40 wyników w czasie 10 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Dom dziecka, odwiedziny u obcego dziecka?

Dokładnie. Z wychowankami wsiada jeden wychowawca plus opiekun z gminy i tyle. W takiej Warszawie gmina nie musi zapewniać dowozu nawet na 20km, niezależnie, czy dziecko trafiło do DD, czy rodzice się przeprowadzili.

Re: Jak ubieracie swoje dzieci z podstawówki zimą

Niemożliwe, musiałby się czołgać. Dowóz od 3km.

Re: Jak ubieracie swoje dzieci z podstawówki zimą

Jak jest tak daleko do szkoły to dziecku należy się dowóz z gminy. Jeśli to polska oczywiście.

Re: Zmuszanie dziecka do zajęć sportowych

Opiekunki z miasta na dwie godziny nie znajdziesz. W okolicy nie ma nikogo chętnego na opiekę. Nikogo innego nie ma żeby zawieść, matka jest sama, a żaden sąsiad nie będzie tracić godziny na dowóz. Zakupy można zrobić przez net ale nie każdy sklep dowozi pod miasto. Nie wspominając o lekarzach czy

Spotkania z dzieckiem rodziców po rozwodzie. (początek wątku)

Mam pytanie. Rodzice po rozwodzie mieszkający w tym samym mieście. Sądownie ustalone kontakty ojca z dzieckiem w konkretnych terminach. Dziecko jest z matką. Matka planuje zmienić miejsce zamieszkania o ponad 400 km. Jak zazwyczaj wygląda sprawa dowozy/odbioru dziecka? Obecnie nie ma tego

Re: Spotkania z dzieckiem rodziców po rozwodzie.

Za to ma extra 1600 km do przebycia za każdym razem - ot, drobnostka. Ciekawe co zrobiłby ojciec niezmotoryzowany. To jest po prostu technicznie trudno ogarnąć, nadal uważam, że matka również powinna brać udział w dowozach. A w sytuacji z wątku to już w ogóle - przecież odwiedzałaby miejscowość

Re: O aborcji ze strony ojca dziecka

borsuczyca.klusek napisała: > Wiesz ile zarabiał Boruc w momencie zasądzenia mu alimentów? nie wiem, pewnie dużo nie widzisz w tym nic niestosownego, że matka kombinuje "on dużo zarabia to napiszę że dziecko wp**ala mango za 900zł miesięcznie a na dowóz do szkoły wydaję 2000"?

Re: O aborcji ze strony ojca dziecka

**ala mango za 900zł miesięcznie a na dowóz do szkoły wydaję > 2000"? Dziecko ma prawo do _takiego_samego_ poziomu życia jak każde z rodziców. Jeśli ojciec zarabia miliony i rozbija się ferrari za 40-letnie zarobki przeciętnego Polaka, to tak, stać go zapewnienie dziecku mango za 30 zł codziennie

Re: Problem z dziećmi sąsiadów

kupowane na szybko . Możemy się wybudować na wsi blisko miasta bo mamy działki ale nie chcemy dzieci odcinać od świata dowozy itd . To jest męczące. Do domu na pewno wrócimy ale jak dzieci wyfruną. Teoretycznie można sprzedać te działki na wsi i kupić za to jakaś w mieście ale nie interesuje nas mikro

Re: Potrzeba kształcenia specjalnego.

Są darmowe dowozy. Gmina ma obowiazek dowieźć dziecko.

Re: Apel do kościoła

🤦‍♀️Nie "wynajmuje się autokary na rozpoczęcie roku szkolnego", tylko zapewnia się dzieciom codzienny dowóz do szkoły. Od pierwszego dnia roku szkolnego.

Re: Apel do kościoła

Ale gmina organizuje na przykład dowóz na rozpoczęcie roku szkolnego. Rozpoczęcie jest o godzinie 9:00. Autokary dowożą dzieci na godzinę 8:00. Msza rozpoczyna się o godzinie 8:00. Taki przypadkowy zbieg okoliczności.

Re: Jak można nie wygospodarować stówy

U mnie w mieście tylko jedna szkoła gotuje, a do pozostałych jest dowóz tego jedzenia z tej gotującej szkoły. Może napisz do mego burmistrza albo wydziału oświaty, niech się wytłumaczą jak to jest. A system uważam za bardzo dobry akurat, tylko dzieci za małych chamow.

Re: No i pozamiatane

yenna_m napisała: > I dowóz oraz odwoz jest co 45 minut, zeby dziecko mogło spokojnie dotrzeć do sz > koły na właściwą godzinę oraz po lekcjach pójść tez np za szkolne kółko, SKS, c > zy zaliczyć zaległości? > Czy tez 2 kursy na dobę? Według ciebie to najlepiej by było

Re: No i pozamiatane

tanebo0001 napisał: > Dlatego są do szkoły dowożone. To nie oznacza że szkoły mają być co 5 metrów na > wet w Białowieży... > I dowóz oraz odwoz jest co 45 minut, zeby dziecko mogło spokojnie dotrzeć do szkoły na właściwą godzinę oraz po lekcjach pójść tez np za szkolne kółko

1 2 3