Dziś mi się pojawiały filmiki jakiejś dość specyficznie ubranej, a na niektórych filmikach wręcz wyglądało na to, że bosej, pani od wnętrz, która zachwalała olbrzymie tapetowe motywy na całą ścianę. Może walnęłabyś wielką falę czy coś w tym stylu? -- Pracuj nad sobą, nie będę wiecznie na forum
Szukam czegoś delikatnego na ścianę do pokoju dla niemowlaka – najlepiej pastelowe naklejki albo plakaty. Nie chcę mocnych kolorów ani tapet, raczej coś spokojnego, co nie przytłoczy malucha. Znalazłem ładne rzeczy w https://www.malapracownia.com.pl/ Małej Pracowni – dużo wzorów z króliczkami
Nie potrzebuję się przeglądać w męskich oczach, ale jak zerknę, to cieszy mnie, co widzę ;) -- Pracuj nad sobą, nie będę wiecznie na forum, by ci o tym przypominać.
Moje największe marzenie, to być tak wysokoenergetycznym typem, co nawet na urlopie musi coś robić. Mieszkam nad morzem i najbardziej mnie cieszy, że nie muszę robić nic, a czuję się jak na wakacjach. Wyjeżdżam na Półwysep, żeby jeszcze bardziej być nad morzem i jeszcze bardziej nic nie robić
Identycznie absurdalny pomysł co sprowadza się do tego samego, powstanie jednego pomieszczenia z kanapa i garami na kuchni w pakiecie. Powiekszylas kuchnie nie wiadomo po co i na co
, odrobaczona, kuwetę ma zawsze super czystą. Na plus, moja kotka nie niszczy absolutnie nic. Wyżywa się na drapakach, kanapy nie rusza, załatwia się tylko do kuwety. Jest grzeczna, ale niezbyt przytulaśna. Lubi towarzystwo ludzi, ale nie włazi na kolana, to już zależy jaki egzemplarz się trafi. Wiele problemów
Wierzę i współczuję. Tu też słychać wszystko, nawet ciche rozmowy czy przewrócenie się na drugi bok. Podejrzewam, że ten sąsiad z postu albo jest mocno zaflegmiony albo ma problemy z refluksem, nad tym nie da się łatwo zapanować. Mieszkając jeszcze gdzieś indziej, słyszałam codziennie, jak jeden z
Jeszcze mi się przypomniało. T i P sobie na początku gdzieś chodzą, nagle piorun dziab! Pumbę, traci pamięć. No to Timon mu zaczyna przypominać stare przygody. I tu pięknie na koniec - jak już odzyskuje pamięć to znowu piorun dziab! Timona. I wtedy Pumba przełamując 4 (sic!) ścianę mówi: Wiecie co
, miala swoje miejsce pod kanapa, czasami gdzies przemykal jej cien wczoraj wieczorem jak zwykle wyszla spod kanapy na pasztetowa kolacje, potem jak zwykle slychac bylo na pietrze harce, swawole i bojowe okrzyki,zwyczajowe akcje z Umpa Lumpa, potem zwykle zalegala z Umpa na kanapie az do czasu kiedy
Kropencjusz (*) to byla jedna wielka slodycz 😢 zachowywala dystans ale czasami sie zapominala i mozna bylo podejsc blizej jak spala na kanapie albo wybierala sie na 'zwiady' w jej przypadku, taka szybka, bezbolesna ( raczej tak, bo nawet miauku nie bylo slychac) smierc to najlepszy koniec zycia
nangaparbat3 napisała: > Coś na ścianę, grafika, obraz > Boże broń od organizowania komuś ścian. Monidło nad łóżko sami sobie sprawià ze ślubnej fotografi. -- A dookoła fruwają dróbelki, wiedronki i biedurki.
Ona wrzuca i patrzy na mnie ' zobacz, wpadło, jak to się stało???' Właśnie, musimy też mieć przesunięta kanapę do ściany. Ta mała menda uwielbiała wrzucać tam swoje zabawki i prosić o wyciągnięcie. Ciągle odsuwanie kanapy to nie było coś, co mój kręgosłup zaakceptował.