Jak w temacie. Miałam nie mieć urlopu, ale okazuje się, że mogę mieć tydzień za tydzień. Jestem sama, ale na urlopie nigdy nie byłam sama. Kiedyś z rodziną, od kilku lat z koleżanką. Gdzie może pojechać sama samotna 50-latka? Pewnie wszędzie, ale.... nie mam pomysłu. Tylko Polska, auto mam. Proszę o poradę