39 wyników w czasie 56 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Obieranie kapusty u Borynów:)

wie, a wymiarkuje? Jantoś tylko z Jagną wiedzieć wiedzą... -- Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta

Re: Pragmatyzm Boryny a powstanie

czytam chronologiczne dociekania z uwagą, ale! wydaje mi się, że Reymont celowo miesza przeróżne poszlaki aby wyłonił się obraz wsi bez konkretnego historycznego umiejscowienia akcji. punkt ciężkości jest w kołowrocie pracy i świąt, bohaterem jest społeczność Lipiec, zamknięta enklawa rządząca

Re: Dominikowa jako żona Boryny

gotowa była na wszystko. Może to w twoich oczach żałosne i śmieszne, ale dla mnie bardziej wartościowy jest człowiek, który żyje nie sam dla siebie, a dla innych. -- Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta

Re: Dominikowa jako żona Boryny

... -- Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta

Boryna i lichwa wg. profesora J. Kochanowskiego (początek wątku)

: gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,94425,6670992,Polacy_oszczedzaja_chciwie__jak_chlopi__Wydaja_z_gestem_.html Półkwaterkę krzepkiej (lub słodkiej do wyboru) stawiam temu kto znajdzie w powieści choćby tę wzmiankę o lichwiarskiej działalności Boryny. Młynarz - wiadomo, ale Boryna? W zapalczywości chciałam zamieścić komentarz, ale jeśli się mylę? Komorników za odrobek wspomagał, ale tego gotowego grosza

Re: Conena, ja ze wsi jestem

conena napisała: > zamiast jęczeć na forum znajdź se jakąś Jagnę albo Borynę, obsyp złotem i > napawaj się widokiem czystego domku pachnącego ciastem drożdżowym z 30 jaj. > ale ciasta drożdżowego z 30 jaj nie upiekę. ;))) Dla sklerotyków: Boryna to był on.:P -- opieram

Ogórkowy wątek - humor zeszytów (początek wątku)

Nie pamiętam czy ktoś cytował humor zeszytów. Czasem śmieszny, czasem mniej, ale co tam, lato mamy! -Reymont za napisanie "Chłopów" dostał nagrodę Wedla. -Gdy nadszedł dzień wesela, Boryna ruszył na pannę młodą. -Hanka, żyjąc w biedzie, rozmyślała o współżyciu z Antkiem. -Gdy Boryna

Re: No cóż..

Nie wiem, czy dobrze baczę, ale może? Trzy? Boryna wypomina Hance słynne trzy morgi piachu i starą płachtę, a Hanka mówi, że on Antkowi i tyle nie dał, tych matczynych morgów. -- Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta

Re: No to róbmy działy...

nie, żebym się czepiała, z matmy nigdy orłem nie byłam, ale Boryna rachuje marząc o Jagusi: "Pięć morgów do moich to... trzydzieści pieć bez mała! Karwas pola!..." znowu jakaś niekonsekwencja Reymonta?` -- Ale wieś

Re:Prawo spadkowe 1885

grunt "nasz, dzieciński", bo prawo też tak to widziało. Dziwne są raczej opinie krążące po wsi, że "według prawa ojcowy, ale po sprawiedliwości dzieciński", bo i po prawie to on ojcowy nie do końca. Dziwne też są podejrzenia, że Dominikowa "wszystko" zapisze Jagnie z pominięciem synów. Wydaje mi się

Re: Podsumowanie...

Zastanawia mnie inna kwestia - rodzina Boryny. W powieści wspomniany jest siostrzeniec Macieja, który na Wólce miał gospodarkę ale bułek mu się zachciało i do miasta pojechał na zmarnowanie. Skąd Boryna wziął tyle gruntu ile miał? Podobno na odwiecznych kmiecych ziemiach stał, z dziada

Re: Wpadki wielkiego realisty?

dotychczas myslał, że > chodzi o zasługi. No to wiedział wcześniej, czy nie? e, moim zdaniem to taki wybieg! dobrze wiedział o co chodziło, ale nieobyczajnie było się przyznawać. Boryna taki wylewny nie był, żeby zdradzać się ze wszystkim co wiedział

Re: Wpadki wielkiego realisty?

No, selekcja naturalna była, jako żywo. A los wiejskich dziecisków, to też temat na odrębne i całkiem spore gadanie, swoją drogą. Ale teraz o pieskach mi się przypomniało, z którymi też cosik się nie zgadza, zdaje mi się. W obejściu Borynów były dwa na stałe: Łapa i Burek, prawda? Ten ostatni

1 2 3 4