chodzic na spacerki do lasu, bo nudno... po depakach tez sie nie da samej, bo jezdza rowery... no i oczywiscie w piasku tez nie chca siedziec :( co robic samej z maluchami? a moze jest ktos z 3miasta? najbardziej Gdansk! razem po prostu latwiej, jednak tez ciezko zgrac sie ze spacerkami
wierzę, wierzę ;-) -- nasz Tonio nasze bliźniaki Jaś i Tusia przed ślubem 4 lata, a po ślubie...
moją propozycję, że przecież może go przesłać pocztą stwierdziła, że jak tak bardzo mi zależy to mam go sam złożyć. Dam jej jeszcze parę dni czasu i jeśli ona tego nie zrobi to zmienię powództwo i złożę go sam. Ale powiem szczerze, jestem lekko zaskoczony. -- Co należy zrobić po upadku? To
, przerażenie i strach i po co rozwód ? Jej pytanie. ja na to chcę rozwodu . Myślę , ze teraz moja ślubna i inni przestana mówić o mnie facet bez jaj a ja idę w zaparte nie ma odwrotu .
Dzisiaj, po 8 dniach wolnych moj maz wrocil do pracy. Zostalam sama i czuje sie taka bezradna. Mieszkamy w UK wiec nie mam tu rodziny do pomocy, a znajomych tez niewiele i zajeci swoimi sprawami. Przyznam sie, ze poczulam dzisiaj strach czy sobie porodze. Mam tysiace watpliwosci odnosnie
dzieki za wszystkie pozytywne wibracje jezeli chodzi o moja osobe.czy jestem dzielna to nie wiem-ale tak latwo sie nie poddaje.zycie dalo mi niezle w kosc- majac 18 lat musialam dorosnac i stawic czola samodzielnosci.byly tez takie chwile ze przyjaciele przynosili mi jedzenie bo ja po
jezyk znam i to powiem ze bardzo dobrze-zamiast wakacji czy wypadow do barow lazilam na kursy jezykowe.fakt ze przerywam studia-ale powiem tak szczerze ze moj kierunek okazal sie do bani!!!!0 perspektyw po jego ukonczeniu. firma zapewnia mi college,biore przetlumaczone swiadectwa,moze w
seperacji. I tutaj zaczynaja sie moje schody.... b.czesto mysle o synu czy zdolna bede go zostawic. Po prostu ja z domu sie wyprowadzam a ex malzonek sie wprowadza i mieszka z naszym synem. Praca jego polega na 5 tygodni w domu i 5 tygodni wyjazd do pracy. Syn sie zgadza i nie robi problemow
Jestem normalnie w szoku! W piatek zadzwonila do mnie kolezanka, ktora zlozyla papiery rozwodowe do sadu po czterech miesiacach malzenstwa (jest w siodmym miesiacu ciazy)a i jeszcze przy okazji dowiedzialam sie od niej, ze nasza wspolna znajoma rozwiodla sie po roku (pol roczne dziecko)! ale
maz jest moim najlepszym kumplem )-4 i pol lat po slubie - sklada pozew o rozwod.Moja najlepsza kumpela z pracy -8 lat po slubie ( dwojka dzieci , corka 4 letnia synek 8 miesieczny ) jest juz prawie po rozwodzie.... moglabym tak wymieniac i wymieniac , ale po co ?? Jedyne co mi pozostaje to
Noooooooooo, ludzie kochani....po co wy się wkurzacie na siebie w taki głupi sbosób "jakies dziwne topiki zakładasz .najpierw "prawie nie mam przjaciól" > teraz "ciezko mieszkac samemu" poprzednio pisałes dobrze po polsku teraz > zapomniałes i słowka sklecasz. > .Prowokator
Ja po 1,5 roku już nie płaczę. Miewam doły, gorsze i lepsze dni, jak wszyscy tutaj ale uwolniłam się z kajdan i piętna wszelkich chorób, mimo, iż one w pewien sposób codziennie mi nieustająco towarzyszą i towarzyszyć będą. Nie pytam już losu dlaczego, nie porównuje moich dzieci z innymi, nie
Zrobiłaś test ciążowy, wyszedł pozytywnie - piszesz, że było to potencjalne dziecko... A kiedy stałoby się realnym? Dori, sama piszesz, że boli, że nie śpisz po nocach, jest Ci źle... Kilka dni temu nie chciałaś tego trzeciego dziecka, teraz jednak chcesz... Co takiego się zmieniło, że teraz
matki? Parę lat temu, jak po raz kolejny leżałam w szpitalu w ciąży z synkiem i już sama nie miałam nadzieji że przeżyją ta ciążę moja 5- ciletnia wtedy córeczka przyszła do mnie i powiedziała, że jak ja umrę, to ona naje sie mydła i umrze razem ze mną. Dori, powiedz komuś bliskiem jak sie
kocham go a czasami nienawidze.... chcialabym zeby wrocil ale on nie chce choc przez 3 miesiace zwodzil mnie ze wroci po czym wyslal email ze on kocha ja a ona jego i ze wybral ja boje sie ze bede juz zawsze sama.... zawsze sie balam samotnosci... nie moge przestac myslec o tym co sie stalo to
że dziś płaczesz i tęsknisz , nie rozumiesz i się wściekasz ale za jakiś czas okaże się że doskonale radzisz sobie sama. Z autopsji mogę powiedzieć Ci że kiedy zostałam sama rozwinęłam się niesamowicie. Poszłam na studia, naukę języka, odkryłam pasję sportową i to z sukcesami , poznałam wspaniałych