Zastanawiam się czy ogłoszenia typu "dziecko w reklamie" są prawdziwie? Mnóstwo ich chociażby w Gazecie Wyborczej.Wiecie coś o tym? Czy to nie są zwykli naciągacze,którzy wykorzystuja nasze pociechy do niecnych celów?
Nie oni wykorzystują nie dzieci ale rodziców , i nie w niecnych celach ale w celu przyniesienia sobie zysku - Dzieki wprawnej manipulacji mówią to co każdy rodzic chce usłyszeć o swoim potomku i inkasują kasę , ale za to dziecko ma piekne zdjęcia
chciałabym aby mój 9 miesięczny synek miał sesję fotograficzną.Jest bardzo fotogeniczny.Gdzie powinnam szukać informacji na ten temat?proszę o jakieś namiary.Dzięki -- Paula
nie wszystkie dzieci sa fotogeniczne niestety.Jakis namiarow gdzie tego szukac? nie znacie nic..:( -- Paula
Witam czy któraś z Was zgłaszała dziecko do jakiejś agencji reklamowej? Czy może znacie jakieś , albo orientujecie się na jakich zasadach powinny one działać (tzn. żeby nie dać się oszukać). Z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkie Mamy i Maluszki
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=22206077&a=22206491 -- Alfabetyczne porządkowanie ciszy...
Co myślicie o wykorzystywaniu w reklamie wizerunku dziecka? Czy jest skuteczne? Czy jest etyczne?
Czy myślałyście kiedyś o tym, by wasz bobas - napiękniejszy i najbardziej czarujący - wziął udział w reklamie? Znacie agencje, ktore się tym zajmują? Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii?
Ja swego czasu też tak myślałam bo mój dzidziuś jest przepiękny (pewnie tak jak dla każdej mamusi jej własny)i nawet się troszkę orientowałam. Ale wszystkie agencje jakie sprawdziłam były niestety dla mnie tylko w Warszawie a ja tam nie mieszkam. Obecnie nie mam takich marzeń ale jakby się
Teściowa, która zajmuje sie moim synkiem, chodzi czasem regulować płatności do SKOKU. Jakiś czas zaproponowano, żeby synek wziął udział w reklamie światecznej banku. Teściowa zapomniała i powiedziała dopiero dzisiaj, że zdjęcia miały się odbyć w sobotę. Stwierdziła, że gdyby chciała to by
czy zastanawialyscie sie kiedys czy nie wyslac zdjec swojego malucha do jakiegos banku twarzy? ja coraz czesciej o tym mysle wiec jak ktos zna taki kontakt to prosze o informacje oraz opinie co myslicie o dzidziusiu w reklamie? pozdrawiam
Mam pytanie do was: Cze zgodziłybyście się aby wasze dziecko wystąpiło w reklamie. Opowiem co mi się przytrafiło. Byłam ostatnio z moją Anią w sklepie firmowym "Wójcika". Oglądałam ciuszki, a wszystkie ekspedientki zachwycały się moją córcią. W pewnym momencie podeszła do nas Pani X i
, to czemu nie. Ja swojego syna nigdy w życiu sama nie starałabym się wypromować na modela (jakoś mi to nie podchodzi), ale gdyby ktoś mi raptem sam zaproponował jakąś sesję zdjęciową z udziałem mojego dziecka, zgodziłabym się. Pozdrawiam i gratuluję ślicznej córeczki. -- Piotruś
Mam takie pytanie, co Pani psycholog sądzi na temat występowania dziecka w reklamach, na zdjęciach reklamowych itd. Czy to może jakoś negatywnie wpłynąć na dziecko, a może pozytywnie? Czy istotny jest wiek dziecka, tzn czy w jakimś wieku może to być niekorzystne a w innym ok? Np czy może występować
Nie wiem jak u Was ale strasznie mnie wnerwiają "gadające dzieciaki" w reklamach A już najbardziej jakieś śpiewane Immunarol śpiewany w radiu doprowadza mnie do szewskiej pasji " a co to jest aromactiv???".....scyzoryk w kieszeni się otwiera Jas co zostanie lekarzem od mucolsovanu
A ja to mam jakiś defekt postrzegania, bo w ogóle nie zauważam reklam. Z jednym wyjątkiem- telewizyjnych reklam plusa- lubię ten typ absurdalnego humoru. Cała reszta jakoś mi umyka.