antonina.n
29.08.24, 00:51
W dolnej czwórce u 2,5 latka.
Będzie długo, bo jestem załamana, jako że zdrowe zęby to dla
mnie jedna z najważniejszych spraw i bardzo ale to bardzo o to dbam. Zero słodyczy, syn pije tylko wodę,, zero soków, herbatek i tak dalej. Myjemy dziecku 2x dziennie naprawdę porządnie. Dentystka dziś mówiła na wizycie, że syn ma w tych czwórkach głębokie rowki i tam mogliśmy po prostu nie domywac (racja, czasem na cztery/pięc podejść czyściłam czwórki, no ale jeśli jakieś zalegające tam jedzenie było niewidoczne, no to nie wiedziałam, że jest tam co czyścić). Myliśmy już same dziąsła, od pierwszego zęba nie zaniedbaliśmy ani jednego mycia .
Wiem, natomiast, ze popełniam jeden duży grzech, czyli kp do drzemki i spania (działam intensywnie w kierunku końca kp, ale póki co zostały karmienia do drzemki i przed spaniem i tu cholernie opornie mi idzie odstawienie)i pewnie właśnie to wykończyło czwórkę.
Byliśmy u dentysty pierwszy raz pół roku temu było ok, a dziś taka informacja. Dentystka fajnie sobie poradziła już drugi raz z synem na tyle, że otworzył buzie i zobaczyła co trzeba.
Ale : Kazala się umówić na wizytę dopiero za miesiąc i MOŻE spróbować leczyć. Do tego bez znieczulenia. Gabinet polecany, dla dzieci, dentystka też, czuć ekskluziw w cenach i marmurach. A jednak było fajnie jak wszystko było ok, ale teraz wiele mi się nie podoba i zamierzam zmienić gabinet. Powiedźcie czy słusznie:
a) czekać miesiąc z ubytkiem w mleczaku? Skoro mówi, że to już próchnica (ja tego w ogóle gołym okiem nie widzę, ale na powiększeniu w gabinecie coś już widać) to chyba trzeba coś robić JUŻ! Do tego dentystka mówi, że za miesiąc też może się nie udać wypełnienie, bo dziecko współpracuje, ale bez przekonania. To A dwa miesiące on może mieć już ze trzy ubytki.
b) BEZ znieczulenia? Dentystka mówi, ze ukłucie go zniechęci, a innych form nie stosują. A gdzie gazy rozweselające, czy znieczulenia komputerowe Wand? W zalamce nie spytałam czy w ogóle nie stosują czy dzieć za mały czy są jakieś inne przeciwskazania.
C) patrzę teraz na inne gabinety dla dzieci- znieczulenia stosują normalnie (chyba?), do tego wizyty adaptacyjne są z fluoryzacją, tu nie było ani poprzednio ani teraz.
No i teraz seria pytań:
- dziewczyny powiedzcie mi, co sądzicie o brak znieczulenia u dzieciaka Czy tak się robi u 2,5 latka? Czy po prostu źle trafiłam?
- i najważniejsze pytanie - dziewczyny z Krakowa - jutro mam w planie umówić dziecko do Hi5 na osiedlu Komandosów, na stronie wygląda ok, stosują znieczulenia, jakieś nowoczesne metody leczenia wczesnej prochnicy. Słyszałyście o nich, a może polecacie jeszcze inne miejsca?
- serio przy takiej dbałości o jamę ustną tym nieszczęsnym kp załatwiłam dziecku próchnicę?!
Dziewczyny, liczę na Wasze rady,
A dziewczyny z Krakowa. Na rady i adresy.