Nie znoszę pryszniców i mam w mieszkaniu wannę, lubię się zimą wygrzać w gorącej wodzie. W hotelach widuję oszklone łazienki w pokojach, dla ekshibicjonistów. Lubię intymność w łazience i musi być łatwa w czyszczeniu, żadnych szklanych kabin.
regularne (cykliczne) ✔️ Sprzątanie jednorazowe ✔️ Sprzątanie po remoncie ✔️ Sprzątanie po wynajmie / przeprowadzce ✔️ Mycie okien ✔️ Czyszczenie kuchni (piekarnik, lodówka, okap, szafki) ✔️ Sprzątanie łazienek (kamień, kabiny, płytki) ✔️ Odkurzanie i mycie podłóg ✔️ Ścieranie kurzu i dezynfekcja
Ja przycupne i sprzedam taki patent - chociaż on jest bardziej na osiadanie kamienia na szybach prysznicowych niż osadu z kurzu i deszczu - po wymyciu spryskać woskiem samochodowym. Kabinę w łazience od tej pory czyszczę raz na 3 tyg.
rzecz. Niestety żadne miliony rodziców nie gwarantują oleju w głowie ani nietoksycznych rodziców. A póki co, to poniektórzy, mimo cięzkiej kasy na kontach rodziców jednak zasuwali czyszcząc te kadłuby, kabiny i pokłady... -- snajper55 napisał: > Dania wege dają się zjeść, tylko
ale ja nie mam problemu z usunieciem kamienia przy pomocy roznych srodkow. Wyzej pisza o czyszczeniu myjka bez chemii/smrodu kabiny prysznicowei i styku baterii z umywalka. Stad pytanie - czy taka myjka faktycznie usuwa kamien w jakis cudowny goracy sposob.
Ja mam. Najpierw miałam taką z lidla, teraz mam z chińskiego sklepu na t. i ta jest dużo lepsza. Genialnie się czyści wszystkie trudno dostępne miejsca, kabinę prysznicową, kuchenkę. Brudy na łączeniu baterii z umywalką/zlewem. Bardzo polecam, skraca i ułatwia sprzątanie.
posiadanie duuużej łazienki z miejscem i na wannę, i na prysznic co najmniej 120 na 120. Nie cierpię szkła w mojej bliskości, nie lubię dotyku i boję się. Wolę podczas brania prysznica dotknąć czasem miękkiej zasłonki niż szyby. Poza tym czyszczenie czegokolwiek kiedy się ma bardzo twardą wodę to wielka
spłukuję wodą, całą, po kilku minutach. Jest zawsze czysta i nie trzeba jej potem czyścić i szorować. Osobiscie wole prysznic w wannie, w porównaniu z niedużą kabiną.
>Trzeba kupic taka odpowiednia przeciwplesniowa fuge. Bo to sie wzera i same srodki do czyszczenia plesni tego nie usuna. dokładnie. Kiedyś, dawno temu, też mi fugi plesniały, w kabinie prysznicowej. I ją wymieniłam, przy kolejnej wymianie brodzika. Nie plesnieja od lat. Nie wiem co to za
w zasadzie większość produktów używam w domu z tej firmy. Mogę też polecić francuską markę Starwax, mają świetne produkty do czyszczenia np do kamiennych blatów, do mycia lodówki i mikrofali czy ocet w żelu
ja mam kolejną kabinę i po kilku doswiadczeniach: Kabina z profilami aluminiowymi (nie rdzewieja). Szyby szklane, powłoki wszelakie nie wiem czy działają (nie zauważam) ale na pewno łatwiej czyści sie szkło. Obecny brodzik jest z konglomeratu - ważny !!! montaż. U nas jełop (kolejny) nie zamontował
jest dość ciepły, więc w nogi nie marzniesz, łatwo się też czyści. W prysznicach bezbrodzikowych nie wiem jak bardzo wnerwiające może być czyszczenie fug na podłodze- może ktoś podpowie.
eliszka25 napisała: > A to ja nie potrzebuję jednak. Nigdy nie musiałam szorować kabiny ani armatury. > Masz rację, nie potrzebujesz. Ja kupiłam i sobie leży, bo i tak wygodniej czyścić tradycyjnie. Sprawdziła się dobrze do czyszczenia plastikowych krzeseł ogrodowych oraz syn
A to ja nie potrzebuję jednak. Nigdy nie musiałam szorować kabiny ani armatury.