zamiennikow, uzywanych, kazdy "mietek" to naprawia i info na forach setki. Z montazem LPG nie bylo w tych autach klopotu. Znow.. ciezko bedzie trafic nie zajezdzony egzemplarz. Z Laguna i 406 pod tym wzgledem latwiej, ale... nie bez powodu. Laguna II opinie ma fatalne. Sam znam tylko jedna z UK (1.9 diesel
(prawie) same plusy :) jakiś rok temu rozmawiałem z gościem zarządzającym flotą w sporej firmie, kupowali jeszcze "na zapas" laguny z końcówki produkcji, bo z wcześniej kupowanymi praktycznie nie było żadnych problemów natury serwisowej... 2012 - czyli już po liftingu, który znacząco poprawił
> Nie piszę oczywiście o wybrykach. Mam samochód z czujnikami zmierzchu deszczu t > yle że to ja decyduję kiedy i czy w ogóle je włączam. Moj pick-up tez ma czujnik zmierzchu. To zadna wydumka. Problemem bedzie dopiero wtedy, gdy jego awaria unieruchomi samochod. A ide o zaklad, ze
rygorystyczne oprogramowanie, ktore odbiera kierowcy mozliwosc podjecia decyzji. Chocby ten czujnik deszczu, ktory unieruchomil mercedesa. Albo opisany przypadek wyprzedzania audi a5, czy znany mi osobiscie przypadek laguny II z dieslem 2,2, w ktorej zacinal sie zawor EGR. Znajomy tez zakonczyl wyprzedzanie na
silnik + droga w naprawie skrzynia), Forda Ka 1.3 (wszechobecna rdza + ospały silnik), Renault Lagunę II 1.9 dCi (awarie turbosprężarki grożące zatarciem silnika + kłopoty z elektroniką), Mercedesa E W210 220D (rdza + kosztowne awarie pompy wodnej) czy Peugeota 307 1.6 HDI (samoistne pożary aut
rynek, to mi się nawet podobało. Of koz jestem odporny na irytujące i niedorzeczne porównania z ryjem Maserati (albo moje ulubione: Laguna Coupe Astonem dla ubogich, jak się pytam z której ku... strony!?), ale dostrzegłem jakiś pomysł na to auto, urzekł mnie znany wszystkim ludzik robiący za element
qqbek napisał: > Tylko kurcze akurat ta marka ma szczęście do takich pierdułek. A zwłaszcza: Sce > nic II gen., Megane II gen., Laguna II gen. No pech po prostu, bo przecież nie > bylejakość projektu. Akurat tak się składa, że bzdury gadasz. Znam hordy właścicieli tych aut i
:) Obie w wersjach "szczyt szczytów".Prócz czujników w oponach Laguny żadnych usterek/awarii. Jeszcze jedno.Polacy są skłonni do dramatyzowania.Owszem,nie jest łatwo o bezawaryjne Renault,ale myślę,ze nie jest to też wyczyn.Przecież jak się tak ruszyć gdzieś za granicę (wiadomo, Francja
oj kolego, ale palnąłeś fa pa :) Świeca zalana benzyną może mieć ok. 20 różnych przyczyn (tyle ile jest czujników w przeciętnym aucie, np. m.in. sonda lambda lub urządzeń wykonawczych, np. zużyte świece, cewki, kable). Zwalanie wszystkiego na sondę to uproszczenie, gdyby tak było, to
Jeżdżę od 3 lat Laguną kombi V6 3.0 z 2002 r i przez ten czas oprócz wymiany - amorków, łączników, 2 cewek (na 6), czujnika ciśnienia wspomagania, olejów, płynów chodzi bez zarzutu. Przebieg 198 tys. Elektronika też ok. Do tego super silnik, wysoki komfort jazdy i praktyczność. Jak dbasz tak masz
To po co ją w ogóle produkują? Ta którą ja jeździłem jakieś 5 lat temu była przynajmniej miękka i cicha. Skrzynię miała ręczną, natomiast wspomniany czujnik ciśnienia w oponach zawsze pokazywał awarię. Właścicielka powiedziała mi, że w tym samochodzie kontrolkom ufa się tak bardzo, jak politykom