Dodaj do ulubionych

Drogie podręczniki

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.10, 12:28
Krew mnie zalewa jak słyszę takie teksty od mamuś. Stać je na zagraniczne wczasy, drogie ciuchy ..... tylko podręczniki dla dzieci za drogie. Nie od dziś wiadomo, że posiadanie dzieci, to koszty. Jak podręczniki za drogie to nie daj jeść dziecku bo za dużo je, a to też kosztuje.
Obserwuj wątek
    • pataya Re: Drogie podręczniki 16.09.10, 10:47
      ale przepraszam, co ma piernik do wiatraka? co maja wczasy do ceny podrecznikow? sa drogie i to akurat prawda. Jesli ktos jedzie na wakacje to ma mowic ze ksiazki sa tanie??? paranoja
      • Gość: Jadzia Re: Drogie podręczniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.10, 12:24
        Logika, logika się kłania
        • pataya Re: Drogie podręczniki 16.09.10, 13:19
          jasne, nie jade na wakacje, w zamian mam pieniadze na podreczniki dla dziecka. Tylko nadal nie pojmuje w ktorym momencie z tego wynika ze ksiazki nie sa za drogie?
          logika... dyskusja raczej bezpodmiotowa...
          • Gość: Jadzia Re: Drogie podręczniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.10, 14:09
            Nie mam o czym z Tobą rozmawiać.
            • pataya Re: Drogie podręczniki 16.09.10, 14:58
              rozumiem, logiczne argumenty kosztuja jednak minimum wysilku intelektualnego, nie kazdego na to stac, no coz, rozumiem Jadziu...
              • Gość: Jadzia Re: Drogie podręczniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.10, 08:50
                Widocznie za trudne jest to dla Ciebie. Pojąć nie możesz. Sprawa jest prosta jak drut. Chodzi o to, że rodzice jęczą jakie to drogie podręczniki, jaki to duży wydatek. Jednocześnie wydatek na zagraniczne wczasy nie jest dla nich za duzy.... tylko te podręczniki za drogie. Przepraszam, ale już jasniej i prościej wytłumaczyć tego nie umiem.
                • pataya Re: Drogie podręczniki 17.09.10, 13:09
                  droga Jadziu,
                  wedlug mnie zarowno podreczniki jak i inne ksiazki sa drogie, a nawet bardzo drogie.
                  zwazywszy na to, ze kazemu uczniowi sa raczej niezbedne, ich zakup stanowi duzy wydatek dla wiekszosci osob. dlatego narzekaja. i maja prawo
                  niestety nadal nie rozumiem co ma do tego status materialny i mozliwosc wyjazdu na zagraniczne wakacje? czy kazdy kto jedzie na wakacje powinien twierdzic ze ksiazki sa tanie???
                  aby utworzony przec Ciebie post mial jakikolwiek sens, nalezalo napisac ze te mamuski naleza do zamoznych a jecza z powodu, ze na podreczniki dla dzieci ich nie stac.
                  wtedy trzymaloby sie to, przyslowiowej kupy.
                  juz prosciej wytlumaczyc tego nie umiem.
                  w jednym masz racje, nie jestem w stanie pojac jaki jest sens zakladania takiego watku na forum, mial wzbudzic ogolnonarodowa dyskusje? zwiekszyc grono uzalaczy nad losem owych matek i dzieci czy tez docenic Twoja blyskotliwosc?
                  • Gość: Jadzia Re: Drogie podręczniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.10, 13:37
                    Droga Pataya.
                    Co oznacza zwrot "droga Jadziu"?
                    • pataya Re: Drogie podręczniki 17.09.10, 14:35
                      to rodzaj zwrotu grzecznosciowego, w tym konkretnym przypadku raczej poblazliwy usmiech, jesli wiesz o czym mowie
                      • Gość: Jadzia Re: Drogie podręczniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.10, 14:40
                        W Twoim wydaniu, obraźliwy. Nie jest użyty w formie grzecznościowej; droga=ścieżka itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka