Grupa młodych „mięśniaków", po których widać systematyczną pracę na siłowni, krzyczała coś przeciw gejom i lesbijkom. A ja zastanawiałem się, co ich tak boli, czego się boją, dlaczego tak panikują: może, że nie znajdą sobie kobiety, jak wszystkie zostaną lesbijkami, albo że jakiś gej będzie się do nich przymilał, oko puszczał, rączki wyciągał i chciał ich przerobić?
Wexler, że ona jej w ogóle nie kojarzy; podczas alarmistycznej wizyty u Louisa, Chloe widzi jego kota całego i zdrowego, a od samego doktora dostaje garść informacji o pani Sandrze, wedle niego: niezrównoważonej histeryczce, która sama sobie była winna; doprowadzona do ostatka, Chloe grozi mu pistoletem znalezionym w rzeczach Paula, a gdy zza szyby wychodzi drugi bliźniak, w dodatku tak samo ubrany, i obaj zaczynają do niej mówić jednocześnie: opary szaleństwa sięgają czubka nosa; w końcu Chloe strzela, kładzie jednego z nich, a za moment ją samą kładzie nagły napad bólu brzucha; pod skórą kotłuje się jakiś ruch, a potem na zewnątrz przebija się mała rączka - scena nawiązująca do oczywistej klasyki sajensfikszon:] W szpitalu Chloe ląduje na porodówce, muzyka galopuje tutaj zaciekle, trwa operacja, a na sygnale jedzie matka Chloe, co ciekawe wyglądająca zupełnie jak pani Schenker, matka Sandry ; razem z Paulem pani matka czeka na wieści o stanie zdrowia Chloe, a są one zaskakujące, albo zupełnie spodziewane: nosiła w brzuchu nie ciążę, ale cystę, w niej zaś jakieś resztki zwłok płodowych, zatem: w fazie prenatalnej,w łonie matki, Chloe miała siostrę bliźniaczkę, którą skanibalizowała, wchłonęła, nigdy w życiu oficjalnym, w głębokiej podświadomości, nie zapominając o tej utracie; taki był cel poszukiwań bohaterki, sens jej psychicznego dyskomfortu, posuniętego aż do fizycznego cierpienia.
Mój syn jak miał ponad 2 lata to spadł z krzesła w tak niefortunny sposób, że złamał sobie kość (ramienia), a jest to o tyle "ciekawe" złamanie, że rączką mógł ruszać w jakimś tam stopniu. Kiedy pojechałam do szpitala, bo dziecko cały czas płakało po upadku, to pierwsze co to zostałam zapytana czy go nie pobiłam. A złamania nie zauważyli i odesłali do domu.
Kilka dni temu moja koleżanka powiedziała mi, że od kiedy ma młodszego syna przespała w sumie 60dni, syn ma 3,5 roku :/ do dziś z nim zasypia, trzyma za rączkę, a w nocy są wędrówki z małego łóżeczka do dużego w sypialni.. Więc jeszcze raz już na koniec bo gaduła jestem ;) i tak wiem, że jesteśmy WIELKIE, ze szukamy jak pomóc dziecku i sobie żeby to nie trwało wieki.
jedynie to mnie jeszcze pociesz że jest to prawdopodobnie zmiana łagodna,to potwierdzi wycinek.Musiało mu to wyskoczyć w ciągu roku bo w 2013 miał rtg klatki piersiowej i widać również prawą rączkę i nie ma ani śladu.Nic go nie boli,ale to akurat normalne jest.Najczęściej wychodzi to przez przypadek właśnie,u nas akurat jest to szybko wykryte u znajomych wykryli podczas upadku ale było 2 razy większe ich syn jeździ już niestety na wózku bo nie może chodzić na nogach.Ważne jest szybkie usunięcie tego wiemy że są 3 sposoby jeden to tradycyjna operacja której chcemy uniknąć bo podobno jak coś źle pójdzie może się zezłośliwić druga to metoda inwazyjna a 3 to naświetlanie teraz zależy co zdecydują lekarze.Syn idzie teraz do zerówki i nie damy rady go upilnować żeby nie upadł nie uderzył się.
A potem będzie mieć lat 14 i z problemami pójdzie do kumpla a nie do matki, która sama decyduje jakie są kryteria co jest dla kogoś ważne a co nie. I mówię na swoim przykładzie. Jako małe dziecko słyszałam od mamy po upadku czy jakiejś przykrości "do wesela się zagoi", "weź przestań, nie boli tak bardzo", "przesadzasz", "za duża jesteś", "poradzisz sobie", itd. Efekt? Kiedy miałam kilknasćie lat i problemy - matka była ostatnią osobą do której bym poszła.
W dniu porodu rano schodząc po schodach poślizgnęłam się i siadłam sobie na schodach tyłkiem pobolało zapomniałam, gdyż w tym dniu zaczynał mi się poród po porodzie ciężko miałam z siedzeniem, ale zwalałam to na nacięcie boczne duże gdyż syn rodził się z rączką nacięcie się zagoiło a ja nadal nie mogę za długo siedzieć bo mnie boli urodziłam 10 tyg. temu, i od upadku tak samo a ból jest nadal przy dłuższym siedzeniu, oraz przy wstawaniu pewnie obiłam sobie kość ogonową, przy porodzie też było nadwyrężenie dodatkowe wiem że nic raczej nie da się zrobić więc cierpię sobie...
Wyjaśnił, że w przypadku tego dziecka, gdy chłopiec przez trzy dni trafiał do szpitala, nie było żadnych objawów, iż ma on białaczkę, nic też nie wskazywało, że choroba się rozwija" Pobranie krwi z palca ,naprawdę nie jest jakąś traumą,a nawet dorosłemu zaleca się robienie badań raz na rok,więc czemu nie dziecku,które skończyło rok a wg rodziców wygląda i zachowuje się "na zdrowe"? Dziecko narobi sobie nieraz podczas codziennych zabaw,więcej szkód i bólu,przez upadki,guzy,zadrapania itp,więc to paro sekundowe pobranie krwi z palca to pikuś.
Ja za to dwa razy widziałam coś takiego w Parku Szczęśliwickim na schodkach prowadzących od głównej alejki do jeziorka. Raz na twarz poleciało małe dziecko, które wyrwało się matce (strasznie krzyczało z bólu, ale chyba skończyło się na krwawiących obtarciach rączek), a raz starszy facet, który po upadku ledwo dokuśtykał do najbliższej ławki. Te schodki powinny być porządnie odremontowane (albo chociaż wyłączone z użytkowania) już kilka lat temu.
Serie opowieści pt : noc poślubna trzy tygodnie po ślubie aby się wstrzelić w fazę niepłodną, co samo w sobie nie byłoby takie złe , bo głupio tak nagle ściągać gacie po latach trzymania się za rączkę. Problem w tym że większość kobiet w fazie niepłodnej ma zdecydowanie gorszą "motywację" :) no i nawilżenie. W związku z tym - opowieści o miesiącach bólu czasami. Szczerze - gdybym była jeszcze dziewicą seksu by mi się odechciał na amen.