, uderzenia gorąca, zmeczenie, sennosc, wzdęcia, przyspieszony metabolizm (od 2–3 wypróżnienia dziennie), bardzo nasilone stany lękowe, ból piersi i podbrzusza, obrzęki, zalanie wodą. kołatanie serca szczególnie na noc. Czułam się, jakbym była chora na silna grype. owulacje w koncu mialam w terminie tez
względu na trwająca w tym czasie miesiączkę nie wzbudzało to moich podejrzeń. Po ok 2h od obudzenia zaczęłam mieć mocne skurcze, nie mogłam już wogole oddać moczu, miesiączka momentalnie jakby się zatrzymała za to zaczęłam wymiotować oraz miałam rozwolnienie. Było mi wciąż meeega zimno, miałam na sobie
strasznie bolały mnie sutki przy dotyku i miałam już podbrzusze jak na okres i byłam bardzo rozdrazniona gdzie normalnie mam tak ok 2,3 dni przed.Dziwnym objawem bylo dla mnie tez ciagłe kichanie mimo braku alergii i przeziębienia, zatkany nos lub uczucie rozpulchnienia nosa bez kataru. Dodatkowo zaczelam
to za niezłego farta. Miałam zawsze bardzo bolesne, długie miesiączki, obfite. Ból i krwawienia wycinały mnie z życia na dwa-trzy dni, sam okres trwał ponad tydzień. Miałam nawracającą anemię. Nienawidziłam mieć okres. Nienawidziłam tego bólu, ograniczenia. Teraz okres to przeszłość i odczuwam to
miesiączce boli mnie brzuch. Endometrioza st I. 150 ketonalu od operacji. Kontrole co rok/co pół. Poza okresem brak bólu i zmian. Ogólnie spokój. Obecnie brzuch mnie raczej nie bolał. Tzn w terminie spodziewanej miesiączki 3 tyg temu bolał mnie brzuch i czekałam na miesiączkę. Bolał mnie krzyż. Miałam
lekarza co robić poinformowałam że jestem chora i że miesiączka przyszła wcześnie powiedział że to najprawdopodobniej od gorączki. Dla odmiany teraz miałam drugi cykl z duphastonem i oczywiście znowu tak samo od 16-25 dnia ale miesiączki nie ma już 8 dzień od odstawienia Duphastonu i cisza boli mnie
/podekscytowana bez powodu, a z drugiej strony czuję brak siły w mięśniach. Temperatura to 37,4. Dziś 31.03. teoretycznie pierwszy termin spodziewanej miesiączki, chociaż skoro owulacja przyszła 2 dni później, to nie wiem czy i tego terminu nie powinnam przesunąć o dwa dni. Zrobiłam test ciążowy domowy z czułością
na usg. Odwolala wizyte i kazala przyjść jutro czyli w poniedziałek. Okresu nadal brak.... Z czwartku na piątek w nocy tak kurewnie bolało mnie podbrzusze ze az palilo. Myslalam ze pogotowie wzywac będę. Po Nimesilu przeszlo. Pierwszy raz tak bolało. A okresu nadal brak..... I co teraz ? siedze i
. Przesadzałam z czekoladą (zwykłam jeść codziennie), ale już od sierpnia nie tykam. Z wagą nie mam problemów..jedynie twarz spuchnięta. Od dwóch miesięcy nie mam miesiączki. Rekord (miesiączki wachają się miedzy 18 dniami i 37 dniami cyklu). Brałam przez jakiś czas hormonalne i progesteron. Obecnie ból i
Tydzień przed spodziewanym okresem pojawiły się dziwne plamienia- raz brunatne, innym razem czerwone i śluzowate. Nie bolały mnie piersi jak zwykle przed okresem. W dziedzinie spodziewanej miesiączki plamienie ustało, ale zaczelo mnie rozpierajaco i silnie boleć podbrzusze. Okresu brak. Ciążę