No i dobrze , nie będą ludzie czytać to będą oglądać TVn i inne tańce. Głupimi łatwiej sie manipuluje. A zreszta po co komu wykształcenie w biedronkach i montowniach .... wystarczy na ksero poodbijac i tyle. Za to kocham PO
Dlaczego nikt nie wpadł na pomysł wydania e-podreczników? Pewnie i VAT byłby 0 procent.
Krew mnie zalewa jak słyszę takie teksty od mamuś. Stać je na zagraniczne wczasy, drogie ciuchy ..... tylko podręczniki dla dzieci za drogie. Nie od dziś wiadomo, że posiadanie dzieci, to koszty. Jak podręczniki za drogie to nie daj jeść dziecku bo za dużo je, a to też kosztuje.
ale przepraszam, co ma piernik do wiatraka? co maja wczasy do ceny podrecznikow? sa drogie i to akurat prawda. Jesli ktos jedzie na wakacje to ma mowic ze ksiazki sa tanie??? paranoja
Nie wydaje mi się jednak aby ministerstwu wystarczył energii na zmianę tego stanu. Potrzeba by do tego porozumienia wielu środowisk: Nauczycieli, rodziców, wydawców i księgarzy. Podejrzewam, że ministerstwo odwali robotę na polityczne zamówienie, a jej efekty zostaną szybko zniwelowane przez znac
rozpisać konkurs, można wreszcie odkupić prawa do istniejących podręczników. Można eksperymentalnie sprawdzić tę metodę dla jednego przedmiotu czy jednej grupy wiekowej. Dróg jest wiele. Chodzi o cel. Celem byłoby udostępnienie w formie elektronicznej podręczników, które każdy mógłby wydrukować (duża
No to zamiast "tanich podręczników" zostało drogie "umundurowanie" uczniów... W latach 70 chodziłem do liceum, gdzie obowiązywało takie umundurowanie - garnitury, żakiety... A dyrektor w drzwiach sprawdzał umundurowanie (mnie marynarkę zrzucał z pietra kolega), z wiadra brał gąbkę by zmywać
Tak dla jasności tematu to niech Ci Ksiegarze podadzą swoja prawdziwą marżę jaka narzucaja na podreczniki !!! Rżna jak mogą, podreczniki trzeba kupować omijając posrednictwo ksiegarń... zamiast za kpl. 250 jak pisza mozna kupić za 180 ....?
W odpowiedzi na pytanie: hurtownie pracują na marży 6-8 procent czyli granicy opłacalności księgarnia jeżeli trzyma ceny katalogowe wydawnictw (nie rozdając przy tym rabatów) od 18% do max 25% więc łatwo przeliczyć ile trzeba sprzedać żeby zarobić na opłaty stałe poza sezonem podręcznikowym (czynsz
Pan Dorn, wielki autorytet, co głupców i potwarców omija choćby i tytuły mieli, na nowo zdefiniował demokrację. Opozycja zamknięta w więzieniach - brak demokracji Opozycja na wolności (choćby i w częście) - full wypas demokracja i standardy zachodnie Ot i inteligent koncesjonowany... czyli
Chodzi tylko o to by Giertych nie pozedl w slady Leppera, bo wtedy skonczyloby sie przedwczesnymi wyborami - tak odczytuje decdyzje PiS-u przyjecia tej ustawy. Przyjmiemy ale zmienimy - to szczyt hipokryzji, jakze charakterystycznej dla tej partii... PiS nie widzi chyba, jak bardzo uzaleznil sie od
Pomysł na miare pana G. czy on wie co on robi ? pewnie nie nic nowego! Ta ustawa jest stworzona po to by CBA miało dużo pracy. przeciez ile jest szkół tyle CBA bedzie mósiało przeswietlic! wiemy dobrze ze wszystko bedzie wygladało tak: nie ważne jaka wiedze zawiera podręcznik tylko jaki
nalezy zatem postawić pytanie, w czyim interesie pracują urzędasy...
Trzy lata temu MEN zniósł ustawowy limit dotyczący używania w szkołach podręczników. Obecnie mogą być zmieniane co rok, podobnie jak program nauczania. Co roku inny program? Kto dał w łapę rządowi i ile?! Trzeba być niemoralnym żeby co roku zmieniać podręczniki! Przecież w nich nic się nie
Jesus Rodriguez, jaki problem? Jeśli nauczyciel zacznie uprawiać podręcznikowe ekscesy, to umówić się z innymi, kupić jeden egzemplarz, zeskanować, wrzucić do PDF-a i podzielić się z innymi w ramach dozwolonego użytku osobistego.
W Opolu, dyrektor podstawówki nr 21 poinformowała rodziców na zebraniu, że opolskie kuratorium zabroniło prowadzenia w szkole uczniowskiego kiermaszu podręczników (nowych i używanych). Wg mnie, bicie piany przez rodziców na zdzierstwo cenowe i nic nie da, bo Wydawcy mają banalny sposób na
Rodzice mieszkający w diecezji poznańskiej, którzy mają dzieci w klasach 1-3 szkoły podstawowej zmuszeni są do zakupu podręcznika do religii, który kosztuje 32,40 zł i wydany jest przez Wydawnictwo i Księgarnię św. Wojciecha. Jak widać, przekracza on ponad dwukrotnie cenę urzędową proponowaną
Uważam że jednak powinno byc cos z tym zrobione....Byłam tym rocznikiem który był "testowany " przez reforme edukacji, a co za tym idzie , co roku skazani bylismy na zakup NOWYCH podręczników. i to przeciez paranoja , aby jedna częśc książki od polskiego kosztowała ponad 30 zł!!! i tak było