Pożegnanie czy urodziny w pracy to w dalszym ciągu raczej po prostu ciasto z cukierni, a nie śniadanie. A na uczelniach też nie - po obronie idzie się z gośćmi na obiad do restauracji i już, kanapek, kwiatków dla komisji itp też już się nie praktykuje.
osoba dorosła, niegdy nie oczekiwałam wałówki, ani sama jej nie przynosiłam do znajomych. Pomijajac jakieś okolicznościowe wizyty, typu sylwester czy świeta (czyli, umawiamy się na np. sałatkę). Na urodziny, poza kwiatami, często przynosiło się tez jakieś winko ale to raczej jako prezent, do tych
1.melord napisał(a): > Holubiliscie go w Krakowie za to,ze ocalil wasze miasto. > W latach 70.tych nocowalem w hotelu "Cracowia" a w nim w glownym holu wisial portret "trojcy" Marks,Engels, Stalin...pamietam,to byl szok. Cracowia hotel, cukiernia, byly genialne ciastka. Stalina
wystarczalo policji jak machalam przez okno.Odmalowalam mieszkanie, kupilam meble.Jak juz wyszlam ,pierwsze kroki do sklepu , a tam nie wolno bo to byla godzina dla emerytow. Urodziny spedzilam na kwarantannie z tortem z jakiejs konspiracyjnej cukierni.Chodzilam w czapce maseczce i okularach
występowała gościnnie na scenie poznańskiego Domu Kultury MO przy ul. Grunwaldzkiej wspaniała artystka, ostatnia z legendarnego rodu Trapszów – Mieczysława Ćwiklińska. Obchodziła akurat swoje 85. urodziny. Zastanawialiśmy się w redakcji „Expressu Poznańskiego” jak ją uczcić? Grała w sztuce Casony „Drzewa
laluga napisała: > Kostka hiszpańska z cukierni "Skórka" w Łodzi. Wszystkie torty na urodziny dzie > ci zamawialiśmy o tym smaku. > Dla dzieci to właśnie smak urodzinowego tortu. > Cukiernie zamknęli w pandemii Skórka na pewno jest w sieci, a możliwe, że i stacjonarnie
Kostka hiszpańska z cukierni "Skórka" w Łodzi. Wszystkie torty na urodziny dzieci zamawialiśmy o tym smaku. Dla dzieci to właśnie smak urodzinowego tortu. Cukiernie zamknęli w pandemii.
Nie wiem, co mi sie stalo, ale zaczynam byc dumna z wieku, z tego co udalo mi sie osiagnac. Wczesniej urodziny jakos omijalam. Teraz nagle odmienilo mi sie i kupilam na jutro pelna pake slodkosci z cukierni i zamierzam od rana swietowac z kolegami z oddzialu. Czuje sie super wyluzowana. 40. i
, cukiernia, ktora dobrze pamietam (otwarta w 1979) miala i ma do dzisiaj spory wybor tortow smietankowych pierwszy tort pieklam na swoje 10urodziny, wczesniejsze mamuska zamawiala w pobliskiej cukierni i byl to zawsze kakaowy biszkot i krem z bitej smietany z kakao ksiazki (a raczej ksiazeczki, bo to nie
a Niemcy - mistrzami w piekarnictwie. I takie są moje doświadczenia. Niestety, wstyd się przyznać, ale nie jadłam tu jeszcze dobrego ciasta w cukierni 😕 A nie, przepraszam, raz jadłam! Tort Sachera w Heidelbergu! Mąż mi później zamówił ten tort z przesyłką, na urodziny (był nadal pyszny). Poza tym
czesciej pieke - w niedziele zazwyczaj jakies muffiny/zdrowsze ciasto z orzechami/owocami/marchewka dla dzieci do szkoly plus kazdemu na urodziny tort zgodnie z zyczeniami. Jesli mamy gosci to zazwyczaj kupuje - ale to czesciowo dlatego, ze mieszkam w miejscu, gdzie sa naprawde swietne cukiernie i
Nic z tych punktów, poza 1: urodziny należy zawsze obchodzić przybywając „na herbatę” i przynosząc seniorce kwiaty z kwiaciarni+ciasto z cukierni . Ciekawostka : seniorka 90+ nigdy nie założyła spodni w swoim życiu, tylko spódnice.
Na fali wątków o atencyjnych seniorkach chciałam Was zapytać o 'prywatny savoir vivre' seniorów w Waszym otoczeniu. W celach humorystycznych podaję kilka przykładów: 1. Należy obchodzić urodziny i imieniny i zapraszać gości 2. Uroczystość trwa w godzinach 13-18 i składa się z obiadu, kawy i ciast