Cześć. Mam 44 lata. Mieszkam na Mazowszu. Brakuje mi przyjaciół. Znam z pracy kilka fajnych osób, ale te znajomości nie wychodzą poza kwestie ściśle zawodowe. Lubię historię, zwłaszcza współczesną oraz geopolitykę. Nie oglądam telewizji. Mam swoje ulubione kanały na YT. Słucham też dużo muzyki, z
Nie. Wolę tę: https://www.youtube.com/watch?v=WM8bTdBs-cw;;WM8bTdBs-cw;;https://i.ytimg.com/vi/WM8bTdBs-cw/default.jpg;;Metallica: One (Official Music Video)
jakornelia12345 napisała: > Nie lubię być za bardzo dotykana. może dlatego jesteś tak bardzo agresywna
Mam podobnie. Fazę na przytulanie mam bardzo rzadko, i raczej przelotną. A takie obłapianie w wykonaniu kogokolwiek raczej niemożebnie mnie irytuje. Nawet jak byłam bardzo zakochana to niespecjalnie mnie to kręcilo.
Co ma wygląd partnera do samopoczucia w związku? Ja miałam bardzo nie atrakcyjnego partnera, później bardzo atrakcyjnego, następnie przeciętnego urodowo - w każdym tym związku były etapy szczęśliwe a jak związek się rozpadał to znaczy że szczęścia już nie było.
Moja teściowa była bardzo szczęśliwa. Ostatnie 25 lat życia była sama.
To kultura w której kobiety są bardziej patriarchalne niż mężczyźni.
zimą że jest zimno? Trzeba grać pod zimowe reguły gry a nie siła woli starać się stworzyć lato. Uniwersalizm jest bardziej w religii. W formach kultury nie bardzo. Wszystko przemija. Na swój sposób czasem się powtarza ale głównie przemija
Przytulam i bardzo rozumieniem dlatego święta, to dla mnie tylko dodatkowe dni wolne.
Właśnie wróciłam z wigilijnego wieczoru z samotną koleżanką. Sporo takich ludzi z bardzo różnych powodów
Nigdy a bardzo często wyjeżdżam sama. Zupełnie nie mam problemu z bywaniem samotnie w różnych miejscach. Idę i już.
Nie, a przynajmniej nie zapadło mi to w pamięć. Raz musiałabym dopłacić za jedynkę na wycieczce ale finalnie udało się bez zmiany ceny. Z kawiarni to w ogóle korzystam bardzo często sama.
Bez przesady. Ceny w miejscach turystycznych w całej Polsce są zbliżone. I wszędzie da się ogarnąć "paragony grozy " oraz wersję bardziej budżetową.
Wątek obrzydliwy, ale bez zdjęcia. Kuzyn (mocno starszy, samotny) trafił do szpitala na prawdopodobnie bardzo długo. Dostaliśmy klucze do mieszkania, żeby mieć na nie oko i żeby móc dostarczać mu ciuchy, książki itd Mieszkanie jest dość zadbane, ale ubikacja... nawet nie wiem, jak to
Bardziej proszę.
Brała udział w wolontariacie sportowym. Tam spotkała fajnych młodych ludzi. To nie przyjaźnie ale aktywność, która daje dobre emocje i bardzo ją cieszy. Młodzież ma bardzo duży problem z budowaniem relacj.
Koleżanka z pracy dowiedziała się,że po 3 latach pracy nie dostanie stałej umowy,czyli jej umowa na czas określony wygasa z dniem 31.03 i zostaje bez pracy.Kolezanka jest w wieku 45 lat, rodzice jej pomarli,jest jedynaczką.W związku była kilka lat temu i coś tam się popsuło i jest sama.Bardzo ją
Też współczuję, utrata pracy to bardzo stresujące doświadczenie. I ogólnie to radzę, jeśli nie ma nic lepszego, iść na tę produkcję czy kasę, choćby po to by nie wydłużać tego doświadczenia. Dziś już nie pamięta się często jak bardzo długotrwałe bezrobocie ryje poczucie własnej wartości. Kiedyś