mamaafg napisał(a): > Plesn tutaj jest nawet w muzeach, klasa nie ma tu nic do rzeczy. Ja tez nie mam > plesni bo mieszkam w apartamencie i nigdy w zyciu nie wrocilabym do starego wi > ktorianskiego szeregowca, w ktorym 2 osoby ledwa moga sie wyminac na schodach. Napisalam
> Ja tez nie mam plesni bo mieszkam w apartamencie W UK nie ma apartamentow sa flats. I wiekszosc flats jest dla biednych ludzi, duzo z socjalu. W ogole jest mniej flats niz w np w Polsce bo blokow poza socjalnymi jest malo. Flats w miare porzadne to sa tylko w nowym budownictwie w centrach
,przetanczyli pieniadze kture za nie wzieli,doprowadzili kraj do kompletnej ruiny a ludzi do skrajnego ubustwa,doprowadzajac tym samym do masowych emigracji poniewierki i zebractwa a z tego co widze bedzie jeszcze gorzej,wojna domowa wisi na wlosku. i-roxy Podobnie jest w londynie. Wsrod bezdomnych przewazaja
w zeszlym tygodniu musialem wyskoczyc z sydney na jednodniowe spotkania w amsterdamie i londynie. latwo jest zapomniec jaki szmat drogi dzieli australie od reszty swiata. dobrze to uzmyslawia typowy rozklad lotu: startujesz londynu wieczorem pierwszego dnia, zatrzymujesz sie na miedzyladowanie w
bajki na bok. wyjedziesz na wakacje, jak zarabiasz jakies 1000funtow w londynie:)? mieszkasz pewnie w apartamencie:)) jak nic ie umiesz to i tam i w polsce bedziesz dziadem. o pracuje, podnosi kwalifikacje, a tam wiecznie bylby nedzarzem na zmywaku. jak bedzie mial konkretne umiejetnosci to niech
do uzytkowania go przez okreslona liczbe lat). Ceny wahaja sie od 150 tysiecy GBP za studio w gorszej dzielnicy do kilkunastu milionow za wielosypialniowe apartamenty w centrum. W UK wiekszosc ludzi bierze kredyty na kupno nieruchomosci, wiec jesli masz gotowke to jestes na o wiele
witam właśnie przymierzamy sie z kolegą do zakupu apartamentu koło salwadoru w budowanym kompleksie 5 gwiazdkowym na wyspie ze spa szkołą foootbolu i polami goilfowymi oferta jest kusząca ceny niskie szacowany wzrost cen w momencie wybudoawania co najmniej 50 proc albo więcej daj mi swój nr gg
robic kase kosztem wlsanego kraju, kosztem ciezko zadluzonych ludzi ktorym rosna odsetki za marne mieszkanaka ....a cwaniak wynajmuje apartamenty w londynie i sie rozbija po swiecie z kochanka....
, ośle. ceny w londynie od szczytu pospadały po w. 50 %. idioci marzą a rozsądni analizują i przewidują. większość o apartamencie marzy do końca życia. wybij sobie z głowy dobre zarobki w spowolnieniu gospodarczym. jeszcze kwartał małego popytu na auta i opel zacznie zwalniać w gliwicach dalej
no, mozna sie zawsze targowac, wiadomo, ze pojdzie w gore, i jak biezesz 4 to w londynie daja do tego 2 gratis. ale tam developerzy sprzedaja, zeby szybko w polsce kupic, beda mieli wklad wlasny i jazda po apartamenty, bo juz na jesien bedzie zakonczona korekta i zacznie sie stabilny wzrost, okolo
Jeszcze jedna ciekawa informacja. Zazwyczaj ludziom wydaje się , że apartamenty są drogie itp ,ale jest odwrotnie. W londynie kupując mieszkanie za taką samą kwotę można bez problemu uzyskać miesięcznie ok 700 GBP z wynajmu ( one bed wart 140 tyś GBP ) , bez rachunków , prania itp itd