Czy wiecie już że na mapę Warszawy wróciła Księgarnia z tradycjami. Cieszę się że miasto nie pozwoliło otworzyć kolejnego banku. Księgarnia MDM wpisana była w świadomość mieszkańców blisko od 60lat. Po rocznej przerwie powróciła w nowej odsłonie trzy-poziomowej. Z bogatym zbiorem książek
Cieszę się jako stała klientka Księgarni Domu Książki MDM :) Brakowało mi miejsca w Warszawie( no ewentualni są jakieś nieliczne) gdzie ludzie naprawdę czytają książki. Nawet Panie tam pracujące są w stanie polecić książki dla wybrednego czytelnika.
Ostatnio znajomy polecił mi Dom Książki MDM. Z ciekawości poszłam tam i nie żałuję. Panie tam pracujące naprawdę czytają książki i są w stanie polecić dobrą literaturę. Wyszłam zadowolona, dlatego zachęcam do odwiedzenia księgarni.
Po niespełna rocznej przerwie przywracamy uplasowane w historii Warszawy miejsce spotkań z książką powracając jednocześnie do pierwotnej nazwy czyli Dom Książki MDM. Chcemy mieć możliwość kontynuowania, nie tylko dotychczasowej, ale poszerzonej działalności w miejscu istotnym dla kultury i
Cieszę się że w końcu w Warszawie jest księgarnia gdzie ludzie tam pracujący czytają książki. Są w stanie naprawdę dobrze polecić, ja jestem zadowolony i na pewno będzie to moje miejsce i godne polecenia oczywiście.
Będąc ostatnio w Domie Książki MDM trafiłam na poziom -1. Znajdują się tam przecenione książki i to nie tylko po polsku ale też w języku angielskim. Z racji że są wakacje nakupiłam po 10 zł przewodników Lonely Planet.
Mogę polecić książkę Evans "Bliżej słońca". Ostatno bedąc w księgarni Dom Książki Mdm została polecona mi książka Alice Monroe "Taniec szczęśliwych cieni". Myślę że chętnie sięgnę po inne książki tej autorki
Ja również trafiłam na fajną księgarnie. Dom Książki MDM mają trzy poziomy, z czego na poziomie -1 są książki przecenione różnego rodzaju. Co mnie bardzo ucieszyło to to że są także książki po angielsku. Jestem zadowolona i mają często różne promocje.
szczęście nie da się ominąć. Czy widziałaś kiedyś plany odbudowy Warszawy z przełomu lat 40 i 50? Jest taka książka 6-letni plan odbudowy Warszawy - zrealizowano z niego MDM i niewiele wiecej na szczęście, choć część niezburzonych przez Niemców domów rozebrano pod kątem tych planów. Miał powstać
Te takie moje spontaniczności wyniosłem z domu rodzinnego. Ojciec się przyjaźnił z Tuwimem, ja bardzo Tuwima lubiłem, on lubił ze mną żartować, serwował takie teksty jak 'niech to dunder świśnie' etc, układał często na poczekaniu takie miniwiersze, rymowanki spontanicznie i spontaniczne, i
Nie mam książki, ale jako dziecię dotknięta byłam przekleństwem nadpamięci i sporo szczególików z lektury w głowie mi zostało. W kwestii tropów, kiedy to się dzieje: Jest opis, jak dzieciaki idą pooglądać wystawy na MDM-ie. Czyli MDM stoi. Czyli na 100% jest co najmniej 1952, ale raczej później, bo
Polski. I nie ukrywała, że niemal cała cegła z odzysku jedzie do Warszawy. Rozbierano nawet budynki nieznacznie uszkodzone, także zabytkowe, i tłumaczono wrocławianom, że mają się cieszyć. Bo warszawska Starówka czy MDM będzie dumą całej Polski. A że jednocześnie na wrocławskich budowach są