30 wyników w czasie 11 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Astma dziecka, karmienie piersia i ex.

Ja nie byłam karmiona piersią i nie mam astmy. Koleżanka karmiła syna dość długo, syn i tak ma astmę. Możesz mu przekazać.

Ból piersi w jednym miejscu - badania prawidłowe. (początek wątku)

stanie mi powiedzieć co mnie boli. Ciąże i karmienie piersią nie zmieniają tego stanu, ból jest czasem mniejszy, czasem większy ale zawsze jest. Czy mam to rzeczywiście olać i uznać, że "tak mam" czy szukałybyście dalej?

Re: Próchnica u malucha

Każde karmienie piersią powyżej 2 roku życia wpada w „przedłużone”, więc raczej nie ma badań robionych dla np grupy 5+. Natomiast żadne badania nie pokazują szkodliwości karmienia piersią dłużej niż X. Natomiast w badaniach pojawia się „ Cultural stigma” jako minus długiego karmienia ze względu na

Re: Próchnica u malucha

hanusinamama napisała: > Ta dentystka to bajki opowiada. > Oboje dzieci karmiłam do 2 roku zycia. W nocy żarły też długo. > Jedna ma 12 lat i zero ubytków. Druga ma 7 i ma...2. > > > Bajki, nie bajki, ale coś z tym karmieniem piersią jest na rzeczy. Mam

Re: mlody tata chodzi wysypiac sie do domu matki

Dodam jeszcze (bo właśnie idę zanieść obiad synowej), że jako długo karmiąca matka jestem zwolenniczką karmienia na żądanie. Karmiąc piersią, jest jednak prościej — ja to lubiłam, i nawet jeśli wiązało się to z godzinami spędzonymi na kanapie, było fajnie. Synowa zapytała mnie, czy gdy karmiłam

Re: Określacie psa mianem "czworonoga" ?

hipp.pl/mleko/karmienie-piersia/jak-karmic-piersia Mamy na zmianę dziecko, maluszka, malucha, bobasa i małego ssaka właśnie. "Mały ssak energicznie i z apetytem zaspokaja swój głód, potrafi pić długo i wytrwale, a pierś wypuszcza dopiero wtedy, gdy się naje". "Mały ssak je powoli, zajmuje mu to dużo czasu"

Re: Paradoks ustawy Kamilka - WF na basenie

Ależ jest. Jak się ma małe piersi to trzeba często karmić, żeby pokarm był. I owszem na początku to znaczenia nie ma, ale na dłuższą metę już tak.

Re: Godzenie życia z pełnym etatem

Społecznych głosików sobie nie przypominam, mam własną sprecyzowaną wizję i myślę że trudniej temu dorównać niż standardom społecznym ;) To znaczy społecznych w głowie, bo oczywiście rejestruję absolutna polifonię: od „karmienie piersią to uwiązanie kobiety i kto normalny to robi” do „tylko kp”, od

Re: rozgoryczona babcia

No tak, je ;co mam ci powiedzieć. Ja akurat długo karmiłam piersią, a nowe potrawy wprowadzałam później, ale to było 20 lat temu, więc może teraz jest inaczej. Tam jest jakoś podparta poduszkami i siedzi. Ja na szczęście w tym nie uczestniczę, daję jej tylko mleko.

Re: rozgoryczona babcia

zyciemniekocha2000 napisała: > No tak, je ;co mam ci powiedzieć. Ja akurat długo karmiłam piersią, a nowe potr > awy wprowadzałam później, ale to było 20 lat temu, więc może teraz jest inaczej > . Tam jest jakoś podparta poduszkami i siedzi. Ja na szczęście w tym nie uczest

Re: Zagłodziła się na śmierć

Czy to chrześcijańscy asceci, czy to współcześni niuejdżowcy z instagrama. Tak to się kończy, gdy ideologia bije w dekiel. A bohaterce artykułu kotek zdechł, bo go pewnie karmiła arbuzami. -- swoją poznałem niedaleko na łąkach. Wysoka blondynka, niebieskie oczy, długi warkocz i pełne piersi

Re: Dziennik ematkowych snów

Ej, ja cię rozumiem 😉 wprawdzie mi się nie śnią, ale w kobiecych piersiach jest coś przyciągającego i kojącego, lubię na nie patrzeć i lubię się do kobiet przytulać. Może dlatego, że mama karmiła mnie trochę za długo, lol. Strasznie boję się wszelkich zabiegów stomatologicznych, ale uspokaja mnie

1 2 3