ga-ti napisała: > Poza tym do plastyki w starszych klasach wrzuciłabym historię sztuki, by się na > stolatki orientowały w stylach, technikach, także w architekturze. Podobnie z m > uzyką. A to teraz tego program nie przewiduje..? Pamiętam jeszcze z podstawówki, że jak
starszych klasach wrzuciłabym historię sztuki, by się nastolatki orientowały w stylach, technikach, także w architekturze. Podobnie z muzyką. Na technice więcej praktycznych działań (jak dawniej 😉 ). Unowocześnić informatykę. Na wf dać popróbować różnorodnych dyscyplin, nie na ocenę, czy dla testów, tylko
Jakies pietnascie lat temu. Moj syn w klasie 1-3, szkola rejonowa w Ursusie. Na dlugiej przerwie wychowawczyni nie pozwalala im wychodzic na korytarz, bo sobie cos zrobia. WF tez mieli z wychowawczynia, pania Czesia w wieku przedemerytalnym, ktora prowadzila tenze WF w sweterku i spodnicy
Ronaldo przekonują że to jednak 1% talentu i > 99% ciężkiej pracy składa się na ich sukces. Pierdolenie o szopenie. Jakby wziąć stu przypadkowych chłopaczków z pierwszej klasy poznańskich podstawówek i kazać im trenować dokładnie tak jak Ronaldo w ich wieku, to ilu z nich zostanie wybitnymi
- jedna z koleżanek z mojej klasy po przebiegnięciu NA CZAS pięciu okrążeń boiska zasłabła, a baba podleciała do niej i szarpiąc za rękę wlokła do "mety"... Choć np W-Fista chłopaków, w tej samej szkole, był świetny, robił im biegi na orientację, organizował zawody w różnych dyscyplinach - od siatkówki
To może zacznę od prostej obserwacji dotyczącej cytowań. Ale zacznijmy od zwykłych książek. Panuje (nieco żartobliwa, ale niepozbawiona podstaw) opinia, że każde równanie w książce popularno-naukowej redukuje liczbę czytelników o czynnik rzędu 2. Z cytowaniami prac naukowych w (pod)dyscyplinach
Jakby byly to pilnowane dzieciaki to by byly w porzadnych szkolach i nauczone bylyby dyscypliny. W UK sa szkoly w ktorych dzieciaki chodzą jak w wojsku a sa takie też po przeciwnej osi gdzie w nizszych sets nauczyciel placze bo jak malpy lataja po klasie. OPOL o niczym nie swiadczy
oddalić się od Niemiec i zbliżyć do Węgier. Albo dlatego, że nie umieją czytać etykiet po francusku i to ich stresuje. Brexit im nie wystarczył, chcą wersji reżyserskiej, najlepiej w formie reality show: "Polexit. Witajcie w szambie". W tym wszystkim Tusk, jak nauczyciel w klasie ADHD, próbuje utrzymać
I co ci w tym przeszkadza? Serio pytam? Marrnuje czas? A ty co robisz poza pracą? Moje dziecko gra w siatkę, jeździ konno i trenuje pływanie...w żdanej z tych dyscyplin nie ciągnie jej do zawodów. Z pływania musi odwalić 2 razy bo tyle klub wymaga. Przywozi złote medale i....wrzuca na dno szuflady
inspirują nikogo do dyscypliny. To samo przecież jest w Europie, USA i Azji. Do tego AI eliminuję zatrudnienie , zwłaszcza w dżungli kapitalizmu kompradorskiego. Kryzys zagląda nie tylko do Brazylii, ale również w krajach rozwiniętych, W USA bez dolara nie przeżyje, w Brazylijskiej dżungli deszczowej
>Dzisiaj miałam rozmowę z przyjaciółką, która wspominała biegi na zaliczenie a do jakiej szkoły chodziła przyjaciółka? Bo ja chodziłam do szkoły sportowej (z której wyszedł Wszoła i nie tylko). Tam były klasy sportowe i niesportowe. Ja byłam w niesportowej. No ale nauczyciele WF (trenerzy?) ci