23 wyników w czasie 32 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Bolesne miesiączki po porodach – help (początek wątku)

Hej, czy któraś z Was też tak ma po porodach? Po drugim dziecku moje miesiączki to jakaś masakra – ból brzucha i pleców, że ciężko normalnie funkcjonować. Macie jakieś sprawdzone sposoby? Zioła, suplementy, cokolwiek? Będę wdzięczna, bo czuję, że nie tylko ja się z tym męczę…

Re: Poród domowy?

Tyle, że w szpitalu często komplikacje wynikają właśnie ze wcześniejszych działań. Pamiętam, gdy po drugim porodzie dostałam pół dawki oxy, żeby łożysko się urodziło - ten ból był większy niż poród. No nie wyobrażam sobie, że dostaję oxy ileś tam godzin. Czy leżenie - akurat to była jedyna pozycja

Re: Sprawdzone sposoby jak dbać o rany, blizny

Solidaryzuję się z Tobą ;) W tej właśnie chwili mam usuniętą bliznę... w ustach. Od środka, na wardze. I dwa szwy na tym żeby znowu się nie zrobiła. Nie wiem co bardziej boli, miejsce po zastrzyku przeciwbólowym czy sama rana... Ani się uśmiechnąć ani kichnąć ani jeść nic gorącego, ostrego

Re: Czy na Wegrzech mają dobrych onkologów

asia-loi napisała: > Pochylałeś się też z taką troską, jak ZZ niszczył i prześladował innych ludzi? > Pochyliłeś się nad Leperem czy nad Blidą, a może przesłuchiwaną kobietą w trakc > ie porodu? A może nad tym lekarzem, którego ZZ publicznie oskarżał o morderstwo > , i z

Re: Ginekolozka z Olesnicy

A wiesz, że po porodzie dziecko magicznie nie znika? Nie staje na swoich małych nóżkach i nie przytula się do mamusia mówiąc pa, pa? Wiesz, że żywy poród naturalny, czy cc uszkodziłyby to dziecko powodując niesamowity ból i powodując śmiertelne uszkodzenia narządów wewnętrznych? Poród naturalny

Re: Ginekolozka z Olesnicy

A wiesz, że po porodzie dziecko magicznie nie znika? Nie staje na swoich małych nóżkach i nie przytula się do MAMUSI mówiąc pa, pa? Wiesz, że żywy poród naturalny, czy cc uszkodziłyby to DZIECKO, powodując JEGO niesamowity ból i powodując śmiertelne uszkodzenia narządów wewnętrznych? Poród

Re: Jestem po operacji mięśniaków macicy

wytrzymać 160km dojazdu do domu. Tak , trochę się położyłam na kanapie z tyłu. Tak - trochę bolało jak się jechało po dziurach ale dałam radę. Nie było tak źle. Szycie zostało zdjęte w mieście rodzinnym i również nie było to coś strasznego. Co do rany pooperacyjnej, to trochę rozeszła mi się blizna, o

Re: Usłyszałam w TVN, że Polski nie chcą rodzić,

po 45 minutach czy po godzinie ból wraca i już drugi raz się nie dostaje. Ja rodziłam w prywatnym szpitalu ale opłata była wtedy śmieszna (bodajże 500zł płaciłam za poród w znieczuleniu) . Tam nie ma innej możliwości porodu- tylko w znieczuleniu. Jak już znieczulenie zaczyna działać wtedy dostaje się

Depresja (początek wątku)

Może ktoś mi tu pomoże... Po porodzie prawdopodobnie dostałam depresji ale nie jest to do końca pewne.. już chyba wszystkie badania dorobiłam i jest ok ale wciąż mnie dręczy wszystko.. wstanę rano i odrazu czuje się źle, złe samopoczucie, ból mięśni a co najbardziej mnie męczy to brak równowagi

Re: Nowacka godna naśladowczyni Muska

wniosek tej kobiety. Jak najbardziej o Polsce. Tylko kobieta może zdecydować, czy chce ponosić te koszty (ciąża i poród), nawet opuchnięte nogi, pęknięcie krocze, ból porodowy czy CC są niedogodnościami zdrowotnymi, nie mówiąc o niespodziewanych ciężkich powikłaniach a nawet śmierci. Znamy historie z

Re: Historia Jednego Rosołu

rodzac Kasie (jesli nie wczesniej) nigdy w zyciu nie uslyszala o porodzie przedwczesnym. A wahniecie o dwa tygodnie to nawet nie przedwczesnie. > Nie wiem, po kiego grzyba miałaby mieć jakieś dodatkowe wsparcie, skoro mieszka > ła w dużym mieście, telefon w domu był i nie była sama. Bo

Re: Historia Jednego Rosołu

mieszkała w dużym mieście, telefon w domu był i nie była sama. Do tego nie była pierwiastką, więc oznaki porodu powinna rozpoznać, bo ta pierwsza faza (kiedy boli coraz częściej i mocniej, ale jeszcze nie jest pora na dziecko) trwa ładnych parę godzin. Gdyby akcja działa się w niedużej miejscowości (bez