Przecież nikt z tych co tam jeżdzą nie sprawdza jak to dokładnie jest, tylko ściągają w domu na uczelni dane z serwera CERNu i ufają że wszystko jest ok. Jakby ktoś miał poczucie humoru i interes (np wiedział że nic nie wychodzi ale cyrk trzeba ciągnać aby doić pieniądze) to myśle, że mała grupa zaawansowanych wtajemniczonych byłaby w stanie zorganizować całość tak aby kilka lat nikt nie zauważył. Jednak myślę, że w obu sytuacjach tak nie jest.
Ma cos Polska by interesowala sie nia Rosja? NIC nie ma poza polskim cyrkiem wojny polsko-polskiej, moc propagandy i powszechnej nienawisci jednych do drugich.Ma cos Europa by interesowala sie nia Rosja? NIC, zadnych surowcow, przemysl juz upadl wiec pryktyczne pytanie, jaki interes w napadzie na Europe?
W tej logice zjednoczona Europa nie jest sojusznikiem. Jest konkurentem, klientem, czasem wręcz przeszkodą. Trump, Vance i cały ten cyrk objazdowy patrzą na Europę nie jak na wspólnotę interesów, tylko jak na stado, które trzeba trzymać krótko, najlepiej strachem, szantażem i opowieścią, że bez Ameryki wszyscy zdechniemy.
Czas na prawdziwe rozliczenie, a nie cyrk z przebraniem w togę. Kto jeszcze wierzy w „demokrację” według PiS? Od Jacek Fogiel
Jak nie słuchasz, to jesteś problemem. W tej logice zjednoczona Europa nie jest sojusznikiem. Jest konkurentem, klientem, czasem wręcz przeszkodą. Trump, Vance i cały ten cyrk objazdowy patrzą na Europę nie jak na wspólnotę interesów, tylko jak na stado, które trzeba trzymać krótko, najlepiej strachem, szantażem i opowieścią, że bez Ameryki wszyscy zdechniemy.
W tej logice zjednoczona Europa nie jest sojusznikiem. Jest konkurentem, klientem, czasem wręcz przeszkodą. Trump, Vance i cały ten cyrk objazdowy patrzą na Europę nie jak na wspólnotę interesów, tylko jak na stado, które trzeba trzymać krótko, najlepiej strachem, szantażem i opowieścią, że bez Ameryki wszyscy zdechniemy.
Wizja jak z komiksu: prezydent na traktorze, a z przyczepy wystaje świeżutka rakieta. Świat oczywiście nie przeszedł obok tego obojętnie: Ukraiński „Dzerkało Tyżnia”: Europa rozważa broń atomową, bo USA przestają być wiarygodne. Czeskie Echo24: Polska powinna zacząć pracę nad odstraszaniem nuklearnym. „Metro Moscow”: Polska chce bomby atomowej. POLITICO: Nawrocki lekceważąco odparł pytanie o reakcję Rosji.
Rzeczywiście, głównie Europa płaci za broń i amunicję dla Ukrainy (choć Australia, Nowa Zelandia i Kanada też się dorzucają). Broń jest kupowana w Stanach Zjednoczonych. Dlaczego Europa po prostu nie wyśle swojej broni a musi kupować w Stanach?
Teraz zaś istniejącą Organizację Narodów Zjednoczonych miałaby zastąpić Rada Pokoju, do której Trump osobiście zaprosił ok. 60 państw Esencją amerykańskiego pomysłu jest redukcja państw europejskich z zarządzającej piątki (RB ONZ, gdzie Europa ma dwa miejsca) i siódemki (G7, gdzie Europa ma aż cztery miejsca) do grona członków ciała złożonego z ok. 60 państw, jako jego równych członków. Dlatego Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy, a także zasiadająca w G7 Kanada odmawiają pomniejszenia swojej roli.
Człowiek, który przez dekadę kompromitował wartości Unii Europejskiej, dziś ma być jej głosem przy stole Trumpa. Cyrk. Kompletna farsa. Europejski żart, z którego nikt się nie śmieje. AMERYKAŃSKA DYREKCJA CYRKU Po stronie amerykańskiej mamy skład równie groteskowy: Marco Rubio, Steve Witkoff, Jared Kushner (zięć, bo jak pokój, to najlepiej w rodzinie), Tony Blair — wyciągnięty z politycznego formaldehydu, żeby dodać powagi temu cyrkowi.