisówek, to wracamy do punktu wyjścia, Teresa daje na córkę to, z czego zbudowana jest większość wysp tropikalnych, czyli ptasie guano.
                      • tt-tka Re: Ilu jest Chrobotow? 28.03.25, 20:17
                        tajna_kryjowka_pyziaka napisała:


                        > Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale ze średnich zarobków takiego gospodarstwa c
                        > hyba starczyłoby na akademik albo stancję w Poznaniu? Celowo nie wspominam o no
                        > rweskich zarobkach Tereski, bo wiadomo, że skąpiradło nie da.


                        Dochod z gospodarstwa oblicza sie od dawna w hektarach przeliczeniowych i w 2013 to bylo cos okolo trzech tysiecy z hektara ROCZNIE. Nie wiem, czy wystraczyloby na stancje (plus wyzywienie w miescie itd), ale cus watpie...
                        Nie mowiac juz o tym, ze porzadna dziewczyna ma w domu siedziec, a nie wlocuzyc sie po stancjach czy nie daj buku akademikach nie wiadomo z kim !

                        Pieniadze w Rumiankowie sa, nie wiem czy od Teresy, czy skadinad, ale sa - te chowane za krokwia przed Chrobotem.
                      • minerwamcg Re: Ilu jest Chrobotow? 28.03.25, 21:32
                        A może właśnie na taką okazję Teresa odkłada? Że gdyby na przykład Dorotka, choć genialna po mamie, jednak się na medycynę nie dostała i trzeba było iść na płatne, a to kosztuje niemało? Odkładać na studia dla dziecka to dość powszechna praktyka.
                • ako17 Re: Ilu jest Chrobotow? 28.03.25, 19:51
                  tajna_kryjowka_pyziaka napisała:


                  > A propos derocinych studiów... W WdO Uduś pyta babony czy i jak ich wnuczka-stł
                  > uczka pogodzi studia medyczne z ogarnianiem im gospodarstwa na co dzień. A one
                  > na to "jak Bóg da" i koniec rozmowy. Zawsze mnie ciekawiło, co one chciały w te
                  > n sposób przekazać.

                  wiecie co, kumo, ja to myślę sobie tak, że to jest takie arcypolskie "ja z synowcem na czele i jakoś to będzie".
                  W tym akurat kontekście wygląda to tak, jakby starania o - było nie było - pieniądz z gospodarstwa, było niegodne prawdziwych inteligentów, nawet wiejskich.
                  W taką narrację wpisuje się, z dużą sympatią opisane, lekkoduchostwo Borejków w stosunku do pieniędzy ogółem, a pracy w szczególności.
                  Kasy mało? Cóż, najwyżej w tym roku nie pojedziemy na Copacabanę. Ale zawsze jest gotowość, żeby postawić dom (DOM, kurczak, dom!!!) dla siostrzenicy.
                  Inni ludzie w pracy doznają frustracji, bywają przytłoczeni przez szefostwo, nadmiar obowiązków lub nierealne cele? Borejków to nie dotyczy.
                  Babcie też się martwić nie muszą, albo Dorotka ogarnie (w końcu to jej gospodarstwo, nespa?), albo nie ogarnie i ono najwyżej upadnie. Co tam, one mają swoje emerytury.
                  Poważne porozmawianie na ten temat, ustalenie jak to miałoby wyglądać, co zrobić jeśli się okaże, że fizycznie ani Dorota, ani babcie pospołu nie zdołają utrzymać gospodarki - w życiu nie!

                  Czy Róża z niespodzianką odbyła jakąś rozmowę z rodziną? Już po odprawieniu Fryderyka na odpowiedzialność Ignacego?
                  Nic takiego nam nie pokazano. Domyślnie okazało się, że i ona, i dziecko mają dach nad głową i źródło utrzymania. Prawdopodobnie dożywotnio.
    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Ilu jest Chrobotow? 28.03.25, 16:54
      No gdzie ja mam głowę, że do tej pory nie przypomniałam wszem i wobec o swojej starej teorii - istnieje jeszcze Chrobot Ojciec Doroty. Oto powód, z którego wyświadcza Rumiankom liczne darmowe przysługi, za które od innych normalnie bierze pieniądze. Postać kardiologa została przez Teresę wymyślona, żeby ratować reputację. Wszak figo-fago z przedstawicielem lokalnego penerstwa i do tego żonatym(!) to dużo lepszy powód do bycia wytykaną palcami niż bycie nieszczęśliwie popoporzuconą przez jakiegoś anonimowego doktora.
      • bupu Re: Ilu jest Chrobotow? 28.03.25, 18:56
        tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

        > No gdzie ja mam głowę, że do tej pory nie przypomniałam wszem i wobec o swojej
        > starej teorii - istnieje jeszcze Chrobot Ojciec Doroty. Oto powód, z którego wy
        > świadcza Rumiankom liczne darmowe przysługi, za które od innych normalnie bierz
        > e pieniądze. Postać kardiologa została przez Teresę wymyślona, żeby ratować rep
        > utację. Wszak figo-fago z przedstawicielem lokalnego penerstwa i do tego żonaty
        > m(!) to dużo lepszy powód do bycia wytykaną palcami niż bycie nieszczęśliwie po
        > poporzuconą przez jakiegoś anonimowego doktora.
        >


        To i pielęgniarstwo wymyślone, idę o zakład. Nie da się w Norwegii pracować w tym zawodzie nie znając norweskiego, NIE DA SIĘ. Jak miałaby bodaj podać pacjentowi lek, skoro sposób podania zapisano po norwesku? Jak miałaby w ogóle poruszać się po szpitalu w którym wszystkie pomieszczenis są opisane po norwesku? Zgadywać co to jest behandlingsrom, na ten przykład?
        Hy.
      • mircja Re: Ilu jest Chrobotow? 28.03.25, 20:18
        tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

        > No gdzie ja mam głowę, że do tej pory nie przypomniałam wszem i wobec o swojej
        > starej teorii - istnieje jeszcze Chrobot Ojciec Doroty. Oto powód, z którego wy
        > świadcza Rumiankom liczne darmowe przysługi, za które od innych normalnie bierz
        > e pieniądze. Postać kardiologa została przez Teresę wymyślona, żeby ratować rep
        > utację. Wszak figo-fago z przedstawicielem lokalnego penerstwa i do tego żonaty
        > m(!) to dużo lepszy powód do bycia wytykaną palcami niż bycie nieszczęśliwie po
        > poporzuconą przez jakiegoś anonimowego doktora.
        >
        W czasach kiedy Dorota była poczęta Chrobot nie musiał być jeszcze pełnowymiarowym alkoholikiem. Mógł być np. całkiem przystojnym, pogodnym wieśniakiem, co to "żadnej nie przepuści", a stoczyć się dopiero później (np. kiedy jego żona mając dosyć jego nazbyt lekkiego prowadzenia się opuściła go pod pretekstem wyjazdu na zarobek). No ale tak czy owak - urodzenie dziecka żonatego sąsiada to by był duży skandal na wsi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka